Jak Al Jazeera rewolucję w Egipcie robiła

Opublikowano: 14.10.2019 | Kategorie: Media, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 679

Kiedy w zeszłym miesiącu wybuchły stosunkowo niewielkie protesty przeciwko prezydentowi Egiptu Abdelowi Fattahowi Al-Sisiemu, wielu islamistów miało nadzieję, że to początek kolejnej rewolucji – pisze Hany Ghoraba, dziennikarz „Al-Ahram Weekly” (anglojęzyczne wydanie gazety, której arabska wersja jest kontrolowana przez egipskie ministerstwo informacji).

W 2011 r. długoletniego prezydenta Hosniego Mubaraka zastąpił rząd zdominowany przez Bractwo Muzułmańskie, które w ciągu niecałego roku zdołało zrazić do siebie miliony Egipcjan, którzy ponownie wyszli na ulice, domagając się zmian. Egipska armia pod dowództwem gen. Al-Sisiego wyparła Bractwo. Niedługo potem został wybrany na prezydenta.

Katarska telewizja Al Jazeera zachowała się podczas ostatnich protestów tak, jakby były początkiem kolejnej wielkiej zmiany w Egipcie. Sieć nadała materiał filmowy z rzekomo masowej demonstracji ulicznej przeciwko Sisiemu. W rzeczywistości filmy pokazywały fanów piłki nożnej, świętujących zwycięstwo w Superpucharze Egiptu. Al Jazeera przyznała się do błędu dzień później.

Przed tym wszystkim sieci Bractwa Muzułmańskiego, takie jak Mekameleen TV i El Sharq, wezwały do buntu przeciwko Sisiemu. Program z 20 września pod tytułem „Ostatnie godziny Sisiego” poprowadził wybitny przywódca Bractwa Muzułmańskiego Hazem Zobaa. Strona internetowa Bractwa, Ikhwan Online, opublikowała 23 września artykuł opisujący powody odejścia Sisiego z urzędu.

Spikerzy i reporterzy Al Jazeery nakręcali kampanię Bractwa na swoich osobistych kontach na Twitterze. „Egipcjanie przełamali barierę strachu, Al Sisi nie aresztuje milionów, jeśli wyjdą na ulice i podda się” – pisał na Twitterze Jammal Rayyan, urodzony w Palestynie korespondent z Jordanii. „Al Sisi wygłosi przemówienie z hotelu Al Masa należącego do wojska – napisał 25 września. – Czy to będzie jego pożegnalne przemówienie?” Nie było. Sisi był tego dnia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ i nic nie wskazywało na to, że rząd upadnie.

„Pokonany Al Sisi nie wróci do domu [ze spotkania ONZ], to jest pewne” – napisała z kolei jemeńska laureatka pokojowego Nobla, Tawakkol Kerman.

W tygodniach poprzedzających te wydarzenia liczba anonimowych kont na „Twitterze” wzrosła, poinformował saudyjski dziennikarz Tarrad al-Asmari. Napisał, że komitety Bractwa Muzułmańskiego zorganizowały kampanię z hashtagiem „#TahrirSquare”. Z tysięcy ujawnionych przez niego tweetów ponad połowa miała podobne profile i wiadomości. Wymyślone hashtagi, takie jak „Opuść Sisiego” i „Sisi jesteś skończony”, były nagłaśniane przez Al Jazeera Mubasher, siostrzaną sieć, która służy agendzie islamistycznej.

Al Jazeera od dawna sprzeciwia się zarzutom, że jest stronnicza i wspiera Bractwo Muzułmańskie. Ponad dwudziestu pracowników opuściło sieć w 2013 roku po utracie przez Bractwo władzy w Egipcie, podając właśnie ten powód.

Al Sisi po powrocie z Nowego Jorku powiedział o kampanii Bractwa: „Egipcjanie strzeżcie się, oni nigdy was nie zostawią. Nigdy nie pozwolą wam cieszyć się żadnym osiągnięciem czy sukcesem. To wojna między nami a nimi”.

Autorstwo: Hany Ghoraba
Tłumaczenie i opracowanie JotPe
Źródło oryginalne: InvestigativeProject.org
Źródło polskie: Euroislam.pl


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.