Wszyscy szczepieni są częścią wielkiego eksperymentu medycznego

Opublikowano: 14.07.2021 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 3208

Na internetowym kanale niezależnego dziennikarza Stewa Petersa wyemitowano 22 czerwca 2021 r. film, na którym zarejestrowana jest rozmowa telefoniczna młodej kobiety, która zadzwoniła do firmy Moderna, producenta „szczepionki przeciwko Covid-19”, chcąc zgłosić niepożądany skutek poszczepienny. U rozmówczyni po zaszczepieniu się preparatem tej firmy nagle rozwinął się zespół Guillaina-Barrégo, a lekarz-neurolog, u którego konsultowała się pacjentka, uważa, że ​​jej stan jest bezpośrednim skutkiem wstrzyknięcia do organizmu „szczepionki przeciwko COVID-19”.

Podczas gdy neurolog złożył raport o zdarzeniach niepożądanych w amerykańskim systemie zgłaszania zdarzeń niepożądanych poszczepiennych (VAERS), kobieta zdecydowała się zgłosić swój przypadek również bezpośrednio w firmie Moderna.

Każdy szczepiący się bierze udział w eksperymencie medycznym

Na początku rozmowy telefonicznej przedstawiciel firmy farmaceutycznej Moderna odczytuje jej następujące zastrzeżenie prawne: „Szczepionka Moderna COVID-19 nie została zatwierdzona ani licencjonowana przez Agencję ds. Żywności i Leków, ale została dopuszczona do użycia w nagłych wypadkach przez FDA na podstawie zezwolenia na stosowanie w nagłych wypadkach [Emergency Use Authorization – EUA] w celu zapobiegania COVID-19, do stosowania u osób w wieku 18 lat i starszych. Nie ma zatwierdzonej przez FDA szczepionki zapobiegającej COVID-19. Zezwolenie EUA na nowoczesną szczepionkę COVID-19 obowiązuje przez czas obowiązywania Deklaracji EUA COVID-19, uzasadniającej awaryjne użycie produktu, chyba że deklaracja ta zostanie wypowiedziana lub zezwolenie zostanie wcześniej cofnięte”.

Przedstawiciel wskazuje również, że wszystkie fazy badań klinicznych nadal trwają, a długoterminowa skuteczność ochrony przed COVID-19 jest nieznana. Kiedy rozmówczyni pyta przedstawiciela firmy Moderna, czy każdy, kto dostaje szczepionkę na COVID-19 – nawet jeśli nie zarejestrował się konkretnie, aby być uczestnikiem badania – jest w rzeczywistości częścią badania klinicznego, reprezentant Moderny odpowiada z chichotem: „raczej, tak” .

Krótko mówiąc, podczas gdy producenci szczepionek, instytucje służby zdrowia, media głównego nurtu, platformy mediów społecznościowych, takie jak „Facebook” i publiczne reklamy, informują, że szczepionka przeszła rygorystyczne testy, została „zatwierdzona” i jest bezpieczna i skuteczna, żadne z tych twierdzeń nie jest prawdziwe.

Szczepionki „przeciwko COVID-19” otrzymały tylko zezwolenie na użycie awaryjne [EUA], co jest zupełnie inne niż zwykłe zatwierdzenie i licencje FDA. Producent oraz instytucje zatwierdzające leki nie wiedzą, jak skuteczna jest ta szczepionka, jak długo utrzymują się zamierzone efekty i nie wiedzą, czy jest ona bezpieczna, ponieważ próby nie zostały zakończone. W rzeczywistości publiczna kampania szczepień stanowi dużą część tych prób, niezależnie od tego, czy ludzie zdają sobie z tego sprawę, czy nie.

Ludzie przyjmujący szczepionkę nie są informowani, że biorą udział w eksperymencie medycznym i nie są proszeni o podpisanie formularza zgody (ponieważ ten szczególny wymóg jest uchylony zgodnie z zasadami EUA). Podczas gdy formularze zgody są rzeczywiście uchylone na mocy EUA, to dostarczanie prawdziwych informacji o potencjalnych skutkach ubocznych nie jest.

