Wolne-Media.eu tłumaczą swoje postępowanie

Opublikowano: 06.11.2013 | Kategorie: Komunikaty WM, Publikacje WM | RSS komentarzy

Przeczytano 3 razy!

W ubiegłym miesiącu „Dziennik Internautów” pisał o firmie, która udostępniała swoim klientom link do bezpłatnego Radia Wolne Media, ale sama pobierała od klientów opłaty za muzykę. Firma twierdzi, że w rzeczywistości nie sprzedawała dostępu do bezpłatnego radia, ale czy zechce lepiej powiadamiać o tym swoich klientów?

Dwa tygodnie temu „Dziennik Internautów” pisał, że należy uważać na firmy sprzedające muzykę bez opłat ZAiKS. Firmy te mogą bowiem włączać do swojej oferty coś, co w rzeczywistości jest bezpłatne.

„Dziennik Internautów” opisał przykład firmy, która prowadzi stronę pod adresem Wolne-Media.eu i robi wrażenie, jakby sprzedawała dostęp do bezpłatnego Radia Wolne Media. Szczegóły w tekście pt. Uwaga na firmę sprzedającą „muzykę bez opłat ZAiKS”. Nie dajcie się oszukać.

„Dziennik Internautów” już dwa tygodnie temu usiłował się skontaktować z przedstawicielami firmy prowadzącej stronę Wolne-Media.eu. Dopiero dziś dostaliśmy od nich e-mail z wyjaśnieniami. Przedstawiciel firmy – Grzegorz Lubecki – napisał (pisownia oryginalna):

„Nasza Firma Zajmuję sie udzielaniem licencji do publicznego odtwarzania utworów na płytach CD do których posiadamy wszelkie prawa autorskie na terytorium całego świata. Nie mamy nic wspólnego z Radiem Wolne media natomiast jest tam kanał z muzyką wolną od opłat OZZ i miedzy innymi naszym klientom dajemy możliwość zapoznania sie z zawartością owego kanału gdyż niektóre utwory na licencji Creative Commons posiadamy w swojej ofercie. Do każdej naszej umowy dodajemy 2 płyty z muzyką gratis, kązda dodatkowa płyta to koszt 5zł netto, a także dostęp do naszego radia internetowego wraz z kodami do logowania się. Nie udzielamy licencji na odtwarzanie radia Wolne media net jedynie informujemy i wysyłamy owy link klientom którzy mają ochotę bez jakichkolwiek opłat odtwarzać legalną muzykę w swoich lokalach. Nigdzie nie twierdziliśmy ze to radio jest naszą własnością. W swojej ofercie posiadamy ponad 200 godzin muzyki różnego gatunku i oferta ta stale się powiększa.”

Pogrubienie w powyższym oświadczeniu zostało dodane przez redakcję Dziennika Internautów, innych zmian nie wprowadzaliśmy.

W powyższym oświadczeniu z pewnością jest jedna prawdziwa informacja – firma prowadząca stronę Wolne-Media.eu faktycznie nie twierdziła, że jest właścicielem Rada Wolne Media. To nie oznacza, że nie można jej nic zarzucić.

Po pierwsze firma tak konstruowała swoje wiadomości do klientów, iż odnosiło się wrażenie, że Radio Wolne Media ma związek z jej ofertą. Czy to było zamierzone? Nie nam to oceniać, ale nie można takiej ewentualności wykluczyć. We wzorze umowy licencyjnej, jaki firma przesyłała do swoich klientów, jest mowa o upoważnieniu klienta „do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media”. Jak może to zinterpretować klient, który od tej samej firmy otrzymał link do oferty tego radia?

Po drugie firma zrobiła inne błędy. Polecała ona swoim klientom kanał Radia Wolne Media z utworami do użytku niekomercyjnego. Firma mogła więc zachęcać firmy do odtwarzania w swoich lokalach muzyki bez stosownej licencji.

Jeśli cała sprawa jest nieporozumieniem, teraz opisywana firma powinna poprawić swoje wiadomości do klientów. Powinna też zamieścić na swojej stronie jakieś oświadczenie, ale tego nie zrobiła, przynajmniej do chwili opublikowania tego tekstu. Osobiście uważam, że firma powinna się teraz skontaktować ze wszystkimi swoimi klientami i wyjaśnić im, że jeśli chcą korzystać z Radia Wolne Media, mogą to robić bez płacenia za jej usługi. Czy firmę będzie stać na taki gest?

