Ksiądz profesor Guz i czary

Opublikowano: 20.11.2018 | Kategorie: Publicystyka, Wierzenia | RSS komentarzy

Przeczytano 2143 razy!

Niejaki ks. prof. Tadeusz Guz, wykraczając poza swoje dziedziny (jest teologiem i filozofem), powiedział coś takiego: „My wiemy, kochani państwo, że tych faktów, jakimi były mordy rytualne, nie da się z historii wymazać. Dlaczego? Dlatego, że my, polskie państwo, w naszych archiwach, w ocalałych dokumentach, mamy na przestrzeni różnych wieków – wtedy, kiedy Żydzi żyli razem z naszym narodem polskim – my mamy prawomocne wyroki po mordach rytualnych”.

To mniej więcej tak samo, jakby powiedział: „Tego faktu, jakimi były czary, nie da się z historii wymazać. Dlaczego? Dlatego, ze w archiwach na całym świecie mamy prawomocne wyroki po uprawianiu czarów”.

No bo skoro dawne wyroki za mordy rytualne mają być jego zdaniem dowodem na faktyczne zdarzanie się mordów rytualnych, to dawne wyroki za uprawianie czarów (których jest o wiele więcej) powinny być uznane za dowód na faktyczne uprawianie czarów, w tym np. magiczne roznoszenie chorób, odbieranie mleka krowom, orgie z czartami na sabatach czy tworzenie z koniczyny żywych koników polnych (coś takiego też znalazło się w aktach).

Czy ks. prof. Guz uważa, że czary są faktem?

Trzeba jednak zaznaczyć, że różnica między stwierdzeniem ks. prof. na temat mordów rytualnych a hipotetycznym stwierdzeniem na temat czarów jest taka, że ostatni samosąd na terenie dzisiejszej Polski na domniemanej czarownicy odbył się w 1836 roku, a ostatnie samosądy na domniemanych żydowskich sprawcach mordu rytualnego odbyły się w 1945 i 1946 roku – pogromy krakowski i kielecki. I zginęło w nich więcej osób.

I o ile chyba niewiele osób w Polsce wierzy obecnie w czary, to, jak się wydaje, nadal sporo ludzi w Polsce wierzy w żydowskie mordy rytualne, skoro po odcięciu się rzeczników archidiecezji lubelskiej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego od powyższych słów ks. prof. Guza jako rozpowszechniania nieprawdy już ponad 1400 osób podpisało petycję, w której znajdują się następujące słowa: „Przyczynami żydowskich pogromów w całej Europie była właśnie ta bezczelność, okradanie społeczności, wyzysk lichwą i mordy rytualne. Kiedy w okolicach gmin żydowskich ginęły chrześcijańskie dzieci, ludność chrześcijańska w wyniku krzywdy jaką znosiła, w reakcji samoobronnej dokonywała pogromów, które były okrutne, ale nie brały się znikąd, były reakcją właśnie na takie praktyki”.

Taka współczesna polska odmiana wiary w czarnoksięstwo (w które nadal dość powszechnie wierzy się w Afryce czy Azji, i nadal morduje się domniemanych czarowników i czarownice). Wystarczy odpowiednia iskra i znów może dojść do pogromów.

Dlatego, choć ks. prof. Guz ma prawo pleść bzdury, to jednak krytyka jego słów i odcinanie się od nich KUL i archidiecezji jest rozsądne. Problem w tym, że Polska Rada Chrześcijan i Żydów, domagając się zajęcia stanowiska przez władze kościelne i uczelnię, zażądała jednocześnie „surowych kroków dyscyplinujących”. Wprawdzie kroki te nie mogą mieć postaci przemocy – uczelnia może co najwyżej odmówić dalszej współpracy, a hierarchia kościelna zastosować sankcje, których przyjęcie zależy od dobrej woli księdza – ale dało to szeregowi środowisk pretekst do mówienia o nagonce, ataku filosemitów i chęci ocenzurowania. Ks. prof. Guz ze swoim absurdalnym wywodem stał się bohaterem prawicy niosącej na sztandarach „niepoprawność polityczną”: bohaterem, który odważył powiedzieć „prawdę” o mordach rytualnych.