Naprawdę ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że zmuszanie ludzi do udziału w eksperymentach medycznych narusza od dawna ugruntowane zasady etyki badawczej. Jeśli chciałbyś przeprowadzić jakiekolwiek badanie medyczne i postanowiłeś zwabić uczestników darmowymi lodami, darmową konsolą Playstation, czy wygraną na „szczepionkowej loterii”, to komisja etyki zamknęłaby Twój projekt. W przypadku tzw. szczepionek przeciwko COVID-19 tak się nie dzieje. Nie ma Rady Monitorowania Bezpieczeństwa Danych, nie ma Komisji ds. Zdarzeń Klinicznych, nie ma Komisji Etyki Klinicznej. Dzieje się tak pomimo faktu, że taki nadzór jest standardową praktyką dla wszystkich badań przeprowadzanych na ludziach.

W programie The Stew Peters Show wystąpiła też dr Jane Ruby, która wyjaśniała problemy z podjednostkami białka kolczastego uszkadzającego serce i powodującego zapalenie mięśnia sercowego. Dodała również, że przed zezwoleniem na wyszczepianie ludzi na wielką skalę należało przeprowadzić badania kliniczne. Niestety, producenci zamiast przeprowadzać rygorystyczne testy na zwierzętach, wykorzystują społeczeństwo jako króliki doświadczalne w jednym z największych eksperymentów w historii ludzkości. Firmy farmaceutyczne przeprowadzające te eksperymenty uzyskują przy tym dziesiątki miliardów dolarów zysków, a jednocześnie są zwolnione od wszelkiej odpowiedzialności za wyrządzane przez ich produkty szkody.

Wiedzieli co robią

W tym wszystkim wyłania się najbardziej horrendalny obraz całego programu „pandemii” oraz „szczepionek”: wszystko wskazuje na to, że „szczepionki przeciwko Covi-19” mogły zostać zaprojektowane z myślą o celowym spowodowaniu uszkodzenia komórek. Dlaczego? Ponieważ naukowcy, z Masonic Medical Research Institute we współpracy z Boston Children’s Hospital, którzy opublikowali 20 czerwca 2021 r. na serwerze bioRxiv (miejsce publikacji naukowych przed ich publikacją w periodykach), wyniki wskazujące, że przetestowali oni również podjednostkę naturalnego białka kolczastego innego koronawirusa o nazwie NL63. Ten wirus został wybrany, ponieważ, podobnie jak SARS-CoV-2, wykorzystuje receptor ACE2 do wejścia do ludzkiej komórki. Białko kolca NL63 nie wywołało jednak tego rodzaju uszkodzenia serca. „Wiedzieli, co robią, kiedy zaprojektowali to mRNA, aby wytworzyć to szczególne białko kolczaste” – mówi dr Jane Ruby.

Ofiara „szczepionki” firmy Pfizer zabiera głos

Na powyższym filmie redaktor przeprowadza wywiad ze Stevie Thrasher, wcześniej zdrową 29-latką ze stanu Waszyngton, która przyjęła pierwszą dawkę preparatu firmy Pfizer 27 kwietnia 2021 r. i od tego czasu była hospitalizowana dziewięć razy, a jej lekarz potwierdził, że jej obrażenia są bezpośrednim wynikiem preparatu mRNA firmy Pfizer. Jej neurolog doradził jej, żeby nie przyjmowała drugiej dawki.

Jednym z jej pierwszych objawów było silne krwawienie miesiączkowe. Potem zaczęła odczuwać silne bóle ciała, osłabienie i niewydolność mięśni, zmęczenie, zawroty głowy i dezorientację. Od czasu otrzymania zastrzyku była w szpitalu dziewięć razy, przeszła trzy badania neurologiczne i otrzymała skierowania do reumatologów i immunologów. Co ciekawe, pomimo nasilenia objawów, wszystkie badania, w tym obrazowanie i badanie krwi, wydają się prawidłowe, z wyjątkiem badania krwi ANA (badanie wykrywające przeciwciała, które mogą atakować twoje własne tkanki), co wskazuje, że może mieć stan autoimmunologiczny, chociaż nie jest jasne, który.

