Czy człowiek został zaprojektowany?

Opublikowano: 05.10.2017 | Kategorie: Nauka i technika, Publicystyka | RSS komentarzy

Przeczytano 142 razy!

Mimo że teoria ewolucji panuje w nauce już od ponad wieku i że bez niej nie udałoby się zrozumieć złożoności świata istot żywych, wiele osób woli wierzyć, że człowiek „nie pochodzi od małpy”, ale że powstał w cudownym akcie stworzenia. A przynajmniej wiele osób woli wierzyć w to, że nasze ciała zostały zaprojektowane przez wszechwiedzącego i wszechmocnego stwórcę.

Pogląd ten warto jednak skonfrontować z rzeczywistością. Gdyby był on prawdziwy, nasze ciało byłoby doskonałe. Spełniałoby idealnie wszystkie funkcje, a do tego nie dałoby się go ulepszyć. Gdyby tak było, i gdybyśmy sami chcieli stworzyć idealnego androida, wystarczyłoby po prostu skopiować wszystkie te rozwiązania, które występują u człowieka. Czy jednak jest tak rzeczywiście?

Okazuje się, że nie do końca. Ciało ludzkie jest w rzeczywistości pełne niedoskonałości, dlatego właśnie cyborgi nie powinny być naszymi kopiami. Oto lista niektórych niedoskonałości naszych ciał. Niektóre z nich są niemal niezauważalne, inne bywają bardzo dotkliwe.

1. Kręgosłup człowieka niezbyt dobrze radzi sobie z naszym trybem życia, dlatego znaczna część ludzkiej populacji cierpi na schorzenia o różnym stopniu dolegliwości. Krążki międzykręgowe (popularnie zwane dyskami) mają najwyraźniej wadliwą budowę, zwłaszcza w części grzbietowej, dlatego łatwo ulegają uszkodzeniom, będące przyczyną dyskopatii, znanej też jako lumbago.

2. Do spionizowanej postawy ciała nie są dostosowane stawy biodrowe i górna część kości udowej. Przez to zdarzają się, zwłaszcza w starszym wieku, dotkliwe problemy wymagające interwencji chirurgicznej.

3. Ze względu na obecność krętarzy kości udowe nie są ustawione pionowo, zgodnie z kierunkiem działania siły ciążenia, co sprawia, że kolejne problemy podobnego typu sprawiają nam kolana, które nie są zdolne przez wiele lat przenosić obciążenia powstające w czasie chodu dwunożnego.

4. Źle skonstruowany jest także ludzki staw skokowy, który zachował wiele kości potrzebnych raczej przy chwytaniu gałęzi tak, jak to czynią nasi małpi kuzyni, niż przy chodzie dwunożnym. Wykonanie nieuważnego kroku może skutkować bolesnym zwichnięciem. U bardzo wielu zwierząt tego typu problemy zupełnie się nie zdarzają.

5. Budowa samej stopy też nie jest optymalna, i dostosowana raczej do przeciwstawności palucha u naszych przodków niż do chodu dwunożnego. Stąd problemy takie, jak płaskostopie. Niektórzy za wadę uważają wręcz właśnie utratę przeciwstawności palucha, która eliminowałaby konieczność schylania się przy podnoszeniu przedmiotów z ziemi.

6. Kwas askorbinowy to ważny przeciwutleniacz i aktywator wielu enzymów. Większość organizmów potrafi syntetyzować go z glukozy, jedynie nieliczne nie mają takiej zdolności i muszą pobierać go wraz z pokarmem, jako witaminę C. Do takich poszkodowanych organizmów należą ryby doskonałokostne (Teleostei), niektóre nietoperze, świnki morskie (czyli jak upierają się niektórzy, kawie) oraz naczelne, w tym człowiek. Substancja ta jest potrzebna w stosunkowo dużych ilościach, znacznie większych niż inne witaminy. Jej niedobór powoduje szkorbut (objawiający się krwawieniem i owrzodzeniem dziąseł oraz wypadaniem zębów), kruchość i pękanie naczyń krwionośnych, osłabienie odporności organizmu, obrzmienie i bolesność stawów, a nawet problemy z regeneracją kości i zaburzenia w gojeniu się ran. Za wszystkie te problemy odpowiada szkodliwa mutacja, skutkująca niezdolnością syntezy jednego enzymu.

