Generał Wojciech Jaruzelski nie żyje

Opublikowano: 26.05.2014 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 0

Wczoraj o godzinie 15.24 w wieku 90 lat zmarł przebywający w szpitalu w Warszawie generał Wojciech Jaruzelski.

90-letni generał przebywał w szpitalu od kilku tygodni. Od 2011 roku chorował na nowotwór złośliwy – chłoniaka. 11 maja 2014 generał przeszedł rozległy udar mózgu. Został częściowo sparaliżowany i utracił zdolność samodzielnego oddychania

Wojciech Jaruzelski w latach 1943-1945 był oficerem I Armii Wojska Polskiego na froncie wschodnim, w latach 1948-1990 członkiem PZPR, od 1956 roku generałem Ludowego Wojska Polskiego. W latach 1968-1981 sprawował funkcję Ministra Obrony Narodowej, a następnie w latach 1981-1989 Pierwszego Sekretarza KC PZPR. W latach 1989-1990 prezydent PRL i RP, po roku 1990 wycofał się z życia politycznego.

Oceniany przez środowiska prawicowe negatywnie za wprowadzenie w 1980 r. stanu wojennego i tłumienie opozycji.

Źródło: Władza Rad

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

29
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
skyhigh
Użytkownik
skyhigh

(Komentarz usunięty – naruszenie regulaminu 3b. Admin)

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

A ich dzieci dostatniej.

Maximov
Użytkownik
Maximov

@skyhigh
Dlaczego uważasz go za gnidę?
Chyba że znałeś go osobiście to OK, gdyż nie wiem jakim był człowiekiem.
Wg mnie uchronił Polskę przed “bratnią pomocą” tak jak w Czechosłowacji w ’68.
Stan wojenny to było lepsze rozwiązanie niż rewolucja, do której niektóre środowiska dążyły.

db
Użytkownik
db

Hohoho, to trzeba kogoś znać osobiście, żeby uważać kogoś za gnidę? Ciekawe…

No i przecież rok 68 i 82 to praktycznie to samo, to samo zagrożeni bratnią pomocą… to takie oczywiste! Podobnie jak domniemana rewolucja…

Jednego mniej.

Maximov
Użytkownik
Maximov

@db
Poczytaj trochę historii np. http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Dunaj
Straty jakie poniosła Czechosłowacja w wyniku interwencji i represji były relatywnie dużo wyższe, niż w Polsce.
Dlaczego używasz słowa domniemana rewolucja?
Mój wujek był w milicji obywatelskiej (poczciwy chłop, zbyt wrażliwy wg mnie na taką pracę) i jego sąsiad w grudniu ’80 tak się do niego zwrócił:
-Wkrótce powywieszamy was na latarniach!
Jak byś się poczuł? Bezpiecznie?
Temat rewolucji w grudniu ’80 jest bardzo skutecznie przemilczany w obecnej ocenie stanu wojennego.
Dlaczego się zapomina, że milicja w latach’80 pilnowała porządku, tropiła morderców i bandytów, etc. Nie tylko walczono z Solidarnością, choć niektórzy chcą nam utrwalić taki obraz grudnia.
Przecież obok strajków robotniczych i studenckich starało się jakoś żyć mnóstwo ludzi
np. pielęgniarki, kolejarze.
Kto miał produkować i dostarczać towary, gdy strajki paraliżowały cały system produkcji i dystrybucji produktów codziennych?
To nie były łatwe czasy i nie powinno się ich oceniać czarno-biało.
Konkludując nazywanie gnidą gen. Jaruzelskiego jest niesłuszne i krzywdzące.
Wprowadzając stan wojenny wybrał po prostu mniejsze zło.

Roots Chant Rising
Użytkownik
Roots Chant Rising
Aida
Użytkownik

(Komentarz usunięty – naruszenie regulaminu 3b. Admin)

Maximov
Użytkownik
Maximov

@Aida
Wszystkie ofiary stanu wojennego są tragiczne.
Ofiar mogłoby być znacznie więcej, gdyby doszło do rewolucji.
To chyba oczywiste.
Sposób, w jaki oddał władzę po ’89 też mi się nie podoba.
Zdecydowanie nie był postacią pozytywną, żeby było jasne.
Ale nadal twierdzę, że nazywanie go gnidą to przesada.

Aida
Użytkownik

Są historyczne dowody na to, ze sam zabiegał o interwencję u ruskich, tamci tylko powiedzieli radź sobie sam.
Jaruzelski bał się Solidarności jako nowej siły demokratycznej, która może mu pokrzyżować plany i która była bardzo niebezpieczna dla komunistów. Dlatego stan wojenny a późnej podział władzy był mu bardzo na rękę.
Poza tym nie dało by się ukryć do czego doprowadziła gospodarka odgórnie planowana i tego na jakim schyłku Polska się znalazła i czyja to zasługa.

