Świeckości świeczkę i islamistom ogarek w Tunezji

Opublikowano: 29.07.2022 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1063

Przy niskiej frekwencji referendum konstytucyjnego w Tunezji głosujący opowiedzieli się w poniedziałek za zmianą konstytucji, w której Tunezja przestaje być państwem islamskim – teoretycznie.

Głównym celem tunezyjskiego referendum była odpowiedź na pytanie, czy obywatele zgadzają się z przejściem od systemu prezydencko-parlamentarnego do systemu w pełni prezydenckiego, z praktycznie nieograniczoną władzą prezydenta. W nowej konstytucji wprowadzono także zmiany dotyczące roli islamu w państwie. Wstępnie zmiany poparło 90% osób z 27,5% obywateli, którzy udali się do urn. Opozycja zbojkotowała referendum.

Z przepisów ustawy zasadniczej zniknie zapis, że Tunezja jest państwem islamskim. Fraza ta była zasadniczo broniona przez lata przez partie islamistyczne. Z drugiej strony w artykule 5 pojawia się zapis, że Tunezja jest częścią islamskiej wspólnoty, „ummy”, a zadaniem państwa jest osiąganie „celów czystego islamu w chronieniu życia, honoru, pieniędzy, religii i wolności”. Dwa tygodnie przed referendum prezydent Kais Saied, który jest prawnikiem konstytucjonalistą, dodał na końcu tego punktu zapis: „w ramach demokratycznego systemu”.

Do tego wprowadzono zasadę, że prezydent, który w referendum zapewnił sobie ogromną część władzy, musi być muzułmaninem. To już zapis pochodzący czysto z islamistycznych poglądów na państwo, według których najwyższym przywódcą w kraju muzułmańskim nie może być niewierny. Chociaż na przykład Bractwo Muzułmańskie dopuszcza na inne wysokie stanowiska ludzi innych wyznań, to jednak przywódca kraju w ich opinii powinien być muzułmaninem, żeby prowadzić kraj drogą zgodną z religią.

Ten „ogarek” dla islamistów to prawdopodobnie wybieg prezydenta w celu odebrania impetu opozycji, której trzon stanowi wywodząca się z islamizmu partia Ennahda. Opozycję jednak bardziej niepokoi to, że prezydent zapewnił sobie praktycznie władzę nad całą egzekutywą, wojskiem, a także sądownictwem. Nie jest on praktycznie też odpowiedzialny przed parlamentem, nie można go nawet odwołać.

Referendum miało miejsce równo rok po tym, jak prezydent Kais Saied rozwiązał parlament i do tej pory w kraju nie było wyborów. Prezydent, który wtedy cieszył się bardzo dużym poparciem, podjął radykalne działania, żeby jak twierdzi rozwiązać polityczny klincz i doprowadzić do poprawy ekonomicznej sytuacji kraju, oraz zająć się walką z korupcją.

Tunezja była jedynym krajem Arabskiej Wiosny, o którym można było powiedzieć, że udało się wprowadzić tam demokrację. Teraz opozycja i obserwatorzy obawiają się, że mamy do czynienia z powrotem do dyktatury.

Autorstwo: Jan Wójcik
Źródło: Euroislam.pl

3

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.