Będzie strajk w Tesco

Opublikowano: 04.10.2017 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 7

Możliwości dialogu zostały już wyczerpane. Mimo problemów ze znalezieniem chętnych do pracy zarząd Tesco Polska nie zamierza podnosić płac do wysokości proponowanej przez reprezentantów pracowników. Mediacje nie odniosły skutku. Pozostaje jeszcze jedno narzędzie nacisku – strajk.

Spór zbiorowy w Tesco trwa od marca 2017 roku. Pierwsze sygnały niezadowolenia od załóg pojawiły się jednak już jesienią ubiegłego roku – po tym, jak wynagrodzenia zaczęły podnosić konkurencyjne sieci. Półroczne rozmowy nie przyniosły jednak rozwiązania. Związkowcy są rozczarowani postawą szefostwa koncernu. W toku negocjacji jedna z propozycji złożonych przez zarząd tylko rozwścieczyła pracowników. Było to 50 zł podwyżki brutto. “Jest to niesprawiedliwe! Zagraniczne koncerny handlowe traktują zatrudnianych w Polsce pracowników jak tanią siłę roboczą. Na to nie ma naszej zgody” – tak o sytuacji pracowników mówiła Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca „Sierpnia 80” w Tesco. W odpowiedzi pracownicy sieci zorganizowali serie akcji informacyjnych, skierowanych do klientów, pod placówkami na terenie całej Polski. Również i to nie skruszyło betonowego podejścia dyrekcji.

Czego oczekują związkowcy? Oczekują, że zarząd przyzna podwyżkę w wysokości 350 zł brutto dla wszystkich grup płacowych niższego szczebla, 200 zł brutto dla kierowników sklepów, kierowników stoisk oraz zastępców kierowników a także 10 proc. dodatku do wynagrodzenia dla pracowników, których wynagrodzenie jest niższe niż 3000 zł.

Ile zarabiają pracownicy Tesco? Najmniej wśród zatrudnionych w sieciach handlowych – średnio 2345 zł brutto. Biedronka oferuje nowym pracownikom 2400 zł brutto, a kasjerzy z co najmniej trzyletnim stażem otrzymują dodatkowe 300 zł. Lidl daje na początek aż 2800 zł brutto, pracownikom z przynajmniej dwuletnim stażem gotów jest płacić nawet 3200 zł brutto.

Termin strajku nie został jeszcze ogłoszony, ale wiadomo już, że pomysł zyska akceptację wszystkich reprezentatywnych centrali związkowych działających w ramach Tesco Polska.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Pires
Użytkownik
Pires

Proponuje pracownikom Tesco złożyć papiery do Lidla i po problemie. Ludzie są wyzyskiwani bo się dają wyzyskiwać. Czy przyjmując się do takiego marketu nie wiedzieli, że stawka jest dość niska? Oczywiście z roku na rok wszystko drożeje, więc i płaca powinna się zwiększać. Wtedy należy walczyć o podwyżkę, a jak jej nie ma to się szuka innej pracy. Niestety czasy są takie, że zawsze znajdzie się jakiś jełop, co zgodzi się pracować po skrajnie niskiej stawce. Ludzie powinni się bardziej cenić, a nie liczyć na to, że pracodawcy się zmienią, a wyzysk zniknie.

8pasanger
Użytkownik

Pires nie wiem czy ty jesteś głupi czy głupiego tylko udajesz ale strajk to zwyczajne negocjacje cenowe:my mamy towar do sprzedania(swoją pracę) a ty pracodawco skoro odmawiasz zapłaty ceny jakiej żądamy musisz liczyć się z innymi kosztami np zamknięciem sklepów,niezadowolonymi i utraconymi klientami…..Wolny rynek w działaniu a taki pires marudzi!

lboo
Użytkownik
lboo

@8pasanger: Bo wolny rynek to taki w którym posiadanie kapitału uwalnia danego gracza rynkowego od woli wszystkich tych którzy dysponują mniejszym kapitałem :)