Uporządkujmy: niemieckie obozy, polskie ofiary

Opublikowano: 07.06.2012 | Kategorie: Historia, Media, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 379

Stacja BBC, jedna z największych korporacji medialnych na świecie, mimo wielu protestów od lat używa określenia “polskie obozy koncentracyjne” – wynika z raportu opracowanego przez Jana Niechwiadowicza we współpracy z grupą Polish Media Issues. Prezentacja raportu odbędzie się jutro, 17 marca, o godzinie 18.30, w siedzibie Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego w Londynie. Raport ma na celu “przyczynienie się do tego, aby brytyjska opinia publiczna nie została wprowadzona w błąd co do tego, kto ponosi odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej” – piszą twórcy opracowania.

GDZIE LEŻY MAUTHAUSEN?

Autor raportu Jan Niechwiadowicz urodził się w Anglii, od dziecka mówił po angielsku, uczęszczał także do angielskiej szkoły. Jego dziadek zginął w czasie wojny z rąk Sowietów, reszta rodziny została deportowana do Kazachstanu. Potomek polskich emigrantów historią swojego kraju zainteresował się głębiej dopiero po wyborze Karola Wojtyły na Stolicę Apostolską. – Pojawiły się wtedy anglojęzyczne publikacje na temat historii Polski, zacząłem je więc uważnie studiować – opowiada Niechwiadowicz. Konfrontacja jego wiedzy historycznej na temat II wojny światowej z informacjami pojawiającymi się w brytyjskich mediach wywołała zrozumiałe oburzenie.

Reakcją na powielanie w mediach kłamstw na temat Polski stało się opracowanie szczegółowego raportu analizującego próby przerzucania odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej z Niemców na Polaków. – Jest to pierwszy raport z serii opracowań. W dalszej kolejności planujemy przeanalizowanie pod tym kątem prasy brytyjskiej, ale także australijskiej, amerykańskiej i kanadyjskiej – relacjonuje Jan Niechwiadowicz. – Grupa Polish Media Issues liczy 67 osób zainteresowanych dziejami Polski i obroną prawdy historycznej. Większość z nas ma polskie korzenie bądź w inny sposób czuje się związana z Polską. Nie tworzymy struktury formalnej, każdy z nas poświęca tyle czasu i sił, ile jest w stanie. Raport został napisany pod moim kierownictwem, ale pracowało przy nim wiele osób – podkreśla autor.

Dokument sporządzono w oparciu o analizę 532 artykułów, jakie ukazały się na temat II wojny światowej na stronie internetowej BBC do 31 grudnia 2011 roku. Opracowanie pokazuje jasno, że BBC od lat 1990. konsekwentnie używa terminów “polskie obozy koncentracyjne”, “polskie getto” czy nawet “ofiary polskiego Holokaustu”. Trudno tu mówić o nieświadomym działaniu, ponieważ już siedem lat temu pod wpływem protestów środowisk polonijnych BBC zobowiązała się do zaprzestania używania tego rodzaju określeń. Co ciekawe, w odniesieniu do obozów koncentracyjnych w okupowanej przez Niemców Polsce w BBC przymiotnik “niemiecki” nie pada nigdy. Określenie “niemiecko-nazistowski” pojawia się w 5 proc. artykułów, w 10 proc. opracowań obozy są “bezimienne”, w ponad 60 proc. przypadków pojawia się określenie “w Polsce”. Absurd sięga jeszcze dalej. Jak podaje raport, BBC mianem “polskich obozów” określa nawet te, które znajdowały się na terenie Austrii – na stronie BBC obóz koncentracyjny w Mauthausen, gdzie zginęło wielu wybitnych przedstawicieli polskiej inteligencji, określany jest mianem “jeszcze jednego obozu w Polsce”.

KIM WŁAŚCIWIE BYLI NAZIŚCI?

