Skąd się wziął król Artur i dlaczego jest tak popularny?

Opublikowano: 04.02.2017 | Kategorie: Historia, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 9

Opowieść o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu to jedna z najbardziej znanych i popularnych legend ludzkości. Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie zetknął się z filmem, grą, książką czy innym sposobem opowiedzenia historii króla, szlachetnych rycerzy, czarnoksiężnika Merlina czy miecza tkwiącego w kamieniu. Niezależnie od tego, czy opowieść taka to poważna średniowieczna historia spisana w manuskrypcie czy też film nakręcony przez Monty Pythona.

Niewiele osób jednak wie, że korzenie legendy sięgają czasów Brytów, celtyckiego ludu, który zamieszkiwał Wyspy Brytyjskie przed najazdami Anglów i Sasów. Artur nie był ani królem, ani posiadaczem słynnego stołu, a przynajmniej nie w takim sensie, w jakim jest to dzisiaj przedstawiane.

Mamy niewiele dokumentów o życiu Artura. Po raz pierwszy wzmianka o nim pojawia się w spisanej w VI wieku kronice walijskiego mnicha Gildasa, który wspomina o celebrowaniu zwycięstwa pod Mount Badon, nie wymienia jednak imienia zwycięzcy. Imię poznajemy dopiero w IX wieku, gdy mnich Nennius w Historia Brittonum wymienia Artura tytułując go dux bellorum (dowódca wojskowy) i pozostawia nam listę 12 stoczonych przezeń bitew.

Musiało minąć jeszcze 300 lat zanim pojawił się taki Artur, jakim znamy go dzisiaj. W dziełach autorstwa Walijczyka Geoffreya de Monmouth i Francuza Chretiena de Troyes mamy w pełni zarysowaną postać, z przygodami, dziełami i charakterem znanego nam Artura. Jednak dla obu autorów jest on kimś innym. U Walijczyka Artur to wojownik, który często mierzy się z innymi bohaterami i ich pokonuje, kończąc ich drogę ku chwale. U Monmoutha Artur jest królem i wojownikiem, z którego mogą brać przykład XII-wieczni władcy Wysp. Jednak we wczesnych francuskich romansach bitwy nie stanowią zasadniczej osi opowieści. Te przykładają wagę do cech, jakimi powinien charakteryzować się dworski władca. W ten sposób narodził się Artur z legend, dobrze ułożony lider, któy potrafi zachować się odpowiednio i w bitwie i na dworze.

Postać Artura przez wieki była dostosowywana do krajów i czasów, w których był popularny. Jego wielki powrót do powszechnej świadomości nastąpił pod koniec XIX wieku, a rozpowszechnienie się legendy było możliwe tylko dzięki temu, że usunięto z niej kontekst historyczny specyficzny dla konkretnego miejsca oraz czasu i uczyniono z Artura przykład uniwersalnych wartości, takich jak męstwo, honor czy dobroć. To znaczące odejście od postaci średniowiecznego Artura, od którego średniowieczni władcy wyprowadzali swoje rody.

Jak zauważa profesor Raluca Radulescu, profesor literatury średniowiecznej i literatury angielskiej z Bangor University, Artur i podobne mu postaci służą ludzkości do zajrzenia w przeszłość, mitologizowania dobrych minionych czasów i upewnienia się, że istnieją niepodważalne standardy moralne, także w polityce, do których można się odwołać, gdy wokół ich brak.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: HeritageDaily.com
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o