Czy Josef Mengele ukończył prace genetyczne w Brazylii?

Opublikowano: 20.11.2021 | Kategorie: Historia, Nauka i technika, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1332

Josef Mengele, znany również jako „Anioł Śmierci”, zasłynął eksperymentami medycznymi przeprowadzanymi w równie osławionym obozie koncentracyjnym Auschwitz. Jego misją było wykorzystanie nauk medycznych do stworzenia marzenia III Rzeszy o rasie panów, a jego ofiarami byli Żydzi i inne mniejszości zamieszkujące obóz. Pomimo jego przerażającej pracy pod nazistowskim reżimem, najtrwalsza spuścizna Mengele może leżeć na innym kontynencie.

Wielu uważa, że ​​lekarz osiągnął jeden ze swoich celów w odosobnionej brazylijskiej wiosce o nazwie Candido Godoi. Miasto ma najwyższy zaobserwowany wskaźnik urodzeń bliźniąt, wynoszący 10%, a większość z nich ma blond włosy i niebieskie oczy. Badacze twierdzą, że to nie przypadek genetyczny. Podobne zdanie wyraził argentyński historyk Jorge Camarasa w swojej książce: „Mengele: Anioł Śmierci w Ameryce Południowej”.

Według „The Telegraph”, Josef Mengele zdołał uniknąć kary za zbrodnie wojenne, przenosząc się z jednego południowoamerykańskiego kraju do drugiego, gdzie dożył swojej śmierci w 1979 roku.

Z kolei Jorge Camarasa, ekspert od nazistowskiej migracji do azylu w Ameryce Południowej, zdołał zebrać wydarzenia z późniejszych lat życia Mengele, wykorzystując zeznania mieszkańców wioski Candido Godoi. O to, co pisze w książce „Mengele: Anioł Śmierci w Ameryce Południowej”: „Istnieje świadectwo mówiące, że Mengele uczęszczał do kobiet, śledził pilnie ich ciąże, leczył je nowymi rodzajami leków i preparatów, dodatkowo mówił o sztucznej inseminacji u ludzi. Kontynuował również pracę ze zwierzętami, głosząc, że jest w stanie skłonić krowy do »produkcji« bliźniąt płci męskiej”.

Mieszkańcy, z których wielu czule wspomina dobrze wychowanego Niemca, mówią, że Josef Mengele przeniósł się na tereny południowej Brazylii w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, udając weterynarza. To tam rozpoczął pracę medyczną oferując leczenie bezpłodnym kobietom, które później w wielu przypadkach rodziły bliźniaki. Narracja tego typu doskonale pasuje do dziwacznych fascynacji Mengele.

Podczas swojej kadencji w Oświęcimiu, Josef Mengele zawsze faworyzował bliźnięta w swoich eksperymentach. Strażnicy zostali poinstruowani, aby przywieźć bliźnięta znalezione wśród więźniów bezpośrednio do niego, aby mógł rozpocząć eksperymenty. Wierzył, że ich dziwactwa genetyczne stanowią sekret zwiększenia liczby urodzeń Aryjczyków i umożliwią ostateczną realizację nazistowskiej idei rasy panów.

Anencia Flores da Silva, była burmistrz i lekarz miejski, była jedną z pierwszych osób, które zbadały nietypowy współczynnik urodzeń bliźniąt w mieście. Z rozmów z mieszczanami zwróciła uwagę na jedno nazwisko, które uporczywie powracało w opowieściach mieszczan — lekarza nazywającego się Rudolf Weiss: „W zeznaniach, które zebraliśmy, natknęliśmy się na kobiety, które były przez niego leczone, wydawał się być jakimś wiejskim medykiem, który chodził od domu do domu. Obsługiwał kobiety, które miały żylaki i dawał im miksturę, którą nosił w butelce lub tabletki, które przyniósł ze sobą. Czasami wykonywał prace dentystyczne i wszyscy pamiętają, że pobierał krew”.

Anencia Flores da Silva w późniejszej fazie swojego śledztwa, odkryła, że Josef Mengele zamiennie posługiwał się również imieniem i nazwiskiem Rudolf Weiss, co według niej ostatecznie potwierdza, że w tym małym Brazylijskim miasteczku Josef Mengele, nazistowski „Anioł Śmierci”, doprowadził do końca swoje dzieło życia, zapoczątkowane w Auschwitz.

Źródło: Globalne-Archiwum.pl

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 6 , średnia ocena wartości wpisu: 5,00 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.