Ostatecznie każdy z naszych Czytelników może sam wyrobić sobie zdanie o ofercie na stronie Wolne-Media.eu. Sądzimy jednak, że firma prowadząca tę stronę powinna być nam wdzięczna za nagłośnienie i wyjaśnienie sprawy. Nikomu nie powinno zależeć na nieporozumieniach i myleniu firm.

Autor: Marcin Maj
Źródło: Dziennik Internautów

LIST WOLNE-MEDIA.EU DO WOLNEMEDIA.NET

Dotarł do mnie następujący list (pisownia oryginalna):

„Witam Radio wolne media. net nie było proponowane przez naszą firmę jako nasz produkt i jako produkt co już wcześniej podkreślałem. W 90% przypadków naszymi klientami staja sie osoby do których zawitała kontrola OZZ. Jeżeli w pobliżu prowadzenia ich działalności jest nasz przedstawiciel, lub osoby te fatygują się do naszego biura osobiście na ul. Lipową 32/310 Od reki podpisują umowę i otrzymują płyty z naszą muzyką. I od tego momentu w ich lokalach legalnie jest odtwarzana muzyka. W przypadku kiedy klient jest z odległych regionów Polski cała procedura nabycia licencji i płyt odbywa sie za pośrednictwem poczty polskiej i trwa nawet do dwóch tygodni. Na początku drogą mailową wysyłamy umowę do klienta, klient odsyła nam dwa oryginały pocztą, następnie wysyłamy fakturę pro forma do opłacenia, po zaksięgowaniu środków odsyłamy jeden egzemplarz umowy, oryginał faktury vat, naklejki licencyjne do oznakowania lokalu i płyty CD. Trwa to jak wspomniałem wcześniej do 2 tygodni. A Klient jest niecierpliwy gdyż obawia się w tym okresie kolejnej kontroli i kar z tym związanych. W tym przypadku polecamy Radio wolne media i jeden z kanałów z muzyka dla firm, aby w tym okresie nie narazili się na niepotrzebne nerwy, koszty itp. tym bardziej że radio jest darmowe i powszechnie dostępne. Klientów informujemy, a w części przypadków sami spotkali sie już z ową stacją że do dyspozycji mają tylko jeden kanał! W naszej umowie jest wyraźnie podkreślony fakt, ze klient odtwarzający publicznie inne media i inną muzyke niż ta pochodzącą z naszego katalogu naraża sie na sankcje z wiązana z naruszeniem ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Bardzo często ten zapis jest lekceważony i nie mal każdego tygodnia jest kilka telefonów z prośbą o pomoc, gdyż była kontrola OZZ i pracownica słuchała np: RMF FM. Nie jako nie powinno nas to interesować gdyż nasz zapis wyraźnie tego zabrania, lecz zawsze służymy radą i pomocą w takich przypadkach dbając o dobro naszych klientów. Pomysł na firmę wziął sie iż pracowałem jako inspektor do spraw naruszeń prawa autorskiego w jednej z organizacji OZZ. Każdego dnia podczas kontroli spotykałem ludzi odtwarzających muzykę bez odpowiednich licencji. W większości przypadków ludzie Ci nie mieli zielonego pojęcia o potrzebie posiadania takiego pozwolenia. Najczęściej były to fryzjerki, kosmetyczki, małe sklepiki osiedlowe. Do dziś pamiętam pewną fryzjerkę z małego miasteczka. Wchodząc do jej zakładu zobaczyłem radość na twarzy, kobieta myślała ze przyszedł klient i chciał sie strzydz. Po chwili okazało sie ze kobieta słuchała radia i nie ma odpowiednich licencji. Poinformowałem ją iż robi to nielegalnie i naraża sie na sankcje finansowe, przeprowadziłem z nią chwilę rozmowy przedstawiłem ceny licencji i fakt że musi posiadać iż aż 4 ( łączna suma wyniosła około 500zł miesięcznie) plus oczywiście kary wsteczne nawet do 3 lat za prawdopodobieństwo odtwarzania naruszenia powyższej ustawy. Była godzina popołudniowa, chwile po 15. Fryzjerka przyznała sie z łzami w oczach że jeszcze nie miała dziś żadnego klienta i zaczęła wyliczać wszystkie swoje koszty…Zus, najem lokalu, rachunki