Unijna dyrektywa Omnibus ujawnia prawdę o promocjach

Opublikowano: 04.01.2023 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2505

Od 1 stycznia obowiązuje unijna dyrektywa Omnibus. Jej głównym celem jest walka z fikcyjnymi przecenami. Ma ona uderzać przede wszystkim w nieuczciwych sprzedawców, którzy sztucznie zawyżają ceny produktów, a następnie je obniżają, informując klientów o rzekomej promocji.

Dyrektywa bierze na cel wszystkie sklepy stacjonarne oraz internetowe, które oferują przecenione produkty. Zgodnie z nowym prawem, na etykiecie musi się znaleźć oprócz ceny promocyjnej, najniższa kwota z ostatnich 30 dni. Oprócz dyrektywy Omnibus implementowano także dwie inne: towarową oraz cyfrową. Nowe przepisy dotyczyć będą umów zawartych od 1 stycznia 2023 roku.

„Nowe regulacje pozwolą łatwiej walczyć z takimi niekorzystnymi dla konsumentów zjawiskami jak fikcyjne promocje, podwójna jakość produktów w różnych krajach, wykupywanie biletów na koncerty przez boty czy fałszywe opinie w internecie” – zaznaczył polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił także uwagę, że pojawią się też nowe zasady reklamacji. „W pierwszej kolejności konsument będzie mógł żądać naprawy lub wymiany wadliwego towaru. Zwrot pieniędzy (częściowy lub całkowity) będzie możliwy w kolejnym etapie dochodzenia roszczeń. Korzystne dla konsumentów jest wydłużenie do dwóch lat terminu domniemania, że niezgodność z umową istniała już w chwili zakupu” – dodał urząd.

Profil Historia.org.pl opublikował na „Twitterze” zdjęcie walizki zaoferowanej przez jeden ze sklepów online. Według strony internetowej przedmiot z polikarbonu został przeceniony niemal o połowę, z 639,90 zł na 329,90 zł. Pod spodem widnieje jednak informacja, że w ciągu ostatniego miesiąca produkt ten kosztował 279,90 zł.

Inny przykład dotyczy elektromarketu, który „przeceniony” o 300 zł telewizor na przestrzeni ostatnich 30 dni oferował w cenie o ponad 1300 zł niższej. Sprzęt kosztował wówczas 3239 zł. Rzekoma promocja ma obniżać jego cenę z 4899 zł na 4549 zł.

Autorstwo: Krystian Rusiniak
Na podstawie: PolsatNews.pl, Twitter.com
Źródło: MediaNarodowe.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. bboyprezes 04.01.2023 13:06

    Może nie jako przecena, ale zmiany cen towarów czasami lecą mocno. Przed świętami mały dron zabawka dla dziecka 80 pln. A potem czary mary i było 385 pln…

  2. replikant3d 04.01.2023 17:35

    ,,bboyprezes,, Na jednej obniżą w tym samym czasie na innej podbiją w górę. Nie bój żaby..Polak potrafi omijać każde prawo..Po prostu nie będzie żadnych ,,promocji,, i tyle…

  3. Baltazar Bombka 05.01.2023 09:57

    “bboyprezes” było kupić przed świętami. Na tym polega handel, żeby zarobić jak najwięcej. Nie chcesz? Za drogo? Nie kupuj. Poszukaj tańszego.

  4. J4rek 05.01.2023 10:43

    Jeżeli politycy gdziekolwiek robią coś dla jakiegoś dobra, to na pewno nie dla ludzi.
    Co, jeśli mam jakiś produkt w cenie 1000 zł i robię obniżkę świąteczną na 500 zł, po świętach cena wraca na 1000 zł, ale na nowy rok robię obniżkę na 700 zł?
    Wtedy muszę dopisać, że najniżej produkt kosztował 500 zł, więc klient, który to widzi, myśli, że to żadna promocja, tylko naciąganie.
    Podobnie mogło być z omawianą walizką i podobnymi produktami.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.