Celtyckie opowieści o początku świata

Opublikowano: 12.04.2021 | Kategorie: Opowiadania, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 757

Jest wiele ksiąg, w których można przeczytać o początkach świata. Jedne opisują powstanie kosmosu i planet, lądów i mórz ziemskich, inne zaś opowiadają o początkach społeczeństw i cywilizacji. Taką zdaje się być „Księga Podbojów”, najstarsza księga Irlandii, na kartach której kryje się historia pięciu najazdów na wyspę, które dały początek wszystkim sztukom, rzemiosłom i całej wiedzy.

W owych czasach żył Bith, syn Noego, któremu ojciec odmówił miejsca w Arce. Jego roztropna córka Cesair dowiedziawszy się o tym, poradziła mu, aby wraz z towarzyszami wznieśli posąg bożka. Tak też uczynili, a kiedy dokończono prace, bóstwo przemówiło do nich:

– Wybudujcie drugą arkę i szukajcie w niej schronienia, gdyż powódź nadejdzie na pewno, ale jej czas jest mi nieznany.

Bith wraz z córką i towarzyszami, Fintanem i Ladrą, przez siedem lat żeglowali w arce po bezkresnych wodach potopu, by w końcu dotrzeć do wybrzeży Irlandii. Niestety u kresu swej podróży wszyscy utonęli, za wyjątkiem Fintana, który zdołał przetrwać, zmieniając się w łososia.

Czas mijał, wyspa przekształcała się, powstawały równiny i góry, aż do wybrzeży Irlandii dotarł Partholon, a jakiś czas po nim także i Nemed, potomkowie syna Jafeta, który był jednym z trzech synów Noego.

Obydwaj śmiałkowie oddzielnie próbowali podbić Irlandię, jednak nie było im to dane. Partholon i jego ludzie umarli na skutek zarazy, Nemed został zabity, a jego towarzysze rozproszyli się i zapewne również stracili życie, bowiem wyspę zamieszkiwali Fomorianie, zwani także Fir Bolgami, którzy byli ucieleśnieniem wszelakiego zła. Przewodził im król Balor Złooki, który zabijał swoim spojrzeniem każdego, kto wejrzał w oko władcy.

Po jakimś czasie do wybrzeży Irlandii dotarło również Tuatha de Dannan, plemię bogini Danu. Przybyło z czterech wspaniałych miast, z których przywiozło ze sobą cztery największe skarby: z Falias kamień Fal, który dotknięty przez prawowitego władcę, płakał, z Gorias Włócznię Zwycięstwa, która zapewniała ostateczny triumf w każdej wojnie, z Finias Miecz Prawdy, dzierżony tylko przez królów tamtych czasów, a z Murias Kociołek Obfitości, od którego nikt nigdy nie odchodził głodny.

Tuatha de Dannan przybywszy do Irlandii, również podjęło walkę z Fomorianami, ale podobnie jak poprzednicy przegrało ją, a Fir Bolgowie stali się jego ciemiężcami.

Dzieci bogini Danu nie poddały się jednak opresji straszliwych Fomorian i zebrawszy się razem, rozpoczęły wielkie, sekretne przygotowania do bitwy, które trwały cały rok.

W tym czasie do Tuatha de Dannan dołączył Lugh Lamh-Fada, syn Ethne, która była córką Balora. Lugh obdarzony licznymi zdolnościami był mistrzem wszelakich sztuk i przybył do plemienia bogini Danu, by pomóc mu pokonać Fomorian. Tuatha de Dannan wybrało go swoim wodzem i obdarowało Włócznią Zwycięstwa, a wielka królowa Irlandii, rudowłosa Morrigan, ofiarowała mu swoją miłość, poślubiając go. W ten sposób Lugh zyskał siłę ziemi, o którą już niedługo miał stanąć do walki z Balorem Złookim.

Na rozległej równinie Magh Tuireadh stanęły przed sobą dwie armie, plemienia de Dannan i niepokonanych Fomorian, z których każdy przyodziany był w zbroję, hełm, miecz przy pasie, włócznię i tarczę. Przewodził nimi Balor, którego zabójcze oko otwierało się jedynie podczas walki. Tamtego dnia atak na wojska Fir Bolgów był niczym uderzenie głową w skalisty klif lub ręką w gniazdo żmij, tak potężni byli bowiem Fomorianie.

Obydwie armie zwarły się ze sobą w śmiertelnym uścisku. Krwawa bitwa pochłaniała kolejne istnienia, których było tak wiele, jak liczne są płatki śniegu, ziarnka piasku czy gwiazdy na niebie. Lugh chroniony przez kilku wojowników, trzymał się na uboczu pola bitwy, gdyż Dzieci bogini Danu pragnęły zachować go jak najdłużej przy życiu, tak był dla nich ważny, jednak nie mogąc już dłużej znosić rzezi swych sprzymierzeńców, przebił się on przed oblicze Balora Złookiego i stanął z nim do walki. Straszliwy wódz Fomorian zaczął otwierać swe zabójcze oko, by spojrzeniem zadać Lughowi śmierć, lecz ten rzucił w jego kierunku kamień z taką siłą, że oko Balora przeszyło jego czaszkę na wylot i znalazło się po jej drugiej stronie. W ten sposób wódz Fir Bolgów spojrzał na swoje wojska, uśmiercając część wojowników. Balor został pokonany a wraz z nim Fomorianie, którzy wrócili do morza, skąd według legendy przybyli do Irlandii.

W ten oto sposób Dzieci bogini Danu wyzwoliły wyspę spod rządów straszliwych Fir Bolgów i zaprowadziły ład oraz dobrobyt, tworząc nowy świat, którym władały przez bardzo długi czas. Nic jednak nie trwa wiecznie i wraz z nastaniem nowych czasów do Irlandii zawitali Milesianie, synowie Miled, znani również jako synowie Gaela. Widząc bogactwo wyspy zapragnęli mieć w nim swój udział. Dzieci bogini Danu nie chciały już toczyć bitew i uległy nowym przybyszom, wycofując się do najpiękniejszych dolin i wzgórz Irlandii, gdzie chronieni przez magiczną zasłonę stworzoną przez Manannana wiedli spokojny żywot.

Tak oto przeminęły czasy starych bogów i zapanowała era rządów plemion ludzkich, w których pamięci Tuatha de Dannan zmieniło się w aes sidhe – duszki, chochliki i zjawy. Nie zniknęły one jednak zupełnie z naszego życia. Wciąż czekają, aż zostaną wezwane przez synów i córki Miled, by pomóc nam w walce z Fomorianami naszych czasów.

Autorstwo: JZ
Na podstawie: “The Mysteries of Druidry”, Brendan Cathbad Myers, “Druid Magic”, Maya Magee Sutton, Nicholas R. Mann, “Druidzi”, Peter Berresford Ellis
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o