SLD grozi utrata subwencji?

Opublikowano: 02.11.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 619

SLD w sprawozdaniach wyborczych nie ujawniło wydatków na firmę Cat@Net. Andrzej Szejna płacił jej za podbijanie własnego wizerunku w mediach społecznościowych. Z kolei Robert Biedroń ma na głowie prokuraturę z powodu wpłat na jego fundację.

Chodzi o stosunkowo popularny trick polegający na płaceniu ludziom za umieszczanie na platformach społecznościowych pożądanych treści. Ostatnio mówi się o firmach oferujących tego typu promocję jako o „farmach trolli” co ma chyba groźnie brzmieć, jak jakieś niezwykłe nadużycie. Tymczasem jest to zwykły rynkowy mechanizm reklamy zaadoptowany do nowych warunków i metod komunikacji w internecie.

Według tygodnika „Newsweek”, którego dziennikarze napisali niedawno, że Cat@Net działała podczas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego oraz Sejmu na rzecz posła Andrzeja Szejny, jednego z wiceprzewodniczących SLD, opłaty te nie zostały ujęte w stosownym sprawozdaniu wyborczym dla PKW.

Szejna twierdzi, że nie zna firmy Cat@Net. „Ja wiem, że Krzysiek miał jakąś, współpracował z jakąś firmą. Ja nie miałem z nimi nigdy relacji jakiejś sformalizowanej” – powiedział Szejna indagowany przez Newsweek. Ów Krzysiek, to były szef zbrojeniowej spółki PZL-Świdnik — Krzysztof Krystowski.

Włodzimierz Czarzasty, szef SLD był pytany o tę sprawę przez Radio ZET. Również stwierdził, że o żadnej kampanii tego typu nie wiedział.

„Mało tego, odbyłem dzisiaj rozmowę z panem Szejną. On również nie wiedział. W związku z tym taki jest mój komentarz. SLD nigdy nie korzystał, nie korzysta i nie będzie korzystał nigdy z żadnej firmy hejterskiej, bo się tym brzydzę” – oświadczył Czarzasty.

Według Anny Godzwon, rozmówczyni Newsweeka, która przedstawiana jest tam jako ekspertka, SLD może grozić nawet utrata subwencji.

Na tym jednak kłopoty Lewicy się nie kończą. Prokuratura Regionalna w Gdańsku zajmie się sprawą wpłat na Instytut Myśli Politycznej, fundację Roberta Biedronia. Na początku października dziennikarze Radia Gdańsk ujawnili, że intratne stanowiska w Słupsku, którego Biedroń był prezydentem miały być przyznawane za wpłaty na tę organizację.

Jedną z osób, która miała być proszona o wpłaty na rzecz fundacji, jest były współpracownik Biedronia Bartosz Fieducik.

„W 2017 r. dostałem telefon z prośbą o spotkanie od współpracownicy prezydenta. Nie byłem tym zaskoczony, bo znaliśmy się przecież od lat i mieliśmy częsty kontakt. Na spotkaniu usłyszałem jednak coś zdumiewającego. Poproszono mnie, abym wpłacił na konto Instytutu Myśli Demokratycznej swoje miesięczne uposażenie w radzie, czyli blisko 2,5 tys. zł” – mówił rozgłośni działacz; nadzwyczaj chętnie cytowany jest przez media stanowiące otulinę propagandową rządu. Np. wPolityce.pl czy DoRzeczy.pl.

Od 6 czerwca 2017 roku do 7 maja 2018 roku Fieducik na rzecz instytutu dokonał siedmiu przelewów na kwotę 6650 zł.

Autorstwo: BS
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.