Jej lekarze do tej pory nie byli w stanie wyjaśnić, dlaczego wyniki jej badań są normalne, podczas gdy wyraźnie doświadcza objawów choroby, a jedyne, co do tej pory oficjalnie zdiagnozowano, to „niekorzystna reakcja na szczepionkę Pfizer COVID-19 z bólami mięśni.” Jak widać na powyższym filmie, ofiara cierpi na mimowolne drżenie. Mówi, że drżenia te przychodzą i odchodzą jej, w zależności od okoliczności, a czynnikami wyzwalającymi reakcje organizmu może być światło słoneczne, ciepło, wysokość, stres, bądź aktywność fizyczną.

Chociaż pacjentka została ostrzeżona o możliwości wystąpienia zakrzepów krwi i reakcji anafilaktycznych, nie poinformowano jej, że mogą wystąpić neurologiczne i autoimmunologiczne skutki uboczne. „Gdybym wiedziała, że ​​jest taka możliwość, odwróciłabym się i uciekła” – mówi cierpiąca pacjentka.

Warto zaznaczyć, że według napływających od lekarzy w całych Stanach Zjednoczonych przypadków – przypadków cenzurowanych przez media społecznościowe i zupełnie pomijanych przez media głównego nurtu – jedną z grup najciężej doświadczających poszczepienne skutki, są kobiety, u których szczególnie atakowane jest układ rozrodczy. Po zaszczepieniu rozpoczynają się np. trwające przez wiele tygodni obfite krwawienia i inne zaburzenia.

Według poufnych doniesień stewardes (poufnych ze względu na możliwość natychmiastowej utraty pracy), dużo więcej niż wcześniej kobiet bierze zwolnienia chorobowe nie mogąc poradzić sobie ze skutkami poszczepiennymi. Wiele linii lotniczych wprowadziło obowiązek zaszczepienia się załóg samolotu i personelu. Wiadomość o nagłych zgonach 4 niedawno zaszczepionych pilotów British Airways – w pełni potwierdzona przez firmę, choć nie ujawniono dokładnych danych zasłaniając się „ochroną prywatności” – powinna skłonić nie tylko do ostrożności, ale i natychmiastowego wstrzymania wyszczepiania ludności.

Biorąc pod uwagę twierdzenia, oficjalnie wypowiadane przez największych propagatorów wyszczepiania ludzkości, „walki z COVID-19” i „resetu świata”, a jednocześnie nawołujących do konieczności redukcji ludności na świecie, zastosowanie preparatów atakujących właśnie układy rozrodcze powinno budzić największą podejrzliwość i stawiać pytanie czy wyszczepianie na wielką skalę nie stanowi właśnie celowego planu depopulacji pod pretekstem walki z „pandemią”.

Nieszczepione osoby fałszywie oskarżane o to, że są „fabrykami chorób”

Główne media promują teraz ideę, że ci, którzy odmawiają „szczepionki przeciwko COVID-19”, są winni pojawiania się wariantów SARS-CoV-2, mimo że wielu prawdziwych ekspertów w dziedzinie zdrowia – głównie tych nie mających związku z koncernami farmaceutycznymi – przestrzega, że jest całkowicie przeciwnie, bowiem to właśnie masowe zastrzyki powodują bardzo wąskie pasmo przeciwciał wymuszając szybsze mutacje wirusa.

Ogólną zasadą biologii, wakcynologii i mikrobiologii jest to, że poddając żywe organizmy, takie jak bakterie lub wirusy, pod presją, na przykład za pomocą antybiotyków lub przeciwciał, ale nie zabijając ich całkowicie, można nieumyślnie zachęcić ich do mutacji w bardziej zjadliwe szczepy. Te, które uciekły twojemu układowi odpornościowemu, w końcu przeżywają i wybierają mutacje, aby zapewnić im dalsze przetrwanie.

