Liczba wyświetleń: 2084
W stolicy Mongolii Ułan Bator nie ustają rozpoczęte w niedzielę protesty w związku z kradzieżą węgla na ogromną skalę, której dopuścić się mieli rządzący.
Aresztowano byłego szefa państwowej firmy zajmującej się wydobyciem i eksportem węgla, a śledztwem objętych jest 15 innych urzędników. O aresztowaniu byłego urzędnika poinformował minister sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Mongolii Hiszgegyin Niambaatar. Powiedział, że w nocy ze środy na czwartek przeprowadzono przeszukania w domach podejrzanych i powołano grupę roboczą, która ma pomóc w śledztwie.
Jednak protesty w Mongolii nie ustały. Na placu przed pałacem rządowym zgromadziło się w czwartek około tysiąca osób. Na Suche Batora, centralny plac Ułan Bator przybyli spoza stolicy ludzie wierzchem na koniach. Stróże prawa poprosili ich o opuszczenie placu, lecz jeźdźcy nie posłuchali.
„Nie przyjechaliśmy na koniach, aby zakłócać porządek, ale po to, by pokazać, że na prowincji również popieramy ruch protestacyjny. Chcemy spotkać się z przedstawicielami władz i wyrazić swoją opinię” – przekazali protestujący na koniach.
Protesty rozpoczęły się w niedzielę. Demonstranci domagają się „ujawnienia korupcji władz i wskazania złodziei, którzy ukradli węgiel o wartości 44 bilionów tugrików (12,9 mld dolarów)”. W poniedziałek protestujący próbowali wtargnąć do pałacu rządowego, ale szturm został odparty. Sześć osób, w tym czterech pracowników ochrony Pałacu, odniosło obrażenia.
Autorstwo: Krystian Rusiniak
Na podstawie: RadioMaryja.pl
Źródło: MediaNarodowe.com
Tym to chyba jeszcze nie zamontowano nadajników 5G i satelity zaniedbały ten obszar, że tacy aktywni.
https://wolnemedia.net/800-anten-5g-na-kazdy-kilometr-kwadratowy-do-2025-roku/