Na granicy Chin i Indii zginęło ponad 20 żołnierzy

Opublikowano: 17.06.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1203

W poniedziałek, na spornej granicy w Himalajach, miało miejsce wyjątkowo niebezpieczne starcie między chińskimi i indyjskimi żołnierzami. Jak podają media, w wyniku bójki zginęło 20 indyjskich żołnierzy. Nieznana jest liczba ofiar po stronie Chin. Jest to pierwsza od 45 lat bitwa, która zakończyła się ofiarami śmiertelnymi.

Bójka rozpoczęła się w poniedziałek popołudniu i trwała aż do nocy. Zdarzenie miało miejsce na płaskowyżu tybetańskim wzdłuż rzeki Galwan na tzw. Linii Kotroli. Żołnierze byli uzbrojeni w kamienie i żelazne pręty. Na szczęście obyło się bez użycia broni palnej, jednak obie strony podobno poniosły bardzo duże straty. Indie straciły 20 żołnierzy. Liczba ofiar śmiertelnych po stronie Chin pozostaje nieznana.

Nie wiadomo co było przyczyną tej bitwy, jednak można przypuszczać, że któraś ze stron naruszyła granicę. W ostatnim czasie wielokrotnie dochodziło do takich sytuacji. Chiny i Indie wzajemnie obwiniają się o naruszanie granic i prowokacyjne zachowania, a zarazem deklarują, że nie chcą zaogniać konfliktu w regionie.

22 czerwca odbędzie się wideokonferencja z udziałem przedstawicieli Chin, Indii i Rosji. Tematem rozmów będzie nie tylko trwająca epidemia koronawirusa, ale też kwestia spornej granicy w Himalajach. Warto przypomnieć, że w 1962 roku, Chiny i Indie stoczyły wojnę, której przyczyną był właśnie spór terytorialny. Jeśli nie uda się załagodzić napięcia, wybuch kolejnej wojny może być kwestią czasu.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: Bloomberg.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 4,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Radek
Użytkownik
Radek

Chiny najeżdżają Indie. W 1962 roku poważnie najechali. Po stronie Chin 53 ofiary. Ale Chiny podają, że nikt.
W sumie fajnie, że tradycyjne metody walki nadal są stosowane pomiędzy atomowymi mocarstwami.

agama
Użytkownik

ups, kroi się straszliwy konflikt https://wolnemedia.net/proroctwa-henocha-z-plejar/

majkel
Użytkownik
majkel

kretyni, zabijają się nawzajem i nie wiadomo o co tak naprawdę

nazizm to ideologia lewicowa
Użytkownik
nazizm to ideologia lewicowa

fajny ten 2020, taki nie za spokojny. cos mi to pachnie amerykanska prowokacja. gdyby udalo sie amerykanom zwiazac chiny konfliktem zborjnym na poludniowej granicy, bycmoze latwiej poszloby im na pacyfiku. to dla usa ostatni moment na rozwiazanie kwestii chinskiej, wiec mozemy sie spodziewac roznych fajerwerkow. jak nie hongkong, to tajwan, albo indie.

Stanlley
Użytkownik

bloomberg – i wszystko jasne