Liczba wyświetleń: 3439
Niektórzy ludzie donoszą, że zależnie od ich stanu psychicznego internet przyspiesza bądź zwalnia, a nawet ładuje odpowiednie strony i treści. Prowadzi to do wniosku, że żyjemy w globalnej sieci neuronowo-elektronicznej.
Łączy się to z doniesieniami, że w szczepionkach na COVID-19 znajdował się tlenek grafenu, który pod wpływem sieci 5G powoduje zrobienie z ludzkiego mózgu stacji nadawczoodbiorczej. Staje się zatem jasne, po co była pandemia. Chodziło o to, by ludzie po prostu maksymalnie zalogowali się do sieci, pracując w domach i mając w organizmach grafen. W połączeniu ze światłem LED, które nienaturalnie pobudza i uzależnia od internetu, ludzie stają się częścią globalnej sieci informatycznej, co prowadzi do degradacji ludzkiego umysłu poprzez fakt, że stają się niewolnikami treści umieszczanymi w tej sieci. W ten sposób ludzie tracą wolną wolę, witalność i powoli tracą życie. Stają się bardzo łatwymi w manipulacji.
Wpisuje się to również w doniesienia o istnieniu kodów elektronicznych przypisanych ludziom korzystających z internetu i zaszczepionym, o czym można było przeczytać TUTAJ. Było to podobno widoczne podczas badania specjalnym urządzeniem na cmentarzach, oraz wśród komunikacji publicznej ludzi jadących ze smartfonami.
Rozwiązaniem na grafen w organizmie jest suplementacja glutationem. Poniżej film na ten temat.
Dodam od siebie, że należy kupować maksymalnie czysty glutation. Najlepiej wysypać z kapsułki zawartość i spożyć. Sposobem na oczyszczenie organizmu jest również picie odpowiednich ziół detoksykujących. Oczywiście nie każdego to dotyczy i nie każdemu sieć podrzuca takie treści. Wielu po prostu nie jest zalogowanych do systemu mimo szczepionki. Jest to kwestia jednostki i podatności na to zjawisko. Każdy niech sam wyciągnie odpowiednie wnioski.
Autorstwo: Józek
Nadesłano do portalu WolneMedia.net
Wszystkie rzeczy tworzą sieć powiązań. Czy grafen jest jej elementem? Wiele na to wskazuje choć wyjaśnienia opisanych sytuacji potencjalnie różne mogą być.
@ Katana Jeśli grafen jest nawet w herbacie o czym jest filmik na YT to na pewno jest elementem tej sieci.
Najprawdopodobniej w USA narodziła się nowa rasa człowieka Homo Pluginus. Teraz trwa implantacja nowej rasy w innych krajach, ale czy podłączenie grozi Polakom wątpię, bowiem dopóki w Solidarnej Polsce rządzą ludzie Solidarni to montażu systemu sieci 5 G nigdy nie będzie. Czasami być ileś tam lat za murzynami staje się zbawieniem.
@ niecowiedzący Nie rozumiem co ty bredzisz.
Właśnie wypiłem sobie herbatkę z igieł świerku i czuje się doskonale. Oczyszcza organizm z tego gówna
Przesłuchanie pilotów w sprawie słynnych obserwacji UFO na żywo.
https://www.youtube.com/live/VvFkYMydapE?si=keEHsOXtAlhNfkYQ
Jak ktoś zainteresowany.
Co do istnienia i bycia elementem wielkiej sieci neuronowej to jest to oczywista oczywistość, ale grafen … co by on miał niby warunkowac?
W to co jest w artykule na temat tlenku grafenu nie należy wierzyć. Co do wymogów Google, Microsoftu, Apple i Amazona odnośnie oddawania jak najwięcej danych – owszem.
Więc kilka faktów:
1. W maszynach biletowych, paczkowych, kasach samoobsługowych znajduje się ukryta kamera, która nalicza ci między innymi ślad węglowy. Wszystko danymi biometrycznymi jest powiązane z tobą. Kamerę tą możesz zakleić skutecznie klejem Kropelka, tylko musisz zrozumieć wcześniej treść art. 5 kc oraz art. 25 i 26 kk. Nie jest przestępstwem jej zaklejenie gdy tylko tak możesz trwale przywrócić stan, że twoje prawa nie są zagrożone (chodzi o prawo do prywatności i prawo do minimalizacji przetwarzanych danych osobowych, chronisz nie tylko swoje ale i cudze prawo – w tym tych, którzy nie wiedzą, że to jest kamera).
2. Smartfony (oraz komputery z Windowsem) mają ciągle aktywny mikrofon i podsłuchuje cię ten mikrofon 24 godziny na dobę. Kamera w smartfonach również się akywuje w losowych momentach i dlatego smartfony z wysuwaną kamerą zostały wycofane, bo rezylianin mógł wtedy wiedzieć kiedy jest podglądany. Te dane razem z biometrycznym głosem i widokiem twarzy też służa do profilowania konkretnej osoby – ciebie.
3. Resztę danych oddajesz w ciasteczkach przez to, że nie stosujesz Tor Browsera.
4. Pracując zdalnie uczysz swojego zawodu sztuczną inteligencję, by cię zastąpiła. Masz prawo żądać od pracodawcy, by zadbał o twoją prywatność. Masz prawo odmówić antyspotkań oraz rozmów na kamerkach. Po prostu zaklejając kamerę i pojawiając się w pracy stacjonarnej.
W ten sposób ta sieć się uczy od ciebie, a nie przez dane wysyłane niby ze szczepionki/preparatu. Nie ma takiej technologii o jakiej jest w tym artykule. Za to wyciągając właściwe wnioski można dojść do tego, że sprzęt elektroniczny który cię otacza zbiera te dane o których jest ten artykuł.
Jeżeli chcesz się z tej sieci wylogować rozważ:
1. wyrzucenie wszystkich smartfonów z domu i kupienie dumbfona. Dumbfona miej włączonego tylko gdy jest realnie potrzebny. Nie zabieraj go na miasto lub zabierz wyłączony.
2. Używanie Linuxa / OpenBSD i Tor Browsera. Czasy, że Linux był trudny już się skończyły.
3. Częste zmiany charakteryzacji i noszenie dużych okularów przeciwsłonecznych lub maski.
4. Placenie wyłącznie gotówką.
5. Odrzucenie pączkomatów, kas samoobsługowych, biletomatów. Płać tam, gdzie jest człowiek a nie robot. Kupuj wyłącznie stacjonarnie, a to czego się tak nie da – poprzez kuriera podając nieprawdziwe dane (tylko adres musi być poprawny, by paczka dotarła) – za pobraniem.
6. Odłącz domofon – mam obserwacje ludzi, którzy dopiero po ich odłączeniu przestali otrzymywać reklamy tego o czym rozmawiali w domu.
A najlepiej zmień kraj zamieszkania na taki, który o prywatność obywateli dba lepiej i gdzie zakazane jest nagrywanie ludzi.
//@ Katana Jeśli grafen jest nawet w herbacie o czym jest filmik na YT to na pewno jest elementem tej sieci.//
Mniej lub bardziej bezpośrednio…
Prawdopodobieństwo, że nie testują tego grafenu jest moim zdaniem zerowe. I to tak jak mają w zwyczaju, nie licząc się z życiem (ludzkim) w obrzydliwy sposób.