bieżące, kosmetyki. Naliczyła tego około 3 tys zł, kara ze strony OZZ i dodatkowe 500zł miesięcznie było dla niej wyrokiem. Odstąpiłem od kontroli tego dnia wróciłem już do domu zastanawiając sie jak to możliwe ze w tym kraju cierpią najbiedniejsi i legalnie zgodnie z litera prawa są pozbawiani swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Wtedy wpadł pomysł na wolne media czyli muzykę alternatywną, dla każdego za symboliczna opłatą. Przy licencji rocznej 108zł po opłaceniu podatku tłoczeniu płyt naklejek licencyjnych i podzieleni tego na 12 miesięcy wychodzi kwota około 5zł miesięcznie! Kwota nie uwzględnia pracy własnej najmu lokalu i wielu innych kosztów, Ten rodzaj działalności prowadzimy od 9 miesięcy i aktualnie jesteśmy stratni około 5 tys zł, ale nie o to tu chodzi, gdyż na co dzień zajmuję sie czymś innym z czegoś innego czerpię dochody (Prowadzę agencje reklamową),a sam pomysł jest rozwojowi i z każdym nowym klientem wychodzimy na prostą. Tak sie złożyło że jestem muzykiem, kompozytorem i producentem. Od wielu lat prowadzę własne profesjonalne studio muzyczne( na początku na potrzeby reklamy) i to własnie w nim powstaje większość utworów z naszego katalogu. Czasami kupujemy gotowe zbiory utworów od innych twórców ( aktualnie 3) wraz z prawami autorskimi, natomiast chcą oni pozostać anonimowi co zastrzegli sobie w umowach miedzy nami. Dwa adresy są wynikiem tego iż na ul. Lipowej mamy biuro wolnych mediów, a na ul. Leśnej jest studio nagrań i post produkcji video gdzie nie przyjmujemy klientów, między innymi dlatego że jest to dom mieszkalny gdzie mieszkam wraz ze soją rodzina i właśnie firma zarejestrowana jest pod tym adresem. Pomysł pomocy ludziom prowadzącym działalność gospodarczą w ostatnich dniach stał się dla nas karą i powodem nieprzespanych nocy. Cały czas otrzymujemy telefony z pogróżkami i maile. Przykro jest mi że nikt nie pofatygował sie o wcześniejszy kontakt z nami zanim szykalujące artykuły na nasz temat obiegną świat. Ujawnione zostały moje dane personalne wraz z miejscem zamieszkania. W powiązaniu tego z pogróżkami jestem zaniepokojony o bezpieczeństwo swoje i swojej rodzimy. W krótką chwilę z człowieka chcącego zrobić coś dobrego dla swoich współobywateli zostałem nazwany złodziejem i oszustem. Właściciel radia wolne media net sam przyznaje ze jeden z naszych klientów kontaktował sie z mi w sprawie Płyt CD Które oferujemy! Brak kontaktu z nami spowodowany był 3 tygodniowym urlopem na początku października o którym były informacje w zakładce kontakt na naszej stronie iż w tym okresie kontakt będzie utrudniony. Właściciel radia wolne media zinterpretował to tak jak było mu wygodnie bez jakiejkolwiek próby kontaktu z nami i wyjaśnienia sprawy. Najlepiej zrobić sensacje i oskarżyć kogoś o oszustwo a samego przedstawić sie w roli ofiary i namawiać ludzi do szykanowania nas i straszenia pozwami zbiorowymi na podstawie czego? Klient z Rybnika szukał innego kontaktu do nas w okresie urlopowym gdyż chciał otrzymać obiecane płyty. Zbieżność nazwy naszej i radia spowodowała iż pomyłkowo nasz klient skontaktował sie z właścicielem wolnemedia.net który uznał ze ktoś pobiera pieniądze za jego DARMOWE Radio. NIGDY nie pobieraliśmy opłat radio wolne media, jedynie za nasze kompilacje płytowe. Informowaliśmy tylko klientów że mogą zupełnie za darmo słuchać jednego z kanałów! W momencie kiedy to pisze jestem kłębkiem nerwów, rodzina i znajomi namawiają mnie na proces o pomówienie. Marek Biedrzycki”

LIST WOLNEMEDIA.NET DO WOLNE-MEDIA.EU

Wystosowałem do Agencji Logo następujące pismo:

„Witam!