Jak pisze prof. Norman Davies, tego rodzaju oskarżenie jest szczególnie bolesne, ponieważ Polska, w przeciwieństwie do innych krajów, nie powołała w czasie wojny żadnego kolaborującego z Niemcami rządu ani też nie utworzyła żadnej ochotniczej dywizji w Waffen SS. Przeciwnie – zbudowała nie tylko największą armię podziemną Europy, jaką była Armia Krajowa licząca około 400 tys. żołnierzy, ale stworzyła też Polskie Państwo Podziemne – fenomen nieznany nigdzie indziej na świecie. Ponadto Polacy są drugą co do wielkości po narodzie żydowskim grupą etniczną, która najbardziej ucierpiała w niemieckich obozach koncentracyjnych.

W obronie dobrego imienia Polaków stanęły zresztą liczne organizacje żydowskie, takie jak Amerykański Komitet Żydowski czy Liga Przeciwko Zniesławieniu. Nieżyjący już premier Izraela, Icchak Rabin, wypowiadał się w tej sprawie w sposób zdecydowany: “Auschwitz był niemieckim obozem koncentracyjnym zbudowanym przez niemieckich zbrodniarzy na polskiej ziemi. Ktokolwiek nie potrafi rozróżnić tych dwóch spraw i wiąże w jakiś sposób obóz w Auschwitz z Polską, popełnia kardynalny błąd”.

Raport “Niemieckie obozy, polskie ofiary” zwraca uwagę także na rażącą dysproporcję w przedstawianiu, kim były ofiary niemieckich obozów koncentracyjnych. BBC wśród głównych ofiar hitlerowskich zbrodni umieszcza Żydów, osoby niepełnosprawne oraz homoseksualistów. “Polacy pojawiają się jedynie w połowie relacji na temat ofiar holokaustu i obozów koncentracyjnych. Homoseksualiści – w 80 proc. artykułów” – czytamy w raporcie. – Jeśli weźmiemy pod uwagę, że we wszystkich obozach koncentracyjnych przebywało według różnych źródeł – od 5 tys. do 15 tys. homoseksualistów i zestawimy to z faktem, że do samego tylko Auschwitz trafiło 130 tys. – 140 tys. Polaków, pominięcie tej narodowości w opracowaniach musi budzić zdziwienie – kontynuują autorzy publikacji.

Twórca raportu na temat sposobu relacjonowania II wojny światowej przez stację BBC wskazuje także na istotne niebezpieczeństwo unikania określenia “niemiecki” w odniesieniu do hitlerowskich obozów koncentracyjnych. W 1998 roku Witold Ławrynowicz i Małgorzata Ławrynowicz przeprowadzili badania, których efektem stała się przerażająca konstatacja, iż na pytanie o to, kim byli naziści, większość brytyjskich studentów odpowiedziała, że byli to Polacy.

Zdaniem Jana Niechwiadowicza, przyzwolenie na oczernianie Polski może mieć swoje korzenie jeszcze w okresie II wojny światowej. – Polska od początku była sojusznikiem państw Zachodu. Nie wszyscy wiedzą chociażby o tym, że 50 proc. informacji wywiadu brytyjskiego na temat sytuacji w okupowanej Europie pochodziło właśnie od Polaków – przypomina. Autor raportu uważa także, iż obecny stosunek państw Zachodu do Polaków może po części wynikać z wyrzutów sumienia z powodu zgody przywódców zachodnich państw na oddanie Polski pod okupację sowiecką. Jak wiadomo, łatwiej jest usprawiedliwić samego siebie, jeśli w jakiś sposób zdeprecjonuje się tego, kogo się skrzywdziło.

CHURCHILL NIE ISTNIAŁ?

