Liczba wyświetleń: 3552
„Zaufana Trzecia Strona” informuje, że szereg stron internetowych, rozpowszechniających propagandę rosyjską, jest blokowana przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych na poziomie DNS – czyli na zapytanie o adres IP domeny, z której korzysta taka strona użytkownik korzystający z usługi dostępu do Internetu otrzymuje z serwera DNS swojego dostawcy celowo błędną odpowiedź i w efekcie nie jest w stanie połączyć się z żądanym zasobem.
Wg „Zaufanej Trzeciej Strony” ta blokada jest dokonywana na żądanie ABW, na podstawie art. 180, ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne, stanowiącego, iż „Przedsiębiorca telekomunikacyjny jest obowiązany do niezwłocznego blokowania połączeń telekomunikacyjnych lub przekazów informacji, na żądanie uprawnionych podmiotów, jeżeli połączenia te mogą zagrażać obronności, bezpieczeństwu państwa oraz bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu, albo do umożliwienia dokonania takiej blokady przez te podmioty”.
(„Uprawnione podmioty” wg art. 179, ust. 3 pkt a) tejże ustawy to Policja, Biuro Nadzoru Wewnętrznego, Straż Graniczna, Służba Ochrony Państwa, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Żandarmeria Wojskowa, Centralne Biuro Antykorupcyjne i Krajowa Administracja Skarbowa).
Oczywiście taką blokadę stosunkowo łatwo obejść – wystarczy ustawić sobie w ustawieniach karty sieciowej na komputerze adresy serwerów DNS np. Google. Tym niemniej okazuje się, że w polskim porządku prawnym od 2004 r. istnieje – i faktycznie jest używany – przepis umożliwiający prewencyjną cenzurę informacji dostępnych pod adresami należącymi do określonej domeny internetowej (prewencyjną, ponieważ w opisanym wyżej przypadku blokowana jest nie tylko już rozpowszechniona na danej stronie treść, ale i potencjalne nowe treści, które mogą być (i zwykle są) tam publikowane już po wprowadzeniu blokady), w dodatku bez możliwości odwołania się od takiej cenzury do sądu. Czyli łamiący art. 54, ust. 2 oraz art. 77, ust. 2 Konstytucji RP.
Póki co, stosowany jest w celu utrudnienia ludziom w Polsce dostępu do treści stanowiących „propagandę rosyjską”. Ale w każdej chwili może być zastosowany do utrudnienia dostępu do czegokolwiek innego, co zostanie uznane za np. zagrażające porządkowi publicznemu.
A zwolennikom Putina (którzy i tak tę blokadę obejdą lub udostępnią zablokowane treści gdzie indziej) daje to do ręki argument, że skoro rosyjski przekaz jest aktywnie blokowany, to najwyraźniej musi stanowić niewygodną, trudną do zbicia prawdę. I drugi – że cenzura w Polsce niczym nie różni się od blokowania stron przez rosyjski Roskomnadzor.
Tak się nie wygra wojny informacyjnej z wrogiem.
Autorstwo: Jacek Sierpiński
Na podstawie: ZaufanaTrzeciaStrona.pl
Źródło: Sierp.Libertarianizm.pl
Cenzura internetu dowodzi, że PiS mamy „stan wojenny bez stanu wojennego”. Paranoja PiS-u jest żenująca. Ciekawe, ile malutkich stron zamknęli i nie wiemy o tym, bo prawie nikt o nich nigdy nie słyszał.
Nie popieram agresji Rosji, jako admin dostarczam tylko informacji, co mówi rosyjska propaganda osobom, które chcą zaspokoić ciekawość. Aby nie musiały wchodzić na rosyjskie portale. Treści często opatruję informacją ostrzegawczą przed propagandą. Poza tym nie wszyscy Polacy popierają skrajną ukrainofilię rządu, choć popierają pomoc dla Ukraińców, i tylko na niezależnych portalach mogą swoje zdanie i obawy przedstawiać. Na tym polega wolność słowa, która uwiera PiS. Bo wszyscy według rządu muszą mieć te same poglądy co rząd. A jak ktoś ma inne – to cenzura prewencyjna i łamanie art. 54 „Konstytucji RP”. Wszystkie ustawy i rozporządzenia muszą być z nią zgodne, a wygląda na to, że „Prawo telekomunikacyjne” pozwalające na cenzurę polityczną, stoi ponad nią.
Przecież działa, nie wiem po co ten lament. Swoją drogą to nieźle zasłużyliście na bana dzięki tym wcześniejszym antyszczepionkowym tekstom, w pewnym momencie przestałem Was czytać.
Poza tym oczekiwać od PiSu przestrzegania konstytucji to jak uczenie krowy latania.
@kolorowa mysz
Jak dobrze, że wróciłeś/aś do czytania WM, co my byśmy bez ciebie zrobili.
