Plejadanie do Ziemian – 12.06.2020

Opublikowano: 20.06.2020 | Kategorie: Audycje

Liczba wyświetleń: 1592

Tłumaczenie przekazu kosmitów z Plejad z 12.06.2020 r. od Pavliny Klemm zamieszczamy jako ciekawostkę nawiązującą do obserwacji masowego odlotu UFO z Ziemi zaobserwowanego na MSK. Sam przekaz jest pozytywny, co ważne w aktualnych, niespokojnych czasach. Według przekazu źli kosmici opuszczają bazy na Ziemi, bo uciekają przed pozytywnymi wibracjami jakie zaczynają się nasilać, a ludzkość kieruje się w bardzo pozytywnym kierunku. Dobro wygra, ale wymaga to oczyszczenia i naprawy. Wielu ludzi uległo manipulacji zła, ale prawda je obudzi i dobro wygra. Autorka filmu przeprasza za pomylenie daty (mówi o 13 czerwca).


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

49 komentarzy

  1. realista 20.06.2020 14:56

    o dżiz… ludzie tak serio?… :O… .. .

  2. majkel 20.06.2020 19:32

    Ok, nie ma problemu przetłumaczyć z niemieckiego na polski, ale gdzie p. Klemm znalazła tłumacza z plejadańskiego na niemiecki?

  3. Piron 20.06.2020 22:43

    A mnie się ten przekaz podoba, dlaczego?, bo w odróżnieniu co do niektórych artykułów i komentarzy ma pozytywny wydźwięk, a taki towar w dzisiejszych czasach to rarytas. 😀

  4. Truenamekian 23.06.2020 16:05

    @majkel
    moim zdaniem chanellingi (te świadome) nadawane są w takim języku w jakim mówi “odbiorca”, więc w tym przypadku jeśli odbiorczynią była niemka to po niemiecku itd. Inaczej żaden przedstawiciel obcej cywilizacji nie byłby się w stanie z nami skontaktować, bo znamy tylko te języki którymi się posługujemy na naszej planecie

  5. rici 23.06.2020 16:54

    Przekazy od obcych, lub wyzej rozwinietych sa nadawane telepatycznie i kazdy to moze zrozumiec. Jezeli by to byla mowa to mowa moze byc zafalszowana, tylko telepatia nie moze klamac.

  6. MasaKalambura 23.06.2020 19:09

    Telepatja może kłamać. Wystarczy być telepatą kłamcą i wciskać ludziom bzdury.

    Nadmierne zaufanie do istot duchowych i przekazów duchowych to poważna nieostrożność.

  7. realista 23.06.2020 19:15

    ja zalecam ostrożność totalną ;P… .. .

  8. MasaKalambura 23.06.2020 20:06

    Realista, ty polecasz skasowanie ducha i umiejętności z tym związanych. Co w praktyce oznacza odcięcie się od własnej pod i nad świadomości i zdanie na bezwiedne wpływy duchowe. To chyba jeszcze gorsze.

  9. realista 23.06.2020 20:18

    ja polecam przestać fantazjować… .. .

  10. MasaKalambura 23.06.2020 20:29

    Otóż to.

  11. realista 23.06.2020 20:48

    no wiem, że ty lubisz. ale ja to uważam za szkodliwe.
    tak samo jak wybieranie kandydatów na prezydenta na podstawie “debaty wyborczej”… .. .

  12. Truenamekian 23.06.2020 21:09

    Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy telepatia może kłamać, bo nie możemy się telepatycznie połączyć żeby to sprawdzić, ciężko stwierdzić czy księżyc nie jest hologramem, bo nie możemy tam w tej chwili polecieć i sprawdzić – ostrożność nic nie kosztuje nawet jeżeli chodzi o kontakty i przekazy od innych istot. Jednak w tym przypadku osobiście nie wyczuwam niczego negatywnego płynącego z tego przekazu, a jeżeli coś kogoś zaniepokoiło to proszę wskazać

  13. MasaKalambura 23.06.2020 21:20

    Powiedzieć, ze w telepatii nie ma kłamstwa; to powiedzieć, ze nie ma duchów mrocznych pragnących naszego upadku. Owszem są. I owszem posługują się specyficznym rodzajem prawdy, pełnym zwodów i niedomówień. Zwanych przez Tisznera g-prawda.

