Koronawirus – zarządzanie strachem

Opublikowano: 31.01.2020 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 261

Przypadki dolegliwości charakterystycznych dla koronawirusa: gorączka, kaszel, problemy z oddychaniem, mnożą się już nie tylko wśród osób mających kontakt z przyjezdnymi z Chin, lecz występują w innych regionach jak Niemcy, Japonia, USA, Australia. Jest sprawą naturalną, że gęsto zaludnione aglomeracje do jakich należy prawie 12 milionowe Wuhan sprzyjają szybkiemu rozwojowi epidemii. Medialne nagłośnienie rozprzestrzeniania się choroby nabrało cech nieuniknionego tsunami, czy tornada, co rodzi niepokój mieszkańców dużych skupisk ludzkich.

Pamiętając motto amerykańskiego magnata medialnego Teda Turnera: „Dzień bez wiadomości sensacyjnych jest w mediach dniem straconym”,  warto spokojnie wziąć pod uwagę parę aspektów  na jakie zwraca uwagę immunolog – dr Shiva Ayyadurai.

Okres inkubacji choroby trwa 2-10 dni. Mimo braku symptomów osoba może być nosicielem wirusa, który w tłumie klientów supermarketu, pasażerów pociągu przeniesiony zostanie drogą kropelkową na inną osobę, zwłaszcza o zmniejszonym progu odporności.

W pierwszej połowie XX wieku epidemie chorób zakaźnych zostały niemal doszczętnie wyeliminowane dzięki podwyższeniu higieny osobistej, warunków sanitarnych, sposobom przechowywania  żywności jak mrożenie, diety, a w niej docenienie roli witaminy A, co stało się w sumie profilaktyką  wzmacniającą system odporności organizmu ludzkiego. Chiny jako państwo budujące swoją infrastrukturę nie wyeliminowały w pełni czynników sprzyjających rozwojowi epidemii. Wachlarz deficytu infrastruktury zwiększa ryzyko i skalę chorób.

Warto też przyjrzeć się dynamice innych epidemii znanych z niedawnej przeszłości, by nie ulec zbędnej panice. Śmiertelność w przypadku wirusa SARS wynosiła około 10 % z 5 300 zanotowanych przypadków. Wariant tego wirusa zwany Middle East SARS, miał 30% śmiertelności. Z najnowszych szacunków wynika, że z zarejestrowanych 7 700 przypadków koronawirusa śmiertelność jest na poziomie 4%. Przy gęstości zaludnienia Wuhan, istotna w ocenie jest analiza porównawcza danych. W USA coroczna  epidemia grypy przynosi dużo wyższe straty. Nie ulegając panice wystarczy dbać o higienę, dietę i unikanie skupisk, a póki co pogoda niestety sprzyja zaziębieniom.

Opracowanie i tłumaczenie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 4,75 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o