Nie ufać „wybawcom”

Opublikowano: 20.04.2024 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1672

Weszli do eleganckiego biura w centrum miasta. Szyld głosił, że to Kancelaria Prawna. Na ścianach piękne reprodukcje, jakieś dyplomy. Przyjął ich sam szef, którego pracownicy i inni klienci tytułowali mecenasem. Od tej chwili ich kłopoty miały się skończyć. Pan Jarosław (mecenas) bierze wszystkie pożyczki na siebie, negocjuje umorzenie odsetek, dogodniejsze raty, itp. Oni mają mu przekazać wszystkie umowy i pełnomocnictwo i niczym się nie martwić. Mają też nie płacić żadnych rat.

W tym momencie każdemu, kto słucha tej opowieści, zapala się lamka. Jak można było być tak naiwnym? Ale oni bardzo chcieli uwierzyć, że kłopoty się skończą, bo bardzo ciężko zachorowała im ukochana córeczka. Stąd ciągłe pożyczki i kłopoty finansowe. Bardzo chcieli uwierzyć, że teraz będą się mogli skupić na ratowaniu dziecka.

Te długi nie były jakieś ogromne. Ot kilka pożyczek po kilka, góra 10 000 zł. W sumie nie więcej niż 50 000 zł. Żona z tego wszystkiego rozchorowała się, jak mówi, na nerwy i jedynym żywicielem rodziny pozostał ojciec, który zarabiał niewiele ponad minimalną w pobliskim tartaku. To niewiele (300 zł) zabiera komornik. Żeby szybko pomóc dziecku, kiedy choroba się pogarsza, musieli korzystać z prywatnych lekarzy.

Wkrótce dowiedzieli się, że rzekomy mecenas był oszustem. Że należą do większej grupy poszkodowanych przez niego rodzin i że on sam jest teraz ścigany. Sprawa karna przeciw „mecenasowi Jarkowi” została zawieszona do czasu aż policja go znajdzie. Wieść gminna jednak niesie, że jest wiele osób, również policjantów, którzy woleliby, żeby się zbieg nie znalazł i nie zaczął zeznawać, bo wyłudzonymi pieniędzmi „dzielił się” ze stróżami prawa.

W rezultacie niespłacania pożyczek banki sprzedały długi firmom, które trudne długi skupują za 5-10% nominalnej wartości. Zwykle takie firmy mają w nazwie „niestandaryzowany, sekurytyzowany, fundusz zamknięty”. Z naszych wyliczeń wynika, że firmy te nie ściągają tego, co z długu zostało do spłacenia, lecz całą wartość udzielonej przez bank pożyczki. Tak, jak gdyby klienci wcześniej nie płacili przez kilka lat rat.

Nawiązaliśmy z tymi funduszami kontakt i zamierzamy zweryfikować rozliczenia i podjąć próbę dogadania się co do trybu spłaty zobowiązań. Chodzi głównie o to, aby nie dopuścić do licytacji domu, ich jedynego dachu nad głową.

Korzystając z danych osobowych i udzielonych pełnomocnictw oszust zaciągał nowe kredyty. Na szczęście w wyniku działań prokuratury nikt ich spłaty nie dochodzi na ofiarach rzekomego mecenasa.

Autorstwo: Piotr Ikonowicz
Źródło: Trybuna.info


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Flibusta 20.04.2024 15:24

    Najlepiej i najszybciej okrada się ludzi biednych i tych co są w desperackich sytuacjach. Natomiast złodziei szuka sie bardzo długo i nieskutecznie… no chyba, że okradną jakąś “szychę”..

  2. Bruce Lee 20.04.2024 18:50

    Nie zdziwiłbym się ,gdyby ów mecenas rzeczywiście miał wykształcenie prawnicze.Prawnicy to kuci na cztery nogi zdziercy-piszę to z doświadczenia.Często jest tak ,że prawnik ”chroni”przed innym ”prawnikiem”,prokuratorem,mecenasem,itp ,i obaj ci ”prawnicy”najlepiej na tym wychodzą ,tylko nie ich ”ofiara”.

  3. pikpok 20.04.2024 21:16

    Zwłaszcza takim jak Google, który straszliwie ogranicza zakres wyszukiwania nam, za to ułatwia życie Izraelskim służbom.
    ,,Magazyn Time podał w tym miesiącu, że izraelskie Ministerstwo Obrony ma punkt dostępu do bezpieczeństwa Google Cloud i usług sztucznej inteligencji.”
    ,,Projektowi Nimbus, dużej umowie dotyczącej przetwarzania w chmurze, podpisanej przez Google i Amazon z izraelskim rządem.”
    ,,Google zwolnił 28 pracowników, którzy protestowali przeciwko powiązaniom firmy z rządem Izraela w czasie wojny w Gazie.”
    https://www.rt.com/news/596222-google-fires-israel-protesters/

  4. replikant3d 21.04.2024 10:16

    pikpok, Google, jak i nne wyszukiwarki i portale społecznościowe od dawna są w rękach syjonistów. Więc ruch ze zwolnieniem tych protestujących nie powinien dziwić.

  5. pikpok 22.04.2024 21:46

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.