„Nie“ dla drugiej kadencji kierowania KE przez Ursulę von der Leyen

Opublikowano: 16.03.2024 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 2289

Ostatnio głośna była sprawa wiadomości tekstowych, przy pomocy których przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen -właśnie ubiegająca się o druga kadencje przewodnictwa ważnego organu unii europejskiej – Komisji Europy dokonała zakupów szczepionek pomocy sms-ów. To miało cechy skandalu korupcyjnego, obciążającego i jego autorkę – i także Unię Europejską. Była już o tym mowa pogdance Radia Variete z Detroit pt. „Skandal na scenie teatralnej Europy – z Przewodniczącą Komisji Europejskiej w roli głównej”.

Ale konieczne jest cofnąć się do czasów, gdy „ta pani” kierowała resortem obrony w Niemczech w latach 2013 -2019. Resort, w czasie jej szefostwa – zawierał wielomilionowe kontrakty dla firm doradczych, nie organizując na nie żadnych przetargów. Tylko w pierwszych sześciu miesiącach roku 2013 ministerstwo kierowane przez von der Leyen zleciło firmom doradczym prace warte 154 mln euro. To więcej, niż zapłacił za takie usługi jakikolwiek inny resort w rządzie Angeli Merkel. Wezwana w tej sprawie przed komisję śledczą Bundestagu – odmówiła zeznań, twierdząc, że odpowie na piśmie… Czy i jak odpowiedziała, jest ukryte przed przeciętnym obywatelem.

Te wszystkie „szczegóły” nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie dziennikarskie śledztwo „Der Spiegla”.

Gdy pojawiły się przecieki, że pani minister obrony ubiega się o przywództwo w NATO, wtedy niemiecki tygodnik wziął pod lupę wielomilionowe kontrakty MON i odkrył, że większość została rozpisana z wolnej ręki, a jednym z głównych beneficjentów była firma McKinsey. Ale – niczego nie wyjaśniono. Afery następowały jedna po drugiej. Po firmie McKinsey machlojki miały miejsce w firmie Accenture, która miała podwójnie pobierać od ministerstwa obrony Ursuli von der Leyen wynagrodzenie za te same zlecone prace. Gdy i to wyszło na jaw, zaczęła von der Leyen szukać „nowej pracy”, odeszła z Federalnego Ministerstwa Obrony, oczywiście po to, by uwolnić się od odpowiedzialności za to, co zrobiła. Powołano co prawda komisję śledczą – ale zanim zaczęła działać, Ursula von der Leyen została już przewodniczącą Komisji Europejskiej. Tym samym komisja śledcza nie mogła już objąć jej urzędu, znowu sprawa utknęła…

Obok powyższych zarzutów na szefowej Komisji Europejskiej ciąży, jeszcze z czasów jej kierowania resortem obrony brak kontroli nad tym resortem oraz armią, a także rozrzutność. Dowodem na to jest żaglowiec szkoleniowy „Gorch Fock”, którego remont miał początkowo kosztować ok. 10 mln euro. W dwa lata rządów von der Leyen koszty wzrosły do 135 mln euro, a sprawą zainteresowała się Federalna Izba Rozrachunkowa. Ponieważ zakwalifikowano to jako korupcję – miało być badane przez prokuraturę, ale znowu zostało „zamiecione pod dywan”…

Uzasadnione są więc obawy, że żeby uniknąć odpowiedzialności i śledztwa w sprawie umowy z Pfizerem – ubiega się – po raz drugi o funkcję tego ważnego organu unijnego. Bo i tym razem, jak wyżej powiedziano, ma na swoim koncie niemało „przekrętów”.

W pogdance zatytułowanej „Skandal na scenie teatralnej Europy – z Przewodniczącą Komisji Europejskiej w roli głównej”, która była prezentowana w Radiu Variete z Detroit, te ostatnie przekręty z kupnem szczepionek u Pfizera były wymienione dość konkretnie.

