Sekret pewnej barokowej kaplicy w Otmuchowie

Opublikowano: 29.07.2020 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 617

Kiedyś to była wielka historia, a dziś to tylko legenda!

Dzieje Krzyża Świętego to wydarzenia w wielu miejscach legendarne i symboliczne, lecz kiedyś uważane za prawdziwe. Drzewo krzyża, na którym został zamordowany Jezus, miało pochodzić od rajskiego Drzewa życia. Adam na łożu śmierci przekazał Sethowi nasienie z Drzewa życia, które przyniósł ze sobą po wypędzeniu z raju. Salomon miał użyć tego drzewa do budowy swojej słynnej świątyni (jest to symbol Kościoła jako źródła zbawienia). Krzyż, na którym zawisł Jezus, stał dokładnie w miejscu pochowania Adama (symbol dawnego i nowego życia).

Po śmierci Jezusa drzewo Krzyża zostało na tym miejscu pogrzebane. Staraniem cesarzowej Heleny, matki cesarza Konstantyna, Krzyż został odnaleziony. Ponieważ — jak wiemy — obok Jezusa zostali ukrzyżowani dwaj łotrzy, więc musiano na oczach cesarzowej dokonać wypróbowania relikwii. Dzięki cudowi wskrzeszenia zmarłej osoby stwierdzono prawdziwość znalezionego Krzyża. Relikwie otoczono wielką czcią w Jerozolimie, lecz w VII wieku perski władca Choroes zrabował je.

Dopiero dzięki cesarzowi Herakliuszowi zostały one odzyskane i triumfalnie dostarczone na dawne miejsce w Jerozolimie. Gdy uroczysta procesja z relikwiami podążała przez miasto, cesarz Herakliusz, jadąc na koniu, pysznie chwalił się zdobyczą. Wtedy ukazał się anioł i rzekł, że Jezus niósł krzyż z pokorą, a człowiek — z pychą. Wtedy Herakliusz zszedł z konia i na plecach poniósł krzyż. Tyle legenda, lecz przypomnijmy, że tę historię nazywa się legendą dziś. Kiedyś nikt w to nie wątpił. Historia ta stała się częścią oficjalnego kultu religijnego i tematem wielu dzieł sztuki, w tym wielkich panoramicznych malowideł ściennych w czasach baroku, związanych z eksponowaniem historii Krzyża Świętego.

Echem tejże legendy, której treść dawniej traktowano jako prawdziwą historię, jest niewielka barokowa kaplica w Otmuchowie. Jej obecność nie jest w tym mieście przypadkowa, gdyż kult Krzyża Świętego na terenie Śląska należał do znanych zjawisk religijnych doby baroku. Wielkim dziełem sztuki sakralnej związanym, z tym tematem jest wystrój malarski kościoła Bożogrobców w Nysie, autorstwa braci Feliksa Antoniego i Tomasza Schefflerów, pochodzący z 1730 roku. Otmuchowska kaplica nosi wezwanie Podwyższenia Krzyża Świętego. Papież Benedykt XIV zatwierdził to wezwanie w 1748 roku. Kaplicę budowano w latach 1749-1751 z fundacji biskupa wrocławskiego Filipa Gottharda Schaffgotscha, który przekazał w darze 8000 cegieł na budowę. Dawniej w tym miejscu znajdowała się kaplica pw. Dobrego Łotra i jak głosiła pewna historia, mieszkańcy miasta w czasie zarazy modlili się w tym miejscu o wybawienie. Fakt ten zainspirował pielgrzymki z Otmuchowa do sanktuarium w Bardzie. Miały one swój uroczysty początek właśnie spod tej kaplicy.

Dawna tradycja pielgrzymowania do tego sanktuarium stała się powszechna z powodu ślubów, jakie złożyli kiedyś mieszkańcy, którzy uratowali się podczas tragicznej w skutkach zarazy w 1633 roku. Śladem otmuchowskiego pielgrzymowania mieszkańców jako dziękczynienia za uratowanie od zarazy była obecność w kaplicy kopii cudami słynącej figurki Matki Boskiej z Dzieciątkiem z Barda, wykonanej w 1774 roku (zaginęła ona w 1964 roku).

W roku 1786 namalował Melchior Benck na jej sklepieniu freski „Zdjęcie z Krzyża” i „Przemienienie Pańskie” oraz na szczycie fasady „Chrystusa w Ogrójcu”. Niewiele zachowało się z dawnego wystroju i wyposażenia tej kaplicy. Kaplica świętokrzyska w Otmuchowie — niewielki zabytek sztuki barokowej upamiętnia dramat ludzki spowodowany zarazą, ale też jest śladem wielkiego kultu Krzyża Świętego — narzędzia Męki Pańskiej i symbolu Zbawienia.

Autorstwo tekstu i zdjęcia: Marek Sikorski
Na podstawie książki pt. “Otmuchów w kręgu zabytków i historii”
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 2,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Możliwość komentowania jest wyłączona.