Aspartam – trujący słodzik na każdej półce

Opublikowano: 17.11.2019 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2044

Aspartam, czyli środek prowadzący ku zdrowiu i lepszemu życiu. Przynajmniej tak nam wmawiają pseudo eksperci oraz pseudo lekarze, dlaczego tak ich nazywamy? Dlatego że aspartam jest bardzo szkodliwy, mało tego obecnie obok fluoryzacji i GMO, czyli produktów zmodyfikowanych genetycznie to jeden z najważniejszych problemów na płaszczyźnie żywieniowej.

Jakiś czas temu poświęciliśmy serię artykułów problemowi fluoryzacji, dziś zajmiemy się aspartamem, który jest równie niebezpieczny, a może nawet jeszcze bardziej.

Aspartam – niebezpieczna substancja

Jego niebezpieczeństwo jest o tyle wysokie, o ile społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy z jego szkodliwości, ale jak ma sobie zdawać z tego sprawę, skoro praktycznie wszędzie wmawia się nam, iż jest on w pełni zdrowy i przebadany na wszelkie możliwe sposoby.

Od lat prowadzi się kampanię informacyjną, mającą na celu przestrzec każdego przed stosowaniem cukru, który stanowi dosłownie uosobienie wszelkiego zła. Mówią cukier nie, ale aspartam już tak.

Z pewnością nieraz słyszeliśmy slogany typu „zero kalorii” i „zero cukru”, to właśnie głównie pod tymi określeniem ukrywa się aspartam i szkodzi naszemu zdrowiu w każdym momencie, w którym spożyjemy produkty zawierające ten składnik.

Zatem jakie jest prawdziwe oblicze wyżej wymienionego składnika? Oczywiście negatywne i szkodliwe i to powinniśmy zapamiętać, a teraz przejdźmy do szczegółów.

Obecnie istnieją przepisy prawne, które w konkretny sposób regulują świat produktów spożywczych, a wszystko po to, aby pokarm trafiający na nasz stół był najwyższej klasy i stanowił źródło zdrowia.

Nieoficjalnie jednak mówi się i jest to praktycznie pewne, przynajmniej dla każdego, kto chociaż trochę zagłębił się w świecie GMO czy różnego rodzaju dyrektyw Unijnych dotyczących pokarmów, że przepisy żywieniowe i zdrowotne to tak naprawdę ułuda. Coś, co teoretycznie istnieje, jednak w rzeczywistości nie spełnia swojej powinności.

Jeżeli założymy, że fluoryzacja oraz GMO są szkodliwe dla zdrowia, a wiele badań wskazuje jednoznacznie, że tak właśnie jest, a mimo to są one nadal lansowane i wdrażane na coraz to nowsze etapy dystrybucji, to bardzo łatwo dojść do wniosku, że coś tutaj jest nie tak.

Co jest nie tak?

Otóż jest to działanie celowe, mające za zadanie osłabić nasze zdrowie, sprawić by współczesna cywilizacja dosłownie wyrastała na lekach, a tym samym płaciła coraz większe pieniądze na rzecz koncernów farmaceutycznych.

Kogoś to może zdziwić, że nasze zdrowie dla nich jest nic nie warte, oni wolą, gdy chorujemy, ponieważ wówczas zbijają fortunę. Na szczęście jest coraz więcej osób, które mają świadomość tego, że świat staje się zakładnikiem leków.

Mamy lekarstwa na ból głowy, zapalenie ucha, dosłownie na wszystko. Jednak nikt nie zastanawia się jak temu zapobiegać. Po co komuś lek przeciw bólowy skoro, przyczyna nadal pozostanie niewyleczona.

Aspartam, na każdej półce

Powróćmy jednak do aspartamu, który wymknął się już wszelkiej kontroli. Świat a w zasadzie ludzie, biegający za odchudzaniem nie dostrzegali prawdy, dla nich liczyło się jedno, mniej kalorii, mniej cukru, a więcej aspartamu. Euforia nieświadomej cywilizacji zapoczątkowała szkodliwą i okrutną modę na produkty zawierające wyżej wymieniony składnik.

Aspartam, potocznie nazywany słodzikiem, jest ponad sto razy słodszy od cukru, przy czym posiada praktycznie zero kalorii. Aspartam stosowany jest w napojach takich jak cola light, napoje energetyczne, mleczne czy też bezalkoholowe, ponadto nie możemy zapomnieć o gumach do żucia, drażetkach odświeżających nasz oddech, mrożonych deserach, sosach do lodów, rozpuszczalnych herbatach i kawach, słodzik jest także dodawany coraz częściej do niektórych wędlin oraz ryb.

Według wielu ekspertów aspartam to dziś najbardziej niebezpieczna substancja, jaka jest dostępna na rynku i jaką dodaje się do żywności. Środek ten może wywoływać nowotwory mózgu, stwardnienie rozsiane, chorobę Parkinsona oraz Alzheimera, epilepsję, chłoniaki, cukrzycę oraz zaniki pamięci.

Jednak szczególną uwagę należy zwrócić na cukrzycę, ponieważ jest ona dziś jedną z chorób cywilizacyjnych, przynajmniej tak sobie to określają ładnie eksperci z UE czy ONZ. Nie czekajmy na to, co stwierdzi jedna czy druga komisja, ponieważ wówczas może być już dla nas i dla naszego zdrowia za późno.

