Żegnaj Ziemio… witamy w raju!

Opublikowano: 27.12.2019 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publicystyka, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1606

Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

Ostatnio uczestniczyłem w ciekawej rozmowie. Mój kolega od lat zajmujący się tematem reinkarnacji (czyli wędrówki dusz) uważa ją podobnie jak ja za coś równie oczywistego jak prawo ciążenia Isaaca Newtona. Jest i już – nie ma co się spierać, czy istnieje, nie ma co dyskutować. Ktoś nie wierzy? Wystarczy wspiąć się na taboret, a potem spróbować się wychylić do tyłu bez przytrzymywania – tępy odgłos uderzenia głową o podłogę jest lepszym dowodem na istnienie tego prawa niż długie laboraty. Podobnie jest z reinkarnacją.

Tymczasem ludzi uwiodła niesłychanie naiwna wizja tego, co jest po śmierci. Dusza najpierw opuszcza ciało, potem jest sądzona za czyny na Ziemi, aż wreszcie wlatuje do raju, gdzie sobie fruwa wśród aniołów po wsze czasy. Próby dyskusji z ludźmi zakochanymi na zabój w wizji „jednego życia” przypominają kopanie się z koniem. Wszelkie argumenty o dziecku, które umiera na raka w wieku lat trzech i nie zdążyło ani nagrzeszyć ani dokonać dobrych uczynków nie trafiają. A przecież tylko jedno dziecko umierające na nowotwór jest w sposób oczywisty dynamitem wysadzającym całą misterną konstrukcję dobrego Boga, sensu życia i kary za grzechy. Tymczasem każdego dnia tylko w Polsce takich dzieci umierają dziesiątki, jeśli nie setki… Naprawdę do przekonania się stuprocentowego do idei reinkarnacji nie trzeba mieć dostęp do wstrząsających, poruszających do żywego historii ludzi pamiętających swoje poprzednie wcielenia, ale wystarczy rozejrzeć się wokół. I chwilę pomyśleć!

Ale najciekawsze są konsekwencje powszechnej wiary w jedno życie (do tego worka wrzucam także ateistów, bo to na jedno wychodzi). Co bowiem oznacza, że żyjemy tylko raz? Ano to, że po śmierci fizycznej dajemy susa w rajską krainę wypełnioną aniołami i naszymi bliskimi, którzy tam oczywiście na nas czekają. Tam jest nasz świat, tam zaczynamy przygodę na zawsze i jeden dzień dłużej. Co nas interesuje Ziemia? Co nas interesuje przeludnienie czy jakieś spalanie węgla w przydomowych kopciuchach masowo zasiewające w płucach okolicznych mieszkańców nowotwory? Ktoś powie: dzieci. No dobrze, ale za 70 lat także nasze dzieci będą tylko wspomnieniem, zaś wnuki nie będą pamiętały o nas wcale. To oznacza, że Ziemię można traktować z buta, wyciskać z niej ile się da jak z cytryny, śmiać się z tych, którzy mówią o ograniczaniu ludności Ziemi czy powstrzymywaniu się z drapieżniczym wytwarzaniem dóbr kosztem zasobów naturalnych, bo przecież jest napisane w piśmie „czyńcie sobie Ziemię poddaną”. Jedno życie, potem hyc do raju i zostawiamy problemy Ziemi niczym zabrudzoną stację na trasie do luksusowego i pięknego kurortu.

Cały czas powtarzam, że fałszywy dogmat wiary o „jednym życiu” leży u podstaw dramatu, który dzieje się na Ziemi. Gdyby bowiem ci ludzie wiedzieli, że szykują Ziemię dla siebie i to oni sami będą musieli się zmierzyć z dramatem, który przygotowują teraz dla przyszłych pokoleń, to wtedy byłaby niewielka, ale jednak szansa, że zatrzymałoby się dzieło zniszczenia na trzeciej planecie od Słońca.

