Drugą falę epidemii mogli wywołać nosiciele maseczek!

Opublikowano: 16.10.2020 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1923

Dzisiejszą publikację rozpoczynamy od przytoczenia bardzo ważnej kwestii a mianowicie: oficjalnie założono, że dopuszczalne stężenie dwutlenku węgla (CO2) w powietrzu wdychanym nie może przekraczać 1000 ppm. Jest to szalenie ważna informacja, o której media głównego nurtu nie wspominają, a to ona stanowi podstawę naszego zdrowia fizycznego i psychicznego a także intelektualnej sprawności umysłowej. Jak to możliwe? Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi to zaczynamy.

W dobie bezobjawowej pandemii, wielu badaczy a także „zwykłych” obywateli przeprowadziło bardzo prosty do wykonania test, a mianowicie przy pomocy urządzenia do pomiaru stężenia dwutlenku węgla, sprawdzono poziom jego stężenia pod maseczką. Wynik budzi obawy, ponieważ stężenie dwutlenku węgla pod maseczką wynosi od 5000 do 12000 ppm, w zależności od tego jak mocno i dokładnie przylega maseczka do twarzy osoby, która ją nosi.

I teraz bardzo ważna kwestia, otóż dwutlenek węgla z naszego organizmu skutecznie usuwany jest wraz z wydechem tylko wtedy, gdy akurat nie nosimy maseczki na ustach i nosie. Maseczka ta kumuluje stężenie dwutlenku węgla, który następnie z powrotem wraca do naszego ciała wraz z wdechem. I tak oto mamy samobójczy proces wydychania dwutlenku węgla i ponowne jego wdychanie w bardzo stężonej dawce.

Taka zależność nie oszczędza naszego organizmu. Pierwsze objawy uwidaczniają się w układzie nerwowym oraz oddechowym. Początkowo osoby wystawione na działanie podwyższonego poziomu stężenia dwutlenku węgla w powietrzu wdychanym stają się bardziej pobudzone, mają przyspieszoną akcję serca, pojawiają się coraz częstsze duszności. W dalszej fazie występują bóle i zawroty głowy, osłabienie, szum w uszach, przekrwione spojówki oraz natężona potliwość.

Jeżeli stężenie dwutlenku węgla będzie bardzo wysokie, tzn. powyżej 8000 ppm, mogą wystąpić także drgawki, zaburzenia świadomości i zatrzymanie oddechu. Szanowni Państwo, coraz częściej stykamy się z informacjami z różnych części świata o tym, że ofiarami przymusowego noszenia maseczek, a przez to narażenia na wdychanie powietrza nasyconego dwutlenkiem węgla, stają się głównie dzieci. Dzieci w szkołach, zmuszane do bardzo długotrwałego noszenia maseczki.

Link do informacji z Polskiej Agencji Prasowej o skutkach wzrostu CO2 znajdziesz TUTAJ.

Oczywiście to nie jedyne aspekty samobójczych dyrektyw związanych z maseczkami. Nie tak dawno pisaliśmy o śmierci młodej lekarki z USA, która nosiła tę samą maseczkę od miesięcy. Adeline Fagan w wieku 28 lat oficjalnie zmarła na COVID-19, jednakże rodzina i przyjaciele Adeline uważają, że padła ofiarą pandemicznej histerii związanej z bezsensownym i nieustannym noszeniem maseczki. Ta profilaktyka wykończyła jej układ oddechowy (nie wspominając o nieustającym zwalczaniu drobnych infekcji bakteryjnych i grzybiczych z kolonii bakterii i grzybów mnożących się na maseczce) i w momencie infekcji koronawirusem młody organizm załamał się i nie dał rady zwalczyć choroby.

Już kilka miesięcy temu pisaliśmy wprost o tym, że jesienią czeka Polskę i Polaków fala zachorowań na zapalenie płuc, ponieważ Polakom wysiądą płuca i wszystko to będzie klasyfikowane jako COVID-19. Spójrzcie, co obecnie dzieje się – kolejne rekordy zachorowań są bite z dnia na dzień a wszystko w oparciu o nic nie warte testy PCR, które nie rozróżniają przeziębienia od SARS-CoV-2 i kwalifikowanie zdrowych ludzi jako osoby chore.

Poza tym, Szanowni Państwo, mogą się też pojawić choroby i schorzenia trwałe, jak przewlekła rozedma płuc, zespół bezdechu sennego oraz napady astmy oskrzelowej, czy też obrzęk płuc a w skrajnych przypadkach obrzęk mózgu. Konsekwencje długotrwałego wystawienia naszego organizmu na wdychanie powietrza z podwyższonym stężeniem dwutlenku węgla są skrajnie niebezpieczne, szczególnie dla osób seniorów i dla dzieci.

Jakie rozwiązanie problemu wprowadził w rozporządzeniu rząd, który od wielu miesięcy zdawał sobie sprawę z bezsensu maseczek i zagrożenia jakie mogą wywołać? Nakazał wszystkim nosić maseczki żenująco odwołując się do troski o życie najstarszych! Tych samych osób, które naraził przekonując do noszenia maseczek! Resztę dopowiedzcie sobie sami.