Oto one:

– naruszyła traktaty obowiązujące w Unii, zwłaszcza artykuł 325 – AEUV („Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej”), kupując za pieniądze z kasy Komisji Europejskiej (za 320 milionow euro) – na własną rękę szczepionki Pfizera dla firmy prowadzonej przez jej męża Heiko von der Leyena, który był dystrybutorem tego zakupu;

– jej mąż otrzymał od Komisji Europejskiej całkowite finansowanie w wysokości 320 mln euro;

– Ursula von der Leyen uważa, że działalność biznesowa Heiko von der Leyena w przemyśle farmaceutycznym nie jest niezgodna z instytucjonalną rolą szefowej urzędu Europy, jego żony;

– zdaniem pani von der Leyen nie stanowi to „przypadku konfliktu interesów”;

– von der Leyen dokonywała zakupu szczepionek w „imieniu państw”, ale nie pytając ich o zgodę;

– wszystko odbywało się za pośrednictwem SMS-ów – w tej kwestii zasłaniała się „prywatnością”;

– za większość szczepionek zapłacili ostatecznie członkowie UE – nie sama UE;

– nie istnieją żadne notatki negocjacyjne (jej wymówka: „tego typu wiadomości nie są archiwizowane”);

– na trzykrotne serie dokonywania zakupów nie istnieją „żadne umowy wstępne”;

– mimo wezwań prokuratury nie stawiła się na przesłuchanie;

– odpowiedzialność producenta, a także ewentualne (późniejsze) korekty umów i klauzule wyjścia zostały w umowach w dużej mierze wykluczone.

Bardziej spartaczonej umowy – nie można sobie wyobrazić! Przewodnicząca Komisji Europejskiej zawierała umowy z Albertem Bourlą, dyrektorem generalnym znanego na całym świecie producenta „wzmacniaczy potencji” (sic!) – mimo tego, że historia jego firmy pokazuje, iż należało ją zaklasyfikować jako w najlepszym razie wątpliwą, jeśli nie wręcz kryminalną, bo żadna inna firma farmaceutyczna na świecie nie była tak często upominana przez władze i sądy jak Pfizer z powodu swoich praktyk biznesowych (średnio cztery razy w roku). W ciągu 22 lat firma otrzymała dziewięćdziesiąt udokumentowanych sankcji, z których część była poprzedzona poważnymi naruszeniami prawa. Partner – jak w sam raz dla przewodniczącej Komisji Europejskiej!

Te wielomiliardowe zakupy szczepionek na koronawirusa przez Komisję Europejską – to seria nieprawidłowości, niejasności, wodzenia za nos organy unijne.

W październiku 2022 – znalazły się one w końcu pod lupą Prokuratury Europejskiej (EPPO) Przesłuchanie szefowej KE przed parlamentarną komisją odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Komisja Parlamentu Europejskiego opublikowała „uładzony raport końcowy”, w którym nie znajdują się żadne odniesienia do zarzutów wobec von der Leyen. W dokumencie jego autorzy jedynie lakonicznie „ubolewają nad brakiem przejrzystości” podczas negocjacji.

Istnieje pewna alternatywa, że szefowa KE odpowie przed sądem w Belgii. Frederic Baldan, belgijski lobbysta akredytowany przy instytucjach europejskich, złożył skargę przeciwko przewodniczącej KE przed belgijskim sądem, w której domaga się uchylenia jej immunitetu i zbadania sprawy wymiany sms-ów z dyrektorem Bourlą. W swojej skardze stwierdza, że von der Leyen działała z naruszeniem unijnych traktatów i poza swoim mandatem w imieniu państw członkowskich. Domaga się odebrania jej immunitetu, oraz stawienia się przez belgijskim sądem, gdyż jak wierzy, działania Ursuli von der Leyen naruszyły finanse publiczne jego kraju i zaufanie publiczne, które w skardze określono jako „zbiorową wiarę w państwo jako instytucjonalną siłę działającą na rzecz dobra wspólnego”.

Jeżeli ktoś uzna, że wyżej wyliczone przykłady przekrętów, machlojek, łamania prawa unijnego – zwłaszcza artykułu 325 „Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej”, działanie na własną rękę i podejmowanie decyzji bez koniecznych do tego dokumentów i ignorowanie wezwań przed komisje śledcze Bundestagu nie wystarczają do stanowczego powiedzenia „nie” ponownemu wybraniu takiej osoby na drugą kadencję na tak wysokim stanowisku w Unii Europejskiej – to może przekona go poniższa wiadomość.