1. Skoro nie sprzedajecie licencji na Radio Wolne Media, to dlaczego w Waszej licencji jest napisane: „Licencja upoważnia do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media.”? Czy tak postępuje uczciwa firma, która twierdzi, że nie sprzedaje licencji na Radio Wolne Media?

2. Dlaczego wiedząc, iż istnieje portal o nazwie Wolne Media i związane z nim Radio Wolne Media używacie nazwy Wolne Media na swojej stronie a nie nazwy Agencja Logo? Po co używać nazwy Wolne Media, skoro sprzedajecie produkt jako Agencja Logo? Nie mogliście wymyślić czegoś innego? Np. Muzyka z Agencji Logo? Czy tak postępuje uczciwa firma, która nie chce być kojarzona z innym podmiotem o takiej samej nazwie?

Oczekuję:

1. Abyście zmienili nazwę z Wolne Media na inną (nie ma takiej firmy we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej w Białymstoku – sprawdziłem, więc to dla Was żaden problem), lub zmienili dane firmy na stronie wolne-media.eu na Agencję Logo i poprawny adres działalności gospodarczej.

2. Abyście zamieścili na stronie wolne-media.eu od teraz aż do 31.12.2014 r. przeprosiny za używanie nazwy Wolne Media i tworzenie sugestii (w e-mailach i licencji), że macie coś wspólnego z Radiem Wolne Media. Dodam, że nazwa Wolne Media została przeze mnie zarejestrowana w sądzie. Treść przeprosin musi być wcześniej uzgodniona ze mną.

3. Abyście usunęli z Waszej licencji zapis „Licencja upoważnia do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media”, abyście przesłali nowe licencje wszystkim Waszym klientom i opublikowali nową treść licencji na Waszej stronie, by każdy mógł ją pobrać i przeczytać. Bo teraz to nie wiem dlaczego ukrywacie nazwę firmy i treść licencji, skoro macie czyste sumienia?

Jeśli te oczekiwania zostaną spełnione, wówczas na stronie WolneMedia.net poinformuję czytelników o polubownym zakończeniu sporu. Obecnie opublikuję Wasz list w pełnej formie, aby ludzie zobaczyli, jak się tłumaczycie, zwłaszcza w kontekście zapisu: „Licencja upoważnia do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media.”

Może Pan oczywiście złożyć pozew o pomówienie, ale świadkowie oraz treść Waszej licencji są jednoznacznym dowodem w sprawie. Gdyby w grę wchodziła tylko zbieżność nazw, nie linkowalibyście do Radia Wolne Media ani nie umieszczalibyście w licencji zwrotu „Licencja upoważnia do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media.”

Sugeruję spełnić powyższe oczekiwania, wówczas sprawa zostanie zamknięta i nie będę domagać się odszkodowania za naruszenie dobrego imienia portalu Wolne Media i wykorzystywanie Radia Wolne Media do Waszej działalności biznesowej.

Z poważaniem:
M. Hawranek
Administrator WolneMedia.net”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

14 komentarzy

  1. admin 06.11.2013 12:43

    Podsumujmy:

    1. Agencja Logo używa nazwy „Wolne Media”, choć nie zarejestrowała tej nazwy nigdzie – nie ma jej w spisie ewidencji działalności gospodarczej w Białymstoku.

    2. Agencja Logo ukrywa przed odwiedzającymi stronę wolne-media.eu prawdziwą nazwę i adres firmy (podaje adres prywatnego domu, a klienci kierowani są do Agencji Logo pod inny adres (tak to zrozumiałem z treści listu).

    3. Agencja Logo wystawia faktury za „licencję na wolne media”” a nie za sprzedaż płyt lub licencję na odtwarzanie tych płyt.

    4. Agencja logo wysyłała klientom taki list:

    „„Witam.
    Link do radia wolne media
    http://radio.wolnemedia.net/program/00.php
    W załączniku wzór umowy licencyjnej.
    Proszę wysłać dane do faktury i wyślemy fakturę proforma na maila.″

    A w dołączonej licencji widnieje zapis: „Licencja upoważnia do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media.”

