Dlaczego mity o Wielkim Potopie są takie podobne?

Opublikowano: 19.06.2021 | Kategorie: Nauka i technika, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1202

Historia Noego zawarta w „Biblii” hebrajskiej jest prawdopodobnie najbardziej znanym mitem związanym z Wielkim Potopem. Współcześnie, wiemy już, że z wydarzeniem tym wiąże się szereg innych i znacznie starszych mitów. Większość z tych opowieści, niezależnie od szerokości geograficznej, wydaje się jednak zaskakująco spójna.

Zgodnie z mitem o potopie zawartym w eposie o Gilgameszu, Enlil, a więc najwyższy bóg Sumerów, postanowił całkowicie zniszczyć świat wielką powodzią, ponieważ ludzie rozmnażali się w niekontrolowanym tempie. Ea, bóg który stworzył ludzi z boskiej krwi i gliny, potajemnie ostrzegł niejakiego Utnapisztima przed potopem. Dał mu również polecenie zbudowania łodzi i uratowania siebie oraz swojej rodziny.

W tym samym czasie, biblijna „Księga rodzaju” mówi, że Jahwe, który stworzył człowieka na swoje podobieństwo z prochu, postanowił sprowadzić na Ziemię wielką powódź z powodu rosnącego zepsucia ludzkości. Jahwe był zadowolony jedynie z Noego i dlatego ostrzegł go i polecił mu stworzyć arkę. Po zakończeniu budowy, w arce znalazł się Noe, cała jego rodzina oraz dwójka przedstawicieli wszelkiego rodzaju zwierząt na ziemi. Gdy tylko drzwi arki zostały zamknięte, rozpoczęła się niszczycielska powódź, która zniszczyła wszystkie żywe istoty z powierzchni ziemi. Po zakończeniu potopu, wszyscy pasażerowie arki wyszli na ląd, a Jahwe obiecał, że nigdy więcej nie sprowadzi na ludzi takiego kataklizmu. Symbolem tej obietnicy Jahwe uczynił tęcze.

Bardzo podobna wersja historii o potopie, została zawarta w mitologii hinduskiej. Istnieje tam opowieść o „Manvantara-sandhya”, wielkiej powodzi, przed którą awatar Wisznu Matsya ostrzegł niejakiego Manu. Jak się zapewne domyślacie, nakazał on mu budowę ogromnej łodzi na której protoplasta ludzkości skrył się wraz z siedmioma mędrcami. Przed zagładą ocalił też nasiona wszelkich roślin, przedstawicieli wszystkich gatunków żywych stworzeń oraz Wedy, święte księgi hinduizmu.

Niemal identyczna opowieść jest zawarta w jednym z dialogów Platona znanym jako „Timajos”. Opisuje on mit o potopie, wedle którego brązowa rasa ludzi rozzłościła Zeusa ciągłymi wojnami. W odpowiedzi na to, gromowładny bóg postanowił wywołać powódź, by ukarać ludzkość. Rolę ostrzegającego przybiera w niej Prometeusz, a więc bóg odpowiedzialny za stworzenie człowieka z gliny. Nakazał on Deukalionowi zbudowanie arki, dzięki czemu przetrwali oni potop. Podobnie jak w „Biblii”, arka wylądowała na górze, choć w tej wersji legendy, woda zaczęła cofać się dopiero po upływie dziewięciu dni i nocy.

Chociaż opowieści lub mity związane z wielką powodzią towarzyszą ludzkości od dawna, naukowcy znaleźli wiele dowodów na jej zajście. Naukowcy uważają, że wielka powódź miała miejsce około 7000 lat temu w regionie Morza Czarnego. W książce zatytułowanej „Noah’s Flood: The New Scientific Discoveries about the Event that Changed History” dwóch biologów morskich Walter Pitman i William Ryan opisało powódź, która miała miejsce kilka tysięcy lat zanim biblijna historia została zapisana przez starożytnych Hebrajczyków.

Zgodnie z pozyskanymi przez badaczy danymi, prawie 12 000 lat temu, po ostatniej epoce lodowcowej, Morze Czarne było częściowo wyschniętym jeziorem słodkowodnym. Od Morza Śródziemnego oddzielała go Cieśnina Bosfor. Brzeg Morza Czarnego był żyzny i służył ludziom do zakładania dużych społeczności rolniczych. Kiedy jednak pokrywy lodowe zaczęły topnieć, poziom morza zaczął się podnosić. Uważa się, że Morze Śródziemne przedarło się przez Cieśninę Bosfor około 7600 lat temu.

