Biden pozbawia miliony ludzi zasiłków dla bezrobotnych

Opublikowano: 10.09.2021 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1340

W tym tygodniu nastąpił skokowy wzrost i tak rosnącej biedy w Stanach Zjednoczonych. Miliony ludzi, którzy stracili pracę w wyniku obostrzeń epidemicznych, będą musieli żyć już bez 300 dolarów tygodniowo, które wypłacał im rząd federalny w ramach programu PUA (pomoc bezrobotnym w czasie pandemii). Wzorem gubernatorów stanów republikańskich, Biden nie kiwnął małym palcem, by program przedłużyć, gdyż „jest kapitalistą i jest z tego dumny”, jak mówił w przemówieniu 9 lipca.

Amputacja zasiłków dotyczy bezpośrednio prawie 10 milionów osób, a razem z rodzinami 35 milionów, tj. ok. 10 proc. amerykańskiej populacji. Dzieje się to, gdy mimo masowych szczepień, wariant Delta wirusa uderzył kraj powodując eksplozję „przypadków” i zachorowań. Rynek pracy pozostaje na etapie konwalescencji i nie wskazuje żadnej dynamiki. Ogół ekonomistów oczekiwał, że w sierpniu powstanie 700 tys. miejsc pracy, ale utworzono tylko 225 tys. Do tego zniknęło 443 tys. stałych stanowisk pracy.

„Jak wiadomo, była to pomoc tymczasowa” – lakonicznie podsumowała sprawę rzeczniczka Białego Domu. Administracja Demokratów otwarcie popiera po prostu logikę Republikanów, którzy tłumaczą słabość rynku pracy „szczodrością” zasiłków dla bezrobotnych wprowadzonych w czasie epidemii. Obcięcie ich miałoby zmusić „leniwych” bezrobotnych do efektywniejszego poszukiwania zajęcia. Biden nigdy nie ukrywał, że jest fanem „polityki kija” wobec poszukujących pracy. W lipcu wstrzymał inny program pomocowy (600 dolarów tygodniowo) wprowadzony przez b. prezydenta Trumpa, by zrekompensować rozpaczliwy brak siatki bezpieczeństwa dla większości pracowników.

Biden uważa, że „kapitalizm to konkurencja”, która powinna obejmować także zwykłych ludzi. Jest to stanowisko głęboko konserwatywne, podczas gdy wielu specjalistów widzi sprawę odwrotnie – zasiłki nie tylko ograniczają biedę, ale też pozwalają utrzymać „rezerwę siły roboczej” zdolnej do kształcenia się i poszukiwania pracy. Wycofanie zasiłków oznacza spadek popytu i ograniczenie perspektywy wzrostu gospodarczego, tym bardziej, że nowe stanowiska pracy są z reguły tymczasowe i słabo płatne. Oczekuje się znacznego wzrostu liczby bezdomnych.

Autorstwo: Jerzy Szygiel
Źródło: Strajk.eu

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 9 , średnia ocena wartości wpisu: 3,33 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. 3steta 10.09.2021 13:12

    Zasiłki,zasiłki, “dej 500+”… Dramat. Oczywiście nic nie jest czarno-białe. Pandemia przyczyniła się do bezrobocia-to fakt,ale też nie powinno się przesadzać z rozdawnictwem,bo przyzwyczaja się ludzi do tego,że mogą nie pracować -jak to zrobił rząd w Anglii gdzie minimalna płaca jest równa wysokości zasiłku bezrobotnego. Byłoby lepiej gdyby Biden uprzedził z 3-4 miesiące przed,ale nie można w nieskończoność finansować osoby,które migają się od pracy a są jednoczesnie zdolni do pracy. Obostrzenia zaczęły się jakoś chyba ponad rok temu. Interes mojego ojca podupadł tak mocno,że w sumie leżal i tata chciał sprzedać swój własno wybudowany dom by mieć pieniądze,ale zamiast tego poszukał drugiej pracy i już jest w stabilizacji finansowej. Nie zawsze zasiłki to dobry pomysł.

  2. Komzar 10.09.2021 23:35

    Jak już chce być taki kapitalistyczny to niech zniesie wszystkie regulacje gospodarcze i podatki, bo te są niekapitalistyczne. Rynem musi być wolny. 🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.