Roots Chant Rising
Użytkownik
Roots Chant Rising

Maximov, krwi na rękach jaruzela było znacznie więcej niż ta dokonana w stanie wojennym. Zamiast podsyłać linki(pożal się Boże) z wiki sam lepiej zasiądź do jakiejś konkretniejszej lektury.
Co do nazywania go gnidą to już kwestia indywidualna ale lepsze to niż bronienie zdrajcy, zabójcy, zaprzańca oddanego całym sercem sowietom. W łeb się puknij….
Aida, wirtualna herbata dla Ciebie c\_/ :)

Maximov
Użytkownik
Maximov

@Roots
OK. Puknąłem i co?
Jaruzelski nie był postacią pozytywną, to oczywiste.
Chodzi mi o to, co jeszcze raz podkreślam, że gdyby nie grudzień ’80 mogliśmy mieć wojnę domową.
A co masz do wiki, to nie wiem.
Jeśli nie zgadzasz się z treściami to poproś o ich zmianę.

Roots Chant Rising
Użytkownik
Roots Chant Rising

Maximov i echo. Jaka wojna domowa ? O czym Ty bredzisz? Od kiedy walka z okupantem jest nazywana wojną domową ? Ten Twój nick to chyba nie z przypadku ;)

Maximov
Użytkownik
Maximov

@Roots
Nick to akurat z przypadku wiele lat temu i jakoś zostało ;)
Generalnie to teoretyzowanie ale wydarzenia mogłyby się potoczyć gorzej gdyby nie grudzień ’81.
W Solidarności zaczęły dochodzić do głosu radykalne środowiska, które chciały rozprawić się z,
jak to określiłeś, okupantem. Gdyby minęło jeszcze kilka miesięcy nastroje mogłyby się bardzo zradykalizować co byłoby dramatem.
Poprzez wprowadzenie stanu wojennego do tego nie doszło.
“Na początku grudnia podczas posiedzenia Komisji Krajowej, a następnie spotkania z przewodniczącymi regionów nawet umiarkowani przywódcy “Solidarności” uderzyli w radykalne tony. Była to niewątpliwie świadoma taktyka polityczna, dla utrzymania w pewnych ryzach wymykającego się spod kontroli żywiołu. Inna sprawa, czy druga strona, komunistyczny establishment, gotowa była konieczności takiej taktyki zrozumieć. Rzec by można, że radykalizacja tonów i działań po obu stronach wzajemnie się napędzała. Z drugiej strony jednak brakowało w “Solidarności” jakichkolwiek poważniejszych przygotowań do globalnej konfrontacji z komunistami. Jeżeli po stronie władz radykalizacja słowna i manifestacje siły stanowiły element wstępny zasadniczego planu, to “Solidarność” ograniczała się do manifestowanego radykalizmu, bez perspektywicznego planu.”

Całość tekstu tutaj: http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=754

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Odwalcie się od Generała, on już nie żyje. Ile jadu, ile złości – lżej wam?

robi1906
Użytkownik

Ja nawet nie znając przyszłości tylko mając wiedzę dorosłego człowieka , w roku 80’tym wiedziałbym do czego zmierzają ci wszyscy Izraelici z KOR-u , agenci CIA w Solidarności , agenci Watykanu , Niemieccy szmalcownicy ,

I napiszę tak generał Jaruzelski miał za miękkie serce , gdybym ja miał coś do powiedzenia Ci wszyscy internowani do dzisiejszego dnia by łupali kamienie w kamieniołomach dodałbym do nich jeszcze agentów lichwy umieszczonych w PZPR jak Kwaśniewski i Balcerowicz.

Aida
Użytkownik

@luzak1977
Zdrajca to zdrajca czy to żywy czy martwy. Powinien ponieść karę, kary nie poniósł więc gadanie zawsze będzie.

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

@Aida
Zdrajca? A skąd wiesz? Kto mówił? Kto udowodnił? Mendia? Polytycy? Szkoła? bo nie wiem.