Oskarżanie Polski – pierwszego kraju zaatakowanego w 1939 roku przez hitlerowskie Niemcy, kraju, który stworzył najliczniejszą armię podziemną w okupowanej Europie – o odpowiedzialność za niemieckie zbrodnie wojenne można byłoby potraktować jako absurd trudny nawet do skomentowania, gdyby nie katastrofalnie niski poziom edukacji w całej Europie. Jeśli, jak podał “Herald Scotland”, w 2009 roku 1/6 młodych Brytyjczyków uważała, że Auschwitz to park rozrywki, a Adolf Hitler był trenerem niemieckiej drużyny piłki nożnej, nietrudno jest zdać sobie sprawę z poziomu edukacji. Ignorancję wykazuje zresztą nie tylko młoda generacja, według “Herald Scotland”, 23 proc. dorosłych mieszkańców Wysp uważało z kolei, że Winston Churchill to… postać mityczna. Łatwo domyślić się, że przy takim poziomie niewiedzy “wdrukowywanie” ludziom pojęcia “polskie obozy koncentracyjne” odniesie fatalny skutek. Z efektami uprawiania tego rodzaju propagandy medialnej zetknął się zresztą sam autor raportu, do którego jeden ze znajomych zwrócił się z pytaniem: “Jak możesz być dumny z bycia Polakiem po tym, co zrobiliście Żydom?”. Profesor Peter Stachura, historyk polskiego pochodzenia mieszkający w Wielkiej Brytanii, potwierdza tezę, iż przyczyny rozpowszechnienia krzywdzących stereotypów na temat Polski należy upatrywać właśnie w bardzo niskim poziomie edukacji. – Podstawowym problemem w Wielkiej Brytanii jest fatalny poziom edukacji, ale także sceptyczny stosunek brytyjskich władz do krajów Europy Wschodniej – wskazuje w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” profesor Stachura.

Używanie określenia “polskie obozy koncentracyjne” w wielu przypadkach wynikało właśnie z niewiedzy brytyjskich dziennikarzy. – Większość z nich, niestety, w ogóle nie interesuje się Polską – mówi Niechwiadowicz. Ci jednak, którzy przejawiają zainteresowanie naszym krajem, bardzo często weryfikują swoje opinie, jeśli tylko otrzymają odpowiednie informacje. France 24, ABC, CNN, “Die Welt”, “The Guardian”, “The Telegraph” czy “The Times” po otrzymaniu wiadomości, iż powielają nieprawdę na temat historii Polski, zamieściły stosowne sprostowania i przeprosiny – podkreśla autor raportu. “Dopuściliśmy się wielkiej obrazy wobec naszych polskich przyjaciół, nazywając Auschwitz “polskim obozem koncentracyjnym”. Był to nazistowski obóz koncentracyjny zbudowany przez Niemców na polskiej ziemi” – napisał 28 maja 2010 roku “The Telegraph”.

BBC od lat szło jednak w zaparte, konsekwentnie powielając krzywdzące i nieprawdziwe tezy na temat historii Polski mimo wielu próśb o sprostowania i wycofanie się z powielania kłamstw godzących w dobre imię naszego kraju. Pozostaje mieć nadzieję, że odpowiednie nagłośnienie sprawy, do którego zapewne przyczyni się prezentacja opracowania “Niemieckie obozy, polskie ofiary”, zmusi nawet najbardziej oporne medialne koncerny do wycofania się z kolportowania kłamstw na temat Polski. O tym, że wywieranie presji na zagraniczne media może być skuteczne, świadczy niedawny zakaz używania pojęcia “polskie obozy koncentracyjne” wydany przez amerykańską agencję prasową Associated Press pod wpływem presji środowisk kombatanckich oraz Fundacji Kościuszkowskiej.

Autor: Agnieszka Żurek
Źródło: Niezależny Serwis Informacyjny


TAGI: , , , , , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. MilleniumWinter 07.06.2012 13:23

    Na “polskich obozach śmierci” kraj mógłby zarabiać rocznie dziesiątki milionów Euro co pozwoliłoby na zmniejszenie obciążenia podatkowego obywateli.
    Niestety w podobno polskim rządzie nie ma komu wnosić w imieniu RP spraw do sądów odpowiednich dla kraju z którego pochodzi szkodzący.

    🙁 🙁 🙁 🙁

  2. adambiernacki 07.06.2012 18:48

    To były żydowskie obozy śmierci.