A wystarczyło pokazać oczywistą bzdurność jego rozumowania.

Dla porządku – obecny pogląd historyków jest taki, że mordy rytualne dokonywane przez Żydów były i są wymysłem, ponieważ nie ma na nie dowodów, a jedynie oskarżenia i zeznania wymuszone na torturach. Izraelsko-włoski historyk prof. Ariel Toaff pisał wprawdzie o używaniu krwi do pewnych obrzędów przez niektórych żydowskich sekciarzy w średniowieczu (odrzucających religijny zakaz spożywania krwi), ale w obliczu krytyki uściślił, że była to krew oddawana dobrowolnie przez żywych dawców.

Autorstwo: Jacek Sierpiński
Źródło: Sierp.Libertarianizm.pl

Bibliografia

1. https://www.youtube.com/watch?v=S4Ww3arZe94

2. http://www.chalupy.pl/blog/ostatnia-czarownica-w-polsce-krystyna-ceynowa-z-chalup/

3. https://www.citizengo.org/pl/166776-zlosc-zydowska-przeciw-bogu-i-kaplanom-podpisz-w-obronie-ksprof-tadeusza-guza

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. WacekPlacek 21.11.2018 07:38

    Co za idiotyczny tekst. Jakby nie było mordów rytualnych i czarów to by nikt o nich nie pisał. Ja nie mogę odprawić sobie rytualnie morderstwa tylko dlatego, że autor tego tekstu nie wierzy w mordy rytualne? A kogo obchodzi w co wierzy sobie autor? Mordy rytualne są i były faktem, tak samo jak praktyki okultystyczne czyli tzw odprawianie czarów, do dziś aby się dostać do loży masońskich należy przejść przez szereg rytuałów.
    Osobną kwestią jest skuteczność takich działań, bo ludzie mogą po prostu robić głupoty, ale fakt że dokonują takich czynów jest tutaj obecny.
    Jeżeli nie ma dowodów na to, że Żydzi dokonywali mordów rytualnych to ich nie ma, oskarżenia są bezpodstawne, jeżeli są dowody to się je przedstawia i tyle.

    Jak widać największym faktem jest to, że ludzka wiara w przesądy i zabobony ma się wyśmienicie i nic się nie zmieniło. Odmawia się innym praw, nawet do wypowiadania się, tylko dlatego że to się nie zgadza wyznawanymi dogmatami wiary.

  2. Atos 21.11.2018 08:05

    WacekPlacek 21.11.2018 07:38
    Masz rację 100/100

  3. Atos 21.11.2018 08:28

    http://www.ultramontes.pl/mordy_rytualne.htm
    Artykuł z czasopisma: „Sodalitium” (Ed. française), n. 49 (XI, 1999), ss. 4-11. 
    Tytuł w wersji francuskiej: Encore sur l’homicide rituel (Znowu o mordzie rytualnym). Dokumentacja tego wystąpienia jest zachowana w Tajnych Archiwach Watykanu (ASV – Archivio Segreto Vaticano), SS (Segreteria di Stato – Sekretariat Stanu), 1900, rubr. 66; i w Archiwach Świętego Oficjum (ASU – Archivio Sant’Uffizio), Rerum variarum 1901, nº 7 bis (Sul sacrifizio di sangue attribuito agli ebrei – O krwawych ofiarach przypisywanych żydom)
    Profesor Giovanni Miccoli, z Uniwersytetu w Trieście, został dopuszczony do skonsultowania tych dokumentów i napisał na ten temat w Storia d’Italia (Historii Włoch), Annali 11a, Santa Sede, questione ebraica e antisemitismo (Stolica Apostolska, kwestia żydowska a antysemityzm), Einaudi, Turyn 1997, ss. 1525-1544.
    W krótkim tekście, napisanym ręcznie, wydanym przez Stolicę Apostolską z datą 25 lipca 1900 roku czytamy: „Mordy rytualne są historyczną prawdą, Benedykt XIV potwierdził je, a Stolica Apostolska dokonała kanonizacji, wynosząc na ołtarze dziecko zabite przez nich [żydów] z nienawiści do wiary (…) Zważywszy na to, Stolica Apostolska nie może wydać żądanej deklaracji”Krótko mówiąc Stolica Apostolska odpowiada: „Żądana deklaracja nie może zostać wydana (…) ponieważ mordy rytualne, którym chciano zaprzeczyć, rzeczywiście miały miejsce”