7. Wielu ludzi traci w dorosłym życiu zdolność do trawienia laktozy – cukru zawartego w mleku i jego przetworach. Osoby niewytwarzające potrzebnego do tego celu enzymu – laktazy – ryzykują rozwolnieniem po wypiciu mleka. Nasz konstruktor nie przewidział chyba, że udomowimy zwierzęta i włączymy mleko do naszego jadłospisu. Na szczęście wyręczyła go ewolucja: od neolitu rozprzestrzenia się w populacji ludzkiej mutacja, która sprawia, że posiadający ją ludzie (będący faktycznie mutantami…) zachowują zdolność do syntezy laktazy przez całe życie. Nawiasem mówiąc, fakt ten jest jednym z dowodów, że nasz gatunek wciąż ewoluuje.

8. Przewód pokarmowy człowieka zawiera jelito ślepe zakończone wyrostkiem robaczkowym, który nie pełni żadnych istotnych dla życia funkcji. W miejscu tym mogą gromadzić się pewne składniki pożywienia, jak pestki, które narażone są na gnicie, co z kolei skutkuje nieprzyjemnymi, a nawet groźnymi dla życia stanami zapalnymi. Wyrostek robaczkowy nie dość, że nie jest potrzebny do życia (skoro można go bez szkody dla organizmu usunąć), ale wręcz jest szkodliwy dla naszego organizmu i naraża nas na różnorakie problemy. Trudno doprawdy uważać jego obecność za przejaw doskonałości naszej konstrukcji.

9. Drogi oddechowe człowieka, tak samo jak i innych kręgowców lądowych, krzyżują się z drogami pokarmowymi. Jest to przyczyną różnych problemów: mimo zabezpieczeń pokarm może bowiem trafić do krtani, powodując zakrztuszenie, a nawet grożąc uduszeniem.

10. Płuca człowieka, podobnie jak innych ssaków, mają dalece niedoskonałą budowę w porównaniu z płucami ptaków. Muszą być bowiem naprzemian napełniane powietrzem i z niego opróżniane, przez co wymiana gazowa nie jest zbyt efektywna. Ptaki mają płuca o całkiem innej, o wiele lepszej konstrukcji, pracujące zarówno w czasie wdechu, jak i wydechu.

11. Poziom metabolizmu jest u ludzi sterowany hormonami wytwarzanymi przez tarczycę (o nazwach tyrozyna i trójjodotyronina), które zawierają jod – pierwiastek nie zawsze dostatecznie częsty w naszym otoczeniu. Niedobór jodu może powodować poważne zaburzenia w funkcjonowaniu ciała, w tym defekty psychiczne. A przecież inne hormony działają bez potrzeby dostarczania z pokarmem niezbyt częstych pierwiastków.

12. Mamy skłonność do przejadania się ponad potrzebę i gromadzenia zapasów w postaci tłuszczu, nie mamy natomiast skutecznego mechanizmu utrzymywania ilości substancji zapasowych na rozsądnym poziomie. Dlatego tak trudno jest schudnąć, a jeszcze trudniej nie wrócić do poprzedniej, wysokiej wagi ciała. Niczym niehamowane przejadanie się jest przyczyną otyłości, cukrzycy typu 2, miażdżycy i innych problemów.

13. Wiele narządów naszego ciała znajduje się w jamie brzusznej, gdzie są dobrze umocowane w jamie otrzewnej dzięki obecności błon surowiczych. Jednak nerki są narządem pozaotrzewnowym, i ich poprawne położenie utrzymywane jest tylko dzięki otoczce tłuszczowej. Nie jest to zbyt solidne zabezpieczenie, stąd dość częste schorzenie o nazwie nephroptosis (nerka wędrująca). Przemieszczenie nerki powoduje zgięcie moczowodu i problemy z wydalaniem.

