Society 4.0, czyli e-wybory

Opublikowano: 28.03.2023 | Kategorie: Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1016

Society 4.0 przedstawia kolejny element programowy tym razem przyjemny temat głosowania przez internet.

To podstawowy element demokracji bezpośredniej, a patrząc na to co się dzieje w Izraelu czy Francji, temat staje się coraz ważniejszy. Jeśli nie nauczymy się zarządzać samymi sobą, to nie powinniśmy się nazywać społeczeństwem czy narodem. Nauka musi postępować nawet jeśli czasami będziemy żałować swoich decyzji. Jeżeli szybko nie nauczymy się rządzić samymi sobą, to demokracja, szybciej niż nam się wydaje, może się zmienić w plutokrację. Czy zaproponowany system jest trudny? Z pewnością nie jest prosty, ale jest realizowalny. Nikt za nas go nie wdroży, bo niby dlaczego miałby to zrobić?

Na początku zdefiniujmy, jakie warunku musiałyby spełnić takie wybory oraz jak głosowanie powinno wyglądać z punktu widzenia wyborcy. W kolejnym kroku spróbuję zaprojektować tak rozwiązanie, aby te warunki były spełnione. Zachęcam do wspólnej analizy i przekazywania własnych pomysłów.

Warunki, jakie musi spełnić głosowanie

Aby system do głosowania w wyborach można było uznać za poprawny, powinien on dawać gwarancję, iż wybory są:

– niepodważalne – każdy samodzielnie może sprawdzić wyniki,

– tajne – nikt poza głosującym nie może wiedzieć jaki głos oddał głosujący,

– powszechne – każdy, kto chce oddać głos i ma do tego prawo ma taką możliwość.

Od razu trzeba zauważyć, że aby wybory były niepodważalne, nie mogą być całkowicie tajne, gdyż system musi znać głos. W momencie oddawania głosu nie ma jednak konieczności ujawniania tego głosu – nic nie stoi na przeszkodzie, aby taki głos zaszyfrować i odszyfrować wszystkie głosy dopiero po zweryfikowaniu, iż nie doszło do nadużyć, np. nie logowano procesu oddawania głosów w bazie danych czy też innych nadużyć.

Większość obecnych systemów głosownia (np. estoński) nie zapewniają tajności, ale to ogromna bolączka tych systemów, bo nigdy nie wiadomo, w jaki sposób będą wykorzystywali te informacje następcy, którzy będą mieli wgląd w bazę danych w późniejszym czasie, co jest ważne zwłaszcza tam, gdzie od wyniku głosowania może np. zależeć utrzymanie pracy czy nawet w sytuacjach wywierania presji przez rodzinę.

Powszechność oznacza, iż każdy, niezależnie od tego czy jest upośledzony ruchowo, poza miejscem zamieszkania, jeżeli ma prawo oddać głos, to może to zrobić.

Ważne jest, aby nie dochodziło do nadużyć w postaci zmuszenia/oszukania osoby do oddania głosu niezgodnie ze swoją intencją, ale to należy zrobić poza system poprzez weryfikację próbki losowej już po głosowaniu, tym większej im większy był możliwy poziom naruszeń. Doskonale nadaje się do tego MUS oraz metodologia badania sprawozdania finansowego.

Kary za takie przestępstwa powinny być oczywiście bardzo surowe.

Jak takie głosowanie powinno wyglądać dla głosującego?

Głos powinien być możliwy do oddania dwoma sposobami:

– przez aplikację mobilną,

– przez przeglądarkę.

W obu przypadkach po zalogowaniu się do aplikacji mobilnej bądź aplikacji webowej i wybraniu głosowania system powinien wyświetlić formularz dla danych wyborów i następnie po jego zapisaniu poprosić o podanie własnego hasła (jaki jest sens tego hasła, wytłumaczę po następnym śródtytule).

Następnie system poprosi o podpisanie jednego z plików głosu (dokładniej w pkt 3.) swoim podpisem kwalifikowanym/profilem zaufanym/e-dowodem bądź podpisem, który obecnie jeszcze nie funkcjonuje globalnie, a mianowicie kluczem tymczasowym wygenerowanym na podstawie powyższych sposobów autoryzacji (szczegóły o kluczu tymczasowym w pkt 3). Aplikacja wyświetlałaby również tzw. HASH pliku z głosem z prośbą o jego zapisanie.