  4. WacekPlacek 21.11.2018 09:16

    Atos
    Ja bym był ostrożny w przypisywaniu mordów rytualnych Żydom, oni raczej są ostatni w kolejce.
    W Watykanie też nie są święci, dostojnicy kościoła wydali wiele pozycji o czarnej magii mając Chrystusa na ustach, bo tutaj odprawianie „czarnych” obrzędów nie polega na tym, że ktoś się do jakiegoś Szatana zwraca albo przeczy istnieniu Boga itp, bo Szatan nie ma nic wspólnego z tymi bzdetami, satanizm nie istnieje, to są wygłupy kultury popu.
    Aby się bawić w czarną magię potrzebna jest ta sama wiedza i klucze co do białej magii, czyli np klucze Salomona. Tak samo trzeba zwracać się do Boga i Chrystusa jak w każdej innej modlitwie. Wśród dostojników kościelnych może być wielu takich co sobie postanowi nagiąć odrobinę doktrynę, odprawiać jakiś rytuał aby w ich mniemaniu szerzyć „prawdę, słowo boże itp”. Jest w obiegu teoria spiskowa mówiąca o tym, że holokaust na Żydach w Polsce to był rytuał mordu rytualnego zainicjowany przez samych Jezuitów. Dlatego palono ich w komorach a nie strzelano tak jak do innych.
    https://pl.scribd.com/document/47393530/The-Vatican-Jesuit-Holocaust

    Mordy rytualne odprawiano w Kartaginie, potem przeniosło się to na ziemie Kanaanu czyli do Palestyny/Izraela i w czasie wypraw krzyżowych, sztuczek tych nauczyli się wszyscy, wcześniej znali je Rzymianie, znał je także Egipt oraz kultury Ameryki, Majowie, Aztekowie itd. Poświęcenie małego dziecka w rytuale to tak jak sprezentowanie sobie miesięcznej dawki energii z pobliskiej elektrowni. Takie rzeczy robi się zazwyczaj po to aby powstrzymać jakąś katastrofę, np zagładę miasta albo katastrofę klimatyczną, to ma zadanie ochronne, przebłagalne względem sił przyrody.

    Jak „grzeszysz” czyli łamiesz prawa natury, to natura cię za to niszczy (patrz choroby). Zabija się rytualnie dzieci i niemowlęta po to aby się uchronić przed tą konsekwencją, aby się uleczyć, w sensie zbiorowym. Nie zdziwiłbym się jakby wyszło, że dzisiaj, ktoś gdzie wywozi dziecko na taki właśnie rytuał i nie zdziwiłbym się jakby byli w to zamieszani dostojnicy kościelni, politycy i intelektualiści najwyższych stopni. Bo to, że czeka nas solidna katastrofa naturalna to chyba już każdy wyczuwa.

  5. Atos 21.11.2018 10:03

    WacekPlacek 21.11.2018 09:16
    Ja nie przypisuje.
    Piszę co historycznie udowodnione. Dlatego artykuł, to stek bzdur.
    Co do reszty , napisałem masz 100 racji.
    Tajemnicą poliszynela jest , że takowe rytuały odbywają się do teraz.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X