Faktycznie dobrze, że admin przestał publikować antyszczepionkowe teksty ale teraz publikuje antyukraińskie, nie zauważyłeś/aś?
Na portalu każdy może publikować. A publikowane są takie treści, jakie czytelnicy dodają lub jakie są w zaprzyjaźnionych mediach, które udzieliły licencji. Jeśli komuś jakaś treść nie pasuje – może napisać artykuł polemiczny. Nie tworzę artykułów na życzenie, choć zdarza mi się czasami jakiś napisać, gdy mam pomysł, czas i ochotę. Z drugiej strony, celem wolnych mediów jest przeciwwaga dla narracji mediów głównego nurtu, a nie papugowanie. Inaczej WM niczym nie różniłyby się od Onetu czy WP, poza nazwą. Teraz mamy zalew masowy propagandy Ukrainy, ukrainofilii, itd., a krytyki w manisteramie nie ma. Wszystkie mówią to samo „ku chwale Ukrainy”.
Mamy święto polskiej flagi, a co widzę na Wirtualnej Polsce? Flagę Ukrainy. Na TVP dodali do niej polską i są dwie. Gazeta Wyborcza? Brak flagi Polski, jedynie flaga Ukrainy. A na naszym portalu jest codziennie teraz w serduszku.
Ech pany co wy bredzicie jakie antyszczepinkowe, jakie antyukrainskie treści.
Tak wyglądają wolne media nikt nie jest faworyzowany, jak ktoś zasługuje na baty bo łga i manipuluje to trzeba to wskazać. W ści erwo mediach trwa obecnie bander amok a wcześniej był amok kurvidowy i to jest tak rażące, że tylko kompletny kretyn tego niewidzi. Jak wam to niepasuje to wracajcie do tvnów i tvpisów tam prawda od samego Boga.
Regionalna Gazeta Olsztyńska, również flaga.
UKRAINY.
Do tych od „anty…” – naprawdę nie dało Wam nic do myślenia, kiedy chociażby najpierw maski były nieskuteczne, potem były cacy, potem przyłbice były super, potem były „be”, mieliśmy przetrwać jak „wyszczepimy” minimum 80 % populacji, a nagle covid praktycznie przestał istnieć? Sądzicie, że macie monopol na rację? Gdyby ludzie zawsze wierzyli „jedynym słusznym autorytetom” to nadal wierzylibyśmy, że Ziemia jest płaska… Ja nikomu nic nie zabraniam i nie nakazuję, ale też wara ze zmuszaniem ode mnie. Słuchanie jednej jedynej strony sprawy bez dopuszczenia do głosu drugiej to „pranie mózgu”. A wystarczyło zrobić debatę między stronami i każdy by sam sobie wyrobił zdanie… O obecnej sytuacji na Ukrainie nie będę się rozwodził, ale Ukraińcy mają „szczęście” w nieszczęściu, że najechali ich Rosjanie, bo teraz są ulubieńcami całego świata i Polski. Gdyby to zachód zdecydował się „wprowadzać tam demokrację” to zaraz by sobie wszyscy przypomnieli o banderowcach, nazistach itp. i w pierwszym szeregu byśmy tam lecieli wojować. Zaprawdę powiadam wam: my ( w sensie nasz „ukochany i nieomylny rząd” ) wcale tak nie kochamy Ukrainy, my mamy schizę na punkcie Rosji.
@ GaPio2
Jeśli co jakiś czas następuje zmiana oficjalnej narracji i ludzi przymusza się w taki czy inny sposób do jej uznania, oraz robi się to dostatecznie często, wtedy ludziom wyłącza się logika i przestają szukać w tym jakiegoś sensu tylko zaczynają podążać za narracją. Bo jeśli cokolwiek może znaczyć wszystko to jaką to robi różnicę? Wystarczy rzucić kolejną narrację i ludzie będą bili brawo i prosili o więcej, jak automaty. Tak było z maseczkami, niezaszczepionymi, a teraz z konfliktem na wschodzie ..
To kolejny akt tego samego przedstawienia a covid wcale nie zniknął tylko płynnie przeistoczył się w wojnę. Ale jeszcze wróci, razem z WHO.
@kolorowa mysz
Jak nie pasuje to ić na fb i zamknij się w swojej szczepionkowej (czy jakiej tam chcesz) banieczce. Będziesz miał/a komfort i nikt ci światopoglądu nie obali.
Admin, tutaj link do gościa który miał podobne problemy, (o tym mówi na pączątku streamu);
On się zachwala, że dzięki zagranicznemu prawnikowi dał sobie radę, filmik oczywiście nie o tym, więc radzę porozmawiać osobiście.
https://miziaforum.com/aiovg_videos/02-05-2022-stream-apel-do-polakow-o-pozbawienie-banderowca-dr-franca-zaleskiego-tytulow-naukowych/