Erdoğan chce odtworzyć Imperium Osmańskie

Opublikowano: 20.02.2016 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 831

Obecnej Turcji można zarzucić naprawdę wiele. Destabilizacja kilku krajów, islamizacja Europy i szerzenie radykalnego islamu jest zasługą sułtana Erdoğana, który za pozwoleniem pozostałych państw arabskich i Stanów Zjednoczonych chce odbudować dawne Imperium Osmańskie.

Działania Turcji, Arabii Saudyjskiej i Stanów Zjednoczonych są ściśle ze sobą powiązane. Jak mówi przysłowie: “Ręka rękę myje, noga nogę wspiera”. Podobnie jest zresztą z oficjalnymi mediami, które piszą tylko to, co jest dozwolone. Nie mówi się zatem, że destabilizacja Syrii, Iraku i Libanu służy wyłącznie interesom.

Identycznie jest z Państwem Islamskim. Straszono i w dalszym ciągu straszy się terrorystami, którzy pojawiają się właśnie tam gdzie jest ropa naftowa, ale nie tylko. Jak dobrze wiemy, ISIL funkcjonuje na terenie Iraku, Syrii i Libii, kontroluje pola naftowe i od długiego czasu sprzedaje ropę w bardzo niskiej cenie. Członkowie tej organizacji, dziwnym zbiegiem okoliczności, działają również w Jemenie, gdzie zwalczają wspieraną przez Iran rebelię, a podobno nawet na Ukrainie i walczą przeciwko prorosyjskiej Noworosji.

Państwo Islamskie zaczęło operować najpierw w Syrii, gdzie w bardzo szybkim tempie zajęło niektóre pola naftowe, a następnie wkroczyło do Iraku. Handel ropą naftową i skradzionymi artefaktami wymieniano między innymi w Turcji na broń, amunicję itp. a zdobyte pieniądze pozwoliły na dalszą działalność.

Turcja zresztą blisko współpracuje z tą organizacją. W 2014 roku wiceprezydent USA Joe Biden wygadał się, że Erdoğan i inni sojusznicy Stanów Zjednoczonych dostarczyli setki milionów dolarów i tysiące ton broni każdemu kto był skłonny walczyć przeciwko Assadowi, w tym ugrupowaniom takim jak ISIL czy al-Kaida, po czym przeprosił i uznano temat za zamknięty. Obecnie sporo mówi się o tym, że Turcja wręcz posługuje się Państwem Islamskim aby szkodzić nie tylko syryjskiej armii, ale także Kurdom.

Co więcej córka Erdoğana, Sumeyye Erdoğan, otworzyła na granicy syryjsko-tureckiej szpital, przeznaczony wyłącznie dla członków Państwa Islamskiego. Ranni bojownicy mają tam być przywożeni przez turecką armię i otrzymują tam leczenie, po czym znów wyruszają na wojnę. Natomiast jego syn, Necmettin Bilal Erdoğan, handluje z nimi ropą i sprawia, że ISIL otrzymuje nową broń i przybiera na sile.

W związku z powyższym, Państwo Islamskie powinno otrzymać nową definicję – jest to turecka organizacja paramilitarna, która działa na polecenie samego prezydenta Turcji. Biorąc to pod uwagę natychmiast rzuca się w oczy, że Erdoğan chce po prostu odbudować Imperium Osmańskie.

Ugrupowanie zbrojne funkcjonuje obecnie na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce oraz w wielu krajach Europy pod przykrywką uchodźców. Dzięki ISIL, Turcja zmusiła Unię Europejską do dalszych negocjacji w sprawie przyłączenia się do europejskiej wspólnoty. Dzisiejsza mapa świata różni się od powyższej a wojny obecnie nie prowadzi się przy pomocy własnych wojsk. Najlepiej jest zwerbować najemników i przebrać ich np. za ludność syryjską, a następnie wysłać do Europy jako uchodźców lub nazywać ich “syryjską opozycją”.

Autorstwo: John Moll
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

BIBLIOGRAFIA

1. http://www.bbc.com/news/world-us-canada-29528482

2. http://www.ibtimes.co.in/turkish-president-erdogans-daughter-heads-covert-medical-facility-treating-injured-isis-640117

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. BrutulloF1 20.02.2016 12:13

    Żal tego komentować. Serce wyje z bezsilności. Świat patrzy i ma w d…e a ci bandyci boga się nie boją. Życzę im aby żarli świnie do końca swoich dni.

  2. agama 20.02.2016 12:25

    buhaha Putin ich chyba mrugnięciem zmiecie

  3. BrutulloF1 22.02.2016 00:34

    Problem jest w tym, że te bydlęta są w NATO i są nie do ruszenia. Póki co militarnie jeszcze ruskim nie dorównują ale mają już ciut liczniejsze siły zbrojne.

  4. Qbkinss 22.02.2016 03:38

    okrutny artykuł, teza jest jak z bajek o misiu uszatku

  5. BrutulloF1 24.02.2016 12:12

    Teza jest jak najbardziej trafna. Turcy rozgrywają wszystko po swojemu i karta im sprzyja. Amerykanie z Bliskiego Wschodu uciekają bo martwią się Chinami. Turki podgryzają i niszczą Syrię i Irak, wysyłając tam terrorystów. Nawet na mapie łatwo to stwierdzić, patrząc na tereny zajęte przez PI. Widać jak rozlewają się od strony granicy tureckiej. To typowa taktyka państwa korzystającego z osłabienia sąsiadów. Prężą też muskuły, strzelając do ruskich samolotów, chcąc dać do zrozumienia, że muszą mieć miejsce w koncercie mocarstw. Są jeszcze za krótcy ale sytuacja powoli zmienia się na ich korzyść.
    Problem w tym, że Turcję może i możbnaby było olać ale przepuszcza ona liczne Daeshowskie było również w stronę Europy. Niemcy już płacą im haracz – tak naprawdę nie wiadomo za co, bo miesięcznie do Europy przybywa bodaj 80 tys. ludzi, wśród których terrorystów jest pod dostatkiem. Wszędzie tam, gdzie jest duże skupisko emigrantów w Europie dzieją się różne rzeczy. Z zapartym tchem czekam tylko na jakieś spore BUM w Niemczech.
    Nie jeden debil w historii śnił o wielkiej globalnej supremacji. Nie było wśród nich pozytywnych postaci, bo takie pomysły są z definicji szalone. Niestety cena pozbycia się takiego durnia jest dla ludzkości zawsze bardzo mocno zawyżona i niesprawiedliwa.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.