Tkanka mózgowa autystyków przesiąknięta aluminium

Opublikowano: 29.12.2017 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie | RSS komentarzy

Aluminium w szczepionkach od dawna podejrzewano iż jest jedną z możliwych przyczyn autyzmu. Nowe badania przeprowadzone na Keele University and Kings College Hospital w Wielkiej Brytanii teraz potwierdzają to podejrzenie. Badacze znaleźli znaczne ilości aluminium w mózgach zmarłych osób u których zdiagnozowano autyzm.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu odnoszą się do stanów neurorozwojowych, które mogą być łagodne do ciężkich. Pamiętajmy, że według danych CDC, u 1 na 68 dzieci zdiagnozowano autyzm. Mówią one, że chłopcy są 4,5 razy bardziej podatni na autyzm niż dziewczynki.

W badaniach do tej pory związku między autyzmem i aluminium w szczepionkach naukowcy głównie badali włosy, mocz i krew na poziomy aluminium. To badanie sprawdza tkankę mózgową zmarłych osób zdiagnozowanych na autyzm.

Badania te przeprowadzono na 5 osobach w wieku 15-50 lat. Ilości aluminium okazały się być niezwykle duże w porównaniu z osobami nie dotkniętymi autyzmem. Nienormalne ilości aluminium znaleziono w komórkach układu naczyniowego, opon mózgowo-rdzeniowych oraz biało-szarych wszystkich badanych osób. Wyniki tych badań opublikowano w „Journal of Trace Elements in Medicine and Biology”.

Profesjonaliści od zdrowia i rodzice od wielu lat walczą z dodawaniem aluminium jako adiuwantem (mechanizm dostawy) w szczepionkach. Tzw. „bezpieczna dawka” aluminium dla dorosłych jest 25 mcg, a tylko 10 mcg dla niemowląt. Ale szacuje się, że dzieci które otrzymały rekomendowane szczepionki w USA dostają prawie 5000 mcg w pierwszych 2 latach życia. Jest to prawie 500 x więcej niż bezpieczna dawka aluminium dla niemowlęcia.

W 2013, naukowcy z University of British Columbia opublikowali wyniki pokazujące bezpośredni związek między autyzmem i szczepionkami pediatrycznymi zawierającymi ten adiuwant. Toksyczność tych szczepionek wywołuje poważne reakcje autoimmunologiczne i zapalne u wielu zaszczepionych dzieci.

Tylko szczepionka przeciwko zapaleniu wątroby podana w pierwszym dniu życia naraża niemowlęta na około 250 mcg aluminium. A to jest tylko początek pozornie niekończącego się harmonogramu szczepień przez który dzieci muszą przejść w pierwszych latach życia.

CDC dobrze wie, że aluminium jest toksyczne dla organizmu człowieka, a jeszcze zaleca wiele szczepionek dla niemowląt, dzieci i dorosłych. Czas żeby rozpoznać najbardziej oczywiste fakty; ta praktyka jest brutalna i nieludzka, i społeczność lekarska/ naukowa powinna razem pracować żeby znaleźć bezpieczniejsze rozwiązanie.

Tłumaczenie: Ola Gordon
Źródło oryginalne: NaturalHealth365.com
Źródło polskie: Wolna-Polska.pl

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Herstoryk 29.12.2017 11:28

    Ocho! Zmiana konika! Straszenie rtęcią i tiomersalem zdyskredytowano, przerzutka na aluminium. Chociaż jest go sporo w powietrzu i w jedzeniu, o wiele więcej porzechodzi stamtąd do organizmu, a w latach 1940 – 1970 powszechnie gotowano w aluminiowych garnkach i autyzmu było o wiele mniej.