Bez najmniejszego zdziwienia przyjąłem wypowiedź abp Marka Jędraszewskiego, który udzielił rozbrajającego wywiadu dla Telewizji Republika. On dokładnie przedstawił tę obłąkańczą filozofię traktowania naszej planety jako wielkiego hipermarketu, choć oczywiście te słowa nie padły wprost. A jednak wystarczy zacytować jego wypowiedź, kiedy mówił o ekologii: „To jest sprzeczne z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii, począwszy od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga, Bóg się tym światem zachwyca, jest dobre wszystko, co stworzył. Człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. Tam też jest powiedziane: „czyńcie sobie ziemię poddaną”.”

Te dość mętne i ogólne myśli kościelnego hierarchy zawierają jedną, przejmującą tezę: Ziemia jest dana człowiekowi jako prezent przez właściciela tego całego interesu zwanego wszechświatem i może robić z nią, co mu się żywnie podoba. Tak samo jak zasoby naturalne może traktować zwierzęta – jeden czort… Duszy nie mają i są nam dane tak samo jak kolejne pokłady węgla. Brać, zabijać, eksploatować i się niczym nie przejmować. I tak za chwilę nas tu nie będzie, a w tamtym świecie Ziemia będzie tylko wspomnieniem, które będzie zbędnym balastem w cudownym świecie, w którym razem ze zmarłymi bliskimi i znajomymi urządzimy się na nieskończoną liczbę lat, więc… po nas choćby potop!

Tylko obrócenie się w ruinę kościelnego dogmatu o jednym życiu i potem wiecznym fruwaniu w raju pozwoli powstrzymać proces samozagłady, który na Ziemi rozpoczął się ok. 100 lat temu. Jestem pewien, że ta cała piramida kłamstw runie, choć nie wiem, kiedy to się stanie. Czuję gdzieś w środku, że wydarzy się coś, co rozpocznie ten proces. I to wydarzy się całkiem niedługo.

Źródło: Nautilus.org

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 15, średnia ocena: 3,13 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
mike
Użytkownik
mike

też mam przeczucie że ten system musi runąć niedługo. dlatego teraz taka nagonka na człowieka – big pharma, religie, rozrywka, wirtualna rzeczywistosc i inne wynalazki mające nas oddalać od siebie abyśmy sobie czasem nie przypomnieli kim jesteśmy.

FreeMan
Użytkownik
FreeMan

Można by z Autorem prowadzić długą dyskusję ale szkoda mi czasu więc napiszę tylko jedno. Brednie i pomieszanie wszystkiego.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Nawet fakt przyjęcia przez wszystkich ludzi na Ziemi wiary albo wiedzy o reinkarnacji i totalna zmiana zachowania ludzkości polegająca na dbaniu o Ziemię i przyrodę i siebie nawzajem – to wszystko nie byłoby żadnym, ale to żadnym dowodem na istnienie reinkarnacji. Według moich odczuć i przemyśleń bardzo mocno skłaniałbym się do idei nieustannego odradzania się po śmierci, ale zdrowy rozsądek i brak wiary nie pozwala mi tego przyjąć z powodu braku dowodów. Pojedyncze relacje ludzi na temat poprzednich swoich żyć nawet jeżeli opisują fakty, to również nie mogą być wystarczające, chyba że takie relacje byłyby kierowane przez niezależne zespoły naukowców, byłoby ich odpowiednio wiele i byłyby udokumentowane.

realista
Użytkownik

nie widzę powodu, aby uważać, że dusza ma pamięć. pamięć to twór “mózgowy”. można stracić pamięć w wyniku urazu. to taki właśnie “tępy odgłos uderzenia głową o podłogę”. fajnie by było, ale raczej nie jest… .. .

realista
Użytkownik

najlepsze i najbardziej sprawiedliwe byłoby to:
https://www.youtube.com/watch?v=h6fcK_fRYaI
ale pewnie w rzeczywistości jest po prostu najbardziej prozaicznie jak tylko być może… .. .