Następnie głos należy wysłać do systemu centralnego, a po przetworzeniu głosu przez system aplikacja otrzymywałaby UPO (czyli Urzędowe Potwierdzenie Odbioru). Po zakończeniu wyborów i przetworzeniu bazy danych, każdy mógłby sprawdzić, czy jego głos jest w bazie i wystarczyłoby wyszukać w tym celu głos z własnym HASH-em. Po zakończeniu całego procesu wyborów część bazy danych, niezawierającej informacji personalnych, byłaby publikowana – każdy będzie mógł poddać szczegółowej analizie dane głosowanie.

Jak to powinno wyglądać technicznie?

Sama aplikacja webowa i mobilna oraz podpisywanie to część platformy głównej – je omówię w innych artykułach. Skupię się na samym przekazaniu głosu oraz to jak będzie przetwarzany w systemie centralnym.

Po pierwsze głos powinien mieć dwa pliki:

a) plik z samych głosem (jak zagłosowaliśmy) oraz długi losowy ciąg znaków – część ta powinna być zaszyfrowany globalnym kluczem publicznym przekazanym aplikacji dla danego głosowania oraz zawierać też część niezaszyfrowaną zawierającą dziedzinę głosowania (ważne np. przy wyborach samorządowych, gdzie głosuje się na innych kandydatów w innych obszarach),

b) plik zawierający zaszyfrowany plik a) hasłem znanym tylko głosującemu, który podał podczas oddawania głosu – cały plik powinien być podpisany podpisem kwalifikowanym, profilem zaufanym, e-dowodem lub tymczasowym certyfikatem (nieco więcej o tym ostatnim poniżej).

Oba pliki powinny być przekazane jednocześnie wraz z hasłem użytym do zaszyfrowania pliku.

System sprawdza:

– poprawność podpisu b),

– wyodrębnia z podpisu PESEL,

– sprawdza, czy w b) rzeczywiście jest zaszyfrowany plik a) przekazanym hasłem,

– sprawdza, czy dana osoba jest z obszaru wyborczego wskazanego w a).

Jeśli tak jest, zapisuje pliki, PESEL oraz obszar wyborczy w bazie danych, a hasło jest bezpowrotnie tracone – oczywiście cały proces nie może być logowany w żaden sposób.
System dodatkowo wylicza HASH dla pliku a) dla celu późniejszego wyszukiwania.

Po zapisie wysyłane jest UPO. Po zakończeniu głosowania komisja stwierdza poprawność przeprowadzania głosowania i przekazuje klucz prywatny, który umożliwia odszyfrowanie zapisanych plików a). Po odszyfrowaniu wszystkie głosy, które są formalnie poprawne, byłyby automatycznie zliczane. W praktyce wyniki wyborów byłyby znane po godzinie – czyli po ustaleniu przez komisję poprawności wyborów. Odszyfrowanie kluczem prywatnym i zliczenie wyników to co najwyżej kilka minut pracy bazy danych.

Takie głosowanie jest tajne. W praktyce nie da się powiązać głosu z głosującym bez znajomości hasła ustalonego przez głosującego. Co ważne jeśli dochodziłoby do naruszeń podczas głosowania i zostałyby one stwierdzone przez komisję, to nieznane byłyby same głosy bez przekazania klucza prywatnego przez komisję, a w takim przypadku klucz nigdy nie powinien być przekazany przez komisję – należałoby go zniszczyć jeśli zostałoby potwierdzone, iż dochodziło do naruszeń.

Głosowanie byłoby niepodważalne

Zaszyfrowanie oraz wyliczenie HASH będzie można wykonać również aplikacjami trzecimi – będą to standardowe algorytmy powszechnie używane, co wykluczy możliwość oszustwa na poziomie aplikacji klienckiej.

Ilość plików a) oraz b) musi być równa, a każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego głos znajduje się w bazie najprościej poprzez HASH lub pewniej przez analizę przekazanej bazy danych (choć to drugie raczej dla profesjonalistów).

Nie da się więc dołożyć głosów (wymagałoby to podpisu tej osoby), ich podmienić (głosujący to zweryfikują), czy też usunąć (to oczywiście też zweryfikują głosujący).