Źródło: GlobalneArchiwum.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 12, średnia ocena: 4,33 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

Fakt, dokładnie takie objawy zaobserwowałam, pocę się jak świnia pod tą maska, czuje się zdezorientowana, dostaje zadyszki idąc szybszym krokiem, a u dziecka czerwone oczka, od tej pory nie zakładam mu kagańca i niech mi kłos spróbuję zwrócić uwage.

rok2
Użytkownik
rok2

Witam!
Częściowo można się zgodzić [jestem przeciwnikiem noszenia maseczek],ale;co z lekarzami i pielęgniarkami na salach operacyjnych? noszą maseczki od 3 do 6,a nawet 10 godzin[skomplikowane zabiegi],nie wymieniają ich podczas zabiegów,po paru minutach maseczki są wilgotne – mogą zbierać się pleśnie,pracują 5 dni w tygodniu,przez 4 tygodnie itd.itd.? po paru latach pracy powinni ciężko chorować i wcześnie umierać… – obserwacja poczyniona z lekarzem anestezjologiem.

rici
Użytkownik
rici

Rok 2 , po pierwsze lekarze i pielegniarki na salach operacyjnych nosze zupelnie inne maski, ktore maja specjalne filtry.
W Niemczech juz sie zaczelo, sady uchylaja nakazy i zakazy wprowadzane przez rzady landowe. W wiekszosci landow uchylono juz nakaz posiadania aktualnego testu na covid, dla meldujachych sie w hotelach zarowno Niemcow jak i obcokrajowcow. W Berlinie sad uchylil zakaz zgromadzen i sprzedazy alkoholu i zamykania restauracji o 22.oo. Powoli zlikwiduja rowniez te wprowadzane przez rzad zwiazkowy. Tak wyglada klasa sedziowska nie bedaca uzalezniona od rzadu, a kierujaca sie aktualnym prawem.

rok2
Użytkownik
rok2

rici – po pierwsze przez ostatnie 140 lat personel na salach operacyjnych używał zwykłych maseczek,teraz w związku z “epidemią” niektórzy – powtarzam,niektórzy- używają maseczek N95 – tu o tych maskach ” Maska N95 to produkt przeciwpyłowy, nazywany także antysmogowym. Co warto o nim wiedzieć? Dzięki filtrowi chronią przed zanieczyszczeniami mikrobiologicznymi i są w stanie przefiltrować nawet 95 proc. cząsteczek, które unoszą się w powietrzu. Należy mieć jednak na uwadze, iż długotrwałe stosowanie może utrudniać oddychanie, ponieważ dochodzi do osadzania się pary wodnej, dlatego nie zaleca się noszenia ich dłużej niż kilka godzin”,https://www.machala.info/media/repository/Parczewska_K_Maski_twarzowe-ochrona_przed_grypa_CCM_2010_02.pdf
Co zatem z personelem który nadal używa normalnych maseczek oraz z tymi,którzy używali ich kiedyś?

rici
Użytkownik
rici

Rok, najlepsze maski to HEEP, pozniej ida FFPI 3 ,FFPI2, FFPI 1, pozniej to N-95 , czyli maska przeciwpylowa i przeciw smogowa. Takie maski kupowalem ponad 20 lat temu dla pracownikow pracujacych w zapylonych pomieszczeniach.
4 miesiace temu mialem operacje ze znieczuleniem miejscowym trwala ponad 3 godz. lekarz uzywal maski typu FFPI 3, a i tak ja zmienil w czasie operacji.

rok2
Użytkownik
rok2

W małych szpitalach używa się masek starego typu [brak funduszów],”główny operator”[lekarz prowadzący] i instrumentariuszki stoją przy stole do końca,maski chirurgiczne były jeszcze do lat 80 sterylizowane [ po użyciu prane i wkładane do sterylizatora,a potem używane ponownie,bo były wykonane z wielu warstw gazy].Głównym przesłaniem artykułu jest podtruwanie się dwutlenkiem węgla przez używanie maseczek – zatem większość [jeśli nie cały]personel z sal operacyjnych powinien być notorycznie podtruwany i mieć kłopoty zdrowotne [rozedmę płuc,astma oskrzelowa,obrzęk płuc itp],bo przecież noszą te maseczki kilka godzin dziennie i to przez wiele lat [ chirurg i anestezjolog ma z nimi styczność ok.30 – 35 lat,a pielęgniarki anestezjologiczne i instrumentariuszki 35 – 40].
Myślę,że powinniśmy się skupić na pisaniu rzeczy potwierdzonych i mieć przemyślane argumenty w rozmowach z “mainstreamowcami”,bo w przeciwnym razie staniemy się podobnymi do nich demagogami.

Waldo
Użytkownik
realista
Użytkownik

cyt.:”I dlatego rząd popełnia przestępstwo z Art. 165 Kk”

i co, nie ma żadnych prawników w PL, żeby złożyć pozew? ciekawostka… .. .

rok2
Użytkownik
rok2

Możemy w nieskończoność przerzucać się argumentami – brak szkoleń lekarzy w oddychaniu w maskach[może teraz,ale kiedyś nikt o tym nie mówił],przyłbice nie chronią bez maseczki,nikt nie odchodzi od zabiegu w celu zmiany maseczki [ musi wtedy zmienić fartuch i rękawiczki oraz się powtórnie się umyć,szpitale oszczędzają na wyposażeniu,a cena utylizacji pooperacyjnych “odpadów” wzrosła do 14.000 zł za pojemnik!],przy niedotlenieniu lekarz wychodzi z sali,nieistniejące rozmowy “ma wdechu i wydechu” itd,itd…To wszystko teoria,a praktyka jest niestety inna..Lekarze mający obecnie 60-65 lat już powinni nie żyć po powikłaniach “pomaseczkowych”
-Nie dajmy się zwariować – maseczki aż tak nie szkodzą [są co prawda symbolem zniewolenia],bardziej szkodzi łamanie prawa przez rząd [rozporządzenia,nie mające umocowania w ustawie],bądzmy rozsądni,nie donośmy na siebie do SANEPID-u [bardzo duże ilości telefonów “w sprawie sąsiadów”],nie straszmy się wzajemnie [ci “za” i ci “przeciw”]…
Na tym kończę – Amen.

P.S
Można nosić “kominy” lub chusty,mieć ich kilka lub prać.