Jeśli osoba, która nie ma wąskiego pasma przeciwciał, zostanie zarażona, to gdy wystąpi mutacja, jest znacznie mniej prawdopodobne, że doprowadzi to do bardziej agresywnego wirusa. Tak więc, chociaż mutacja może wystąpić zarówno u osób zaszczepionych, jak i nieszczepionych, zaszczepione osoby w rzeczywistości znacznie częściej wywierają presję na wirusa, aby wywołał mutację, która go wzmacnia i czyni go bardziej niebezpiecznym. Niestety, główne media kłamią odwracając naukę do góry nogami.

Celowo niszczone grupy kontrolne

Wszystkie dowody wskazują na to, że producenci szczepionek i agencje zdrowia nie chcą identyfikować problemów związanych z tymi „szczepionkami”. Pomimo tego, że mamy do czynienia z największym eksperymenten medycznym w historii ludzkości, producenci szczepionek celowo eliminują swoje grupy kontrolne, aby urazy były znacznie trudniejsze do ustalenia, ponieważ nie będą mieli z czym porównać zaszczepionych.

Należy dodać, że federalna agencja „Centra Kontroli i Prewencji Chorób” (Centers for Disease Control and Prevention), która od 31 lat administruje systemem VERS (Vaccine Adverse Events Reporting System) służącym do zbierania poszczepienych skutków ubocznych wszystkich szczepionek, nie zadbała o to, aby ten system autentycznie i szczegółowo zbierał dane o skutkach ubocznych wszystkich szczepionek. Jak wskazywały badania (m.in. naukowców z uniwersytetu Harvard) system VAERS przez wszystkie lata zdołał gromadzić zaledwie od 1% do 10% (w zależności od przedziału czasowego oraz rodzaju szczepionek) przypadków skutków ubocznych, a wygląda to jeszcze gorzej w przypadku skutków ubocznych tzw. szczepionki przeciwko COVID-19.

Pomimo tych trudności stawianych osobom poszkodowanym jak i lekarzom, na dzień 7 lipca 2021 roku system VAERS wylicza 9048 zgonów spowodowanych tylko „szczepionką przeciwko COVID-19”. W ciągu zaledwie kilku miesięcy aplikowania „szczepionki przeciwko COVID-19” liczba poszczepiennych skutków ubocznych stanowi ponad 30% wszystkich poszczepiennych skutków wszystkich szczepionek wpisanych do systemu w ciągu 30 lat. W ciągu zaledwie pół roku stosowania „szczepionki przeciwko COVID-19” wpisano do systemu o 3 tysiące więcej śmiertelnych ofiar tej jednej tylko „szczepionki”, niż liczba ofiar śmiertelnych wszystkich szczepionek razem wziętych stosowanych przez 30 lat.

Na podstawie: Articles.Mercola.com
Opracowanie i źródło: Bibula.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 29, średnia ocena: 4,86 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

17
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
hashi
Użytkownik

Liczę na to że szczepionki mają zabić tylko idiotów, a niezaszczypana inteligencja przeżyje.

Stanlley
Użytkownik

o właśnie to się kupy nie trzyma – wyjaśnij mi @hashi jaki interes mają w tym korporacje?

– korpo do pracy w większości właśnie potrzebuje ludzi niezbyt ogarniętych – no bo nie oszukujmy się że taki mac, walmart itp to nie potrzebują inteligentnego szeregowego pracownika, zgoda – cwaniaki też są potrzebne ale w znacznie mniejszych ilościach
– dla korpo najlepszy klient to idiota – bo jak nazwać kogoś kto z jednej strony jest omiatany zieloną propagandą a z drugiej kupuje najnowsze gadżety, albo żre w maku – gdzie 60% kanapek ląduje w śmieciach? Albo kupuje w amazonie – gdzie w jednym magazynie rocznie niszczy się średnio 3 500 000 produktów – bo nie jest to zgodne z modelem biznesowym firmy?

