System operacyjny na wypadek końca świata

Opublikowano: 14.10.2019 | Kategorie: Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 7

Programista Virgill Dupras zbudował system operacyjny Collapse OS, który można uruchomić na komputerze zmontowanym z części znalezionych w post-apokaliptycznym świecie.

Jak ludzie będą się komunikować surfować w Internecie po wojnie atomowej? Jeśli przetrwają, to będą potrzebować komputera i systemu operacyjnego. Ale jak zmontować urządzenie i utworzyć system operacyjny, jeśli pod ręką będzie tylko złom? Takie pytanie zadał sobie twórca oprogramowania Virgil Dupras. I opracował algorytm, z którego pomocą można opracować i uruchomić urządzenie z systemem operacyjnym Collapse OS. I choć programista nie mówi nic o korzystaniu z Internetu (jeśli kable światowej sieci ocaleją, jest jakaś szansa), w świecie post-apokaliptycznym nawet takie urządzenie niewątpliwie okaże się przydatne. Można będzie np. pokazywać je dzieciom i uczyć je gier offline.

Dupras zbudował Collapse OS do uruchomienia na częściach, które – jak mu się wydaje – będą łatwo dostępne dla zbieraczy złomu, a także zaprogramował system operacyjny tak, by był autonomiczny i obliczony na samodzielny montaż. Chodzi o to, by zadziałał na wszelkiego rodzaju chałupniczych urządzeniach obliczeniowych.

Twórca proponuje wykorzystać w charakterze urządzenia wyjściowego 8-bitowy komputer RC2014. Proponuje też wykorzystywać części od konsoli Sega MegaDrive lub Sega Master System.

Twórca Collapse OS opisuje też jego zalety. System operacyjny ma być stosunkowo kompaktowy: jego jądro ma zajmować tylko 2700 wierszy kodu, a system zawiera w sumie 5600 wierszy. System ów jest też niezawodny: został zaprogramowany w taki sposób, żeby funkcjonować w najbardziej nieprzewidzianych sytuacjach.

Na podstawie: CollapseOS.org
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Po apokalipsie przez bardzo długi czas ludziom w ogóle nie będą potrzebne takie rzeczy, ponieważ żeby przetrwać będą zmuszeni cofnąć się do poziomu ludzi sprzed tysięcy lat.

Radek
Użytkownik
Radek

Może dzięki brakowi technologii ludzie będą mieli wreszcie więcej czasu? Ale robienie takiego systemu, to tylko i wyłącznie reklama. Bo nie ma systemu, który by na wszystkim zadziałał.

FreeMan2020
Użytkownik
FreeMan2020

1. Autor to nie ma za dużego pojęcia o IT :)
2. Czyli wynalazł Linuxa? Bo Linux w zależności od daty wydania pójdzie na wszystkim (prawie) i jest do znalezienia na płytach CD/DVD. A tylko taki nośnik ma jakieś szanse przetrwania EMP.
3. Ciekawe skąd infrastruktura sieciowa będzie miała prąd niezbędny do działania.

Podsumowując … LOL

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Wypadku wymiany atomowej o ile ziemia nie peknie na pol.
Skarzenie nie bedzie tylko w tych miejscach gdzie atom uderzyl ale rowniez wiatr bedzie przenosil radiaktywne chmury ktore beda powodowaly radioaktywny opad deszczu.
Wiec znalezienie wody czy jedzenia bedzie graniczylo z cudem.
Ale najwazniejsze to umrzec przy komputerze, zwlaszcza z czesci sega mega drive to tak dostepne jak pegazus w polsce.