Liczba wyświetleń: 807
Aktywność seksualna wpływa na procesy starzenia. Do takiego wniosku doszli naukowcy z brazylijskiego uniwersytetu Rio Grande do Sul. Ich artykuł został opublikowany w piśmie „Biogerontology”.
Teoria jednorazowej somy zakłada, że starzenie się może być wynikiem kompromisu między rozrodczością i długowiecznością, związaną z tym, że organizm zmuszony jest tracić energię na procesy przemiany. Im więcej zasobów zużywa się do reprodukcji, tym mniej energii pozostaje na odnowienie tkanek i organów.
Do badań naukowcy przeznaczyli 80 samców szczurów w wieku dwóch miesięcy. Zwierzęta podzielono na cztery grupy, w których dożywały do wieku 3, 6, 12 i 24 miesięcy po czym były uśmiercane. W każdej z grup były dwie podgrupy: w jednej szczury kopulowały z samicami, a w drugiej nie.
Organy i tkanki zwierząt po uśmierceniu zostały przeanalizowane na liczbę antyoksydantów i poziom stresu oksydacyjnego, który wyrażał się w postaci koncentracji aktywnych form tlenu i wywołanych przez nie uszkodzeń DNA.
W rezultacie wyjaśniono, że u rozmnażających się szczurów obciążenie tlenowe na komórki jest wyższe niż u samców, którzy nie kopulowali z samicami. Największe szkody komórkom przyniosła seksualna aktywność w młodym wieku.
Zdjęcie: stokpic (CC0)
Źródło: pl.SputnikNews.com