Wyjaśnijmy sobie jedno – korporacjom potrzebni są idioci – bez nich musieli by się zając uczciwą pracą a to jest koszt – a koszt to mniejszy zysk dla inwestorów…

Zohan Dvir
Użytkownik
Zohan Dvir

Po prostu stanlley za mało jeszcze firm obskoczył, i ma zbyt mało doświadczenia w życiu żeby zdjąć klapki z oczu i myśli że wszystko robi się dla pieniędzy. Po zabiciu idiotów zostanie im jeszcze dużo klientów

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

hashi,
Niestety eksperymentowi zwanemu kowid-szprycą poddają się również ludzie bardzo inteligentni, wykształceni i z dużą wiedzą. Z drugiej strony na pewno miliony tzw. prostaków nie zaszczepi się, “bo nie”.

kufel10
Użytkownik
kufel10

Zagadka: ulubione imię kowidian??
…..
……
SZCZEPAN ! :-)

Stanlley
Użytkownik

Opcje wybijania ludzkości nie dla zysków – też przeanalizowałem. Ktoś zayważył że szprycują się również (a może przedewszystkim) inteligentni z dużą wiedzą a część prostaków nie bo nie…. to korporacjom zostaną idioci jak chcą, przejmą ich na własność – plan genialny gdyby nie Chiny – tam jest 1.5 mld zdeterminowanych, inteligentnych i zdrowo myślących ludzi – dlatego Chiny są tak znienawidzone przez korporacje i tak oczerniane na każdym kroku… Więc wracając do tematu – korporacje część ziemi przejmą na własność, ale ich zasoby będą rachityczne – jak wybiją inteligentnych to kto będzie pracował nad rozwojem technologicznym? Kto im zagwarantuje że Chiny ich nie przeskoczą (a może już to zrobili?) technologicznie i nie rozprawią się z tymi korpo elitami jak z pentakami? No chyba że atomówka i doszczętne wybicie 1.5mld ludzi zagwarantuje im władzę na tysiąclecia….

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

Niektorzy porownuja pandemie do testu na IQ itd rozwazajac mozliwosc ,ze zaszczepieni zostaja celowo odsylani do ,,krainy wiecznych lowow” .. Moze tak byc.
Obawiam sie ciutke jednak ,ze moze byc tez zupelnie odwrotnie… To znaczy Ci zaszczepieni jako posluszni obywatele moga byc wlasnie tymi pozytecznymi w post covidowym swiecie. Moze i beda sie musieli ustawiac co rusz w kolejce po kolejna dawke, moze i niektorzy z nich dzieki tym dobrodziejstwom w strzykawkach beda mieli komplikacje ,skutki uboczne a Ci mniej szczesliwi nawet umra. Koniec koncow jednak dla wiekszosci z nich szczepionki moga stanowic rzeczywista ochrone przed byc moze kolejnym nowym wariantem/mutacja ,ktory rzecz jasna zupelnie przez przypadek pojawi sie wkrotce i przetrzebi populacje tych niezaszczepionych…. W koncu po co elitom element wywrotowy zdolny do samodzielnego myslenia i mogacy byc opozycja a moze nawet zagrozeniem dla ich nowego wspanialego ladu ???

rici
Użytkownik
rici

To czy ktos jest inteligentny nie swiadczy ze skonczyl ilesc tam fakultetow, czy nawet ma duza wiedze. Inteligentny to ktos kto potrafi samodzielnie myslec i analizowac,wyciagac wnioski. Prawdziwie inteligentny czlowiek moze nie miec wyksztalcenia. Wedlug mnie to wiele zalezy od wychowania, od bardzo wczesnej mlodosci. Dlatego teraz taka wage przywiazuje sie do indoktrynacji, by mlodemu czlowiekowi wszczepic dogmyty , tabu, a nie uczyc go samodzielnego myslenia.

Piron
Użytkownik
rici
Użytkownik
rici

O w tym roku zrobilem 10 litrow syropu z mniszka lekarskiego.

