Egipt oficjalnie porzuca amerykańskiego dolara

Opublikowano: 18.02.2024 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 3184

15 lutego 2024 roku na oficjalnej stronie BRICS pojawiła się informacja, że Egipt oficjalnie rezygnuje z rozliczeń w walucie amerykańskiej. Czytamy: „Kolejnym sygnałem realizacji planu dedolaryzacji BRICS jest fakt, że Egipt oficjalnie porzucił dolara amerykańskiego w handlu”.

Rzeczywiście, kraj ten był jednym z pięciu krajów, które przyjęły zaproszenie do przyłączenia się do sojuszu na szczycie w 2023 r. Następnie zdecydowanie zaakceptował przejście na handel w walucie lokalnej. Ekspansja BRICS była pierwszym wzrostem sojuszu od 2001 roku i miała ogromne implikacje geopolityczne. Oczekuje się, że obok Egiptu do bloku dołączą Iran, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) i Etiopia. Teraz Egipt wyraził już chęć odejścia od dolara w handlu.

Egipt jest najnowszym krajem, który porzucił dolara amerykańskiego na rzecz walut lokalnych. Przez większą część ubiegłego roku BRICS informował o swoich działaniach i inicjatywach na pierwszych stronach gazet. Działania te wyznaczała chęć zmniejszenia międzynarodowej dominacji dolara amerykańskiego i wzmocnienia jego szeregów. Oba te cele zbiegają się z wydarzeniem, które miało miejsce w tym tygodniu.

Rzeczywiście, będąc obecnie częścią sojuszu BRICS, Egipt ma zamiar porzucić dolara amerykańskiego w swojej działalności handlowej. W szczególności Ministerstwo Spraw Zagranicznych tego kraju przedstawiło swój zamiar na początku tego tygodnia. Kraj zapewnił, że będzie zabiegał o nakłonienie krajów, w których prowadzi handel w walutach krajowych, do zmniejszenia ciężaru rosnących kosztów wykorzystania walut obcych do rozliczeń. Ponadto Egipt stwierdził, że decyzja ta była wynikiem globalnej zmiany gospodarczej.

Rzeczywistość, to główny element tej decyzji „kryzysy międzynarodowe, które miały miejsce w ciągu ostatnich czterech lat”. Po tym, co przydarzyło się Rosji, każdy kraj BRICS żyje w strachu przed nałożonymi przez Zachód sankcjami. Co więcej, gospodarka Stanów Zjednoczonych i rosnące zadłużenie nie są najbardziej uspokajającymi statystykami dla krajów zależnych od waluty. Dlatego przejście do uzależnienia od lokalnej waluty jest najlepszą drogą dla wszystkich krajów wschodzących i globalnej kondycji gospodarczej.

Źródło: MyslPolska.info


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. niecowiedzacy 18.02.2024 17:31

    Bardzo dobre posunięcia. Kurs złotówki do Dolara waha się w granicach 65 %. Kurs złotówki do Euro waha się w granicach 27 %. Może i Polska powinna przejść na Euro bo przepłacamy na kursach Dolara prawie 140 %. Stąd mamy takie ceny np. na paliwo.

  2. Katarzyna TG 18.02.2024 18:01

    niecowiedzacy, nie stać nas na euro. A co do cen paliwa – ponad połowę ceny stanowią podatki. Tu trzeba szukać a nie w kursie $.

  3. niecowiedzacy 18.02.2024 18:17

    Szanowna Pani Katarzyna TG. Kto biednemu zabroni płacić więcej niż można, a finanse i zdrowy rozsądek to tylko ściema. No chyba iż zajdzie się do kilku Kantorów i zobaczy jak jest naprawdę a nie jak podaje Tuba Propagandowa ale pod warunkiem iż umie się posługiwać mózgiem i kalkulatorem. Ponoć myślenie wcale nie boli, sprawdziłem to osobiście. Polecam

  4. Irfy 19.02.2024 00:31

    Hmm… Ciekawe posunięcie. Ale żeby ocenić jego szanse na powodzenie musiałbym zobaczyć, jak wygląda egipski bilans handlu zagranicznego i jego struktura. Jeżeli Egipt eksportuje z grubsza tyle samo, co importuje, ropę bierze od Saudów (za ichnie riale) oraz nie kupuje od Amerykanów broni, to dolar nie jest mu do niczego potrzebny.

    Tyle że takie zachowanie Egiptu i innych państw Amerykanie, a właściwie ich korporacje, zafundowali sobie sami, na własne życzenie. Gdyby nie przenieśli całej swojej produkcji do Chin i innych krajów Azji, to by taki Egipt i inne kraje kupowali w USA, za dolary. A tak – elektronikę i samochody kupują w Chinach a zaraz zaczną tam pewnie kupować również broń.

    Za to Amerykanie dorobili się “pasa rdzy”, nie dającej się opanować przestępczej anarchii w stanach rządzonych przez demokratów (w stylu Kalifornii), oraz ogólnopaństwowej plagi narkomanii. Brawo.

  5. rozrabiaka 19.02.2024 00:39

    “Egipt oficjalnie porzuca amerykańskiego dolara” no to ciekawe jest.

