Współczesne praktyki rodzicielskie nie sprzyjają rozwojowi mózgu?

Opublikowano: 09.01.2013 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 7

Współczesne przekonania kulturowe i konkretne praktyki społeczne stoją, wg prof. Darcii Narvaez z University of Notre Dame, w opozycji do zdrowego rozwoju mózgowego i emocjonalnego dziecka.

“Możliwości życiowe amerykańskiej młodzieży pogarszają się, zwłaszcza w porównaniu do sytuacji sprzed półwiecza. W naszej kulturze bardzo się rozpowszechniły nierozsądne praktyki i przekonania, np. zastępowanie karmienia piersią odżywkami, izolowanie niemowląt we własnych pokojach czy powstrzymywanie się od szybkiego reagowania na płacz dziecka, by go nie rozpuścić.”

Amerykanka twierdzi, że pewne działania rodem ze społeczności zbieracko-myśliwskich są gwarancją zdrowej emocjonalnie dorosłości. Karmienie piersią, reagowanie na płacz, niemal stały dotyk oraz wielość opiekunów korzystnie wpływają na mózg, “co nie tylko kształtuje osobowość, ale i wspomaga rozwój moralny czy zdrowie fizyczne.”

Narvaez powołuje się na badania, które wskazywały, że odpowiadanie na potrzeby dziecka sprzyja wykształceniu świadomości, dobry dotyk oddziałuje na reaktywność na stres, kontrolę impulsów oraz empatię, dowolna zabawa na łonie natury ma związek m.in. z poziomem przejawianej agresji, a rozszerzona grupa opiekunów pozwala przewidzieć IQ, odporność ego czy umiejętność współodczuwania.

Pani psycholog uważa, że pod wszystkimi zasygnalizowanymi wcześniej względami USA znajdują się na równi pochyłej. Podobne wnioski wyciągnęłaby zapewne w odniesieniu do większości, jeśli nie do wszystkich krajów rozwiniętych. Dzieci nie są trzymane na rękach, ale coraz więcej czasu spędzają w nosidełkach, fotelikach samochodowych czy wózkach. Rodziny wielopokoleniowe czy rozszerzone się rozpadają, a liczba rodziców pozwalających na zabawę na dworze znacznie spadła od 1970 r.

Narvaez podkreśla, że wczesne deficyty można później nadrobić. Na prawą półkulę, która zarządza samoregulacją, kreatywnością i empatią, da się wpływać za pośrednictwem czynności dotyczących całego ciała, np. tańca czy nieskrępowanej twórczości artystycznej.

Opracowanie: Anna Błońska
Na podstawie: University of Notre Dame
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o