    To jak z tym pierwszym kłamstwem. „Jak zjecie z drzewa nie umrzecie.”
    Owszem nie umarli. Od razu. Dopiero po millenium.

  14. realista 23.06.2020 21:49

    śmieszne. 🙂
    jakby telepatia istniała to już dawno by ją zaprezentowano.
    więc o czym w ogóle mówisz?
    nie ma duchów, żadnych… .. .

  15. MasaKalambura 23.06.2020 22:20

    Wiadomo…

    Czym jest świadomość. Czym jest myśl?
    Jakim oddziaływaniem na wynik eksperymentu fizycznemu przypiszemy wpływ obserwatora w fizyce kwantowej?

    https://apps.apple.com/pl/app/zener-the-original-esp-test/id999867194?l=pl
    W wolnej chwili poćwicz z żoną, dzieckiem, kimś bliskim.

  16. realista 23.06.2020 22:23

    tym, co sobie wyfantazjujesz oczywiście… .. .

  17. MasaKalambura 23.06.2020 22:29

    Wiadomo…

  18. realista 23.06.2020 22:32

    wiadomo… .. .

  19. realista 23.06.2020 23:41

    serio? problem obserwatora?
    i ty to piszesz? kot Shroedingera serio jest półmartwy półżywy?…
    weź mnie nie załamuj… .. .

  20. MasaKalambura 23.06.2020 23:50
  21. realista 24.06.2020 00:27

    link do przedszkola? do hokus-pokusów? tak chcesz rozmawiać?

    świadomość nie ma tu nic do rzeczy, obserwacja przez urządzenie pomiarowe też powoduje ustalenie stanu. to nie ma nic wspólnego z obserwowaniem przez człowieka ani ze zmienianiem rzeczywistości. nie zabijasz ani nie ożywiasz kota zaglądając do pudełka. efekt obserwatora jest niezrozumianym przez większość konceptem. podobnie jak mówienie o wykorzystywaniu 10% mózgu.
    bzdety, Masa. oczekiwałbym, że będziesz o tym wiedział. no, ale to potwierdza jakoś twoje oczekiwania i założenia, więc będziesz tak to przedstawiał (de facto dezinformując), no ale czego innego się spodziewać?… .. .

  22. MasaKalambura 24.06.2020 00:29

    Powoduje ustalenie stanu. I już.

  23. realista 24.06.2020 00:42

    ale co? o czym teraz mówisz?… .. .

  24. MasaKalambura 24.06.2020 06:30

    Wyczerpująca odpowiedź. Niezbyt.

  25. Admin WM 24.06.2020 10:27

    Były robione eksperymenty telepatyczne. Prymitywne, dalekie do telepatii z filmów SF, ale udowodniono, że przekazywanie myśli jest możliwe. Kto szuka ten znajdzie.

    Mózg jest jednym wielkim polem elektromagnetycznym – a to oznacza, że może wysyłać i odbierać fale radiowe np. z urządzeń technicznych. Teoretycznie jest to możliwe, gorzej z ukierunkowaniem – by przekaz trafił do właściwego odbiorcy (może tu pomóc fizyka kwantowa i biometria fal mózgowych). Fakt, że nauka oficjalnie jeszcze tego nie potrafi nie oznacza, że to bzdura.

    Myślę, że mogą istnieć dwa rodzaje telepatii – techniczna, w której przekazywane są słowa za pomocą nadajników (jednokierunkowa dla osób, które nie mają nadajników), oraz właściwa, w której przekazywane są intencje, odczucia i sugestie, a nie konkretne słowa (były takie eksperymenty).

    Ktoś pyta o język niemiecki – skoro Japończyk może nauczyć się niemieckiego, to dlaczego kosmici mieliby być gorsi, zwłaszcza z wyżej rozwiniętą techniką nauczania? Oprócz tego mogą posiadać urządzenia techniczne ze sztuczną inteligencją, która w czasie rzeczywistym wygeneruje słowa w dowolnym języku i na dodatek głosem osoby, która wypowiada słowa. Microsoft kupił Skypea i testuje, z tego co pamiętam, automatycznego tłumacza głosowego (wypowiedziane słowa zamieniane są na tekst, tłumaczone i odczytywane przez syntezator mowy).

    Pierwszym etapem telepatii technicznej może być wszczepianie czipów (odbiorniki-nadajniki – czyli komunikacja dwukierunkowa) łączących się z internetem (już nad tym pracują i jest to niebezpieczne z powodu wirusów komputerowych, które mogą dostać się do mózgu). Potem wymyślą jak to robić bez czipów i telepatia techniczna stanie się powszechna.