  6. niecowiedzacy 19.02.2024 00:51

    Panie Irfy Egipt dawno temu zakupił już amerykańskie Abramsy, kierując się nie wiadomo czym. A z częściami zamiennymi to ma przechlapane i musi głosować w ONZ jak mu USA każe bo inaczej części nie będzie. Teraz też wspiera Izrael budując zaporę przeciw Palestyńczykom. A co będzie dalej czas pokaże.

  7. pikpok 19.02.2024 09:01

    Potem zablokują niektórym transport przez kanał i Izrael może budować swój, pewnie za nasze pieniądze. https://wolnemedia.net/zysk-z-wojny-przeciwko-palestynie/

  8. Irfy 19.02.2024 11:20

    @Niecowiedzący
    Egipt kupił Abramsy zapewne dlatego, że jest to czołg sprawdzony w pustynnych warunkach. A takich dużo nie ma. Izrael im przecież swoich Merkaw nie sprzeda, car nie ma mocy produkcyjnych, żeby posyłać T90 jeszcze na eksport. Zakup od Korei w praktyce niczym się nie różni od zakupu od USA. I tak pewnie rozliczaliby to w dolarach, bo przecież nie w wonach czy jakichś egipskich funtach. Za które realnie to sobie u niż można kupić daktyle i tylko to.

    Pozostaje kwestia tego, ile Egipt tej broni ma i ile dolarów potrzebuje na części zamienne. Swoją drogą i tak dziwna polityka. Egipt graniczy z Izraelem, Libią i Sudanem. Dwa ostatnie kraje to państwa w upadku, żadnej poważniejszej groźby dla Egiptu nie przedstawiają. A już na pewno nie takiej, którą rozwiązywałoby się za pomocą Abramsów. Natomiast w przypadku konfliktu z Izraelem Egipt byłby z miejsca ugotowany pod względem amunicji i części zamiennych. Ja bym zamawiał w Chinach. Ale to już problem Egicpjan, nie mój.

  9. rozrabiaka 19.02.2024 12:29

    Skończcie już psioczyć na te abramsy! – co z tego, że może nie odpala albo ma krzywą lufę, to jest postrach wśród Rosjan- tak piszą na wp i tak mówią w TVN.

  10. niecowiedzacy 19.02.2024 17:27

    Szanowni Panowie Irfy i rozrabiaka. Gdyby Pan napisał iż Abrams nadaje się na Alaskę, Syberię lub Antarktydę to bym przyklasnął. Powinien Pan wiedzieć iż jest równoważny z produkowanym w Polsce T-72 Twardy ( które oddaliśmy Ukrainie za friko ) ale niestety hohluje 3 razy więcej w litrach niż T-72 i to nie taniego oleju napędowego ale paliwa lotniczego które jest bardzo wybuchowe i załoga w razie trafienia nie ma szans na ucieczkę. Ale amerykanie mają już tradycję od 2 wojny światowej w produkcji łatwopalnych czołgów Sherman, które Anglicy ochrzcili mianem Ronson ( to marka zapalniczki które same wybuchały ). W pojedynku z niemieckimi Panzer 3, 4, 5, 6 i 7 amerykanie tracili 15 szt czołgów Sherman a Niemcy 1szt. No i rozmiar tez jakiś nie dzisiejszy bo ma 120 mm L44 a Koreański K-2, Niemiecki Leopard 2 A 6 120 mm ale L55 to znaczy iż jego lufa jest dłuższa o 132 cm i celnie strzelają dalej od Abramsa o 1,5 km. No i sensacja jako jedyny czołg na świecie ma pancerz, ja nazywam z wyciągu z reaktora. Będzie to szczególnie przydatne dla Polskiej armii zawodowej w której czołgista służy 15 lat, więc do emerytury nie dożyje. Jakie cwane posunięcie, oszczędność dla MON. A całość Abrams to pudło i armata sprzed 1980 roku i choćby mu zamontować najnowszą awionikę to tak jak by zrobiono w Polsce nowego Poloneza sprzed roku 1990 i zamontowano by mu awionikę od formuły F 1 i wystawiono do ścigania się z nowymi np. Ferrari. Bmw, Mercedeses, Mac Laren i Renault. A co do sprawdzenia na pustyni to zapychają się mu filtry piaskiem bo napęd ma Made in 3 Rzesza który był przewidziany dla czołgu Panzer 7 znanego jako Tygrys Królewski. Ale właśnie przez te potworne zużycie paliwa Niemcy nie zdecydowali się go wykorzystać. No i w Iraku walczył z czołgami chińskimi z roku 1950 równoważnymi z Rosyjskimi T-55. No i Panie rozrabiaka przestań Pan oglądać Tuby Propagandowe Obcych. Powinien Pan wiedzieć iż Amerykanie 1,5 roku temu obiecali czołgi Abrams i samoloty F-16 ale jakoś mają problem z ich dostarczeniem, bo Polska musi najpierw wybudować CPK bo inaczej się nie da ich dostarczyć na Ukrainę. A nie oficjalnie jak by Ukraińcy zaczęli tracić Abramsy to Polsce nie wypadało by ich kupować.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.