14. Człowiek, podobnie jak inne ssaki, wydala trujące produkty metabolizmu białek i niektórych innych substancji w postaci w postaci mocznika. Wiąże się to jednak z produktem moczu o sporej zawartości wody i z utratą tej cennej substancji. Owady, ptaki i wiele gadów zamiast mocznika wytwarza kwas moczowy, co przyczynia się do znacznych oszczędności w ich gospodarce wodnej i ułatwia bytowanie na suchych obszarach naszej planety. Z powodu omawianej niedoskonałości fizjologicznej o takiej oszczędności wody człowiek może tylko pomarzyć.

15. Jądra u mężczyzn znajdują się poza jamą brzuszną, co naraża je na uszkodzenia, a ich właściciela na ból. Takie położenie jest spowodowane koniecznością zapewnienia odpowiedniej temperatury dojrzewającym plemnikom, niższej niż temperatura ciała. W czasie rozwoju osobniczego jądra muszą zstępować do moszny, co też nie zawsze przebiega bez komplikacji. A przecież obniżenie temperatury można by osiągnąć na wiele innych sposobów. I znów o wiele doskonalej od nas zbudowane są ptaki, które podobnie jak ssaki są stałocieplne (i mają wyższą temperaturę ciała), ale opanowały sztukę chłodzenia jąder bez konieczności ich migracji poza jamę brzuszną.

16. Trudno doprawdy za przejaw doskonałości fizjologii człowieka uznać występowanie cyklu miesięcznego u kobiet. Mimo wszelkich starań producentów środków higienicznych te kilka dni, gdy występuje krwawienie, stanowi jednak zupełnie niepotrzebną dolegliwość i jest przyczyną utraty z organizmu kobiety niezbędnego dla życia żelaza.

17. Jajniki człowieka (tak samo jak niektórych innych zwierząt) są zbudowane zupełnie nielogicznie, gdyż uwalniają dojrzałe komórki jajowe do jamy brzusznej. Dopiero stamtąd komórka jajowa trafia do jajowodu, zakończonego lejkiem. Taka zdumiewająco niedoskonała budowa sprawia, że istnieje u kobiet nieprzerwane połączenie (przez pochwę, macicę i jajowód) między środowiskiem zewnętrznym a wnętrzem ciała, przez które mogą migrować szkodliwe drobnoustroje, powodując bardzo poważne komplikacje zdrowotne. Co więcej, niewychwycenie komórki jajowej przez strzępki lejka jajowodu grozi wystąpieniem ciąży pozamacicznej. A wystarczyłaby prosta modyfikacja konstrukcji tak, by komórki jajowe wydostawały się przewodem wyprowadzającym od razu z pęcherzyka jajnikowego.

18. W przeciwieństwie do wielu innych ssaków, człowiek nie dysponuje żadnym naturalnym mechanizmem kontroli płodności. Rezultatem tej niedoskonałości jest wiele niechcianych ciąż i nadmierny przyrost ludzkiej populacji, już teraz będący przyczyną przeludnienia Ziemi.

19. Żeńskie narządy płciowe nie są dostosowane do porodu dziecka, które u człowieka ma stosunkowo dużą główkę i wymaga obecności odpowiedniego kanału rodnego. Niestety, u wielu kobiet nie jest on dostatecznie szeroki. Stąd konieczność pomocy kobiecie, bolesność porodów, a często także głęboko nienaturalna konieczność używania skalpela w celu nacięcia tkanek rodzącej dla ułatwienia przyjścia dziecka na świat.