Już dziś zrezygnujmy z wszelkich odmian słodzików i produktów zawierających aspartam. Podobnie sytuacja ma się w przypadku fluoru, który także jest energicznie wprowadzany do użytku powszechnego, fluoryzacji i aspartamowi mówimy stanowcze nie.

Źródło: OdkrywamyZakryte.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Flibusta
Użytkownik
Flibusta

Napisałam przy innym artykule, ale ten jest nowszy więc napiszę od nowa: Najgorsze jest to, że nie wiadomo do czego aspartam jest dodawany. Musującej witaminy C nie dostanie się słodzonej cukrem. Kiedyś była ale teraz nie… Czytam różne artykuły i artykuliki a tam.. co ja pacze??? Straszą mnie mąką, cukrem, solą, masłem, mlekiem, bo utyję…, Mięsem, wędlinami bo skleroza, słońcem – bo rak, powietrzem, klimatem, dwutlenkiem węgla, asteroidami, meteorami, wymieraniem gatunków owadów, ptaków i innych, śmieciami, którymi jakoby JA zaśmiecam Ziemię…Tymczasem każda nawet najmniejsza rzecz jest opakowana w plastik i muszę ją z tym plastikiem kupić. Zapłacić za opakowanie a potem za jego wywóz, bo przecież nikt nic nie recyklinguje… A tak w ogóle to musimy szukać nowej planety do zamieszkania, bo ta się już nie nadaje… Straszą mnie terroryzmem, bandytami, inflacją, deflacją, krachem gospodarczym, głodem, morem, i nagłą śmiercią… To jakaś paranoja!

Flibusta
Użytkownik
Flibusta

Na dodatek dowiedziałam się właśnie że do produkcji leku na wątrobę “Sylimarol” używa się metanolu który jest silną trucizną. Bo co? Spirytus za drogi jest czy można go sprzedać za 100-krotną cenę. Zaś metanolu się nie sprzeda w taki sposób…

SirNick
Użytkownik
SirNick

Faktycznie z tym Sylimarol jest tak jak napisałaś.
Poniżej info z karty charakterystyki produktu:
1. NAZWA PRODUKTU LECZNICZEGO
SYLIMAROL 35mg
2. SKŁAD JAKOŚCIOWY I ILOŚCIOWY
50 mg wyciągu suchego z łuski ostropestu plamistego
(Silybi mariani fructus extractum siccum, DER 20-34:1, ekstrahent – metanol 90%)
3. POSTAĆ FARMACEUTYCZNA
Tabletka drażowana

Co do wit. C to też nie moglem znaleźć na cukrze – kupiłem w postaci czystej i rozpuszczałem w soku. Ale najlepiej ukisić kapustę i po temacie. Moim zdaniem przesadzają z efektywnością wysokich dawek, bardziej istotne wg. mnie jest zapewnienie wszystkich niezbędnych witamin i mikroelementów choćby w minimalnych dawkach niż bombardowanie się wit. C czy tam D. Po za tym z tego co wyczytałem to dożylne podawanie dawek w pewnych sytuacjach zdrowotnych ma sens, a doustnie to tylko obciąża się nadmiernie nerki.

ARTUR
Użytkownik
ARTUR

Używam od lat Vit. C ale wyłącznie dla zwierząt z hurtowni dla zwierząt , gdyż żadna firma nie odważy się wypuścić niesprawdzonego produktu ze względu na milionowe odszkodowania dla producentów padłego bydła , my natomiast jesteśmy traktowani gorzej od zwierząt i jeśli ktoś tego sobie nie uświadamia to może nazwać siebie niewolnikiem . Flibusta : Zło żywi się strachem , nikt nie jest winien zaśmiecania planety oprócz tych kilku zbrodniarzy ekologicznych posiadających w swojej władzy światową produkcję pseudo żywności i ich psów gończych w terenie którzy wielokrotnie pakują produkt przysparzając sobie zysków .Dwutlenkiem się nie przejmuj gdyż jest go tak mało że nawet trawa nie rośnie i jedynie w ekosystemie osłon szkła lub folii można jeszcze coś zebrać .

SirNick
Użytkownik
SirNick

Artur – a dla jakich zwierząt produkują wit. C??? chomików? swinek morskich?
A może delfinów (nie mylić proszę z następcami tronów we Francji).

Artur – rozumiem też, że schabik, szyneczkę, kiełbaskę zastąpiłeś karmą dla kotów, psów.

ARTUR
Użytkownik
ARTUR

SirNik. Pan nikt może się przenieść na portal cenzurowany a nie poza cenzurą mieszać ludziom w głowach ? I tak cię zwolnią lub załatwią w inny sposób więc uważaj co robisz lecz rób jak uważasz .

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Dziś jeśli chcesz dożyć do emerytury, to każdy rodzaj żywności musisz przygotować sam. W półproduktach jest jeszcze najmniej szkodliwych substancji.

SirNick
Użytkownik
SirNick

Albo kupujesz coś w stylu Whiskas i lussss ;)

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Ale jezeli chodzi o leki to skorupowani lekarze w polsce wcisksja kazdemu 10 stron recepty a w angli nie dostaniesz atybiotyku bo virus i sam masz wychodzic