Woda morska zaczęła napływać z siłą około 200 razy większą niż wodospad Niagara. Poziom Morza Czarnego zwiększał się każdego dnia o 15 cm. W ciągu jednego roku około 60 000 mil kwadratowych (15 539 929 hektarów) zostało pochłonięte i zniknęło pod podnoszącymi się wodami. Pitman i Ryan postawili hipotezę, że ta traumatyczna historia była przekazywana przez około 3000 lat i została uwieczniona w formie znanych nam mitów. Jedną z wersji tej opowieści, może być historia Arki Noego znaleziona w „Biblii”.

Hipoteza opiera się głównie na rdzeniach osadów z Morza Czarnego oraz profilach sejsmicznych. Rdzenie opowiadały dziwną i wyjątkową historię. Pitman i Ryan odkryli pojedynczą warstwę błota, która pozostała po wielkiej powodzi. Leżała ona nad warstwami osadów, które kiedyś były powierzchnią lądu. Na powierzchni znajdowały się pęknięcia błotne, skamieniałości korzeni roślin i słodkowodne mięczaki, które przypominały wyschnięte brzegi jeziora. Starożytna linia brzegowa była zanurzona około 140 metrów poniżej dzisiejszego Morza Czarnego.

Biolodzy morscy zwracają również uwagę, że według badań starożytnych cywilizacji, podczas powodzi pojawiło się w różnych miejscach kilka ludów o nowych zwyczajach. Znaleziono je nawet w Egipcie, a także u podnóża Himalajów oraz w okolicach Paryża i Pragi. Większość z tych „nowych” ludów, posługiwało się językiem indoeuropejskim. Według Ryana i Pitmana ludy te mogą być tajemniczymi rolnikami znad Morza Czarnego, którzy musieli opuścić swoje domy z powodu wielkiej powodzi.

Istnieją również inne dowody potwierdzające wystąpienie wielkiej powodzi. Jedna z takich poszlak, pochodzi od światowej sławy archeologa Roberta Ballarda. Jest on szczególnie znany ze zlokalizowania i eksploracji wraku Titanica. Ballard znalazł pozostałości po ludziach, którzy zginęli w wielkiej powodzi, która miała miejsce na Morzu Czarnym. Udało im się odkryć starożytną linię brzegową, która znajdowała się około 168 metrów pod powierzchnią wody. Ballard pobrał kilka próbek, wliczając w to egzemplarze mięczaków słonowodnych i słodkowodnych ze starożytnej plaży.

Kiedy wykonano datowanie radiowęglowe, okazało się, że mięczaki słodkowodne były znacznie starsze w porównaniu do mięczaków słonowodnych. Wszystkie mięczaki, które zostały pobrane do badania, były w tym samym wieku. Można więc przypuszczać, że zginęły w wyniku tej samej katastrofy. Stwierdzono, że mięczaki zmarły około 5600 p.n.e. Około 310 stóp (94 metry) głębiej, Ballard i jego zespół znaleźli starożytny dom, który zawalił przed tysiącami lat. Odkopano w nim szereg narzędzi kamiennych, naczyń ceramicznych i starożytnego błota.

Historia powodzi w obrębie Morza Martwego, nie tłumaczy jednak pojawienia się tych mitów w zupełnie innych obszarach świata. Niektórzy uważają, że wielki potop mógł mieć miejsce za czasów Noego, ale że zdarzył się na całej Ziemi, a nie w niektórych jej częściach. Zgodnie z Biblią, deszcz podczas wielkiej powodzi trwał 30 dni, a Ziemia została zalana przez 150 dni. Dopiero po roku, dwóch miesiącach i dwudziestu siedmiu dniach Ziemia wyschła, a Noe wraz z całą rodziną i wszystkimi zwierzętami, mógł wyjść z arki.

Wyjaśnieniem tej zagadki mogą być skały osadowe oraz ich między warstwy gipsu, soli kamiennej ewaporatu, anhydrytu oraz soli magnezowych i potasowych. Skamieniałe pęknięcia błotne. Czerwone złoża i związki mineralne mają mierzalną łączną grubość na różnych kontynentach. Czerwony kolor złóż wynika głównie z obecności tlenku żelaza. Powstaje on z utlenionych ziaren magnetytu, gdy błoto zostaje wystawione na działanie tlenu obecnego na świeżym powietrzu. Pęknięcia błotne mogą wystąpić tylko w trudnych warunkach suszenia, które powodują kurczenie się błota i powstawanie wielokątnych pęknięć.

