Brytyjska kolonizacja Australii była inwazją

Opublikowano: 02.04.2016 | Kategorie: Historia, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 577

Uniwersytet Nowej Południowej Walii wprowadził nową terminologię opisującą kolonizację tego kontynentu. Zdaniem tamtejszych uczonych, Australia nie została odkryta, tylko napadnięta.

Według wspomnianej uczelni, podróżnik James Cook przybył do Australii i można byłoby mówić o tym jak o odkryciu nowego kontynentu, ale ziemie te były już wtedy zamieszkane przez Aborygenów, rdzennych mieszkańców którzy przybyli tam około 40-65 tysięcy lat temu. Australijskie szkoły i instytucje powinny zatem mówić wprost o inwazji, ponieważ cały proces kolonizacji nie przebiegał pokojowo.

Wraz z przybyciem i osiedlaniem się Brytyjczyków, zamordowano dziesiątki tysięcy Aborygenów, którym siłą odebrano ziemię i pozbawiono ich podstawowych praw. Uniwersytet Nowej Południowej Walii twierdzi, że nowa terminologia ma jedynie przypominać z czym wiązała się obecność Jamesa Cooka na Australii.

Choć brytyjskie media oburzają się tą sprawą, australijscy nauczyciele i politycy, między innymi premier stanu Queensland Annastacia Palaszczuk, w pełni zgadzają się ze stanowiskiem uczelni. Jako inwazję można również nazwać kolonizację Północnej i Południowej Ameryki, w wyniku której wymordowano rodowitych mieszkańców tych kontynentów.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: ABC.net.au
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Prometeusz
Użytkownik
Prometeusz

No, noo… Brytyjczycy nie lubia, jak sie im przypomina kilkadziesiat (a moze i wiecej?) milionow jakichs takich podludzio-zwierzetow, co to gdzies tam poumieraly na skutek nieprzystosowania do warunkow w ‘Imperium, Nad Ktorym Nie Zachodzilo Slonce’…

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Amerykańsko-australijskie ludobójstwo tak jakoś zostało przyćmione przez historię (głównie chyba przez holokaust XX wieku). Przez wieki nastąpiło raczej odwrócenie kota ogonem – historia została totalnie zakłamana! Amerykanie pochodzenia europejskiego raczej się szczycą i są dumni, że odkryli i podbili obydwie Ameryki – niszcząc tysiącletnie kultury i wyrzynając ich bardziej lub mniej rdzennych mieszkańców. To samo Australia. Tylko, że Aborygeni byli chyba jeszcze bardziej rdzenni niż Indianie i stworzyli zupełnie unikalną kulturę i system wierzeń, po których prawie nic nie zostało – tylko prehistoryczne malowidła, a dzisiaj to już tylko jakieś skomercjalizowane artefakty dla turystów mające nie wiele wspólnego z oryginalną kulturą.
Niestety dzisiejsza cywilizacja Mamony powstała na gruncie ludobójstwa, zagłady prastarych kultur, kolonizacji, niewolnictwa i wyzysku. Wszelkie wielkie bogactwo bierze się mniej lub więcej z wielkiej grabieży społeczeństw i bogactw naturalnych Ziemi, które powinny w równym stopniu należeć do wszystkich ludzi.
Nieodwracalna zagłada prastarych kultur jest jedną z największych i niepowetowanych strat w historii ludzkości. Działanie nowoczesnego człowieka (od wieków) świadczy o jego strasznym prymitywizmie i krótkowzroczności. Prawdopodobnie nowożytna cywilizacja ze wszystkimi swoimi technicznymi zdobyczami, którymi człowiek tak się chełpi, będzie trwała o wiele krócej niż chociażby wspaniała kultura Aborygenów. Poprzez rozwój techniki człowiek się coraz bardziej odczłowiecza. I widać to już na przestrzeni kilku ostatnich tysięcy lat.