Foxi
Użytkownik
Foxi

Dusza nie jest osądzana z zewnątrz. Mechanizm osądu posiada każdy człek wbudowany w siedmiopłatkową czakrę serca. Tak długo jak pozostaje zwykłym bydlęciem to nie wie co czyni i jest bez winy odpowiada za swe czyny tak samo jak każde zwierze. Jednak ci co już rozpoznali co jest grane – to oni mają przesrane bo nie mogą już bez grzechu produkować zła, a jeśli robią to świadomie sami się skazują. Bozia Grzech i Kara to fake news diabła żebyście sataniści myśleli że możecie zwalić własne winy na waszmości kierownika duchowego. Na tym polega wielkie kłamstwo u podstaw.

Fenix
Użytkownik
Fenix

Religianci „czyńcie sobie ziemię poddaną” nie poddanych z ludzi !

pawelr.
Użytkownik
pawelr.

Mocno wypaczający i naciągany tekst. Bóg powiedział “czyńcie sobie ziemię poddaną” i na pewno nie miał na myśli tego, żebyśmy unicestwiali planetę na której żyjemy. Żeby dostać się do Raju to trzeba na to pracować przez całe życie, a szkodzenie Ziemi zapewne będzie policzone jako grzech. Poza tamy religia jest niezbędną składową każdego człowieka, gdyż każdy z nas w coś wierzy. ponadto najpierw judaizm a następnie chrześcijaństwo mają najbardziej spójną logicznie teorię powstania świata. tu nie podpierają Ziemi żadne żółwie ani tytani:) Poza tym czy ogólna nagonka na Kościół szczególnie ten katolicki nie jest zastanawiająca? Są gorsze religie czy wyznania, ale na forach publicznych o tym cicho:)

Czejna
Użytkownik
Czejna

Wszystkie religie sluza temu samemu i jesli wpleciono w nie wiare, to tylko celowo, aby siebie uwiarygodnialy w oczach kazdego czlowieka, gdyz stanowi wspolny nam wszystkim element czlowieczenstwa.
Patrzcie na czyny i owoce ich dzialan, a okaze sie, ze rozeznanie, rozpoznanie wcale nie jest trudna sztuka.

Maria
Użytkownik

“Można by z Autorem prowadzić długą dyskusję ale szkoda mi czasu więc napiszę tylko jedno. Pomieszanie wszystkiego.”

Cybernetycy (cybernetyka -nauka o informacji) dzielą zainteresowania człowieka na 3 POLA
1/ NAUKA (zawiera teorie potwierdzane empirią=doświadczeniem)
Tak długo jak będziemy w warunkach ziemskich spadać z taboreta (a nie zawisnąć czy polecieć do góry) tak długo będzie ważne prawo ciążenia
2/ METAFIZYKA (zawiera tylko teorie, hipotezy, dogmaty – nie można ich potwierdzić, aby przeszły do działu nauka, tu są religie, światopoglądy, etyczne i moralne zasady, także mniemanologie medyczne
3/SZTUKA – nie zawiera praw ani potwierdzeń
Więc: czy to się podoba czy nie, wiara w jakąkolwiek religię, przekonanie o reinkarnacji czy nieśmiertelnej duszy mieści się w dziale METAFIZYKA. Udowodnić tego nie można.

Z budowy materii jednak wynika, że NIE MA, NIE BYŁO I NIE BĘDZIE żadnej powtarzalności, identyczności. Nawet bakterie nie mnożą się co do cząstek atomowych w identyczny sposób.
Wizja przechodzenia “duszy” z kamienia w słonia czy biedronia jest nie do obrony.

“Dzięki” takiemu myśleniu – o istnieniu “bliźniaków genetycznych” istnieje Gescheft przeszczepowy.
Na jego użytek stworzono DEFINICJĘ “śmierci mózgu” i wyrzyna się “części zamienne” z żywych ludzi. Kto zajrzy na fora przeszczepów nerek (od bliźniaków jednojajowych) zobaczy, że muszą brać takie same ilości cytotrutek obezwładniających system rozpoznawania obcych tkanek, jak inni.

Wracamy do BIOLOGII
http://5prawnatury.pl/historia-maszy-i-daszy-kriwoszlapow/