Popełniła samobójstwo i się podpaliła?

Opublikowano: 25.08.2018 | Kategorie: Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 9

Wraca sprawa najtragiczniejszej w historii dzikiej reprywatyzacji kamienic, kamienicy przy ul. Nabielaka 9, wydanej w ręce czyścicieli kamienic przez urzędników PiS.

Najtragiczniejsza, bo walkę z “mafią reprywatyzacyjną”, która swoją działalność w Warszawie rozpoczęła za rządów Lecha Kaczyńskiego przepłaciła życiem jedna z eksmitowanych na bruk mieszkanek “czyszczonej” kamienicy, która nie chciała się zgodzić z bezprawiem jakie się wtedy działo. Kamienicę w ręce „czyścicieli kamienic” wydał, jak dziś określiła to komisja weryfikacyjna „z rażącym naruszeniem prawa” Mirosław Kochański, urzędnik z nadania Lecha Kaczyńskiego. Mimo tego, kariera pana Kochańskiego rozwijała się szybko. Był wiceprezesem w Orlenie w czasie kompromitacji tej firmy w przetargu ogłoszonym Centrum Obsługi Administracji Rządowej na sukcesywną dostawę paliw. W przetargu tym zgłoszono dwie oferty, jedną złożył PKN Orlen, drugą prywatny przedsiębiorca. Wygrał prywatny przedsiębiorca, mimo, że złożył ofertę wyższą od oferty PKN Orlen, bo PiSiewicze, jakimi naszpikowane jest Orlen, nie doczytały, że oferta musi być potwierdzona kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Czy pierwsza to afera niekompetencyjna w wykonaniu PiSiewiczów?

Ale wracając do sprawy śmierci Jolanty Brzeskiej. Ta działaczka społeczna mieszkanka kamienicy, której lokatorzy, jak twierdziła na komisji reprywatyzacyjnej córka ofiary, zostali „sprzedani jak żywy towar” w sumie za 300 zł, bo za tyle kupiono roszczenia do tej kamienicy, została znaleziona w lesie, jej ciało było spalone.

W uprzednich działaniach prokuratorskich odrzucono wątek samobójstwa, wątek samobójstwa odrzucił również instytut kryminalistyki, stwierdzając, że w zabójstwie musiały brać udział 3 osoby. To samo twierdził minister Ziobro, w roku 2016 opowiadający jaki to będzie skok jakości działania prokuratury, gdy on przejmie nad nią władzę. On też krytykował opieszałość i nieudolność prokuratury za rządów PO-PSL, nie potrafiącej wykryć sprawców. Dziś dowiadujemy się, że znowu „ziobrowa” prokuratura wraca do wątku “samobójstwa”.

Trudno oceniać wnioski, gdy nie ma się dostępu do dowodów, ale śmierć w płomieniach jest bardzo bolesnym rodzajem śmierci, tę śmierć wybierają samobójcy w proteście, tyle że robią to w miejscach publicznych, na oczach wielu widzów, zostawiając po sobie dokumenty informujące dokładnie, przeciw czemu protestują, jak Ryszard Siwiec na stadionie X lecia w Warszawie, w proteście przeciw agresji na Czechosłowację, czy też Piotr Szczęsny na placu Defilad w Warszawie w proteście przeciw rządom PiS. Nie robi się tego w zaciszu leśnym, bez świadków, bez listu wyjaśniającego, szczególnie, że jak twierdzi rodzina, Jolanta Brzeska bała się napaści i unikała miejsc odosobnionych.

Gwoli uczciwości dziennikarskiej, należy powiedzieć iż w czasie sekcji zwłok stwierdzono obecność produktów spalania w płucach ofiary, ale to dowód tylko na to, że zginęła w męczarniach ognia, spalenie niszczy ślady przemocy fizycznej dokonanej przed podpaleniem. Ciało ludzkie nie zapala się od zapałki, czy zapalniczki, do tego trzeba przynieść materiały palne i doprowadzić do tego, by ciało się zapaliło.