    Telepatia jest możliwa, nasza technologia jeszcze jej nie opanowała, ale to tylko kwestia czasu.

  26. realista 24.06.2020 10:53

    dalekie od telepatii, zgadzam się.

    inna sprawa – to, że mózg to nie jedna wielka antena, tylko miliardy malutkich antenek. spróbuj określić co dokładnie robi procesor analizując tylko pole elektromagnetyczne, jakie wytwarza…

    a czym innym zupełnie jest interfejs mózg – maszyna. to zebranie informacji w określony sposób, zdekodowanie i przesłanie ich np. kanałem radiowym. to zupełnie inna para kaloszy…

    nie o to chodzi w telepatii, ale oczywiście będzie to przyszłość komunikacji… napisałem kiedyś o tym nowelkę, była w niej mowa po prostu o telekomunikacji, ale ta opierała się nie na stacjach BTS jak telefonia, tylko na telepatach :)… .. .

  27. Truenamekian 24.06.2020 13:26

    @realista najpierw telepatia Twoim zdaniem nie istnieje, a później stwierdzasz że jest to przyszłość komunikacji, to jak jest? 🙂
    Co do Kota Schrödingera to ciężko dla kogoś kto nie interesuje się fizyką kwantową (np. mnie) zrozumieć, że kot może być jednocześnie żywy i martwy do momentu otwarcia pudełka, bo moim skromnym zdaniem jest albo żywy albo martwy i nie ma stanów pośrednich. Czy swoją drogą nie można wsadzić do środka pudełka hipotetycznej kamerki na której zobaczymy czy kot żyje czy nie?

  28. realista 24.06.2020 13:49

    cyt.:”to jak jest?”

    nie piszę, że telepatia będzie przyszłością, tylko wykorzystanie technik interfejsu mózg-maszyna.

    cyt.:”że kot może być jednocześnie żywy i martwy do momentu otwarcia pudełka, bo moim skromnym zdaniem jest albo żywy albo martwy i nie ma stanów pośrednich. Czy swoją drogą nie można wsadzić do środka pudełka hipotetycznej kamerki na której zobaczymy czy kot żyje czy nie?”

    no właśnie w tym rzecz – dobrze to rozumiesz. kot nie jest jednocześnie żywy i martwy, tylko nie wiadomo jaki jest. szansa jest pół na pół. włożenie kamerki do środka to to samo co otwarcie pudełka – po prostu akt zaobserwowania zdradza stan kota. tak jak akt uderzenia fotonu w ekran lub zaobserwowanie elektronu zdradza jego pozycję. po prostu niektórzy z “nieznanych powodów” lubią to nadinterpretować… .. .

  29. MasaKalambura 24.06.2020 14:16

    https://www.kwantowo.pl/2016/04/06/fale-czastki-i-zabawy-z-dwoma-dziurkami/

    Troszkę to bardziej złożone. Kiedy nie badasz przelotu elektronu (nie rejestrujesz, którą szczelinę elektron przeleciał) jeden elektron przelatuje przez obie, interferując ze sobą samym i dając efekt falowy (jedna z interpretacji) w postaci kilku (nastu) prążków. Kot jest żywy i martwy i ze sobą samym interferuje. Natomiast akt pomiaru zmusza go do bycia cząstką w jednym miejscu i czasie, nie dając możliwości interferowania i bycia falą. Pozostają więc dwa otwory jak przy strzelaniu z kulek. Jeden z kotów zniknął.

    Jest to odrobinę bardziej doniosłe, niż to spłaszcza pozbawiony ducha (przez siebie samego) R. Potencjalność bycia oboma, i falą i cząstką (obraz dziurek pozostaje a do dwu pierwszych dodawane są dodatkowe prążki). Zaś stan pośredni znika przy obserwacji. Jakby oko naukowca zabijało kota. Czyniło z elektronu kulkę.

