Erdoğan chce bazy wojennej Turcji w Azerbejdżanie

Opublikowano: 19.06.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 660

Wojna o Górski Karabach między Azerbejdżanem i Armenia zakończyła się druzgocącym zwycięstwem Azerbejdżanu. Nie było dla nikogo tajemnicą, że zwycięstwo to zostało osiągnięte dzięki znaczącej militarnej pomocy ze strony Turcji. Teraz czas za to zapłacić.

Trzy dni temu prezydenci Turcji i Azerbejdżanu podpisali w Szuszy deklarację o sojuszniczych relacjach miedzy dwoma krajami. W dokumencie mowa jest mi. in. o tym, że oba kraje będą działały wspólnie w przypadku zagrożenia dla ich integralności terytorialnej, niepodległości i bezpieczeństwa, lub agresji ze strony państw trzecich. Będą także współpracować przy modernizacji sił wojskowych. Wspólnie zanegowały też Rzeź Ormian z 1915 roku.

Co ważniejsze prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan nie wykluczył powstania w Azerbejdżanie tureckiej bazy wojskowej.

Oznacza to przesuniecie w pobliże rosyjskich granic kolejnej bazy NATO i definitywne wejście Azerbejdżanu w orbitę wpływów rozwijającego się tureckiego regionalnego mocarstwa. W przyszłości może też zaważyć na stosunkach azersko-rosyjskich. Rosja na razie robi dobrą minę do złej gry. Rzecznik prasowy prezydenta Putina Dmitrij Pieskow powiedział na razie jedynie tyle, że budowanie kolejnych baz NATO u granic Rosji spowoduje wzmożenie uwagi Rosji i podjęcie decyzji w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa.

Na razie stosunki rosyjsko-tureckie są dobre. Gdy się jednak pogorszą, Rosja będzie miała u swych granic poważnego przeciwnika.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o