Liczba wyświetleń: 839
Departament Zdrowia Kalifornii opublikował raport o zagrożeniu dla zdrowia stwarzanym przez smartfony znajdujące się obok śpiącego człowieka.
Według autorów dokumentu jest coraz więcej dowodów na to, że elektromagnetyczne promieniowanie od gadżetów zwiększa ryzyko raka i bezpłodności — czytamy na stronie resortu.
W komunikacie prasowym departamentu napisano, że pomimo braku dowodów na związek między smartfonami i różnymi chorobami istniejących danych wystarczy, by ostrzec użytkowników, zwłaszcza dzieci, przed potencjalnym ryzykiem stwarzanym przez gadżety. Specjaliści zalecają, by nieużywane smartfony trzymać w odległości metra od człowieka lub więcej. W raporcie także podkreślono, że wykorzystywanie gadżetów może zakłócić sen nastolatków, ich zdrowie psychiczne i sprzyjać zaburzeniu koncentracji. Jednak niebezpieczeństwo może stwarzać nawet promieniowanie radiowe emitowane przez urządzenia. Może wpływać na jakość spermy u mężczyzn, którzy noszą urządzenia w kieszeniach — czytamy w dokumencie. Specjaliści zalecają, by nie zostawiać smartfonów pod poduszką czy na szafce nocnej przy łóżku podczas snu.
W 2015 roku amerykańscy psycholodzy doszli do wniosku, że aplikacje mobilne stosowane do uspokajania płaczących dzieci mogą zakłócać normalny rozwój sfery emocjonalnej.
Źródło: pl.SputnikNews.com
A czy specjaliści stojący za tym raportem wzięli pod uwagę istnienie trybu samolotowego? 🙂
Najpierw gdzieś czytałem, że smarkfona trzeba trzymać co najmniej kilka centymetrów od ciała – teraz, że 1 metr, to jak go nosić, na kiju? A może najlepiej w ogóle dać sobie spokój z telefonami i zostawić je w domu tak jak to było kiedyś?
Kuchenka mikrofalowa na wysokości mózgu lub narządów rodnych i dokrewnych, to samo indukcyjna płyta grzewcza i smartfony na deser.
Na super deser internet 5D i nadajniki mikrofalowe co 40 metrów.
A wszystko w posypce z GMO… pytanie o raka, to nie czy tylko kiedy 🙁
To jak nie śpimy to promieniowanie elektromagnetyczne już Nam nie grozi ;]