Weryfikacja poprzez losową próbkę, jak w MUS, weryfikowałaby czy nie dochodziło do naruszeń pozasystemowych.

Głosowanie byłoby powszechne

Pandemia spowodowała, że już niemal każdy ma dostęp do komórki bądź komputera. Jeśli mimo to byłyby osoby, które takiego dostępu nie mają, należałoby zapewnić możliwość oddania głosu w adekwatny sposób z urządzeń w punktach wyborczych, niemniej jednak należy naciskać, aby wykorzystywać tę alternatywę jako ostateczność. Oczywiście wszystkie osoby musiałyby założyć co najmniej profil zaufany, ale i tak taki profil powinien już być wymagany.

Aby zapewnić powszechność, należałoby również zapewnić odpowiednią wydajność systemową. Aby to zrobić, należy wprowadzić klucz tymczasowy, który jest kluczem wygenerowanym na podstawie innych kluczy (np. profilu zaufanego) – taki klucz został już wprowadzony w jednym z polskich systemów, a mianowicie KSEF. Klucz taki jest ważny, gdyż umożliwia podpisywanie bez konieczności łączenia się z jakimikolwiek systemami zewnętrznymi co w przypadku, gdy kilkadziesiąt milionów osób będzie chciało oddać swój głos w krótkim czasie, staje się niemal koniecznością. Oczywiście taki klucz będzie należało wygenerować wcześniej, ale spora część społeczeństwa najprawdopodobniej to zrobi.

Wystarczy więc już tylko taki system wdrożyć.

Autorstwo: Sensuit
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. Stanlley 28.03.2023 09:22

    Pamiętajcie wszyscy miłosnicy głosowania elektronicznego co mówił Józef Stali “nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy” . Koszt głosowania konwencjonalnego to zaledwie 143 mln zł , dajcie spokój! Toż sam jeden Bąkiewicz dostał dotację 3 000 000 zł za przychylność! Wystawa kilkunastu zdjęć wokoło wykopków gdzie ma być budowany pałac saski za 2 000 000 000zł kosztowała 1 000 000zł!

    Głosowanie konwencjonalne zawsze można ponownie przeliczyć, sam proces liczenia głosów można nagrać, są mężowie zaufania, przede wszystkim są materialne dowody w postaci kart do głosowania.

  2. bboyprezes 28.03.2023 09:26

    i do tego zabezpieczenie, że z jednego adresu IP maksymalnie 5 różnych osób może zagłosować, żeby przypadkiem ktoś z bazą danych nie puścił masowo głosów.

  3. Piron 28.03.2023 18:57

    “Pamiętajcie wszyscy miłosnicy głosowania elektronicznego co mówił Józef Stali “nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy” .”

    Mylisz się Stanlley, w obecnych czasach głosowanie wyborcze online (offline) również jest możliwe bez wpływu osób trzecich (komisji).

    Skąd to wiem? ano od jakiegoś czasu interesuje mnie technologia Blockchain oraz kryptowaluty (nie żebym był jakimś ekspertem) i np taki niekustodialny portfel (oznacza to, że twórcy tego portfela nie przechowują informacji o hasłach w swoich bazach danych) “Coinomi” od momentu powstania w 2014 roku do dziś nie zanotował żadnego naruszenia bezpieczeństwa, a musisz wiedzieć że jest to najpopularniejsza aplikacja tego typu na świecie obsłógująca tysiące operacji handlowych każdego dnia. Wiem również że istnieją inne pokrewne technologie, oraz tysiące zdecentralizowanych aplikacji typu DApps które można z powodzeniem zaimplementować np do stworzenia całkowicie bezpiecznego oraz łatwego w obsłudze systemu do głosowania, a nawet do handlu i wymiany czegoś tak abstrakcyjnego jak NFT (są to zasoby cyfrowe, które reprezentują cenne przedmioty, dzieła sztuki, muzykę, wszelkiej maści karty kolekcjonerskie albo nawet jakieś żetony członkowskie).

