Urząd Miasta zatrudni trolla

Opublikowano: 27.05.2011 | Kategorie: Świat komputerów, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 787

Biuro Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą w łodzkim magistracie poszukuje pracownika, do zadań którego będzie należeć wypisywanie pozytywnych komentarzy do informacji o działaniach miejskich władz w Internecie. Termin składania dokumentów upłynął kilka dni temu, ale konkurs nie został jeszcze rozstrzygnięty. Wyłoniony pracownik będzie pracował na stanowisku podinspektora i zarabiał od 1,5 do 4,5 tys. zł brutto.

Kandydat ma być częścią zespołu “realizującego nową strategię promocji marki miasta Łódź – centrum przemysłów kreatywnych”.Dyrektor Biura, Bartłomiej Wojdak, tłumaczy się, że nie wiedział, że w zakres obowiązków nowego pracownika będzie wchodziło “trollowanie” na rzecz Urzędu Miasta, a samo ogłoszenie przygotowane zostało bez konsultacji z nim.

– Szukamy osoby do prowadzenia nowej podstrony internetowej magistratu dotyczącej strategii marki miasta – tłumaczy dyrektor Bartłomiej Wojdak.

Pracownik magistratu nie wyklucza jednak, że nowy pracownik może opiekować się miejskim fanpagem urzędu miasta na Facebooku i jego sympatykami.

To nie pierwszy w Łodzi pomysł na internetową promocję instytucji. W lutym Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi szukała pracownika, do którego zadań należeć miało m.in. “prowadzenie analizy forów internetowych oraz portali prasowych (…) w celu reagowania na niezasadną krytykę oraz umieszczenia stanowiska mającego na celu budowanie właściwego wizerunku łódzkiej Policji”. Konkurs nie został rozstrzygnięty i oficjalnie nikt przychylnych policji komentarzy na forach służbowo nie pisze.

Wiosną tego roku w Gdańsku aktywiści organizacji Nic o Nas Bez Nas ujawnili, że jeden z pracowników tamtejszego Urzędu Miasta w godzinach pracy prowadzi bloga, szkalującego poczynania tej organizacji, zajmuje się również wypisywaniem krytycznych komentarzy na jej internetowym formum. Władze Gdańska odcięły się wówczas od jego praktyk twierdząc, że pracownik magistratu “trollował” z własnej inicjatywy, nie zaś na polecenie swych przełożonych.

Zdjęcie: Oscar Mota
Na podstawie: www.dzienniklodzki.pl
Źródło: Czarny Sztandar

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. adeptrwm 27.05.2011 10:14

    po prostu..żałosne.

  2. dona 27.05.2011 10:48

    żałosne – ale jak bardzo rzeczywiste, i to dopiero wierzchołek góry lodowej

  3. Rozbi 27.05.2011 13:51

    Normalne – podobne “trollowanie” mozna sobie wykupic w kazdej agencji marketingowej. Z usług naganiaczy na forach internetowych itp itd- korzystają praktycznie wszystkie duze firmy.
    Przyznam że ja nie widze w tym nic zlego – jesli mozliwe jest i dopuszczalne umyslne trollowanie na szkode jakiejs firmy/ partii / kogokolwiek czy czegokolwiek. To zeby sie bronic potrzeba trollowania w drugą stronę.

    Zresztą to tylko i wyłącznie taka sama funkcja jak rzecznika prasowego – kłamie i chwali, tylko że nie prasie, a w internecie 🙂

  4. zx80 28.05.2011 00:53

    Czyli coś jak marketing czy reklama tylko w internecie. Coraz więcej pojawia się “nieetycznych” zawodów w których jest kłamanie, wychwalanie, szkodzenie innym itp. Do czego ten świat zdąża?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.