Uważa się, że osady ewaporatów powstają, gdy istniejące morze zanika i staje się całkowicie suche. W takim przypadku oczekuje się, że ewaporaty znajdą się na szczycie osadów powodziowych wielkiej powodzi. Jednak jak dotąd, odnajdywano je w różnych warstwach. To sprawia, że ​​niektórzy naukowcy sądzą, że wielka powódź nigdy nie miała miejsca. Coraz więcej geologów wymyśla różne zrewidowane teorie i próbuje zbudować solidny dowód na wydarzenie, które miało miejsce w czasach starożytnych. Póki co, nauka nie zdaje się zbliżać do akceptowalnego dla wszystkich wyjaśnienia zagadki potopu. Natomiast liczne podobieństwa między mitami z wielu różnych kultur, jedynie utrudniają ten mozolny proces.

Autorstwo: M@tis
Źródło: InneMedium.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

15
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
rici
Użytkownik
rici

Jakim trzeba byc durniem, by wierzyc ze na Ziemie spadla tak duza ilosc wody ze zalala wszystko, skad by sie miala wziasc, a nastepnie w kilka dni wyparowala, albo ja wyssalo w kosmos.
Co prawda cos podobnego jest mozliwe, ale pod warunkiem ze przyjmiemy teorie o pustej Ziemi.
A propo biblijnego potopu, tam pisze jak byk ze, synowie bozy stapili z nieba i weszli w zwiazki z ziemskimi kobietami. Ze zwiazkow tych urodzili sie giganci. Giganci dysponowali moca przewyzszajaca moc boga. Dlatego bog postanowil ich zgladzic, zesylajac potop. Przy okazji zgladzajac ludzi. Acha kara dla ludzi /za co ?/ bylo ograniczenie ich wieku zycia do lat 120. Czyli jak to zwykle bywa kowal zawinil, cygana powiesili.
Czyli jednak Jezus mial racje “Tak w niebie jak i na ziemi” Czyli jaki syf w niebie, taki sam na ziemi, czyli z dwojga zlego wybieram pieklo.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Ja bym zadał pytanie na odwrót. Jakim trzeba być naiwnym by nie wierzyć w możliwość czasowego zalania obszarów lądu gigantyczną falą wody planety oceanów w wyniku jakiegoś globalnego incydentu?

rici
Użytkownik
rici

Masa , chyba nie umiesz czytac?, albo jednak jestes czlonkiem chasbary, probujac wprowadzac manipulacje. I te swoja Tore ktora jest czescia Koranu, usilujesz przeinaczyc. Przeciez tam jak byk pisze ze woda zalala cala zimie, ponad szczyty najwyzszych gor, czyli skromnie liczac na wysokosc ponad 8 tys. m. A jezeli twierdzisz inaczej, to znaczy ze Tora jest falszywa, i mozna sobie nia podetrzec wiesz co. i powiedz to prawdziwym muzulmanom czy zydom, lub nawet katolikom.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Jest tam napisane, że woda zalała całą Ziemię (25% jej powierzchni, bo reszta jest stale zalana masami wody do 11 km w głąb), i w miejscu gdzie przebywał Noe zalanie trwało ok pół roku. Zatem opisano bardzo krótki patrząc geologicznie, ale globalny incydent hydrosferyczny. Gigantyczna fala oceaniczna przelewająca się przez wszystkie lądy. Musiały to być siły na skalę planetarną. Bliski przelot dużego obiektu, uderzenie asteroidy, nieznane ludziom siły wulkaniczne. Zupełnie jednak możliwe na planecie takiej, jak nasza.

Kretynizmem było by wierzyć w potop na Księżycu czy na Marsie, gdzie wód powierzchniowych nie ma prawie zupełnie. Ale na Ziemi tylko idiota takiego incydentu nie dopuszcza.

rici
Użytkownik
rici

Masa ty albo nie czytasz tego co napisales, albo… to sam sobie dopowiedz. Z twojego wpisu wynika ze woda zalala tylko staly lad na wys. ponad 8 km., a morza i oceany nie zostaly zalane. Czyli na granicy morza i ziemi wyrosl pionowy mur wody o wysokosci ponad 8 km. i trwal tak okolo pol roku. Tego nie mozna komentowac, tylko smiac sie lub plakac.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rici, owszem śmiech jest na miejscu przy takim wnioskowaniu. Ale to wnioskowanie błędne. Jak większość twego tu pisania.