„7 marca br. w Bukareszcie, stolicy Rumunii, odbył się kongres Europejskiej Partii Ludowej, do której należy (z Polski) Platforma Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Głos zabrała oczywiście przewodnicząca Komisji Europejskiej. W swoim przemówieniu zaatakowała prawicowe ugrupowania z kilku krajów Europy, w tym z Polski. Ostrzegła przed niebezpieczeństwem ze strony dochodzących do głosu w wielu państwach […] partii prawicowych. Istnieje bowiem możliwość, że wejdą one do Parlamentu Europejskiego, na co wskazują sondaże przedwyborcze. To skrajna prawica może liczyć dziś na wzrosty i jest szansa, że gdy partie te połączą siły – staną się największą grupą w Parlamencie Europejskim. I wie to przewodnicząca ważnego organu europejskiego! Dlatego wygłosiła w Bukareszcie takie ostrzeżenie: »Jeśli do tego dojdzie, to pokój i zjednoczona Europa będę poddane presji populistów, nacjonalistów i demagogów«. Wymieniła nazwy kilku partii np. niemiecką AfD, francuskie Zjednoczenie Narodowe i polską Konfederację. Nie wymieniła tam razem PiS-u. Groźnie zabrzmiały dla zgromadzonych tam lewicujących grup słowa: »Nazwy mogą się różnić, ale cel mają wspólny: chcą podeptać nasze wartości i zniszczyć naszą Europę«”.

Niech każdy odpowie na pytanie: kto tak naprawdę depcze nasze, europejskie wartości?

Autorstwo: Maria Legiec
Źródło: Goniec.net

Bibliografia

1. https://www.tagesspiegel.de/politik/solange-bestimmte-ansichten-passen-von-der-leyen-halt-sich-kooperation-mit-kraften-rechts-von-cducsu-offen-11248456.html

2. https://www.spiegel.de/politik/deutschland/evp-parteitag-ein-rechtes-programm-fuer-die-liberale-kandidatin-a-637b3418-b330-46c2-ada1-1ca034b11d4

3. https://www.spiegel.de/politik/deutschland/ursula-von-der-leyen-wie-die-eu-kommissionspraesidentin-um-die-europaeische-volkspartei-buhlt-a-055e8e7b-8023-461c-96a0-ce1cdfbac664

4. https://www.spiegel.de/politik/deutschland/evp-parteitag-ein-rechtes-programm-fuer-die-liberale-kandidatin-a-637b3418-b330-46c2-ada1-1ca034b11d40

5. https://www.spiegel.de/politik/manfred-weber-evp-chef-kaempft-gegen-renaturierungsgesetz-und-steuert-nach-rechts-a-e5d951c1-5f0d-458f-9754-59bf74b127d1

6. https://www.wprost.pl/polityka/11610946/ursula-von-der-leyen-o-najwiekszym-zagrozeniu-dla-ue-wskazala-na-konfederacje.html

7. https://www.euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna-ue/news/czy-afera-w-niemieckim-mon-pograzy-ursule


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12 komentarzy

  1. emigrant001 16.03.2024 12:12

    szokiem był wzrost cen (i dostępności) energii w wyniku sankcji nałożonych na Rosję. Już sam ten szok zdziesiątkował konkurencyjność europejskiego przemysłu, a wiele dużych przedsiębiorstw w najważniejszej części łańcucha [tworzenia] wartości dodanej, zwłaszcza w produkcji podstawowej i zaawansowanej, albo zakończyło działalność, albo pakuje walizki i opuszcza UE.
    Tysiące małych (w większości rodzinnych) firm, szczególnie w Niemczech, jest już bankrutem lub technicznym bankrutem. Będzie to miało poważne konsekwencje dla „usługowej” części gospodarek strefy Euro, a także dla finansów państwa i możliwości utrzymania europejskiego państwa opiekuńczego.
    brawo

  2. emigrant001 16.03.2024 12:13

    Obciążenia regulacyjne nałożone na przedsiębiorstwa europejskie zostały wyśrubowane do tego stopnia, że ​​wiele z nich ledwo już funkcjonuje. Wykorzystuje się sztuczki techniczne i dziwaczne przepisy, aby wręcz zniszczyć europejskie rolnictwo poprzez bankructwo rolników i uniemożliwić inwestycje w nowe projekty energetyczne. Wydaje się, że branża samochodowa, kluczowy sektor w Europie, również ma zostać zamknięta, a Bruksela podobno planuje podwoić koszty posiadania i eksploatacji samochodu w ciągu najbliższych kilku lat. Mógłbym mówić dalej, ale jasne jest, że środki te w ogromnym stopniu pogłębiają szok cenowy energii wywołany sankcjami wobec Rosji.
    brawo

  3. MasaKalambura 16.03.2024 14:50

    O gigantycznej skali korupcji władz EU nie potrzeba chyba nikogo przekonywać, oprócz może tych najbardziej fanatycznie proeuropejskich. Poddanie EU samozagładzie gospodarczej przez najnowsze tzw zielone regulacje ma również takie znamiona.