  3. Taruta 07.06.2012 23:02

    Nie ma co się dziwić Anglikom – przy obecnych pomysłach edukacyjnych z dziesięć lat nie będziemy od nich odstawać. Wszak historia to zarzewie nacjonalizmu. W czasach globalizacji myślenie jest bardzo niebezpieczne – lepiej się rządzi odpornymi na wiedzę szczególnie gdy rządzący wykazują podobny poziom. Wiedz była zawsze elitarna, motłoch niech ogląda TVN tam wszystkiego się dowie – również jakie ma mieć zdanie na dany temat.
    Dajcie spokój Anglikom oni już osiągnęli ten poziom – nas to dopiero czeka jak będziemy dalej bierni!

  4. Sven 08.06.2012 15:52

    Pewna brytyjska aktywistka zajmująca się ujawnianiem spisków zaszokowała mnie, pisząc w mailu adresowanym tylko do mnie, że uzyskała pewność, że w obozach koncentracyjnych nie było żadnych krematoriów i że Żydzi wcale w tych obozach nie ginęli, a na pewno nie zginęło ich aż 6 milionów, bo nawet tylu ich przed wojną nie było. Podobno Polacy, których spotkała w UK, też mają podobne zdanie. Chyba oczekiwała, że też napiszę, że wiem, że krematoria w obozach-muzeach po wojnie postawili Polacy.

    Tak się składa, że kilka osób z mojej rodziny było więźniami Oświęcimia. Niektórzy z nich zostali tam przewiezieni prosto z Pawiaka. Przeżyła chyba tylko jedna z tych osób – ciocia Stefa z Poznania. Z ciocią wielokrotnie widywałem się. Czasem odwiedzała mnie też w domu. Zmarła kilka lat temu. Na szczęście nie doczekała chwili, kiedy przeczytałaby w internecie tyle okrutnych kłamstw na temat obozu, którego była więźniarką, mając kilkanaście lat.

    Zaczynam podejrzewać, że ta rzekomo życzliwa poszukiwaczka prawdy, która miała mi niby pomóc, jest kolejną rządową agentką, która wtapia się w środowisko osób prześladowanych przez agencje rządowe. Zajrzyjcie na jej stronę. Oprócz cennych i raczej wiarygodnych informacji znajdziecie tam też całą masę bzdur kompromitujących grono osób uważających się za ofiary kontroli umysłu. Może to właśnie chodzi o to, by takich ludzi wszyscy uważali za mocno stukniętych, pilnie potrzebujących pomocy psychiatry.

    http://www.truedemocracy.net/hj36/10f.html

    Poniżej fragment maila dotyczący kwestii “polskich obozów śmierci”. Nie wiem, po co w ogóle mi o tym pisała. Chyba dlatego, że dotąd nie miała do czynienia z wieloma Polakami. Podobno wszyscy Polacy mają pełną świadomość tego, że w obozach koncentracyjnych nie było żadnych pieców do palenia zwłok. Jeżeli też tak sądzicie, to napiszcie do Arlene. Zapewne sprawi jej to satysfakcję.

    What I have found about Polish people is that all of you seem to know that there were no ovens in the concentration camps during the war, that they were installed after WW II ended. I have spoken with 2 young Poles here in the UK, and both said the same thing, a fact about which I am extremely pleased, because I learned the truth in 2002 and then learned more on that fact when I caught David Ben-Gurion contradicting himself in his book entitled, “A Personal History” which enabled me to prove it again, because there weren’t even 6 million Jews in Europe at the time that WW II began.

    People tend to believe that lie, because it is so huge, because decent people can’t imagine telling a lie that huge.
    Since I published the edition in which I took excerpts of Ben-Gurion’s book, I have come into possession of much more proof that no 6 million Jews died in the concentration camps during WW II.

  5. dartan 09.06.2012 08:56

    (Wypowiedź usunięta – naruszenie regulaminu punkt 7 – wulgaryzmy, wyzwiska) http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/06/06/amerykanska-dziennikarka-oskarza-polakow-o-mordowanie-zydow/

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.