NHS z rekordowo niskimi notowaniami

Opublikowano: 30.03.2023 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1379

Tak źle z brytyjskim system opieki zdrowotnej nie było prawie od pół wieku — według samych Brytyjczyków NHS działa po prostu fatalnie. Ogólna satysfakcja z usług medycznych na Wyspie spadła do rekordowo niskich poziomów.

Do rangi krzywdzącego stereotypu urosło twierdzenie, że opieka zdrowotna na Wyspach działa źle, a najlepszych tego dowodem miały być krzywe i podziurawione przez próchnicę zęby młodych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Jak jednak jest naprawdę? W jakim stopniu ten stereotyp przekłada się na rzeczywistość? Wydaje się, że brytyjska opinia społeczna nie pozostawia żadnych złudzeń w tej kwestii. Jest źle, po prostu źle. Dowodem na to jest poziom zadowolenia z usług oferowanych w ramach NHS, który spadł do rekordowo niskiego poziomu, wynoszącego zaledwie 29%, jak wynika z badań przeprowadzonych w ramach British Social Attitudes przez National Centre for Social Research (NatCen). Nie ma żadnych wątpliwości, że Brytyjczycy są po prostu zmęczeni i sfrustrowani ciągłymi kłopotami z umówieniem wizyty ze swoim GP, kolejkami do specjalistów, kłopotami z pomocą w zakresie opieki A&E, a także ciągłymi brakami funduszy i brakami personelu.

Jak podaje „Guardian”, mamy wręcz do czynienia z „uderzającym obrazem głębokiego i wciąż rosnącego rozczarowania służbą zdrowia”. Fakt ten najlepiej odzwierciedla niedawny wzrost ogólnego niezadowolenia z NHS do 51%, a trzeba dodać, że zaledwie przed trzema laty, w 2020 wynik ten był dwukrotnie niższy.

Zaznaczmy, iż poziom niezadowolenia pacjentów z opieki ze strony lekarzy GP wynosi 42%, z opieki stomatologicznej również 42%, a z usług w ramach A&E – 40% (w tym przypadku odnotowano największy spadek zadowolenia pacjentów). Z kolei ogólny poziom zadowolenia z systemu opieki zdrowotnej wynosi tylko 29% i jest najniższy od 1983. W 2022 wskaźnik ten wynosił siedem punktów procentowych więcej.

Niezadowolenie z usług NHS wzrosło ponad dwukrotnie w ciągu zaledwie dwóch lat, z 25% w 2020 do 51% w 2022 roku. Pogłębiają się problemy z brakami personelu medycznego i rosnącą liczbą pacjentów – obecnie ta liczba sięga aż 9 milionów w całej Wielkiej Brytanii.

Wielce wymownym jest fakt, iż spadek ogólnego zadowolenia był widoczny w całym przekroju brytyjskiego społeczeństwa. Na NHS narzeka dosłownie każdy, przedstawiciele we wszystkich grupach wiekowych, osoby zarówno o niskich, jak i wysokich dochodach, mężczyźni i kobiety, zwolennicy najróżniejszych opcji politycznych. Dodajmy, że jeszcze ponad dekadę temu, w 2010 sięgał on 70%. Aż trudno sobie w dzisiejszych czasach wyobrazić sytuację, gdy NHS jest tak wysoko oceniany…

„NHS była jedną z najbardziej szanowanych służb medycznych na świecie, ale te […] wyniki pokazują, jak lata niedofinansowania i zaniedbań ze strony rządu zredukowały ją do zaledwie cienia tego, czym mogłaby i powinna być” – komentował w bardzo obrazowy sposób Philip Banfield z British Medical Association.

Będąc obiektywnymi, nie możemy jednak nie wspomnieć o tym, co jest pozytywne w odbiorze ankietowanych. Otóż opinia publiczna nadal popiera podstawową ideę, na jakiej opiera się funkcjonowanie NHS. Co Brytyjczycy doceniają w ramach swojego systemu opieki zdrowotnej? Przede wszystkim fakt, iż jest ona darmowa (74%), oferuje opiekę dobrej jakości (55%) i oferuje szeroki zakres usług i zabiegów (49%). „Społeczeństwo nie chce wprowadzenia innego modelu opieki zdrowotnej; chcą po prostu, aby obecny model działał dobrze” – komentował Dan Wellings, starszy pracownik King’s Fund i współautor analizy NatCen, cytowany przez „Guardiana”.

W jaki sposób brytyjski resort zdrowia odniósł się do wyników tej analizy? W żaden, niestety. Ze strony Department of Health and Social Care nie wystosowano żadnego komentarza w tej sprawie. Niemniej, głos w tej sprawie zabrała rzecznika ministerstwa zdrowia i opieki społecznej w Wielkiej Brytanii. Zaznaczyła, iż dodatkowe wydatki na NHS zaczynają robić różnicę po zakłóceniach w usługach i długim czasie oczekiwania podczas pandemii. „Skracanie list oczekujących jest jednym z pięciu priorytetów premiera i jak dotąd praktycznie wyeliminowaliśmy termin ponad dwóch lat oczekiwania na leczenie, a najnowsze dane pokazują, że liczba pacjentów oczekujących ponad 18 miesięcy zmniejszyła się o 80% w stosunku do szczytu” – komentowała.

Autorstwo: Remigiusz Wiśniewski
Źródło: PolishExpress.co.uk


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. replikant3d 30.03.2023 15:29

    Depopulacja w toku…To dopiero początek. Zobaczycie co będzie jak wejdzie zakaz aut spalinowych….przecież gro floty karetek madycznych to spalinówki…a głowę daję że dla tych pojazdów nie będzie wyjątku. Wtedy dopiero się zacznie..zauważyliście że nikt nie pomyślał o tym? dziwne..

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.