  30. realista 24.06.2020 15:22

    otóż to, widzimy właśnie nadinterpretację wplątującą tu urojonego ducha…
    jakby o ducha chodziło to aparat nie powodowałby kolapsu fali.
    nic dziwnego, że jak się fantazjuje, to wielu przestaje ogarniać o co chodzi. mówiłem, że fantazjowanie jest szkodliwe, szczególnie religijne, bo zaciemnia zamiast rozjaśniać.
    kolaps fali to jakby rozwiązanie równania. powiedzmy, że równanie opisuje jakąś fizyczną właściwość. żeby poznać odpowiedź ty musisz równanie rozwiązać, ale czy w naturze ktoś rozwiązuje równanie upadku jabłka na ziemię? tak samo jest tutaj, tylko operujemy prawdopodobieństwem… nic nie znika, wszystko się rozwiązuje… .. .

  31. MasaKalambura 24.06.2020 17:26

    Urojony duch też istnieje. Zwą to demiurgiem.
    Jest oprócz tego duch rzeczywisty – choćby duchowy aspekt ludzi, którego przejawem jest właśnie telepatia. Kto umie ten wie.
    Oraz Duch ożywiający. Zwany Bogiem. Wszechobejmującym.

    “jakby o ducha chodziło to aparat nie powodowałby kolapsu fali.” niby czemu? Poza tym duch, myśl jest przejawem potencji. Natomiast realizacja tego to materializacja. Mowa czy czyn. Mój przykład miał to właśnie wskazać.

    Aparat mierniczy rejestrujący przepływ elektronów przez szczeliny odbiera elektronom potencję bycia falą, bycia w kilku miejscach na raz i podobnie kwantowe domniemania, przez co wylatując nie tworzą efektu Younga. Dając dwa prążki.

    Kiedy aparat wyłączysz, prążków pojawia się więcej. Coś zatem znika.

    Jakby rozwiązywanie równań poprzez pomiar zmienia zatem rzeczywistość elektronów, ciekawe ciekawe. Jakby.
    .

  32. robi1906 24.06.2020 19:29

    Dlaczego kot w zagadce Schredingera żyje, lub równocześnie nie żyje?.
    Mamy dwa stany: istnienia-nieistnienia, kolokwialnie mówiąc: prąd lub brak prądu (na czym zbudowane są podobno komputery) obrazowo 0 i 1.

    W świecie kwantowym oba stany są równoczesne i istniejące natychmiast obok siebie. Dlatego to “kot Schredingera” żyje, lub nie. Żyje w jednym świecie, ale nie żyje w świecie równoległym natychmiast powstałym po wybuchu pułapki w pudełku.
    Proste wytłumaczenie?.

  33. Truenamekian 24.06.2020 20:18

    Dobre tłumaczenie ale im bardziej staram się to zrozumieć tym bardziej mi to nie wychodzi, skoro dwa stany istnieją równocześnie obok siebie, to w jakim stanie jest kot zaraz po wsadzeniu do pudełka, zamknięciu wieczka, ale jeszcze przed rozpoczęciem rozpadu pierwiastka promieniotwórczego nie mówiąc o truciźnie, jednocześnie żywy i martwy? Jeśli tak to dlaczego martwy, bo już go nie widzimy i nie jesteśmy w stanie stwierdzić co z nim?

  34. pikpok 24.06.2020 20:47

    Nasi technokraci też potrafią obrazem wprowadzić przekaz podprogowy czy w hipnozę.
    A nasz organizm reaguje na impulsy i fale elektromagnetyczne.
    https://wolnemedia.net/wyklad-w-west-point-dotyczacy-neurowojny/
    https://youtu.be/3nzW9GjCYdw
    ,,Kongres futurologiczny” Lema

  35. robi1906 25.06.2020 14:52

    Truenamekian, żeby spróbować zrozumieć zagadkę Schredingera musisz dopuścić do siebie myśl o “światach alernatywnych”, czyli każdy kwant we wszechświecie powoduje rozszczepienie rzeczywistości, no bo skoro masz dwa stany istnienia kwantu, to gdzie jest ten drugi stan?. My go w naszej rzeczywistości nie widzimy, widzimy tylko jeden stan, to gdzie on się podział?.
    Ten drugi stan podział się w tej samej chwili w stworzonej przez siebie “innej rzeczywistości” w takiej w której kot Schredingera umarł gdy w “twojej rzeczywistości” kot żyje.

    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to zagadnienie dość przejrzyście wytłumaczono w “Nasz matematyczny wszechświat” autora znajdziesz po tytule a ja teraz nie chcę zgadywać.

