Naukowiec stworzy metodę weryfikacji składu miodów

Opublikowano: 21.01.2023 | Kategorie: Gospodarka, Nauka i technika, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2139

Analiza sposobów fałszowania różnych gatunków miodów oraz opracowanie metody weryfikacji ich składu to cel badań doktoranta z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jordan Sycz zajmie się m.in. badaniem miodów na każdym z etapów jego produkcji.

„Do najpopularniejszych praktyk fałszowania miodów zaliczyć można np. dodatek różnego rodzaju substancji wzbogacających smak i zapach, a także obniżenia kosztów produkcyjnych oraz zastępowania surowców wyjściowych innymi odpowiednikami często gorszej jakości” – napisano w komunikacie uczelni.

Doktorant Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu Jordan Sycz chce przyjrzeć się bliżej sposobom fałszowania miodów naturalnych w celu opracowania prostych metod weryfikacji ich składu chemicznego oraz pochodzenia geograficznego. Na projekt „Analiza zafałszowań składu chemicznego oraz pochodzenia geograficznego naturalnych miodów pochodzących z terenu Polski i Europy w odniesieniu do miodów wzbogaconych i ziołomiodów za pomocą technik chromatograficznych sprzężonych z detekcją masową” otrzymał z Narodowego Centrum Nauki grant o wartości blisko 210 tys. zł.

„Skład chemiczny miodu naturalnego może różnić się w zależności od klimatu i warunków środowiskowych, sposobu produkcji czy rodzaju surowca, z którego powstał. Niestety, coraz częściej mamy do czynienia z nieuczciwymi praktykami rynkowymi, polegającymi przede wszystkim na wzbogacaniu miodów naturalnych innymi składnikami często pochodzenia syntetycznego lub celowego ukrywania ich pochodzenia botanicznego, by podnieść cenę jednostkową gotowego produktu” – powiedział cytowany w komunikacie Jordan Sycz.

Jego zdaniem, metody fałszowania produktów spożywczych są coraz bardziej złożone i wyrafinowane, a złożoność chemiczna matryc miodu utrudnia wykrycie subtelnych zmian w jego składzie.

„Ostatnio głośno zrobiło się o zafałszowaniach tzw. miodów wzbogacanych. To m.in. ziołomiody, gdzie zamiast naturalnie zebranego pożytku pszczelego, pszczoły karmione są syropem cukrowym, dodatkiem hydrolizatów ziołowych lub olejków eterycznych wyizolowanych z roślin olejkodajnych. Stwarza to duże pole do zafałszowań składu miodów naturalnych oraz utrudnia ustalenie pochodzenia botanicznego i geograficznego. Mało tego, zdarza się, że do takich miodów dodawany jest celowo pyłek z innej rośliny by utrudnić prawidłową identyfikację” – powiedział Sycz.

Naukowiec zajmie się m.in. badaniem zmian składu chemicznego miodów na każdym z poszczególnych etapów jego produkcji i przetwarzania przez pszczoły oraz różnicami w profilach lotnych miodów i wykrywaniem zafałszowań w złożonych matrycach miodów wzbogaconych i ziołomiodów.

„Projekt ma dostarczyć także kompleksowej wiedzy na temat tzw. związków markerowych oraz specyficznych profili chemicznych, pozwalających na dokładną analizę zafałszowań nie tylko w produkcie końcowym, ale również na etapie wytwarzania, czyli pożytku pszczelego (pyłku, nektaru i spadzi). Przeanalizowane zostaną m.in. miody najczęściej dotknięte nieuczciwymi praktykami fałszowania takie jak miód rzepakowy, wrzosowy, gryczany, spadziowy, akacjowy, nawłociowy, faceliowy czy lipowy” – czytamy w komunikacie.

„Zwieńczeniem badań będzie przygotowanie panelu sensorycznego, w którym zostanie zbadana korelacja wpływu wybranych lotnych związków markerowych na smak oraz zapach autentycznych miodów naturalnych, oraz miodów wzbogacanych i ziołomiodów” – powiedział badacz.

Autorstwo: Roman Skiba (PAP)
Zdjęcie: cheerdj (CC0)
Źródło: NaukawPolsce.pl

13

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. rzbogdan 21.01.2023 11:57

    A te pszczoły zapierdzielają i nic z tego nie mają. Analogicznie przecież całą ludzkość jest tak dymana.

  2. Szwęda 21.01.2023 16:23

    Jakiś czas temu szukałem prawdziwego miodu, znalazłem stoisko rzekomo z miodem z pasieki, kupiłem, dopiero w domu mogłem go dobrze ocenić co skończyło się wyrzuceniem kilograma miodopodobnej masy do śmietnika. Od jakiegoś czasu wogóle już nie kupuję miodu. Straciłem całkiem zaufanie do sprzedawców. Żeby zjeść miodu musiałbym chyba sam go wyhodować.

  3. Baltazar Bombka 21.01.2023 19:05

    Miodu się nie hoduje 🙂 Tak a propos, metoda jest prosta. Jak miód jest płynny tydzień po odwirowaniu to nie jest to miód. Jak jest stężały, zcukrzony, można spokojnie kupować.

  4. adambiernacki 21.01.2023 19:43

    Ja miód sprawdzam na węch nawet trzeba tylko mieć doświadczenie z miodkami. Mam jednak problem z czosnkiem. Ostatnio chłopak sprzedający czosnek miał go dużo w różnych cenach i różnił się ten czosnek zarówno wyglądem jak i wielkością. Był całkowicie wyczyszczony z korzonków miał tam biało i teraz pytanie czy komuś się chciało żeby było tam biało? Czy to dlatego, że dużo nie mało? Czy też dlatego, że żółte skośne go chlorowało?

    Co do artykułu to skoro “naukowiec” się wziął…absolutnie nic dobrego nam to nie przyniesie to pewne. Jego właścicielom z całą pewnością nie chodzi o nic dobrego. Absolutnie nie wierzę w prawe działanie w tym temacie.

  5. walter667 22.01.2023 00:37

    Po węchu to można kiełbasę sprawdzić czy to maczanka czy drzewo. Co do czosnku i pytania powyżej, to jest faktycznie totolotek, ale jeden wariant można odstrzelić od razu. Chodzi o ten czosnej który na dole nie ma nic – ani korzeni, ziemi, tylko wklęsłą przestrzeń, jakby od kuli. To jest ponoć chiński, bo robi się to dlatego, aby nie dojrzewał (nigdy nie dojrzeje!) i mógł przez to dłużej leżakować. Dwa to kolor – białego całkowicie nie kupuję, bardziej ten fioletowo-biały, choć tutaj już spotkałem się z wyjątkami. Ostatecznie zostaje nam pytanie kontrolne do sprzedającego – jaka to odmiana. Jeżeli powie harnaś to spoko, a jak nic albo nie wiem – to idziemy do kolejnego stoiska. Ewentualnie można jeszcze popatrzeć czy nie ma opakowania zbiorczego (worka) i jakie ma kolory.

  6. sga 22.01.2023 11:29

    samemu trzeba robic lub miec zaprzyjaznionych.
    ktorych trzeba weryfikowac, a jak zle wypadnie weryfikacja to rekoczyn.
    chwasty sie wyrywa jak jest ich za duzo albo nic z tego nie bedzie.

  7. Szwęda 25.01.2023 16:27

    Baltazar Bombka,
    I te sposoby złodzieje i szkodnicy mają już rozkminione, te testy były może skuteczne jeszcze z 10-20 lat temu – teraz już to rozpracowali.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.