Stonoga usłyszał zarzut utrudniania śledztwa

Opublikowano: 20.08.2015 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Kolejny odcinek serialu o biznesmenie ujawniającym akta z tzw. afery podsłuchowej.

Zbigniew Stonoga który pod koniec czerwca upublicznił wiadomości dotyczące śledztwa dotyczącego afery taśmowej, w której w restauracjach nagrani zostali znani politycy (głównie partii rządzącej) i urzędnicy państwowi, wczoraj dobrowolnie stawił się w warszawskiej prokuraturze apelacyjnej. Postawiono mu zarzuty utrudniania postępowania karnego. Stonoga ujawnił bowiem również dokumenty i nagrania mające dowodzić, że w jednym z katowickich sądów działa grupa przestępcza. Postępowanie wszczęto tydzień temu. Prokuratura postanowiła przeszukać mieszkanie przedsiębiorcy, wydała też nakaz zatrzymania.

Stonoga rozegrał całą sytuację w swoim stylu: w zeszłą sobotę ogłosił na Facebooku, że zamierza wyjechać z kraju, gdyż obawia się o własne bezpieczeństwo. „Jestem już w drodze do bezpiecznego państwa poza Europą” – powiedział do swoich sympatyków na materiale wideo. Potem wyjaśnił, że wcale nie zamierza ukrywać się przed organami ścigania, ale jedzie za granicę na umówiony zabieg. Ostatecznie w poniedziałek stwierdził: „Rezygnuję z zabiegu, wracam do Warszawy”. Zapowiedział również, że dobrowolnie stawi się do dyspozycji prokuratora.

Przesłuchanie trwało około 5 godzin. Zdecydowano, że biznesmen musi zapłacić 50 tys. zł poręczenia majątkowego. Postawiono mu zarzut utrudniania śledztwa. Grozi mu do 5 lat więzienia. Sam oskarżony tak komentował wczorajsze przesłuchanie: „Nie biorą się za sędziów z Katowic (…), tylko za Stonogę. Mam nadzieję, że śnię. Mam nadzieję, że napiłem się wódki i nie rozumiem, co się dzieje wokół mnie”.

Wobec Stonogi toczy się ponadto odrębne postępowanie dotyczące publicznego rozpowszechniania wiadomości ze śledztwa – chodzi o „aferę taśmową” z 2014 r.

Zbigniew Stonoga zaapelował obecnie do Marka Falenty o udostępnienie mu nagrań z afery taśmowej, w posiadaniu których miał znaleźć się biznesmen. „Witam serdecznie, to apel kierowany do pana Marka Falenty. Szanowny Panie Marku, niech pan mi da wszystkie nagrania. Proszę drugi miesiąc. Niech się pan nie boi, proszę mi dać te nagrania. Dorżnijmy watahę!” – prosi Stonoga.

Tym samym kontrowersyjny wydawca „Gazety Stonoga” ponowił swój apel. Biznesmen już wcześniej deklarował, że opublikuje całość materiałów dotyczących afery taśmowej, które – jak podkreślił – są w posiadaniu Marka Falenty. Stonoga podkreśla, że nie ma żadnych obaw co do ujawnienia kolejnych faktów w związku z aferą podsłuchową.

Autorstwo: WK (1-5), gah (6-7)
Źródło: Strajk.eu, Stefczyk.info
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
goldencja
Użytkownik
goldencja

Czy on udaje durnia czy nim jest? Czego się spodziewał? Skoro sam widział, że korupcja panuje na każdym szczeblu władzy, to czemu oczekiwał, że jakikolwiek sędzia czy sąd będą sądzić skorumpowanych? Żeby upubliczniać fakty trzeba się zaszyć z dala od świata, wynająć ochroniarzy i informatyków i działać podobnie jak Assange, który mimo to popełnił zbyt wiele błędów. Stonoga zachowuje się trochę jak Lepper, który wszystkich straszy, że wie i zaraz powie, zbiera dowody, a co do czego to zanim się rozkręci to go uciszą. Czemu ci “bohaterowie prawdy” zawsze muszą być tacy bezmyślni? Na co liczą? Że ktoś ich obroni? Może naród? Ha ha ha…

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@goldencja

Generalnie popieram wpis.

Tyle ,że za tym Assangem to chyba Rothschildowie stoją :)
Ciekawe kto stał za Stonoga , bo nie uwierzę ,że taki gość zdecydował się na takie ruchy nie mając jakiegoś zabezpieczenia wcześniej. Za Lepperem też ktoś odpowiedni w odpowiednim czasie stał :) To, że go porzucili to już inna sprawa.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@dagome12345, też nie sądzę, by ci “bohaterowie prawdy” byli domorosłymi samodzielnymi bojownikami. Nie wiem jednak kto za kim stoi. Jak żyję poza literaturą fabularną i poezją nie widziałam, by ktoś poświęcał swoje życie dla dobra ogółu. Najczęściej robią to dla pieniędzy, władzy, z powodu strachu lub by zaimponować innym. O patriotach czytywałam tylko w wierszach. Ciekawi mnie np. czy Snowden zaczynał jako niezależny bohater czy już był opłacony. Teraz już nie może być niezależnym bohaterem, bo tylko zależność ratuje mu skórę.

mgmg
Użytkownik
mgmg

A może wystarczy przeczytąć historię Pana Stonogi żeby zrozumieć jego motywy. Tylko tyle. Nie mam zamiaru ja tutaj tego robić, ale pitolenie o służbach co za nim stoją to gorsze od lemingostwa. Ale to zaczyna być typowe. Poco wierzyć komuś co ujawnia afery że je ujawnia aby z tym walczyć. Lepiej uwierzyć jakieś gazecie czy programowi w TV co obrzucił go błotem i zainsynuował, że to jakaś agentura. Ocenianie ludzi nie po faktach i czynach ale po szemranym pomówieniu to teraz taka nowa świecka tradycja bo przecież każdy ma kogoś kto za kimś stoi. Tak? A kto za wami stoi tchórzliwe anonimy?

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

niestety, nie da sie stwierdzić jednoznacznie kto ma jakie intencje, pobudki, i jaki jego cel finalny, nie mozna ślepo wierzyć we wszystko, można jedynie oceniać fakty i myśleć, tacy są ludzie, są zmienni, czasem sami nie wiedzą co robią, i to jest pewne!!! tak było, jest i będzie