Mamy wreszcie normalność…

Opublikowano: 11.11.2015 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1164

Po 8 latach ciągłych porażek wielkim wysiłkiem pani Beaty Szydło PiS wreszcie sięgnął po władzę, i to pełnię władzy. Poznajemy nową normalność w Polsce, będzie wreszcie normalny rząd i normalni ludzie u władzy…

PiS prąc do władzy przyjął nową taktykę. Hasłem wyborczym było, „Polska w ruinie, tylko PiS może ją uratować”. Im szybciej przystąpi do ratowania Polski, tym może więcej z tej „ruiny” się da uratować.

Nowo wybrany prezydent, zaprzysiężony 6 sierpnia ostro zabrał się do pracy. Wziął udział w kilku uroczystych mszach odprawianych z okazji świąt narodowych, w czasie jednej udało mu się nawet uratować opłatek, który złośliwy wietrzyk porwał kapłanowi. Odwiedził cerkiew, odwiedził meczet, czy był w synagodze tego nie wiem. Czyli zbratał się z głównymi wiarami występującymi w naszym kraju. Odwiedził kraje bałtyckie, prezydentowi Niemiec wytłumaczył iż Polska to nie jest kraj sprawiedliwy, Polonii w Wielkiej Brytanii wytłumaczył, że do kraju wracać nie warto. Potem odwiedził Watykan, modlił się przy grobie Jana Pawła II, spotkał się z papieżem. Jednak gdy wyznaczył dzień zaprzysiężenia nowego sejmu, to okazało się, że nie ma pojęcia co dzieje się w Unii Europejskiej. Nie wiedział, że tego samego dnia co wyznaczył zaprzysiężenie parlamentu odbywa się co prawda nieformalne ale jakże ważne spotkanie w sprawie mogącej być grobem dla chrześcijaństwa w Europie. W sprawie uchodźców z Afryki w dużej części muzułmanów. I w ten sposób nie ma kto Polski reprezentować na tym spotkaniu. Powiemy, to nieformalne spotkanie? Tak, ale na takich nieformalnych spotkaniach istnieje możliwość swobodnych rozmów między przywódcami, tworzenia obozów reprezentujących pewne poglądy. Nie są to wycieczki by pić i chodzić pijani, jak to robił Adam Hofman z dwoma kolegami w Hiszpanii. To poważna forma uprawiania polityki.

Beata Szydło, w czasie festynów nie raz wykrzykiwała, że premier Ewa Kopacz popełnia błędy, działa przeciw Polsce w sprawie uchodźców. Dziś gdy rząd powiedział, niech prezydent pojedzie, nich pokaże, jak on widzi walkę o tę sprawę Polską, o sprawę Europy i zalewających ją uchodźców, prezydent z Watykanu mówi, że pojechać nie może, bo nie orientuje się w sprawie, bo nie jest przygotowany i niech jedzie wielokrotnie krytykowana premier Ewa Kopacz. Czyżby nagle PiS doceniło myśl Ewy Kopacz w tej sprawie? Tak, wreszcie mamy normalność…

W normalnym kraju przywódca partii prowadzi kampanię wyborczą, wskazuje pomysły swej partii przekonuje wyborców. PiS jednak pochowała swoje przywództwo. Nie było widać ani Jarosława Kaczyńskiego, ani Antoniego Macierewicza, ani pana Kamińskiego, który zmagał się z sądami i przegrywał kolejne sprawy dziś mając na koncie wyrok skazujący na bezwzględne więzienie, choć jeszcze nie uprawomocniony. Całe obciążenie festynu wyborczego na swe wątłe barki wzięła Beata Szydło i wygrała, wygrała prezydenturę Andrzeja Dudy, wygrała przewagę PiS w sejmie pozwalającą utworzyć tej partii rząd samodzielnie.

W normalnym kraju ten co przekonał społeczeństwo do swojego programu po wyborach siada do rozmów i tworzy rząd, tworzy rząd z ludzi, którym ufa. Pani Beata Szydło jednak musi odpocząć, musi pojechać na urlop, być na promocji filmu. Listę ministrów z którymi ma realizować swój program, który prezentowała w czasie kampanii dostaje na kartce od Jarosława Kaczyńskiego, który nie tylko, że nie był lokomotywą ale przegrał wyraźnie swoje starcie wyborcze z premier Ewą Kopacz uzyskując znacząco gorszy wynik.