Aida
Użytkownik

Tak się chytrze zabezpieczył, że praktycznie przez 20 lat nie możliwe było rozliczenie zdrajców, komunistów, szpiegów w tym jego. Wydaje mi się, że nawet po wielu latach pociągał za sznurki i był nietykalny. Teraz po śmierci widać dobitnie ilu ma obrońców. Dziś Wipler powiedział, że miejsce Jaruzelskiego jest w Moskwie i ja się z tym zgadzam.

norbo
Użytkownik

Dla równowagi:

“(…) począwszy od 1945 roku, Stany Zjednoczone próbowały obalić więcej niż 50 rządów, w tym wiele wybranych demokratycznie; w rażący sposób mieszały się w procesy wyborcze w 30 krajach; bombardowały ludność cywilną w 30 krajach; wykorzystywały broń chemiczną i biologiczną; oraz usiłowały dokonać zamachu na przywódców obcych państw.”

http://wolnemedia.net/polityka/na-ukrainie-usa-wciagaja-nas-w-wojne-z-rosja/

Może jeszcze coś z Hiszpanii z ostatnich lat:

Valencia, Cabanyal:

http://www.rtve.es/alacarta/videos/television/incidentes-barrio-del-cabanyal-valencia/740310/

https://www.youtube.com/watch?v=Ua5rq_7CCEU

Strajki:

https://www.youtube.com/watch?v=7nEeg2o02F4

https://www.youtube.com/watch?v=8emP79UrmOE

https://www.youtube.com/watch?v=7I19ojwjFxg

https://www.youtube.com/watch?v=58F0Xhw_G4U

Policyjni prowokatorzy wśród manifestantów przyłapani:

https://www.youtube.com/watch?v=h2jlOQqaf6k

danush
Użytkownik
danush

Dla mnie śmierć W.Jaruzelskiego akurat w dniu wyborów ma wymowę symboliczną.

taka tam
Użytkownik
taka tam

Generała oceni historia, a teraz niech spoczywa w pokoju.
Moim zdaniem, stan wojenny zapobiegł wojnie domowej / interwencji Rosjan zgrupowanych przy granicy polskiej. Jeśli ma on ” krew na rękach” to dzięki stanowi wojennemu ” nie utopił narodu we krwi”. Pewnie,że ograniczono swobody obywatelskie. Pamiętam wojsko grzejące się przy zapalonych ogniskach, czołgi na ulicach, kordony ZOM-owców. Z perspektywy lat, lepiej mieć przed oczyma takie obrazki aniżeli traumę powojenną ( naloty, bomby, gwałty na kobietach i dzieciach, znęcanie się nad starymi, niedołężnymi ludźmi, likwidowanie szkół, szpitali i przedszkoli jedną bombą, zabijanie dzieci na oczach rodziców itp)
Kto wie, może faktycznie to błąd, ze nie doskoczyliśmy sobie do gardeł… ponoć po ” wojnie” ludzie zaczynają szanować drugiego człowieka, doceniają spokój, kromkę chleba i dach nad głową.

Szwakszty
Użytkownik
Szwakszty

Nikt z nas nie siedział w mózgu Generała. Biały jest Bóg, czarny Szatan. Ludzie są tylko odcieniami szarości (nawet święci). Wolnomediowcy chyba najlepiej wiedzą jak łatwo manipuluje się opinią publiczną. Powinni zdawać więc sobie sprawę z tego że najczęściej przypadek tworzy bohatera bo mało kto jest odważny na tyle by stać się nim świadomie. Weźmy na przykład Lecha Wałęsę – bohater narodowy a o mały “chichot losu” mógł być zwykłym sprzedawczykiem.

toya
Użytkownik
toya

Ziemia Jemu niech będzie puchem.
Był jednym z niewielu, którzy kochali Ojczyznę jak rodzoną matkę.
A wujek Sztaudynger powiedział:
KRYTYK I EUNUCH Z JEDNEJ SĄ PARAFII, WIEDZĄ JAK, ALE ŻADEN NIE POTRAFI.

Czejna
Użytkownik
Czejna

Przypominam, ze Rosjanie nie musieli sie grupowac przy zadnej granicy,
bo niby jakiej? Czyzby bylo ich za malo na miejscu?
Zgadza sie, istnieja niepodwazone jak dotad dowody, ze Rosjanie nie zamierzali reagowac zbrojnie, w przeciwienstwie do Jaruzelskiego, jak i ze Lech Walesa nie byl, tylko wciaz jest sprzedawczykiem.
Po wynikach wyborow (jesli nikt przy nich nie grzebal, to tym gorzej) stwierdzam, ze narod nad Wisla, to… glosujacy na swych oprawcow i stawiajacy im pomniki.
Rzeczy trzeba nazywac po imieniu.

jarek123
Użytkownik
jarek123

Nie osądzajcie żeby i was nie osądzili.. umarł człowiek i osądzi go Pan Bóg.

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

halo, Admin – dlaczego usunąłeś mój post ? Czy stwierdzenie “gnidy żyją długo” narusza czyjeś prawa ? Czy może chodzi o cos innego ?

