Erdoğan chce odtworzyć Imperium Osmańskie

Opublikowano: 20.02.2016 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Obecnej Turcji można zarzucić naprawdę wiele. Destabilizacja kilku krajów, islamizacja Europy i szerzenie radykalnego islamu jest zasługą sułtana Erdoğana, który za pozwoleniem pozostałych państw arabskich i Stanów Zjednoczonych chce odbudować dawne Imperium Osmańskie.

Działania Turcji, Arabii Saudyjskiej i Stanów Zjednoczonych są ściśle ze sobą powiązane. Jak mówi przysłowie: „Ręka rękę myje, noga nogę wspiera”. Podobnie jest zresztą z oficjalnymi mediami, które piszą tylko to, co jest dozwolone. Nie mówi się zatem, że destabilizacja Syrii, Iraku i Libanu służy wyłącznie interesom.

Identycznie jest z Państwem Islamskim. Straszono i w dalszym ciągu straszy się terrorystami, którzy pojawiają się właśnie tam gdzie jest ropa naftowa, ale nie tylko. Jak dobrze wiemy, ISIL funkcjonuje na terenie Iraku, Syrii i Libii, kontroluje pola naftowe i od długiego czasu sprzedaje ropę w bardzo niskiej cenie. Członkowie tej organizacji, dziwnym zbiegiem okoliczności, działają również w Jemenie, gdzie zwalczają wspieraną przez Iran rebelię, a podobno nawet na Ukrainie i walczą przeciwko prorosyjskiej Noworosji.

Państwo Islamskie zaczęło operować najpierw w Syrii, gdzie w bardzo szybkim tempie zajęło niektóre pola naftowe, a następnie wkroczyło do Iraku. Handel ropą naftową i skradzionymi artefaktami wymieniano między innymi w Turcji na broń, amunicję itp. a zdobyte pieniądze pozwoliły na dalszą działalność.

Turcja zresztą blisko współpracuje z tą organizacją. W 2014 roku wiceprezydent USA Joe Biden wygadał się, że Erdoğan i inni sojusznicy Stanów Zjednoczonych dostarczyli setki milionów dolarów i tysiące ton broni każdemu kto był skłonny walczyć przeciwko Assadowi, w tym ugrupowaniom takim jak ISIL czy al-Kaida, po czym przeprosił i uznano temat za zamknięty. Obecnie sporo mówi się o tym, że Turcja wręcz posługuje się Państwem Islamskim aby szkodzić nie tylko syryjskiej armii, ale także Kurdom.

Co więcej córka Erdoğana, Sumeyye Erdoğan, otworzyła na granicy syryjsko-tureckiej szpital, przeznaczony wyłącznie dla członków Państwa Islamskiego. Ranni bojownicy mają tam być przywożeni przez turecką armię i otrzymują tam leczenie, po czym znów wyruszają na wojnę. Natomiast jego syn, Necmettin Bilal Erdoğan, handluje z nimi ropą i sprawia, że ISIL otrzymuje nową broń i przybiera na sile.

W związku z powyższym, Państwo Islamskie powinno otrzymać nową definicję – jest to turecka organizacja paramilitarna, która działa na polecenie samego prezydenta Turcji. Biorąc to pod uwagę natychmiast rzuca się w oczy, że Erdoğan chce po prostu odbudować Imperium Osmańskie.

Ugrupowanie zbrojne funkcjonuje obecnie na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce oraz w wielu krajach Europy pod przykrywką uchodźców. Dzięki ISIL, Turcja zmusiła Unię Europejską do dalszych negocjacji w sprawie przyłączenia się do europejskiej wspólnoty. Dzisiejsza mapa świata różni się od powyższej a wojny obecnie nie prowadzi się przy pomocy własnych wojsk. Najlepiej jest zwerbować najemników i przebrać ich np. za ludność syryjską, a następnie wysłać do Europy jako uchodźców lub nazywać ich „syryjską opozycją”.

Autorstwo: John Moll
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

BIBLIOGRAFIA

1. http://www.bbc.com/news/world-us-canada-29528482

2. http://www.ibtimes.co.in/turkish-president-erdogans-daughter-heads-covert-medical-facility-treating-injured-isis-640117

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. BrutulloF1 20.02.2016 12:13

    Żal tego komentować. Serce wyje z bezsilności. Świat patrzy i ma w d…e a ci bandyci boga się nie boją. Życzę im aby żarli świnie do końca swoich dni.

  2. agama 20.02.2016 12:25

    buhaha Putin ich chyba mrugnięciem zmiecie

  3. BrutulloF1 22.02.2016 00:34

    Problem jest w tym, że te bydlęta są w NATO i są nie do ruszenia. Póki co militarnie jeszcze ruskim nie dorównują ale mają już ciut liczniejsze siły zbrojne.

  4. Qbkinss 22.02.2016 03:38

    okrutny artykuł, teza jest jak z bajek o misiu uszatku

  5. BrutulloF1 24.02.2016 12:12

    Teza jest jak najbardziej trafna. Turcy rozgrywają wszystko po swojemu i karta im sprzyja. Amerykanie z Bliskiego Wschodu uciekają bo martwią się Chinami. Turki podgryzają i niszczą Syrię i Irak, wysyłając tam terrorystów. Nawet na mapie łatwo to stwierdzić, patrząc na tereny zajęte przez PI. Widać jak rozlewają się od strony granicy tureckiej. To typowa taktyka państwa korzystającego z osłabienia sąsiadów. Prężą też muskuły, strzelając do ruskich samolotów, chcąc dać do zrozumienia, że muszą mieć miejsce w koncercie mocarstw. Są jeszcze za krótcy ale sytuacja powoli zmienia się na ich korzyść.
    Problem w tym, że Turcję może i możbnaby było olać ale przepuszcza ona liczne Daeshowskie było również w stronę Europy. Niemcy już płacą im haracz – tak naprawdę nie wiadomo za co, bo miesięcznie do Europy przybywa bodaj 80 tys. ludzi, wśród których terrorystów jest pod dostatkiem. Wszędzie tam, gdzie jest duże skupisko emigrantów w Europie dzieją się różne rzeczy. Z zapartym tchem czekam tylko na jakieś spore BUM w Niemczech.
    Nie jeden debil w historii śnił o wielkiej globalnej supremacji. Nie było wśród nich pozytywnych postaci, bo takie pomysły są z definicji szalone. Niestety cena pozbycia się takiego durnia jest dla ludzkości zawsze bardzo mocno zawyżona i niesprawiedliwa.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.