  2. Atos 29.12.2017 12:24

    Niezbyt dobrze zrozumiałeś artykuł. Dzieci dostają 5000mcg w pierwszych 2 latach życia, a Ty piszesz o garnkach. Wiesz ile aluminium wytwarza garnek aluminiowy???
    Zapoznaj się i nie pisz bzdur.
    Ps.
    Dzienna bezpieczna dawka aluminium dla człowieka jaką on może przyjąć i z wody i z pokarmów to 20 miligramów. W 100 gramach np. sosu było by od 3 do 6 miligrama aluminium czyli 1/4 takiej dawki już znajduje się w połowie szklanki sosu. ( takie garnki niestety najlepiej wyrzucić!.)
    Garnek żeliwny przed pierwszym użyciem należy posmarować olejem i wstawić do piekarnika i podgrzać do 150 stopni Celsjusza.
    Podłoże żeliwne gdy wpadnie w reakcję pod wpływem temperatury z kwaśnym jedzeniem może mieć nieznacznie metaliczny smak, ale mała dawka żelaza jest dobra dla organizmu człowieka, np. jajecznica smażona na żeliwnej patelni zawiera 5 mg żelaza, na zwykłej patelni 1,5 mg a dzienne zapotrzebowanie żelaza kobiety w wieku od 19-50 lat to 18 mg, więc posiadanie takiej np. patelni żeliwnej i jedzenie posiłku jej raz dziennie jest bardzo wskazane, właśnie dla zdrowia
    Z ciekawostek, teflon przelatuje przez nasz układ pokarmowy i zostaje wydalany z organizmu, porysowane garnki i patelnie z powłokami teflonowymi należy wyrzucić, dlatego iż z tych miejsc będzie się przedostawało szkodliwe aluminium,  które znajdzie się przy gotowaniu w naszym jedzeniu.
    Powłoka tytanowana: jest najtrwalsza z wszystkich, nie do zdarcia, tytan nie wchodzi w reakcję z potrawami, nic do niego nie przywiera i jest lekki – czyli IDEALNA!!!!! Takie garnki najlepiej się zmywa, jedyna wada są bardzo drogie, kosztują około 400 złotych, ale to zakup na całe życie!
    Garnki  granitowe są bardzo wytrzymałe, nie zawierają alergizującego niklu, trudno je zarysować, potrawy w nich nie przywierają, dlatego można gotować w takim garnku bez tłuszczu.
    Tylko ceramika dlaczego? Bo jest NATURALNA nie żadne aluminium, stal, rakotwórczy teflon, czy emalia. 
    Jednak jeśli się kupi szajs z Delimano, czy innego g…. z sklepu jak np. niby szajcarskie swiss, niestety polacy kupują tanie bo po co? No właśnie po to by dbać o zdrowie ceramika w przeciwieństwie do innych nie wchodzi w reakcję z żywnośćią ponadto długo utrzymuję ciepło jest po prostu naturalna. Osobicię radzę kupić z firmy ambition i to nie jest reklama , w dodatku ceramika nie zawiera metali ciężkich PFOA, PTFE. Oraz nie jest aż taka droga.

  3. Herstoryk 30.12.2017 00:35

    Biorąc pod uwagę, że szczepienia są powszechne od 70 co najmniej lat, na autyzm zaś cierpi tylko pewien niezbyt wielki odsetek popupulacji, trzeba tutaj zapytać, czy zbadano ilość aluminium w mózgach ludzi u których NIE ZDIAGNOZOWANO AUTYZMU. I, jeśli jest różnica, a i jedni i drudzy byli tak samo szczepieni, co jest jej powodem.
    Ja po prostu żywię podejrzenie, że w dzisiejszych przestraszonych czasach co sprytniejsi szarlatani, zarówno naukowi, jak i polityczni, robią kariery i wypas na żerowaniu na lękach ludzi. A zatem, traktuję sceptycznie wszystkie straszaki.

  4. Cami 30.12.2017 20:43

    Chcielismy miec kapitalizm, byc funflami zgnilego sprzedajnego Zachodu, bo nam ruskie „szczepionki” nie wystarczaly :(
    To mamy zamiast lepsze to bardziej trujace „szczepionki” zachodnie, co przy okazji 3 x tyle lekow nam ozenia na choroby wieloletnie poszczepienne :(
    Ale trzeba bylo byc glupim i naiwnym – ze ktos liczyl na lepsze jutro po odwroceniu sie druga strone :(
    Chwilowe lepsze i owszem , szczgolnie tych co umieja krasc i oszukiwac/wyzyskiwac innych – mniej zaradnych czy uczciwszych :)

  5. janpol 31.12.2017 01:09

    No właśnie! Ciekawe spostrzeżenia Herstoryka, przecież szczepi się niemal „od zawsze” wg antyszczepionkowców a tylko niewielki odsetek cierpi na NOPy i to różne. Czyli przyczyna tych tzw. NOPów może być bardzo różna a nie wszystkie NOPy to naprawdę NOPy. Zastanówcie się, może trafi w końcu. A metoda Zagłoby walki z pchłami („…zginę ja i pchły moje…”) nigdy nie była najlepsza. Myślę, że trzeba obserwować i prowadzić badania NAUKOWE a nie histeryzować.

    Po raz kolejny tez podkreślam, że mam świadomość, że firmy farmaceutyczne już dawno straciły kontakt z rzeczywistością i działają głównie we własnym interesie (no, nazywają to: ‚interes udziałowców”) i należy to zmienić ale nie takimi metodami, bo to nic nie da. Kto wie czy tzw. „lobbyści” tych firm nie napuszczają nas na siebie i nie inicjują przynajmniej niektóre, bzdurne akcje, aby je później ośmieszać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.