Bezpłatna komunikacja nie dla uczniów z Częstochowy

Opublikowano: 01.11.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 247

Po wielu latach od rozpoczęcia kampanii na rzecz bezpłatnej komunikacji, której efektem jest to, że Polska jest dzisiaj światowym liderem w liczbie miejscowości z darmowym miejskim transportem zbiorowym, ktoś nagle zdecydował się na podwyżkę cen biletów i likwidację bezpłatnych przejazdów dla uczniów. Tym gorzej, że sprawa dzieje się w mieście, gdzie jedną z głównych sił politycznych jest SLD.

W 2012 r. Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80” zorganizował szeroko zakrojoną kampanie społeczną „Nie dla podwyżek cen biletów, Tak dla bezpłatnej komunikacji” w odpowiedzi na coraz śmielsze podwyżki cen biletów i okrajanie linii autobusowych. W jej ramach zasugerowano, że najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie bezpłatnej komunikacji dla wszystkich, gdyż i tak zdecydowana większość (średnio 70-80 proc.) budżetów transportów zbiorowych w Polsce jest pokrywana z budżetów miast. Kampania okazała się strzałem w dziesiątkę, a bezpłatny transport zbiorowy był wśród wiodących tematów w wyborach samorządowych w 2014 i 2018 roku. Od czasu tamtej kampanii nikt nie odważył się podnosić cen biletów, gdyż musiał liczyć się z tym, że w całym kraju „na fali” jest raczej idea wprowadzenia bezpłatnej komunikacji dla wszystkich lub przynajmniej dla uczniów. W tej chwili miast, które nie mają żadnych kasowników w autobusach jest w Polsce 60 i stanowi to połowę przykładów na świecie. Tych, gdzie za darmo mogą jeździć uczniowie, jest jeszcze więcej.

Teraz, kiedy opadł wyborczy pył, Częstochowa zamierza wypisać się z tego towarzystwa. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w mieście jedną z wiodących sił politycznych jest Sojusz Lewicy Demokratycznej, z niego wywodzi się prezydent miasta oraz 10 radnych. „Lewicowa wrażliwość” i fakt, że bezpłatne bilety były w 2018 r. eksponowane na sztandarach SLD w kampanii wyborczej nie pomagają. Program darmowych przejazdów dla uczniów skończy się z ostatnim dniem 2019 r., podwyżka cen biletów jednorazowych wejdzie w życie 1 listopada.

Jak miasto tłumaczy swoje decyzje? Głównie tym, że… podwyżek cen biletów nie było od 7 lat. Teraz bilet normalny uprawniający do przejazdu po mieście będzie kosztował 3,60, a nie jak dotąd 3 zł, bilet podmiejski – 5 zł zamiast 4,2, bilet całodobowy – 14 zł zamiast 10. Za bilet jednorazowy mieszkanka Częstochowy zapłaci więcej, niż korzystający ze swojej komunikacji miejskiej mieszkaniec znacznie większego Wrocławia.

Nie ulega jednak wątpliwości, że w tle jest obniżenie przez PiS podatków z 18 do 17 proc. oraz wprowadzenie stawki zerowej dla osób poniżej 26. roku życia. Te decyzje odbiją się na dochodach wielu gmin i nie ma raczej wątpliwości, że Częstochowa zareagowała właśnie na nie. Taka odpowiedź jest jednak najgorszą z możliwych. Warto przy okazji przyjrzeć się, jak pracownicy „skorzystają” na obniżaniu podatków. Zarabiając w granicach 2000 zł netto zachowamy niewiele (20-30 zł w miesiącu). Za to, jeśli mieszkamy w gminie, która rekompensuje sobie brak dochodu tak jak Częstochowa, na same bilety stracimy 2-3 razy tyle, gdy mamy dzieci. Ponownie okazuje się, że na obniżce podatków zyskają jak zwykle tylko bogatsi, którzy zachowają więcej w kieszeni, a z komunikacji miejskiej i tak nie korzystają.

Z raportów Krajowego Rejestru Długów wynika, że praktycznie wszyscy gapowicze w Polsce to są osoby biedne, pracujące na umowach śmieciowych lub bezrobotne, dla których jazda bez biletu to forma oszczędności. Warto w tym miejscu zauważyć, że w krajach skandynawskich jazda na gapę jest elementem buntu obywatelskiego przeciwko drogim biletom i za bezpłatną komunikacją. W tamtejszym internecie można znaleźć nawet instrukcje, jak unikać kontroli, a aktywiści organizują społeczne „ubezpieczenia” na wypadek mandatu, ze składką dużo niższą niż same bilety. I na marginesie: cała sprawa dzieje się w czasie, gdy podwyżki cen biletów o 15 proc. w Chile doprowadziły do ogromnych protestów. W Częstochowie podwyżka wynosi 20 proc.

Autorstwo: Łukasz Ługowski
Źródło: Strajk.eu

O autorze

Łukasz Ługowski jest ekonomistą i pomysłodawcą kampanii prowadzonej przez Sierpień ’80 „Nie dla podwyżek cen biletów, Tak dla bezpłatnej komunikacji”, prowadzi stronę „Bezpłatna komunikacja miejska w Polsce” na „Facebooku”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonymous-X
Użytkownik
Anonymous-X

@Bestia

“Wystarczyłoby zlikwidować obowiązkowe podatki”

Można prosić o wyjaśnienie, które podatki masz na myśli?