Pasożyty w maskach i wacikach do pobierania wymazów z nosa

Opublikowano: 23.04.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2195

Dziś do redakcji spłynęła kolejna seria filmów na temat zawartości masek, które są na masową skalę noszone przez większość społeczeństwa oraz wacików do badań na Covid-19. Jak się okazuje, oprócz koktajlu środków chemicznych, w maskach znajdują się pasożyty. Choć wydaje się to nieprawdopodobne to doktor z Wielkiej Brytanii, przeprowadziła badania pod specjalistycznym mikroskopem i potwierdziła, iż w 5 typach zakupionych masek (różne firmy i różne typy masek) znajdują się larwy. Larwy pokazane są od 20 minuty poniższego wideo.

Według wstępnych informacji jakie pozyskała pani doktor od innego lekarza są to płazińce – pasożyty, forma tasiemca. Tasiemce i przywry powodują choroby u ludzi jak i ich zwierząt gospodarskich. W wyniku ich działania występuje choroba schistosomatoza, znana również jako bilharcjoza, która jest drugą najbardziej wyniszczającą chorobą pasożytniczą w krajach tropikalnych, zaraz po malarii.

Na „Wikipedii” można poczytać o objawach tej choroby: „Wiele infestacji przebiega bezobjawowo. Ostra schistosomatoza (gorączka Katayama) może wystąpić wiele tygodni po zarażeniu, zwłaszcza w przypadku zarażeń S. mansoni i S. japonicum. Objawia się niecharakterystycznie: gorączką, kaszlem, bólem brzucha, biegunką, hepatosplenomegalią i eozynofilią. Niekiedy występuje zajęcie ośrodkowego układu nerwowego; choroba ziarniniakowa mózgu (S. japonicum), choroba ziarniniakowa rdzenia kręgowego (powodowana jest najczęściej przez S. mansoni i S. haematobium), może doprowadzić do poprzecznego zapalenia rdzenia z porażeniem wiotkim. Przedłużająca się infekcja może wywołać reakcję ziarniniakową i włóknienie w zajętych narządach, co prowadzi do polipowatości jelit z krwistą biegunką (przede wszystkim S. mansoni), nadciśnienia wrotnego z krwawymi wymiotami i splenomegalią (S. mansoni, S. japonicum), przewlekłe zapalenia pęcherza i cewki moczowej (S. haematobium) z dyzurią i krwiomoczem (niekiedy prowadzącego do raka pęcherza moczowego), nadciśnienia płucnego (S. mansoni, S. japonicum, rzadziej S. haematobium), kłębuszkowego zapalenia nerek, zmian w ośrodkowym układzie nerwowym. Rzadkim powikłaniem jest przypadkowe dostanie się jaj pasożyta do przysadki mózgowej i w efekcie rozwinięcie karłowatości przysadkowej”.

Oczywiście istnieje wiele rodzajów tego rodzaju płazińców. Różne wywołują różne objawy, a czasami jest ich brak. Sprowadzane na Zachód maski i waciki do badań na COVID-19 są produkowane na Dalekim Wschodzie (głównie Chiny), co mogłoby potwierdzać wstępne ustalenia co do ich typu. Oczywiście sprawa jest rozwojowa i wymaga dalszych badań wykwalifikowanych lekarzy i biologów.

Skąd larwy w maseczkach? Ten film pokazuje, w jakich warunkach maski są produkowane w Indiach. Możliwe, że w innych krajach Dalekiego Wschodu jest podobnie.

Źródło: PrisonPlanet.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 10, średnia ocena: 4,60 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Cami
Użytkownik
Cami

a to nikt ich nie dezynfekuje ? hahah, ostatnio mialem sytuacje w sklepie gdzie mnie nie chciano obsluzyc bez machy, zaciagam komin a one nie to musi byc maseczka, a one maseczki z takiej samej szmaty jak moj komin tyle ze dozszyte uszy hahah, przepisy cos mowia w tym temacie czy wystarcza uszy doszyte do obsranego papieru toaletowego i gra :)

kufel10
Użytkownik
kufel10

Pewna grupa odnajduje w maskach morgellony, są tam takie małe czarne włókna (czasami niewiele większe od czubka igły) które po podgrzaniu ruszają się. Szukałem tego pod sporym powiększeniem, wyizolowałem, jest to absolutnie nieruchome, a jeśli tak nitka podsmażona zmienia kształt, to wg mnie zachowuje się jak zwykłe tworzywo sztuczne. Zatem dla mnie to bzdura. Ktoś tu jeszcze poczynił obserwacje?

Zohan Dvir
Użytkownik
Zohan Dvir

Znów napiszę że to dopiero początek depopulacji, ciekawe co jeszcze odkryją?

Murphy
Użytkownik
Murphy

@Cami: Przepisy, czyli rozporządzenia, z tego co czytałem piszą o maseczkach, tylko nie definiują co to ta maseczka jest. Równie dobrze mogłaby to być maseczka kosmetyczna. Pomijając już fakt, że rozporządzenie nie jest prawem (bo jest sprzeczne z konstytucją), więc nikogo zmusić nie muszą do noszenia.

BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

W Nadarzynie odbywa się produkcją masek jednorazowych, hale Expo ptak.Byłam tam w ramach eksperymentu , mojego prywatnego śledztwa i dlatego, że trafiła się takowa okazja. Na wejściu do budynku każdy musi oddać telefon, to warunek konieczny do podjęcia pracy, więc relacji video nie posiadam. Dostajesz pakiet ochronny maskę , parę rękawiczek i fartuch. Wbijasz na halę produkcyjną. Widok szokuje, nikt nie nosi maski, 3/4 jest bez rękawiczek, lwia część załogi to Ukraina, ale także np. Hindusi, Pakistan??, Gruzini i inne niezidentyfikowane nacje. Testy czy jakieś badania? No nie, możesz palcem d&&&ę wytrzeć i dalej pakować maseczki, możesz mieć trąd i pakować maseczki. To nie koniec. Pracujesz na wyrobienie normy, jak nie dasz rady to ci jadą po dniówce, więc maseczki z podłogi, po której możesz rozsmarować przyniesioną na butach psia kupę, także trafiają do kontenerków. Potem pakują je po 50 do woreczków i ajta! Apteki , sklepy sprzedają to niczego nieswiadomym użytkownikom, noszących to na twarzach z nadzieją na sterylność, tymczasem prawda jest dokładnie odwrotna. Czasem może zaowocować to chorobowymi zmianami skórnymi, w strefie pod maską, odpornymi na wszelkie leki, od przeciwgrzybicznych, przez antybiotyki, aż po sterydy .Dodam, że stało się to po jednorazowym, chwilowym założeniu maski pseudochirurgicznej, problem nie występował przy maseczkach własnej produkcji i własnoręcznie pranych. To się dzieje u nas w Polsce , nie trzeba wyjeżdżać do Indii, żeby natrafić na takie obrazki. Tyle że produkcja zautomatyzowana. Warunki sterylności identyczne, nawet twarze takie podobne do tych z filmu.