W Białymstoku znów spłonął budynek

Opublikowano: 04.06.2021 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1329

W stolicy Podlasia trwa deweloperska ofensywa. Znaki widać na niebie i na ziemi. Wczoraj rano z dymem poszedł kolejny drewniany dom. Budynek znajdował się, cóż za zaskoczenie, na działce, co do której plany miała jedna z firm budowlanych.

Około godz. 3:18, gdy niebo nad Białymstokiem zaczęło się już rozjaśniać, miejscowa straż pożarna otrzymała informacje o pożarze na posesji u zbiegu ulic: Kopernika i Angielskiej. Na miejsce przybyło pięć wozów, strażacy walczyli z ogniem przez niecałe dwie godziny. Z budynku pozostało jednak niewiele. Pożar, który rozpoczął się od drewnianego poddasza, strawił ostatecznie całą konstrukcję domu.

„Pożary to nowa świecka białostocka tradycja” – mówi Justyna Remibiszewska z podlaskiego okręgu Lewicy Razem. Dla niej zaskoczeniem byłby raczej brak kolejnej pożogi w dzień świąteczny. Kiedy w poniedziałek wielkanocny spłonął dom przy ulicy Bema, którego pożar przepowiedziała w rozmowie ze „Strajkiem” w listopadzie, wielu podejrzewało polityczkę o nadprzyrodzone zdolności profetyczne. Kolejne przypadki pokazały jednak, że to po prostu umiejętności analityczne. Ogień pojawia się bowiem tam, gdzie budynek drewniany stoi na działce należącej do dewelopera, bądź takiej, która sąsiaduje z posesją, którą biznes budowlany już zdobył. W ostatnich latach w okolicach ulic: Bema, Angielskiej, Ostrowieckiej i Kochanowskiego z dymem poszło kilkanaście budynków.

„Szczerze mówiąc, gdybyśmy tak kompletnie nie wiedzieli, o co tutaj chodzi, albo żeby to wydarzyło się w jakimś cywilizowanym miejscu na świecie, a nie w kraju i mieście biznesu zblatowanego z władzą, to wszyscy szukaliby po prostu tego seryjnego przestępcy. Myślę, że nie da się robić bardziej bezczelnie i udowadniać swojej bezkarności”- przyznaje Rembiszewska.

Justyna przyznaje, że w takich chwilach myślami jest z tymi, dla których kolejny pożar to osobisty dramat, bądź realne zagrożenie. „Trzeba wziąć pod uwagę, że te domy płoną tuż obok innych zamieszkałych domów, których właściciele nie chcą sprzedać swoich działek. Wyobraźmy sobie, co oni w takiej sytuacji muszą czuć. Przede wszystkim zastanówmy się, jaki sygnał wysyła im podpalacz” – zauważa Rembiszewska.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o