To nie klimat, to beton!

Opublikowano: 27.05.2024 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4197

Byle deszczyk sprawia, że ulice polskich miast zmieniają się w rzeki. Ekspertka uważa, że może to zwiastować kolejną powódź tysiąclecia.

Chwilę pada i nagle miasto zmienia się w basen – to obrazek, który znają mieszkańcy Warszawy, Gniezna, czy Trójmiasta. Gdańscy studenci nawet zabierają pontony pod Galerię Bałtycką, gdy mocniej leje. Podobnie jest w większości polskich miast.

„Jeżeli dojdzie do intensywnych, kilkudniowych opadów — grozi nam powódź na miarę powodzi tysiąclecia. Polskie miasta nie są przygotowane do długotrwałych opadów. Duża ilość wody opadowej może w krótkim czasie zmienić małe cieki wodne w miastach w niekontrolowane masy wody czyniące spustoszenie. To prędzej czy później doprowadzi do katastrofy. Wszechobecna betonoza jest nieefektywna, a katastrofa jest realna, jeżeli miasta nie zaczną rozszczelniać zabetonowanych powierzchni” – tłumaczy dr hab. Pogrzeba w rozmowie z o2.pl.

Ekspertka uważa, że nie jest to tylko teoretyczne rozważanie. Według niej problem jest realny. „Kanalizacja działająca w miastach nie jest do tak dużych opadów dostosowana. Woda opadowa powinna w większości być retencjonowana w mieście na terenach zielonych, czyli trafiać bezpośrednio do gleby. Wszechobecna betonoza, zarówno w zakresie budownictwa jak i pokrycia powierzchni ziemi ogranicza taką drogę. Studzienki nie dają rady odprowadzać wód opadowych, a nawalny deszcz zalewa powierzchnie użytkowe” – wyjaśnia dr hab. Marta Pogrzeba.

Przypomnijmy, że powódź, która dotarła w lipcu 1997 roku do Wrocławia, zalała niemal 40 proc. powierzchni miasta. Żywioł dotknął także inne miasta, a w całej Polsce zabił 56 osób. Woda zalała w tamtym czasie także Czechy, wschodnie Niemcy (Łużyce), północno-zachodnią Słowację oraz wschodnią Austrię.

Autorstwo: SG
Na podstawie: o2.pl
Źródło: NCzas.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. niecowiedzacy 27.05.2024 23:12

    Do betonu od siebie dodam jeszcze asfalt na jezdniach i chodnikach. Powoduje pleśń w piwnicach budynków. Ale co tam tochę odetchniemy bo rozpoczyna się budowa 700 km umocnień. Powtarzamy błędy Francji bo ciekawe czy mur będzie na granicy z Litwą i Ukrainą. A wszystko co się buduje nagle to jest wykonane z diabłem. Nie jestem przeciwnikiem zabezpieczeń ale należy się zastanowić zanim się popełni błędy.

  2. kufel10 28.05.2024 11:57

    niecowiedzący – pleśń w budynkach jest skutkiem nadmiernej wilgotności, a ta jest skutkiem braku wentylacji (i oczywiście różnych błędów budowlanych oraz zaniedbań użytkowych) – przepływ powietrza wyrównuje wilgotność w pomieszczeniach

  3. niecowiedzacy 29.05.2024 01:52

    Szanowny Panie kufel10 jak nie masz Pan precyzyjnych informacji to proszę nie zabieraj głosu. Stał sobie dom przez 77 lat i nigdy nie było pleśni w piwnicach. Pleśń pojawiła się w 2 lata po zalaniu ulicy i chodników asfaltem. Niestety miasto nie ma pieniędzy na zdarcie asfaltu z ulicy i chodników. Tak się kończą Solidarne cudowne procesy decyzyjne na ulepszanie Polski. Przydało by się wyrwać Solidarność z Polski razem z głupimi pomysłami podejmowanymi po nie przespanej nocy ad hok. Najwyższy Czas skończyć z inwestycjami które zaczynają się od utworzenia olbrzymich dyrekcji które latami pierdzą w stołki i pobierają olbrzymie pieniądze. PIS na rozpoczęcie budowy CPK miał dużo czasu przez 7 lat. A co zbudował 2 kominy elektrowni węglowej w Ostrołęce za 1,5 miliarda zł, które potem sam wysadził. A można było przerobić 1 na obiekt rozpoznania elektronicznego a 2 na wieżę widokową bitew pod Ostrołęką. Przekop Mierzei Wiślanej miał dać cudowne inwestycje w Elbląskim porcie a dotychczas nic się nie dzieje i żaden wielki statek nie wpłynął do Elbląga. To samo stało by się z CPK bo jeśli nie ma co wozić z braku pieniędzy w obiegu to nigdy nic się nie uda i czeka Nas stabilny marazm. W Świnoujściu prawie w środku miasta i 300 m od toru wodnego zbudowano 2 zbiorniki na gaz LNG z naruszeniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Za co odpowiednie służby biorą pieniądze, to kompromitacja. Oczywiście te zbiorniki są potrzebne ale w bezpiecznym miejscu. I najważniejsze czym się różni PIS od PO? Odpowiedź znaczkami w klapach. Obydwa ugrupowania szkodzą Polakom i Polsce.

  4. kufel10 29.05.2024 02:19

    Zauważ, że pleśń pojawiła się podczas kadencji PISu, to pewnie wina PISu? Chłopie, ściany zawilgocone to masz “grzyba”. Wywietrzyć, ogrzać, osuszyć to zniknie.

  5. niecowiedzacy 30.05.2024 00:38

    Szanowny Panie kufel10. Pan nie czyta tekstu tylko wie najlepiej swoje, bo myśli Pan życzeniowo. Domyślił się Pan z własnej inicjatywy iż pleśń powstała za czasów PISu, choć z tekstu nie da się tego wydedukować bo jest napisane o politykach Solidarnych. Wietrzenie (wentylacja) jest niemieckie ma 111 lat i działa dobrze. Natomiast nie zetknąłem się ze 111 letnim systemem ogrzewania piwnic. Może Pan coś wie na ten temat to proszę opisać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.