Pewne światło na sprawę rzuca również fakt, iż prokuratura przesłuchuje świadków twierdzących, że Jolanta Brzeska nie mogła popełnić samobójstwa w obecności psychologa, zaś w przypadku jej córki biegli mają ustalić poziom intelektualny i stan rozwoju umysłowego. Jest to ewidentny dowód na to, że śledczy chcą obniżyć wartość tych zeznań. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w sprawie podważania zeznań świadków twierdzących iż w wypadku kolumny z Beatą Szyło nie była to kolumna uprzywilejowana, gdyż, nie było sygnalizacji dźwiękowej. Wtedy próbowano jako “niezależnego” eksperta próbowano podstawić osobę związaną z PiS.

No cóż, w państwie, w którym prokuratura i sądy podporządkowane są politykom, wiele cudów jest możliwe. W tym przypadku trudno oprzeć się wrażeniu≤ iż komuś wysoko postawionemu mocno zależy na tym, by sprawę zamknąć wyrokiem “samobójstwo”. Czyżby już dziś w państwie rządzonym przez PiS były osoby mogące popełnić zbrodnię i będące silniejsze niż państwo?

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Zdjęcie: Meo Hav (CC BY 3.0)
Źródło: NEon24.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Ostatnie pytanie winno brzmieć:
Czyżby, tak jak za rządów PO i wcześniejszych, również dziś za rządów PiS były osoby mogące popełnić zbrodnię i będące silniejsze niż państwo?

O tak, mafie są powszechne. Mafie połączone trwałe z organami państwa zarówno na najwyższych szczeblach jak i na szczeblach najniższych to w Polsce norma. Niestety.
Dokąd nie zniszczymy powszechnej korupcji w tym kraju, nie mamy co marzyć o wejściu na wyższy poziom cywilizacyjny.

mariusz
Użytkownik

Ludzie, łączcie się w stowarzyszenia kilkunastoosobowe, NIEREJESTROWANE NIGDZIE. W razie potrzeby, będziecie sobie pomagać.

andig
Użytkownik
andig

Rozumiem, że ktoś nie znosi PiSu, ale mieszanie tu PiSu wygląda jak działanie na siłę. Część informacji nawet ciężko zweryfikować, próba uwiarygodnienia wpadką z Orlenu – zbyteczna, a w dodatku cała sprawa Brzesiekiej była za kadencji PO. Sama zaś grupa przestępcza jest związana z grąkiewicz. Być może i ktoś z PiSu maczał w tym palce, ale też ileś posłów z PiSu przeszło do PO… Żadna partia nie jest święta, ale wątpię, żeby to było z przyzwolenia Kaczki. Zwyczajnie ideologicznie się to nie zgadza. Ktoś w PiSie może i coś nabruździł, tyle, że sama grupa przestępcza jest już gdzie indziej i z kim innym mocno związana. Nie wiem tez po co mieszać wymiar sprawiedliwości. Wiadomo, że taki sprawy załatwia się poza wymiarem, fabrykuje się dowody albo przekupuje. Sprawa toczyła się za PO – wymiar sprawiedliwości nie podołał. Dziś to chyba walczy się o wznowienie porządnego dochodzenia, a sam wymiar zmienił się w niewielkim stopniu, więc na co tu liczyć?

kuralol
Użytkownik

Jest taki jeden pojedynczy rabin którego słowo znaczy więcej niż słowo całego narodu polskiego. Kogo mam na myśli? Ano jedynego prawdziwego suwerena tego terenu między Odrą a Bugiem, który zakazał ludności tubylczej interesować się Jedwabnem. Dlatego istnienie jakiejś grupki ponad prawem zupełnie nie powinna nikogo w takiej sytuacji dziwić wydaje się to już być taką ”nową świecką tradycją” na tym terenie.