    Najdziwniejszy jest fragment o „anonimowych artystach”. Jaki artysta chce być anonimowy? Autor listu twierdzi, że zawarł umowy z trzema muzykami, a w innym liście pisze, że ma w katalogu 200 godzin muzyki i umowy podpisywane na całym świecie. Z trzema osobami, które chcą być anonimowe? Ktoś tutaj coś kręci.

    Poprzedni tekst na ten temat tutaj:
    http://wolnemedia.net/komunikaty/wyludzaja-pieniadze-linkujac-do-radia-wolne-media/

  2. agama 06.11.2013 14:51

    Jaki jest powód, że do tej pory redakcyjne linki na odkryju wiszą niepoprawione pomimo mailowego przypomnienia? Jeśli nikt nie zamierza ich poprawiać, to zamiast ignorowac, wystarczy informacja, to oszczędzę sobie wysiłku z linkowaniem do czipa.

  3. admin 06.11.2013 15:03

    Link poprawiłem. Z drugiej strony, skoro wszystkie linki do chipa.eu się sypią, to może faktycznie lepiej dać sobie z ich stroną spokój.

  4. agama 06.11.2013 16:10

    Te minimalne i maksymalne rozmiary czcionek to przegięte są :-)

  5. aZyga 06.11.2013 16:56

    Coś mi się zdaje, że jak wyjdzie na jaw kto komuszy w Białymstoku to będzie miał przechlapane ;)

  6. luzak1977 06.11.2013 19:16

    Facet pisze, że najpierw wysyła umowę potem fakturę pro-forma, czeka na kasę, wysyła fakturę i trwa to 2 tygodnie.
    W poprzedniej informacji „Zarabiają linkując do darmowego Radia Wolne Media” pokazana jest faktura pro-forma – można przypuszczać, że osoba, która wykupiła radyjko od tego gościa nie otrzymała faktury Vat. Jednym słowem może to być kolejny kant firmy z Białegostoku-wystawienie faktury pro-forma nie powoduje żadnych konsekwencji podatkowych, ani nie wymaga zaksięgowania w odpowiednim rejestrze księgowym. Jeśli w ciągu 7 dni ten pan wystawił normalną fakturę – to przepraszam i ok, ale jeśli nie…

  7. Raptor 06.11.2013 19:30

    Informacje serwowane klientom przez właściciela wolne-media.eu są w oczywisty sposób mylące i działają na jego korzyść, poszerzając w oczach klientów zawartość oferty stwierdzeniem „licencja upoważnia do korzystania ze strumienia internetowego radia wolne media.”
    Pomimo tego, że najprawdopodobniej zabieg taki został zastosowany celowo, lepiej się porozumieć bez uciekania się do rozwiązania sądowego, bo obaj niepotrzebnie stracicie na to czas a podatnicy pieniądze. Sprawa ma raczej charakter „kosmetyczny”, bez porównania do tego, co dzieje się w świecie prawdziwych przekrętów.

  8. Aida 07.11.2013 08:54

    Autor listu do WM kreuje się na ofiarę. Nie pomoże mu to, ewidentnie widać kto tutaj coś kombinuje.

  9. agama 07.11.2013 09:28

    Każdy popełnia błędy.

  10. luzak1977 07.11.2013 10:24

    @agama. Każdy popełnia błędy – masz rację, tylko w tym przypadku to nie błąd, a celowe działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowych – czyimś kosztem. Zwykłe, perfidne oszustwo.

  11. agama 07.11.2013 11:12

    On jest biedny i potrzebuje pomocy. Jakby nie był biedny i potrzebujący, to by nie oszukiwał. Jeśli szczerze żałuje za swoje grzechy, odpokutuje co mu admin przykazał i obieca poprawę, to ma jeszcze szansę na zbawienie.

  12. luzak1977 07.11.2013 15:39

    Jakie zbawienie? agama?

  13. agama 08.11.2013 06:56

    Jezus kazał wybaczać i po 77 razy. Wybaczył nawet tym, którzy go ukrzyżowali. Poza tym trzeba nadstawiać drugi policzek. http://www.chlebzycia.pl/index.php/czytelnia/artykuy/197-jezus-nadstawia-policzek

  14. agama 11.11.2013 18:48

    Nie trzeba być chrześcijaninem, żeby docenić niezgłębioną mądrość biblijną.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X