20. Wielu ludzi stresuje się nadmiernie przed publicznym wystąpieniem, rozmową z szefem lub w wielu innych sytuacjach, które z uwagi na naszą ułomną naturę wydają nam się naturalnie stresogenne, ale w istocie nimi nie są. Trema spełniała swoją rolę w dawnych czasach, gdy życie naszym przodkom często ratowało wyczulenie zmysłów i zdolność do szybkiej ucieczki, dziś jednak jest niepotrzebna, nie spełnia żadnej sensownej roli w naszym życiu. Jest anachronizmem i z dzisiejszego punktu widzenia wynikiem błędu w funkcjonowaniu naszego układu nerwowego.

Nasz projektant jak widać niezbyt się przyłożył… mógł z pewnością wykonać swą pracę znacznie lepiej. Dlaczego tak się nie stało? Może po prostu nie było żadnego projektanta, a wszystkie swoje niedoskonałości zawdzięczamy raczej ślepemu procesowi ewolucji? Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie.

Autor: Grzegorz Jagodziński
Źródło: Grzegorj.interiowo.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

19 komentarzy

  1. Brev 05.10.2017 13:14

    Głównym problemem jest raczej to, że nie zostaliśmy zaprojektowani do życia w XXI wieku…

  2. realista 05.10.2017 13:55

    ciekawe są też paznokcie, mięśnie za uszami, migotka – resztkowa trzecia powieka, owłosienie, gęsia skórka czy „brzuch piwny”.
    no ale… skoro bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, to może sam nie jest zbyt dobrze zaprojektowany? (;… .. .

  3. MasaKalambura 05.10.2017 15:44

    Projekt oryginalnego człowieka to coś zupełnie innego od homosapiens obserwowanego dzisiaj. Oryginalny projekt mógł żyć do 1000 lat. Ostatni egzemplarz tego projektu miał na imię Noe. Umarł po potopie w wieku Ok 900 lat.

    To tego typu ludzi opisuje Biblia jako ludzi stworzonych ręką Boga w Laboratorium Kosmicznym Eden. Potomków tychże obejmuje miano Naród Boży oraz ich naśladowników (tj ludzi nawiązujących Jedność ze Stwórcą ).
    Reszta ludzkości zatopionych w instynktowności typu zwierzęcego nosi znamiona pochodzących od małpy w procesie ewolucji. Projektu zapoczątkowanego znacznie wcześniej i polegającego na rozbudowie zasobów genetycznych w czasie.

    Oba projekty są częścią większego eksperymentu badającego różnice tych obu sposobów powoływania rozumnego istnienia do życia w materii. Jego wyniki zostaną przedstawione w Dniu Sądu który odbędzie się już za Godzinę.

  4. realista 05.10.2017 16:50

    Sawaszkiewicz w „Sukcesorach” ujął to lepiej…
    Masa, ty już odleciałeś żywcem w chmury chyba, znaczy do nieba… .. .

    PS. takie uwagi: „Reszta ludzkości zatopionych w instynktowności typu zwierzęcego nosi znamiona pochodzących od małpy w procesie ewolucji” budzą jedynie politowanie…

  5. MasaKalambura 05.10.2017 17:25

    O tak; politowanie one mają wzbudzać.
    Jednakże jest w tym stwierdzeniu wielka nadzieja dla ludzkości jako całości. Mamy szansę energetycznego awansu. Bo o jakości homo sapiens wedle tej idei nie decyduje sposób wykonania, tylko to, jakimi jesteśmy, jaką miłość generujemy naszymi ciałami i jaką oraz jak tę miłość w formie czynu słowa, myśli oraz czystej energii, emocji kumulujemy i propagujemy.

    To właśnie będzie podane w Dniu Rozrachunku. Kiedy wyjdzie na jaw każdy sekret. Każda emocja. I zostanie zbilansowana.

    Miłość instynktowna, miłość naturalna to taka, którą dajemy dla dobra siebie samego. Ona charakteryzuje wszystkich instynktowców. Jest najmniej cenna, ale z niej dopiero zrafinować można lepszą jakość. Jej punkty nadawcze to trzy kolory czerwony, pomarańczowy i żółty. Czakramy i odpowiadający im opis są znane.