I kogo w tym rządzie widzimy, widzimy schowanych w czasie kampanii Antoniego Macierewicza, Mariusza Kamińskiego, Zbigniewa Ziobro, zaufanego współpracownika Kaczyńskiego Mariusza Błaszczaka, jest i człowiek bardzo wszechstronny, niezależny premier techniczny, człowiek oferujący na ulicy warszawiakom bilety po 2 zł, choć na prezydenta Warszawy się nie nadawał, socjolog, Piotr Gliński, tym razem ekspert od spraw kultury, zajmie się kulturą i dziedzictwem narodowym. Z całą pewnością się na tym zna, prawda? I z tymi osobami premier Beata Szydło ma realizować swój program? Program trudny, program mocno obciążający budżet, o mocnym socjalnym wydźwięku, chciało by się rzec socjalistyczny i lewicowy. Tak, wreszcie mamy normalność…

Już z zapowiedzi pojawiających się w przeciekach prasowych wiemy, że PiS weźmie się ostro do pracy. Zlikwiduje bezpłatny podręcznik dla pierwszoklasistów, bo opracował go rząd PO-PSL, wytnie z województwa Mazowieckiego Warszawę, bo niewdzięczna Warszawa jakoś pana Kaczyńskiego nie chce popierać i utworzy na Pomorzu nowe, ograniczy i przesunie w czasie projekt „po 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko”. Przewróci reformę urzędów. Nie wiemy, czy podwyższenie progów podatkowych będzie w tym roku realne. Dziś zapowiedziano, że nie będzie likwidacji kopalń, ale niektóre z nich trzeba będzie wygasić, choć protesty górników inspirowane przez Piotra Dudę obiecywały utrzymywanie kopalń, (o ile ładniej w uszach związkowców i górników zabrzmi „wygaszać” niż brzydkie „likwidować”, prawda?  O innych planach pewnie dowiemy się z expose nowej pani premier. Tylko, kto to expose napisze? Mamy wreszcie normalność, idzie nowe, tworzone rękoma ministrów znanych z lat 2005-2007. Jak myślicie, czy po tych kosztownych reformach jeszcze naszą Polskę poznamy?

Tak, tak, taaaa… wraca normalność, ale czy tylko ja jakoś tej normalności dopatrzeć się nie mogę?

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Abaddon 11.11.2015 15:32

    Normalne w tym kraju jest to, że jest nienormalnie. Nie oczekuję cudów po nowym rządzie, bo z próżnego to i Salomon nie naleje. Chociaż po cichu liczyłem, że coś się zacznie dziać, że zwrotnica się przestawi i zmienimy kierunek nie wykolejając się. Oczywiście byłem świadomy, że PO i PiS to w rzeczywistości dwie strony tej samej fałszywej monety, dlatego głosowałem na Kukiza. Ale magia nazwy działa na podświadomość i mózg liczy na to, że PiS to przeciwnicy PO, patrioci i wierzący i że zależy im na nas… Taaa przecież to socjaliści, a czego dobrego można się po nich spodziewać? Wzniosłych haseł na starcie i kiepskiego końca. Ich szczęście, że będą mieli usprawiedliwienie: POprzednie rządy doprowadziły Polskę do nieodwracalnej ruiny – przepraszamy pacjentka jest nie do uratowania.

  2. 8pasanger 12.11.2015 14:23

    Normalność będzie wtedy gdy zdrajcy z POPiSu wylądują w tym samym więzieniu.

  3. atoreli123 12.11.2015 18:21

    bo szydło i duda to wydmuszki; a za nimi stare koszmary; najniebezpieczniejsi są fanatycy ala macierewicz czy kaczor czy kamiński; reszta to mali karierowicze

  4. WojciechX 12.11.2015 23:49

    Ja preferuję niepisanie peanów o normalności czy jej braku, ale propozycje konkretnych reform, które mają rzeczywiście coś zmienić. Na negatywnej krytyce każdy potrafi się skupić. Walka między dwoma głównymi siłami w polskiej polityce jest tak żałosna, że aż żal na nią klawiatury. Jak można przez 10 lat utrzymywać ten sam stan polityczny tylko i wyłącznie żrąc się między sobą? Oraz między obrażaniem przeciwników proponować absolutnie nierealne i populistyczne postulaty? Media też nie skupiają się na treści merytorycznej przekazu tych partii, tylko na podsycaniu sztucznego podziału między dwoma grupami karierowiczów. Dlatego tak bardzo alergicznie reaguję na każde kontynuowanie tego bezsensownego konfliktu. Wygląda na to, że musi zmienić się społeczeństwo żeby zmieniła się demokracja. A uważam to za mało prawdopodobne, pesymistycznie mówiąc. Mimo wszystko po frekwencji w wyborach parlamentarnych widać, że Polakom brakuje racjonalnej siły politycznej. Oby taka się pojawiła.

    Chętnie podyskutuję za to o słuszności podwyższania płac minimalnych, czy o sensie istnienia w ogóle państwowych podręczników, czy nawet państwowej edukacji.

    Polska potrzebuje realnych propozycji zmian, a nie rzucania się błotem bez żadnej podstawy!

  5. lboo 13.11.2015 10:21

    @WojciechX: “Wygląda na to, że musi zmienić się społeczeństwo żeby zmieniła się demokracja.”

    Dokładnie tak.
    Moim zdaniem nie ma innej drogi. Jeśli chcemy zmian, zmieńmy się sami.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.