Napisałem wyraźnie, ze na planecie oceanów olbrzymia fala zalewająca lądy jest sprawą wielce prawdopodobną. Że fala tak gigantyczna przelewać się będzie conajmniej kilka miesięcy, bo to nie jezioro a wszechocean wkracza na ląd. Impuls to powodujący to także działanie geologicznie krótkie, ale w skali człowieka co najmniej miesiące zajmujące. A ty swoje, bo napisano coś o deszczach. Myślę, że zjawisko deszczu przy takich anomaliach to rzecz wręcz konieczna. Nie tylko prawdopodobna.

rici
Użytkownik
rici

Masa przeczytaj sobie jeszcze raz opis potopu w biblii. Dochodze do wniosku ze jestes takim ktory tlumaczy co chcial bog powiedziec przez to co powiedzial, ale nie powiedzial. To przypomina mi nijakiego “Bolka” ktory tez musial miec tlumaczy ktorzy z polskiego na nasze by przetlumaczyli co ten chcial powiedziec, przez to co powiedzial.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rdz 7,11-12 “W roku 600 życia Noego, w drugim miesiącu roku, 17-go dnia miesiąca, w tym właśnie dniu trysnęły z hukiem wszystkie źródła Wielkiej Otchłani i otworzyły się spusty nieba; przez 40 dni i przez 40 nocy padał deszcz na ziemię”

Wielka Otchłań – Wszechocean
40 dni i nocy deszczy – efekt jakiejś odległej katastrofy na tym Oceanie

O tym że powodem mogła być jakaś katastrofa o naturze sejsmicznej informuje Koran w surze 11 wers 40
“A kiedy nadszedł Nasz rozkaz i zakipiał piec powiedzieliśmy: Wejdź na statek…”

Piec kipiący na Ziemi to magma pod skorupą ziemską. Coś pod Oceanem pierdykło, wzbiły się miliardy ton pary powodującej straszliwy deszcz, a potem przyszła gigantyczna fala, która zalała zamieszkałą ziemię aż po szczyty górskie.

rici
Użytkownik
rici

Masa zacytowales fragnent bibli i dodales do tego swoj komentarz, ktory ma sie tak jak jakis komentarz do jakiegos mitu-legendy. Gdzie w tym cytacie jest np. twoja gigantyczna fala. Nie wiem czy umiesz liczyc, ale z matematyka to chaba nie miales najlepiej w szkole. Policz sobie 40 dni i nocy padal deszcz, by woda przykryla najwyzsze gory ponad 8 km. wys. to w ciagu doby musialo by napadac 200 m wysokosci , czy masz wyobrazenie jaka to wysokosc?Ten twoj koran, i twoj komentarz do tego cytatu. Jezeli mamy stala ilosc wody , ktora sie ogrzewa i paruje, a nastepnie znow skrapla, to bedziemy miec caly czas te sama ilosc wody. Jezeli bedziemy miec intensywne parowanie i skraplanie, to mozemy miec lokalne powodzie , a nie potop.
Fala nie wiadomo jak gigantyczna nie moze trwac np. pol roku, fale maja to do siebie ze szybko zanikaja, raz maja maksimum np. wysokosci, a drugi raz minimum. Suma objetosci tej wody pozostaje taka sama, a jak wiadomo woda bedzie splywac do najnizej polozonego miejsca pod wplywem grawitacji.
Wielka otchlan dla mnie jest srodek czterech liter Jahwe, lub Allacha.zreszta to to samo.
Moje wyjasnienie potopu jest takie; jakis tam bozek moze byc jahwe, albo Allach albo jakis Perun, czy Thor, zrobil sobie impreze nachlal sie piwska, i jakis innych wynalaskow, zaczal rzygac, stad te grzmoty, a nastepnie sikac, no i powstal potop. A jak doszedl to siebie to meczyl go kac, no wiec wypil to co sie z niego wylalo.
To jest najbardziej satysfakcjonujace wyjasnie potopu dla wszystkich.