    Miłość duchowa tym różni się od instynktownej, ze prócz własnego dobra pragnie dobra tego, kogo kocha. Może być całkiem pozbawiona egoizmu i działać bez szukania dobra własnego. Jej początek to serce i wyżej. Kolory Zieleń niebieski i fiolety. Miłość Jezusowa.

    I najwyższy rodzaj miłości, miłość do Stwórcy. W akcie zjednoczenia w modlitwie lub w medytacji czy jakimś innym rodzaju czci. Tutaj moce są największe, uniwersalność. Nie ma porównania z tymi niższymi ale je zawiera. Może zawierać. Jej kolor to złoty, biały, suma tych wszystkich siedmiu barw. I wejście w wyższą okrawę barw. Inną jasność.

    Tego typu to eksperyment.
    A wyniki to odpowiednie miejsca w Wielkim Punkcie Odbioru tejże miłości blisko Centrum i Tronu. To tzw Raj. Dla biorących udział w dawaniu.
    Dla tych co zajmowali się produkcją innych energii odpowiednio oddalone miejsce redukcji, oczyszczenia lub pełnej dezintegracji. Tzw Gehenna

  6. polach 05.10.2017 18:37

    Nasze ciała uległy degradacji przez to co sami z nimi robiliśmy i coraz bardziej toksyczne środowisko, jedzenie, oraz nasz fałszywy, wdrukowany nam od małego światopogląd i nie uwolnione, i nie przepracowane emocje stąd chorujemy etc. po za tym to nie prawda że nasze ciała nie umieją syntetyzować witaminy C, tylko że do tego trzeba się „uziemiać” więc po kilku miesiącach chodzenia po ziemi boso, samo ciało wznowi produkcję witaminy C z tego co mi już wiadomo.
    Osobiście uważam że mamy wbrew pozorom bardzo mocne ciała, że wytrzymują tak długo głupotę naszą, chciwej farmacji, opryski z nieba itp.

    Sława!