  36. realista 25.06.2020 15:54

    niekoniecznie jakieś alternatywne światy. to idea lansowana przez Hugh Everetta. w zasadzie to naukowcy raczej się ku takiej interpretacji nie skłaniają. mi osobiście nie pasuje takie podejście, bo to by znaczyło, że każdej mikrosekundy powstają pierdyliardy światów. a co z energią? mnoży się?
    moim zdaniem taki na przykład elektron to ani fala, ani korpuskuła. to czyste prawdopodobieństwo, które manifestuje się w zależności od okoliczności, w których się znajdzie… .. .

  37. MasaKalambura 25.06.2020 20:45

    Wcale nie musi być tych światów pierdyliard. Możliwe że tylko n – kilka najbliższych. W pudełku jest n kotów. A fakt emisji nie musi oznaczać od razu ich tworzenia. Co najwyżej osiągnięcia ich. Dotarcia do nich. Uzyskanie potencjału bycia w nich poprzez przybliżenie do prędkości granicznej c, której osiągniecie powoduje załamanie się fizyki przez nas znanej. Który to potencjał jest im odbierany w momencie pomiaru.

    Prawdopodobieństwo zaś to pojęcie czysto matematyczne. Wchodzisz w interesujący dział filozofii nauki, nadający matematyce cechy wszechświata. Zwykle robimy odwrotnie.

  38. realista 25.06.2020 21:20

    musi być nawet pierdyliard pierdyliardów, skoro każde jakieś tam zdarzenie miałoby generować kolejne wszechświaty w każdym zakątku wszechświata przez cały czas trwania wszechświata, i w tych wszechświatach też każde jakieś tam zdarzenie miałoby generować kolejne wszechświaty itp.
    znasz zapewne legendę o ziarnkach zboża na szachownicy, prawda? tylko 2 opcje, zaledwie 64 zdarzenia, a wychodzi kilkanaście miliardów miliardów kombinacji. to co dopiero przy miliardach kombinacji miliardów zdarzeń przez miliardy lat w miliardach wszechświatów…

    nie wiem czemu piszesz o pomiarze… każda interakcja z innymi elementami rzeczywistości powoduje “określenie się” takiego elektronu i dzieje się to zapewne w każdej chwili w każdym centymetrze sześciennym wszechświata, a nie że podczas pomiaru.

    prawdopodobieństwo to nie jest czysto matematyczne pojęcie. matematyka się nim jednak interesuje. prawdopodobieństwo to całkowicie realna rzecz, tylko nie można jej dotknąć. to wręcz odpowiedź środowiska na pytanie “jak często”? nie widzę tu filozofii, chyba że chcesz znowu memłać i przeżuwać te biedne słowa. co one ci takiego zrobiły?…

    no i zostaje jeszcze kwestia tej energii – skoro się wszechświat miałby rozszczepiać, to chyba powinien tracić energię wraz z każdym “podziałem”… .. .

  39. MasaKalambura 26.06.2020 00:02

    Piszę o pomiarze, bo nie generalizuję. Od jednego kroku do drugiego jest droga dość krótka. Każdy może spróbować sam ją przejść.

    Zdarzenia nie muszą tworzyć wszechświatów tylko na przykład wiązać choćby tymczasowo cząstki występujące potencjalnie w n światach istniejących cały czas równolegle do naszego. To byłoby jakby optymalizacja w ekonomicznym wykorzystaniu materii podróżującej w prędkości c w więcej niż jednym świecie. Oczywiście hipotetycznie.

    Taka ewentualność dopuszczać może przenikanie się informacji pomiędzy tymi światami dając miejsce na zjawiska typu telepatia oraz kontakty myślowe z istotami innych wymiarów, nie będących urojeniami. Choć na takie wyglądających. Duchami.

    Ot, taki jakby akord, albo interwał pomiędzy różnymi dźwiękami strun tego samego instrumentu różnorodnych multiwersum.

  40. robi1906 26.06.2020 14:54

    realista, dość ciekawie dobierasz sobie “prawdy” których bronisz a atakujesz inne.

    Ten wszechświat ma dość potężny ładunek energetyczny (tu się chyba zgodzisz) a Teoria (podkreślę) Teoria wielkiego wybuchu stwierdza, że ten wszechświat w chwili startu mieścił się w kubaturze mniejszej niż jedna długość Plancka.