rici
Użytkownik
rici

Masa widze ze jestes jak wiekszosc wyznawcow judaizmu, to znaczy jezeli cos ci pasuje w tych “swietych” ksiegach to jest ok. , ale jak ci cos nie pasuje to zaslona milczenia na ten temat. Jezeli jestes prawdziwym wyznawca judaizmu, tzn. zydem, katolikiem, muzulmaninem ta kazde slowo zapisane np. w Torze to powinno byc dla ciebie swiete, przeciez te ksiege podyktowal Mojzeszowi bog, a przeciez bog sie nie moze mylic, lub o czyms nie wiedziec. Tak ma byc jak jest napisane. Jezeli jest napisane ;nie zabijaj, to rzadne wytlumaczenie zabojstwa nie jest mozliwe. Jezeli pisze ze kaplan boga nie moze miec zadnej wady wzroku/ Ksiega powtorzonego prawa/ to nie moze byc ksiedzem, rabinem, czy musieinem, jezeli pisze ze na jednym polu nie mozesz sadzic, czy siac dwoch roznych roslin /rowniez ta sama ksiega/ np. pietruszki czy marchewki, to nie mozesz.
Tak ze jezeli na swoj sposob tlumaczysz opisy z biblii, to juz nie jestes prawowiernym wyznawca danego odlamu judaizmu, jestes heretykiem, i w zasadzie nie wierzysz w tego boga tam przedstawionego, poniewaz zaprzeczasz jego slowom zawartym w “swietej” ksiedze. Jezeli w ksiedze napisane jest ze bog stworzyl swiat w ciagu 7 dni, to tak ma byc, niewazne ze kilku pierwszych dni nie moglo byc z tego powodu, ze mogly zaistniec wtedy dopiero gdy bog oddzielil swiatlo od ciemnosci.
Wszystkie gdybania to zarzucanie klamstwa bogowi, a przeciez podobno bog nie klamie.
Gdyby bg byl taki jakim siebie opisuje w Torze, to juz dawno powinien zniszczyc swoich wszystkich wyznawcow.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rici, rici, rici, tobie się wydaje, że ja będę czatować na twe odpowiedzi, choćby tak durne jak powyższe? W tym fragmencie, który zacytowałem jest wystarczająco więcej, niż sam 40 dniowy deszcz, by domyślić się choćby tego, co domyślam się ja o najbardziej prawdopodobnym przebiegu domniemanego zalania ziemi.

Nie potrzeba bredzić o pustej ziemi, czy tych wszystkich fantasmagoriach, jakie tu wypisujesz. Dając ubaw po pachy.

Reszta jest milczeniem…

rici
Użytkownik
rici

Z tego co widze to czekasz na moje odpowiedzi. Ja tez mam ubaw po pachy z twoich wypowiedzi, raz mowisz tak drugi inaczej i caly czas twierdzisz masz racje. Jezeli jestes wierzacym muzulmaninen za jakiego sie podajesz, to nie masz prawa gdybac, czy sie domyslac musisz bezkrytycznie wierzyc w to co mowil ten twoj prorok, ktory spisal swoje “proroctwa” nieumiejac pisac. A zreszta ten twoj koran jest tak samo zmieniany jak katolicka biblia wszystko w zaleznosci od aktualnie panujacego trendu.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Jak narazie piszę cały czas to samo, za to ty miotasz się jak wyborca PO. Najpierw żądasz cytatów z Biblii a potem ci się moje komentarze nie podobają, a teraz Proroka (PZN) się czepiasz. Wszystko byle brednie o pustej ziemi promować. Pusta to jest twoja głowa.

Koran jest dokładnie, litera w literę, taki sam jak na początku. Tak się składa, że do dziś dotrwały pierwsze egzemplarze wykonane ze skór. Archeologia to potwierdza. Możesz sobie sprawdzić.
https://www.oldest.org/religion/qurans/

rici
Użytkownik
rici

Wielkie dzieki masa, do tej pory traktowalem teorie o pustej ziemi jako jedna z teorii, ale dochodze do wniosku ze to jednak jest cos na rzeczy. Jezeli czlonek chasbary chce koniecznie zdyskredytowac te teroie, to znaczy ze jest w tym duzo prawdy. Dlatego wezme sie teraz za glebsze studiowanie tego tematu. A dane na ten temat sa starsze niz pisma twojego proroka, ktory nie umial pisac. Zreszta to nie jest twoj prorok, ty tylko podszywasz sie pod muzulmanina. Z rozmow z moimi znajomymi muzulmanami wnioskuje ze, zaden muzulmanin nie bedzie pisal tego co ty piszesz. Poza tym pod tym nickiem pisze kilka osob. Wystarczy przeanalizowac sposob wypowiedzi, styl pisania, i nawet poglady. A ja tak szczerze mowiac to pisze z toba gdyz mam z tego ubaw.
No ale juz koncze robie sobie urlop.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

to dopiero ubaw

tak tak, pusta głowo, pusta ziemia