  7. Atos 05.10.2017 19:51

    @Masa.
    To kosmiczna świadomość tworzy materialny Wszechświat a nie na odwrót. I musimy także już wiedzieć, że czas i przestrzeń nie są przedmiotami ani rzeczami ale raczej narzędziami dzięki, którym musimy rozwinąć nasze zrozumienie. Czas i przestrzeń to takie życie żółwia w skorupie… tak jest też z naszym życiem. Kiedy nasze ciało odchodzi wcale nie znaczy, że nasza świadomość się kończy, spada tylko powłoka (czas i przestrzeń) a świadomość nadal istnieje.
    Nie ma takiego czegoś jak śmierć świadomości… istnieje tylko w myślach ludzi, którzy mocno identyfikują się ze swoimi ciałami. Wierzą, że kiedy ciało zginie… a prędzej czy później się to stanie ich świadomość zniknie także.
    W rzeczywistości świadomość istnieje poza czasem i przestrzenią. Co więcej w jednym świecie ciało może być martwe lecz w innym istnieje, wchłaniając tą świadomość i inne świadomości, które migrowały do tego Wszechświata… a znaczy to w myśl niektórych religijnych nauk, że zmarły w czasie podróży przez ten sam tunel kończy podróż nie w Niebie lub piekle ale w tym samym podobnym świecie, gdzie zamieszkiwał razem z innymi ludźmi (którzy też już odeszli)… i bywa, że jedni są już na Ziemi, inni właśnie uwolnili się z ciała ale są połączeni tą samą świadomością, i tak migrują w nieskończoność.
    Fizyka kwantowa pozwala nam zajrzeć w naturę rzeczywistości, łamie rzeczy fizyki Newtonowskiej o charakterze ściśle intelektualnym i pokazuje nam świat, o którym mówili mistycy, mędrcy i starożytni filozofowie. Fizyka kwantowa pokazuje nam jak wszystko we Wszechświecie jest ze sobą ściśle powiązane. Sporo wiemy już o niej w dzisiejszym dniu, a ona ciągle odsłania nam nowe tajemnice… i przyjdzie czas, że dzięki tej nauce będziesz odkrywać nowy świat bez żadnego pytania czy nauki. Musisz tylko przekroczyć odpowiednie pola świadomości.
    Inna sprawa czy ty tej nowej nauce pozwolisz wejść w swoje życie, czy pozwolisz otworzyć bramy do swoich zamkniętych obszarów mózgu, czy pozwolisz na doświadczenia o jakich mówili tylko mistycy i święci?
    Czy pójdziesz duchową drogą na poszukiwanie głębszego sensu i zrozumienia szukając odpowiedzi na niektóre z pozoru złożone pytania, które dziś pozostają bez odpowiedzi, porozrzucane po wszystkich religiach?
    To wszystko zależy jak głęboko człowiek otworzył swoją wewnętrzną mądrość, jakie przeżył w życiu doświadczenia i jakiego one były charakteru, jak człowiek to wszystko umie razem powiązać i przełożyć do swoich zwojów nerwowych jako informację… a przy tym mieć niezłomną wiarę i odwagę zamanifestowania samego siebie już w nowej formie… czy potrafi umieć być sobą, nie lęka się już świata i tego co ten powie.
    To wszystko jest ze sobą mistycznie powiązane i nawet jak ta twoja nowa osobowość objawi się światu jako coś dramatycznego, chorego to jednak będą to twoje cudowne zmiany.
    Dziś można jeszcze stwierdzić z całym przekonaniem, takich ludzi na świecie mamy niczym przysłowiowych „wisienek na torcie”… chociaż tą wiedzę nieśli już na tym świecie najbardziej światli duchowi nauczyciele od tysięcy lat.
    Obecnie fizyka kwantowa jest w czołówce zachodniej nauki i pod wieloma względami wykracza poza teorię względności Einsteina… i ciągle za pomocą tych elementarnych cegiełek wkraczamy głębiej we Wszechświat… i co nam dzisiaj ta nauka ujawnia? … że Wszechświat jest pojedynczym, gigantycznym polem energii, w której materia jest po prostu „zwolnioną” formą energii.
    Fizyka kwantowa zaczyna dostrzegać, że Wszechświat jest jedyną dynamiczną siecią połączonych ze sobą i nierozłącznych wzorów energetycznych.
    Jeśli Wszechświat jest taką formą logiczne jest, że nie ma czegoś takiego jak część np nie może nasza ręka żyć bez reszty naszego ciała. Oznacza to, że jeśli jesteśmy w materii to i tak jesteśmy częścią całości. Tak jak mówił Jezus: „Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie”.

  8. MasaKalambura 05.10.2017 23:34

    Zdziwył by się ten co to wymyślił.

    Nieoznaczoność daje jedność materii.
    Nieoznaczoność łączy też ducha.
    Nieoznaczoność obydwu jednocześnie
    w Jedności słucha.

    I nigdy nie śpi. Nie odpoczywa.
    Głową Swą kiwa
    Oczyma patrzy dając wskazówki
    Do każdej główki.

  9. MasaKalambura 06.10.2017 01:23

    Nieoznaczoność inaczej zakaz odwzorowywania.
    Drugie przykazanie Dekalogu

    Ważny punkt. Oddzielenie błogosławieństwa od przekleństwa w czasie. Cztery pokolenia teraz i tu przekleństwa lub Tysiąc pokoleń błogosławionych w przód.