  4. pikpok 16.03.2024 17:04

    Ta pani jest z nadania, ktoś ją widać promuje i chroni, taki drugi Biden. Widać ta sama mafia pasożytdnicza dba by europejczykom i amerykanom żyło się “lepiej”.
    https://henrymakow.com/branco-homeless-veteran.jpg

  5. Katarzyna TG 16.03.2024 18:52

    > Ta pani jest z nadania

    Wybrały ją sobie korporacje i ich lobbyści.

  6. magicznemrau 16.03.2024 20:43

    jesli nie chcecie dozywotniej wladzy tej szarej ropuchy to musicie przestac placic ETSy i inne daniny dla jewrosojuza. podatki ktore placicie jewrosojuzowi tylko wzmacnia ta mafie. pora ta kroplowke uciac a demony umra. czy to nie dziwne, ze kandydat byl tylko jeden? ten szarak w postaci tej ropuchy?

  7. replikant3d 16.03.2024 20:59

    Katarzyna TG, Globaliści. Korporacje są tylko ich ,,narzędziem,, do dyscyplinowania klakierków u koryta…

  8. agama 16.03.2024 22:57

    Ta szalona kobieta chce rozpętania wojny z Rosją, starzy politycy u władzy są najgorsi

  9. rozrabiaka 16.03.2024 23:26

    @ magicznemrau ma znowu rację- ludzie skończcie płacić etsy!!!! Zagłosujcie na PiS albo na PO oni na pewno to wycofają, o reszcie Sejmu pisał nie będę bo to jest to ksero wyżej wymienionych.

  10. pikpok 17.03.2024 11:16

    No i wiemy kto trzyma europejskich polityków na smyczy https://wolnemedia.net/podpadl-za-porownanie-strefy-gazy-z-warszawskim-gettem/

  11. Katarzyna TG 17.03.2024 11:34

    @rozrabiaka

    ETSy już są albo za chwilę będą wliczone w cenę wszystkich towarów i usług więc zostaje ograniczanie konsumpcji (co hmm jest jednym z celów eko-świrów z Brukseli) albo.. niepłacenie podatków – ponoć w USA przybiera to już zjawisko masowe.

    Myślę że trzeba odwrócić wektor ataku: skoro system finansowy chce nas zagłodzić należy zagłodzić system.

  12. Foxi 17.03.2024 13:54

    Pojawił się szalony “wyciek” z Białego Domu o tym jak wygląda tam każdy poranek prezydenta USA opowiedział jakiś znany doktor… który już nie może tego wytrzymać. Rano łapią gołego wyjącego Bidena, przywiązują kaftanem, podają super silne leki (czytaj szprycują narkotykami), myją, ubierają i dopiero wtedy trochę dochodzi do siebie. Doktor płakał odnośnie szprycowania narkotykami wszystkich ludzi od prezydenta w dół do zwykłego człeka. Demencją Bidena się nie przejął.
    ^^
    Kolejna info jeszcze dziwniejsza. Odnośnie tego niepłacenia podatków w USA i powszechnej narkomanii. To możliwe że tak jest, bo w USA mają już tysiące cmentarzy na dziko, gdzie chowani są ludzie z poza systemu. To są cmentarze gdzie sami ludzie z poza systemu grzebią swoich bliskich zmarłych już w 100% bez udziału bandyckiego “państwa” (Mają choć jeden moment wolności w życiu!) Drugi rodzaj nowych cmentarzysk wysypisk to te gdzie korporacyjni niewolnicy wrzucają zmarłych do zbiorowych dołów i zasypują wapnem. Widziałem z tego zdjęcia; kopią pojedynczy rów koparką na około 50 metrów długi, a jak się zapełni to zasypują. Jedne i drugie cmentarzyska wzięły się z biedy i celowego lansowania narkomanii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.