Jeszcze poczekamy na nowego szefa rządu

Opublikowano: 25.10.2020 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1263

Czy skompromitowany premier Pinokio wreszcie odejdzie? Jego pozycja jest słabsza niż kiedykolwiek, ale to absolutnie nic nie znaczy.

Utrzymywanie na stanowisku szefa rządu ośmieszonego i powszechnie krytykowanego Mateusza Morawieckiego jest na rękę Jarosławowi Kaczyńskiemu. A poza tym, paradoksalnie, obecny premier stał się człowiekiem niezastąpionym – bo szef PiS nie ma kim go zastąpić.

Wcale nie jest tak – i nigdy nie było – że Mateusz Morawiecki miał niekwestionowaną pozycję w rządzie i był nie do ruszenia. Dziś Jarosław Kaczyński doskonale widzi, jak oceniane są – także i w jego partii – kolejne nierealne pomysły, niedotrzymane zobowiązania, nieustanne samochwalstwo, nieudolność w walce z pandemią, czy wreszcie zwykłe banialuki opowiadane przez premiera.

Ale Mateusz Morawiecki pozostawał premierem z ważnych przyczyn. Przede wszystkim, jego stały konflikt ze Zbigniewem Ziobrą sprawiał (i nadal sprawia), że osłabiali się oni nawzajem, a zatem zmniejszało się niebezpieczeństwo, że któryś z nich mógłby pokusić się o przywództwo w obozie prawicy. Tu dla Jarosława Kaczyńskiego potencjalnie znacznie bardziej niebezpieczny był Mateusz Morawiecki, który jako sympatyzujący z prawicą, jakoby sprawny technokrata i fachowiec mógłby teoretycznie zdobyć dość szerokie poparcie po prawej stronie polskiej sceny politycznej – na co absolutnie nie mógł i nie może liczyć Zbigniew Ziobro.

Teraz ta mina jest już niemal rozbrojona przez Jarosława Kaczyńskiego. Początkowy, nawet dosyć pozytywny wizerunek Mateusza Morawieckiego został skutecznie zniweczony, a szef PiS nawet palcem nie kiwnął aby temu zapobiec. Dziś już nikt nie nazwie Mateusza Morawieckiego fachowym organizatorem i skutecznym szefem rządu, a jego ewentualne szanse na umocnienie pozycji politycznej w obozie prawicy spadły niemal (ale jeszcze nie całkiem) do zera. Z czego bynajmniej nie wynika, że prezes PiS zechce szybko go wymienić.

Morawiecki wciąż pozostaje szefem rządu, i to z paru powodów. Po pierwsze i najważniejsze: jest to wygodne dla Jarosława Kaczyńskiego. Wszystkie kolejne błędy i zaniedbania rządu PiS idą bowiem na konto premiera, który dzięki temu staje się jeszcze słabszy i jeszcze mniej groźny w potencjalnych, przyszłościowych rozgrywkach o przywództwo na polskiej prawicy.

Po drugie, im więcej grzechów i zaniedbań skrupi się na obecnym premierze, tym bardziej pozytywny i poprawiający notowania PiS będzie efekt zastąpienia go wreszcie kimś nowym, nie ośmieszonym swoimi wpadkami, w miarę kompetentnym oraz rokującym nadzieje na usprawnienie pracy rządu.

Jest jednak nader istotny problem – w Prawie i Sprawiedliwości nie ma kogoś takiego. Cóż, ławka jest bardzo krótka. Gdyby zaś nawet jakimś cudem udało się znaleźć (czy wykreować) podobną osobę, to bardzo trudno byłoby ją przekonać do objęcia stanowiska premiera, które w obecnej sytuacji może być doskonałą katapultą nie do kariery, lecz do emerytury politycznej.

Z tych samych powodów trudno sobie wyobrazić (choć nie da się tego wykluczyć), żeby premierem został Jarosław Kaczyński – który przecież ma świadomość, że objęcie przez niego formalnego kierownictwa rządu stanowiłoby prostą drogę do porażki PiS w następnych wyborach parlamentarnych.

Z punktu widzenia prezesa PiS, lepiej więc żeby zderzak w osobie Mateusza Morawieckiego zużył się do końca. To zaś pozwala przypuszczać, ze obecny prezes Rady Ministrów jeszcze trochę nam popremieruje.

Autorstwo: Andrzej Leszyk
Źródło: Trybuna.info

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Wolfman
Użytkownik
Wolfman

Pytanie czy kiedykolwiek tak nieudolne rządy znikną i stracą swoje przywileje a będą zwykłymi pracownikami

kozik
Użytkownik
kozik

Jakie realne znaczenie ma to, jaka marionetka jest wystawiona w teatrzyku?

Wolfman
Użytkownik
Wolfman

Pracownika możesz wywalić na zbity pysk i ukarać w dowolnej chwili. Zamontować mu nawet kamerę i patrzeć jak pracuje. Mało?