Lewica chce koalicji z PO i Trzecią Drogą

Opublikowano: 02.10.2023 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1686

Podczas dzisiejszego „Marszu Miliona Serc”, który zgromadził na ulicach Warszawy według szacunków ratusza milion osób, a według mediów rządowych 60 tysięcy (pierwsza liczba jest astronomicznie zawyżona, a druga niedoszacowana, w Warszawie mieszka 1,75 mln osób, więcej na wideo niżej – przypis WM), głos zabrali liderzy Lewicy – Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń. Ich słowa stanowią ważne przesłanie dla tych, którzy chcą zrozumieć jakiej Polski chce Lewica.

„Jestem tutaj, bo uważam, że opozycja powinna ze sobą współpracować, bo po wyborach opozycja stworzy wspólny rząd, w skład którego wejdą Trzecia Droga, Koalicja Obywatelska i Lewica” – oświadczył ze sceny wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty, podkreślając pragnienie zjednoczenia opozycyjnych sił politycznych. Lider Lewicy wskazał, że tylko wspólnym wysiłkiem można skutecznie przeciwstawić się obecnej władzy.

Jego przemówienie miało również silnie antyklerykalny ton. Czarzasty przedstawił wizję państwa świeckiego, w którym kościół nie miałby wpływu na kierunek polityki narodowej ani na życie prywatne obywateli. Skrytykował ingerencję kleru w sprawy publiczne, a także podkreślił, że księża powinni płacić podatki jak każdy obywatel. Poruszył też kwestię niedawnego skandalu obyczajowego w Dąbrowie Górniczej, sugerując potrzebę bardziej przejrzystej i sprawiedliwej odpowiedzialności dla duchowieństwa.

Prawa kobiet były kolejnym ważnym punktem w jego przemówieniu. Czarzasty zdecydowanie opowiedział się za pełną autonomią kobiet w kwestii aborcji, argumentując, że żaden człowiek nie powinien mieć prawa decydować o ciele kobiety. Podkreślił też znaczenie edukacji i opieki zdrowotnej dla wszystkich, niezależnie od statusu materialnego.

Kolejna część przemówienia dotyczyła gospodarki. W Polsce Czarzastego mieszkanie nie byłoby towarem, ale prawem. Opowiadał się również za dostępem do komunikacji publicznej dla wszystkich. Wicemarszałek Sejmu pokazał tymi postulatami, że Lewica opowiada się za Polską równych szans.

Przemówienie współprzewodniczącego Nowej Lewicy zakończyło się mocnym przesłaniem o tolerancji i jedności, skierowanym przeciwko podziałom społecznym, które są podsycane przez partię rządzącą. Wicemarszałek Sejmu mówił o Polsce, jakiej chce Lewica, czyli takiej, w której wszyscy czują się akceptowani, doceniani i wolni. Włodzimierz Czarzasty przedstawił wizję Polski, która nie jest podzielona, ale jest uśmiechnięta oraz tolerancyjna.

Współprzewodniczący Nowej Lewicy europoseł Robert Biedroń, podczas swojego przemówienia skupił się na roli kobiet w przyszłych wyborach parlamentarnych. „Dzisiaj serce Polski bije na Rondzie Praw Kobiet w Warszawie! To kobiety wygrają te wybory” – deklaracja ta stanowi mocne wsparcie dla praw kobiet, a także podkreśla ich znaczenie w kontekście przyszłych zmian politycznych w kraju. Biedroń, nawiązując do Jarosława Kaczyńskiego, wskazał również na zagrożenia płynące z obecnej polityki rządzącej partii. „Nie możemy pozwolić, by miejsca jak Żoliborz stały się symbolem mroku niszczącego Polskę”.

Źródło: Trybuna.info

Komentarz admina „Wolnych Mediów”

Lewica dzieli naród polski na kobiety i mężczyzn, zapominając oczywiście o obojnakach (choć rzekomo wspierają mniejszości seksualne), a teraz mówią, że chcą Polski, która „nie jest podzielona”. Czy oni w ogóle rozumieją definicję słowa „jedność” i o czym w ogóle mówią? Bo nie da się jednoczyć przez podziały.


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Irfy 02.10.2023 10:26

    Lewica… W latach wczesnej młodości, kiedy wszędzie panoszył się Kościół katolicki, drapieżnie wyciągający łapę po swoje, ale w szczególności cudze i wciskający się w każdy kąt ze swoją ideologią, której jego funkcjonariusze ani myśleli przestrzegać, myślałem, że nic gorszego nadejść już nie może. Że tłusty, chciwy klecha, lubieżnie śliniący się na widok dziecka płci dowolnej jest czymś w rodzaju archetypu zła. I kiedy on już odejdzie, albo przynajmniej przestanie się szarogęsić, to będzie już dobrze.

    I tak sobie naiwnie myślałem, dopóki nie pojawił się “wokizm”. Ideologia równie ohydna i zaborcza jak ta kościelna, tylko że po prostu… inaczej. Jednak ona, w przeciwieństwie do tej spod znaku krzyża jest teraz na fali. Jej niszczycielski pochód dopiero się rozpoczyna, nie rozlazła się i nie rozmemłała, nie utopiła w korupcji i skandalach, jak Kościół a historyczną chwilę przed nim również komunizm. Nie, ona jest teraz w natarciu a wraz z nią pogrobowcy trockistów i ideowych komunistów, którzy czerwone sztandary zamienili na zielone albo tęczowe, zachowując właściwą dla tych ideologii ludobójczą treść.

    O jakiejś więc wolności i akceptacji bredzi pan Czarzasty? Może o takiej, w której wolni i akceptowani będą wyłącznie ci, którzy “dobrowolnie” pozwolą sobie wstrzyknąć jakąś eksperymentalną berbeluchę? Zaś cała reszta będzie równie “dobrowolnie” gniła w aresztach domowych? Bez możliwości opuszczenia tego kraju-raju, gdyż do wyjazdu będzie uprawniał już nie zwykły paszport, tylko “paszport szczepionkowy”.

    Wszystko powyższe dotyczy oczywiście podludzi, którzy żyją w tym kraju od pokoleń. Gdyż byle ła ch myta i złodziejaszek z Zimbabwe czy innego bantustanu do przemieszczania się w dowolne miejsce w Europie nie potrzebuje oczywiście żadnych dokumentów. Ba, nie potrzebuje nawet pieniędzy, gdyż jest suto dotowany, podczas gdy miejscowi muszą jeszcze zasuwać. I to jest właśnie twarz obecnej “lewicy”. Nie, serdecznie dziękuję za taką wolność, taką równość i taką tolerancję. Gońcie się!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.