Stanlley
Użytkownik

@paullenburg No właśnie – żadna z tych terorii nie trzyma się kupy – najczęściej niepasującą częścią układanki są Chiny. Gdyby nie to to teoria o zubożeniu zachodu, przejęciu dosłownie na własność – miała by sens. Wybicie covidiotów jako nawisu społecznego – też ma sporo sensu, ale tak jak zauważyłeś zostanie tak bardziej ogarnięta i niepokorna część… Teoria gdzie faktycznie szpryca uchroni tych bardziej naiwnych i spolegliwych bo zostanie wypuszczona zaraza która zabije nie-szczepanów – też nie wydaje się realistyczna – bo zostaną z niepokornych ci którzy faktycznie dbają o zdrowie – witaminki, jedzonko i ćwiczenia – a wśród szczepanów to ze świecą takich szukać…

Może Chiny mają być wyeliminowane ale na dalszym etapie?

kufel10
Użytkownik
kufel10

A jeśli szczepionki to placebo i chodzi tylko o sprzedaż za pieniądze z podatków “komuś” i transfer $ lub jest to jeden z elementów “pandemii” dla podkreślenia jej wagi tym placebo? Ewentualnie się tam przy okazji parę % osób wysterylizuje lub coś tam na nich przetestuje, i to tyle. Czyli globalne NIC. Pamiętajmy, że często najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Stanlley
Użytkownik

ta terapia genetyczna o której mówisz to nie placebo. Jakąś tam odporność to daje – ale brak rzetelnych badań naukowych i przedewszystkim porównania szczepienie Vs przechorowanie. Są też realne efekty uboczne – 1000 martwych dzieci po szprycy w USA OFICJALNIE potwierdzonych , 9000 gólnie trupów po szpryby – znowu OFICJALNIE potwierdoznych – to nie placebo…

flipper
Użytkownik
flipper

– najgorsze co może spotkać ludzi to taki rozwój technologii który pozwoli naszej formie białkowej na nieśmiertelność. Natura ludzka sprowadzi nasz żywot wtedy do wiecznego niewolnictwa. Cieszmy się zatem że nasze pokolenie ma jeszcze wybór – śmierć, … śmierć która nas uwolni od tego szamba ziemskiego (albo raczej ludzkiego).
Wszyscy pogardzają Tobą o “Kostucho”, a to Ty możesz być naszą wybawicielką. Przyszłe pokolenia/e będzie miało do Ciebie zgoła inny stosunek. Będą o Tobie marzyć.
Przychodź zatem i uwolnij od nas ten świat!

… idę się zaszczepić

Antonina
Użytkownik
Antonina

Moim zdaniem nie chodzi o to, żeby ludzkość wymordować, tylko zmutować. Dotychczas GMO ograniczały się do roślin, zwierząt i były przez ogół traktowane ze sporą nieufnością. Po niecałym roku kampanii strachu ludzie, którzy dotąd unikali genetycznie modyfikowanej żywności, zaczęli ustawiać się w kolejkach do szprycy, która ich samych zamienia w GMO. Genialny scenariusz, w którym użycie słowa „szczepionka” było kluczowe… ale ja nie o tym ;) Faktem stało się genetyczne modyfikowanie ludzi, i to nie jakichś małych grupek, ale milionów. Myślę, że ta konkretna szpryca miała tylko ten jeden cel. Nie sądzę, że celowo chcieli zabić i okaleczyć tłumy ludzi, ale był to nieunikniony, drobny efekt uboczny testowania nowej, ledwie z grubsza poznanej zabawki. Będą testować dalej, w dużej mierze na ślepo. Jak się poduczą, zaczną modyfikować ludzi w celu uzyskania jakichś konkretnych wyników. Literatura SF podpowiada nam, jakie mogą być te cele: ludzie przystosowani do ekstremalnych środowisk, super żołnierze, itp. No a władcy – nieśmiertelni.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Wolę zdechnąć nawet od jakiegoś zmajstrowanego superwirusa, nad którym pewnie od dawna pracują niż poddać się dobrowolnie haniebnemu eksperymentowi i dać się zaszprycować jak bezwolne bydło!