  41. realista 26.06.2020 15:11

    co to ma do rzeczy?
    nie uważasz, że z każdym “podziałem” powinno być mniej energii, bo ulega podziałowi?
    bronię tego, co uważam, że ma sens, a “atakuję” to, co się moim zdaniem kupy nie trzyma [JAK KAŻDY!]. nie masz się o co czepiać… .. .

    PS. nie podkreślaj tak słowa teoria, bo możesz wyjść na kogoś, na kogo wyjść byś nie chciał…
    https://www.kwantowo.pl/2016/02/01/hipoteza-to-nie-teoria-zapamietaj/

  42. robi1906 26.06.2020 16:44

    realista, stwierdzam prosty fakt “Teorię wielkiego wybuchu” uczą w szkołach chociaż jest tylko hipotezą (masło maślane bo oba wyrazy uważam za równoważne), ale jej atakowanie jest “passe” bo nie ma obecnie lepszego wyjaśnienia na rozciąganie się wszechświata, chociaż notabene “rozciąganie” się wszechświata jest podejrzane, bo fakty uciekania galaktyk od siebie są fałszowane by pasowały do teorii i stąd takie “kwiatki” jak ciemna energia czy ciemna masa.

    Teorią czy hipotezą może być również sposób rozwiązania zagadki Schredingera, czyli przyjęcie istnienia wieloświatów w tej samej przestrzeni.

    Tu teoria i tam teoria, a dla mnie to żaden argument, że żeby coś uznawać za prawdę to musi być to uznawane przez większość.

  43. realista 26.06.2020 17:49

    używasz słowa “teoria” w znaczeniu potocznym, więc dyskusja jest bezcelowa.
    teoria i hipoteza to nie to samo, a to, że tak uważasz to tylko twój błąd.
    żadne fakty nie są fałszowane, przesunięcie ku czerwieni jest po prostu obserwowane.
    twoje zdanie nie ma tu żadnego znaczenia, ale fajnie, że się nim z nami podzieliłeś… .. .

  44. Piron 26.06.2020 18:24

    “twoje zdanie nie ma tu żadnego znaczenia,”

    I tu się mylisz ego/realisto, jak widać dla mnie i dla Masy ma to znaczenie, a twój skostniały zaszufladkowany i zamknięty tok myślenia już dawno się zdewaluował, więc nie masz co liczyć na popularność.

  45. realista 26.06.2020 20:10

    może dla ciebie i dla Masy, ale dla rzeczywistości nie ma.
    tak jak zdanie twoje czy moje. i przypominam – mowa o oddalaniu się galaktyk. wypowiadałeś się w tym temacie?
    piszesz “skostniały zaszufladkowany i zamknięty tok myślenia już dawno się zdewaluował” a nie potrafisz uzasadnić, nie znasz go, ani sam nie masz nic ciekawego do powiedzenia. gadasz żeby gadać, dla “popularności”, tak jak większość z was – przyjemne fantazje…
    śmieszni jesteście… .. .

  46. Piron 26.06.2020 20:51

    realisto!!!, lepiej być śmiesznym i otwartym człowiekiem, niż nudnym kataryniarzem wciąż powtarzającym te same pro systemowe frazesy 😀

  47. realista 26.06.2020 21:21

    jak tam sobie chcesz.
    nic nie poradzę na to, że rzeczywistość takich jak ty nudzi, i wymyślacie wtedy głupoty.
    mnie nie nudzi. może spróbuj ją poznawać zamiast ją zmyślać udając otwartość.
    a że sobie fakty nazywasz “pro systemowymi frazesami” to akurat mało co znaczy…

    masz coś do powiedzenia, czy tylko będziesz mi tu wrzucał bez sensu i jakieś swoje urojone żale wylewał?… .. .

  48. Piron 26.06.2020 23:19

    O!!!, i znowu pro systemowy, nudny tekst, mógłbym w odpowiedzi bez końca pisać jedno i to samo, (ponieważ pasuję do każdej twojej wypowiedzi), ale już chcę mi się spać, więc cię opuszczę (nie mylić z odpuszczaniem 😀 😀 ).

  49. realista 27.06.2020 00:11

    no, nie ma to jak twoje arcyciekawe “antysystemowe” teksty… powyższe szczególnie.

    cyt.:”mógłbym w odpowiedzi bez końca pisać jedno i to samo”

    mógłbyś i robisz to, bo jakoś polemiki tu nie widzę, a nawet wypowiedzi na temat. tylko puste doczepki.

    wielki antysystemowiec się znalazł… pfff… .. .

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.