    Branża ta obecnie rozwija się niesamowicie dynamicznie, poza tym ze względu na swój zdecentralizowany kierunek nie ulega tak wielkim naciskom jak skorumpowany główny nurt światowej cyber przestrzeni, i żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie twierdzę że jest to rozwiązanie idealne, (można wyłączyć na kilka dni całą światowa sieć internetową, wyczyścić z niej wszystkie istniejące rejestry Blockchain, następnie ponownie odpalić, a winą za to obarczyć jakąś “legendarną grupę hakerską” i sprawa załatwiona) ale uważam że na obecną chwile jedne z najlepszych.

    Pozdrawiam 🙂

  4. pikpok 28.03.2023 19:43

    A mi się coś mocno wydaje, że wszystko co nam obecnie udostępniają jest pod ich pełną kontrolą.

  5. Piron 28.03.2023 22:08

    “A mi się coś mocno wydaje, że wszystko co nam obecnie udostępniają jest pod ich pełną kontrolą.”

    Pikpok, istnieje 50% szans na to że masz racje, ponieważ według mnie są tylko dwie opcję:

    1) Światem zarządza jedna globalna superkorporacja typu Vanguard lub BlackRock (tylko te dwie czołowe grupy inwestorów instytucjonalnych zarządzają kapitałem w wysokości ponad 20 bilionów dolarów, natomiast dwadzieścia największych superkorporacji zarządza łącznie ponad 60 Bln dolarów – warto zauważyć że PKB całej planety to ok 85-90 Bln dolarów, a kapitalizacja wszystkich kryptowalut to zaledwie max 1,2 Bln dolarów).

    2) Wschód i zachód to rywalizujące ze sobą ośrodki władzy, między którymi istnieję cicha ekonomiczna wojna.

    Pikpok w pierwszym przypadku masz 100% racji, ponieważ wszystko jest tylko dobrze wyreżyserowanym teatrzykiem dla pospólstwa, natomiast w przypadku dwóch zwalczających się stron mylisz się diametralanie, ponieważ technologia Blockchain i kryptowaluty zostały celowo wdrożone przez jedną ze stron (blok wschodni) aby ekonomicznie osłabić przeciwnika.

    Pozdrawiam 🙂

  6. pikpok 29.03.2023 16:46

    Piron, a jeśli to jest sztuczny podział ? ,,Globaliści” przekierowali surowce z Rosji do swoich fabryk w Chinach i w Indiach, osłabiając jednocześnie gospodarkę Europejską. Sprowadzają tzw. klasę średnią do parteru, równając zachód w dół. Natomiast na Ukrainie BlackRock wybuduje im nowy “pępek” świata.

  7. Piron 30.03.2023 12:11

    Pikpok, przyznałem ci 50% racji i puki co ode mnie więcej nie dostaniesz, ponieważ tak jak ja nie masz 100% pewności czy globaliści wszystko kontrolują czy istnieje między nimi podział, poza tym czytaj komentarze ze zrozumieniem.

    Cytat:
    “Pikpok w pierwszym przypadku masz 100% racji, ponieważ wszystko jest tylko dobrze wyreżyserowanym teatrzykiem dla pospólstwa”

    Jeżeli dalej chcesz “nawijać makaron” tą samą narracją to proszę bardzo masz do tego prawo, ale ja następnym razem odpiszę ci tylko jak swoim komentarzem zdołasz mnie zainteresować (napisz coś konstruktywnego, a nie podkreślaj bez przerwy swój punktu widzenia, pokaż w swoim komentarzu kreatywność inaczej mnie zanudzisz i tym samym zniechęcisz do dalszej rozmowy).

  8. sensuit 31.03.2023 19:25

    @Stanlley

    Tutaj nie chodzi o koszt.
    Taki system mógłby działać stale i codziennie można byłoby głosować np. uchwałach gminy, powiatu, … – oczywiście stopniowo.
    Niech Pan przeczyta tekst.
    W ZAPROPONOWANYM SYSTEMIE TO KAŻDY Z NAS LICZY GŁOSY.
    Takiego systemu nie da się oszukać bo każdy ma dostęp do pełnej bazy danych głosowania, a co ciekawe mimo to są tajne – urok kryptografii 😉

  9. sensuit 31.03.2023 19:28

    @bboyprezes

    Ale każdy głos wymaga podpisu.
    Co ważne każdy może później sprawdzić swój głos – tego się nie da obejść.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.