  10. mr_craftsman 06.10.2017 10:12

    To, że autor nie rozumie niektórych punktów, nie znaczy, że są one bez sensu, tylko że autor cierpi na ignorancję. :)

    np.
    -wyrostek robaczkowy – miejsce przechowywania kultur bakteryjnych. W człowieku , w symbiozie, żyje kilka kilogramów bakterii, m.in. ułatwiających trawienie. Wyrostek pełni rolę magazynu rezerwowego.
    -mechanizm regulujący populację – wg. autora miało by to być coś, jak mityczny bieg śmierci lemingów ? A czym są wojny w takim razie ? Albo zarazy. Albo upadki cywilizacji.
    Nie tylko człowiek nie ma takiego wbudowanego pstryczka na zawołanie.
    Nie tak dawno był opisywany na WM przypadek rozrostu populacji jeleni w parku Yellowstone – tak wielkiego, że niszczyły wszelką zieleń.
    Dopiero sprowadzenie z innych regionów USA – wilków – uregulowało populację jeleni.

  11. donkey 06.10.2017 10:24

    „Przewód pokarmowy człowieka zawiera jelito ślepe zakończone wyrostkiem robaczkowym, który nie pełni żadnych istotnych dla życia funkcji.”
    Wierutna bzdura! Powielana od lat w internecie i powtarzana przez niedouczonych lekarzy. Powstało wiele badań, które odkłamują te bzdurne poglądy.

    Dobrze, że @mr_craftsman trzyma rękę na pulsie. Pozdrawiam :-)

  12. gajowy 06.10.2017 10:46

    W sumie fajnie napisane, chociaż nie brakuje nieporozumień. Zgadzam się z @donkey odnośnie punktu 8. – wyrostek ułatwia odbudowanie flory bakteryjnej po zatruciu pokarmowym. Być może ma też inne funkcje.
    Co do punktu 6. – brak produkcji własnej witaminy C – jest to wadą tylko przy diecie ubogiej w warzywa i owoce. Człowiek, pochodzący od małpy owocożernej, stworzony jest do jedzenia dużej ilości warzyw i owoców. Wręcz ciągłego podjadania owoców. A że współcześnie tego często nie robi to już inny problem.

  13. Brev 06.10.2017 13:22

    Biblijną kwestię długowieczności poruszył ostatnio Zalwit.
    Całkiem możliwe, że wystąpiła tu różnica w używanych jednostkach.
    Okazuje się że przy użyciu lat księżycowych wychodzą wartości około 1000 lat, ale gdy to przeliczyć na słoneczne wtedy są zbliżone do aktualnych czyli 70-80 lat.

  14. lboo 06.10.2017 13:31

    @Brev: Mógłbyś przybliżyć obliczenia z których tak wyszło?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_księżycowy

  15. Atos 06.10.2017 14:41
  16. MasaKalambura 06.10.2017 16:05

    Rok księżycowy różni się od słonecznego o 11 dni. To ok 1 rok więcej księżycowych na 35 lat słonecznych

    Nie ma mowy o pomyłce. Projekt Homo Eden żył 1000 lat słonecznych czyli 1030 lat księżycowych. Albo na odwót, 1000 lat księżyciwych – ok 980 lat słonecznych.

  17. Szwęda 06.10.2017 18:41

    Do tej listy mankamentów dzisiejszego człowieka dodałbym jeszcze to, że człowiek właściwie nie wie jakie pokarmy są dla niego najwłaściwsze. Prawdopodobnie kiedyś zatracił ten instynkt – w czasach kiedy zaczął doświadczać nadmiaru żarcia.

  18. Jurasaik 06.10.2017 21:52

    Każdy z tych punktów w artykule powyżej jest już dawno obalony. Wystarczy zapoznać się z publikacjami doktora Jana Kwaśniewskiego a i przy okazji skorzystać z żywienia optymalnego którego jest autorem.
    Wtedy wiele się „rozjaśnia”.
    Z całym szacunkiem dla przedmówców ale w Waszych komentarzach też się wtedy wieje „rozjaśni”. Prawda jest prosta i na wyciągnięcie ręki.

  19. Szwęda 07.10.2017 08:38

    @Jurasaik
    Dobrze, tylko, że tych prawd i takich panów Kwaśniewskich jest na świecie bez liku – i każdy ma rację, odmienną.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X