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

nie określiłem nikogo mianem gnidy, napisałem jedynie, że “gnidy żyją relatywnie długo” nie róbmy już totalnej cenzury, trzeba zachować też zdrowy rozsądek, no chyba, że wpis nie był “poprawny politycznie” z punktu widzenia portalu.

smerf
Użytkownik
smerf

Nie uwierzycie. Co roku, w dniu 6 lipca, począwszy od 2008 r., przesyłałem e-mailem życzenia urodzinowe Generałowi.
Co roku, tej samej treści:

“Panie Prezydencie RP, Generale. Proszę przyjąć najszczersze, płynące z głębi serca życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności.
Moje najprawdziwsze wyrazy sympatii i podziwu dla Pańskiej patriotycznej postawy w jakże ciężkim dla Polski roku 1981 nie oddadzą w pełni tego, co czuję ja, ówczesny student pierwszego rocznika historii.
Za niedługo tylko historia doceni Pańską heroiczną decyzję, wysiłek włożony w unormowanie chaotycznej i nieprzewidywalnej wówczas sytuacji w kraju spowodowanej nieodpowiedzialnym działaniem ludzi żądnych rozgłosu i zapisania się w annałach dziejów. Ludzi może i odważnych, ale jakże małostkowych i próżnych. Mamy tego dowody.
W swej bezczelności odsądzają Pana, Panie Prezydencie, Generale, od czci i wiary sobie nie zarzucając niczego zdrożnego…
Mylą się, a w swej bucie i próżności są niewiarygodni. Czas to pokaże…
Wytrwałości Panie Wojciechu, dużo samozaparcia i wiary w siebie!
Ławy sądów są długie. Dziś zasiadł na nich Pan i inni członkowie ówczesnych władz. Ale za niedługo nadejdzie sprawiedliwość. Zasiądą na nich ci, którzy oszukali robotników oraz chłopów, którzy dla swych partykularnych korzyści zaprzepaścili idee demokracji i sprawiedliwości, którzy dobro Kraju utożsamiali z własnym, partykularnym i snobistycznym dążeniem do osiągnięcia własnych, a nie ogółu, celów.
Odwagi i determinacji. Zdrowia i wytrwałości. Żołnierzu, wyzwolicielu Polski spod okupacji hitlerowskiej! Wytrwaj i daj odpór prześladowcom. Daj świadectwo prawdzie. Ku chwale Ojczyzny!”

W dniu wczorajszym czyli 30 maja 2014 r. uświadomiłem sobie, że Jego już Go nie ma… On już nie żyje… Naprawdę. Nie będę więc miał komu przesłać życzeń z okazji 91 urodzin…

Podczas mszy w dniu 30 maja 2014 r. w katedrze polowej płakałem ze wzruszenia widząc… trzech Prezydentów obok siebie.

Płakałem przypomniawszy sobie, jak to kiedyś “nie mój” Prezydent Lech Wałęsa zwalczał “komuchów” i mego Generała, ale niebawem, jak na prawdziwego męża stanu przystało miał tę odwagę, by podać rękę przegranemu. A w chwilach dla Generała ciężkich, choroby i niemocy, potrafił odwiedzić Go w szpitalu, pocieszyć, życzyć powrotu do zdrowia. To piękne, Panie Lechu, przywódco panny “S”, ofiaro jej bękartów z nieprawego łoża, małych i miernych, którzy usiłują Cię obsobaczać, odsądzać “od czci i wiary”, zarzucać dwulicowość…

Płakałem ze wzruszenia wsłuchując się w piękną mowę “nie mojego” Prezydenta Bronisława Komorowskiego wygłoszoną pod adresem Prezydenta/Generała Wojciecha Jaruzelskiego. Konstrukcja sformułowanego epitafium ujawniła niezwykły kunszt, a jednocześnie dała dowód niezwykłej odwagi tego 5-tego w kolejności Pierwszego Polityka, Głowy Państwa. Tak. Prezydent B. Komorowski zdobył się na odwagę powiedzenia Wielkiej prawdy.

Płakałem słuchając mowy mojego Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na urną Generała. “Baczność! Walka o dobre imię Generała trwa!”
O tak, Panie Prezydencie/Generale. Prawdziwi historycy, a więc ludzie pozbawieni grzechu tworzenia historii i uczestniczenia w niej niewątpliwie posiądą kiedyś pożądaną cechę obiektywizmu.
Współczesność jest subiektywna, a zatem niewiarygodna.

P.S. Katolickie oszołomy… Na pohybel wam.

aZyga
Użytkownik
aZyga

No proszę jak ładnie się ujawniają po śmierci swojego idola:p